Forum REDMOTORZ

Pełna wersja: Dodatkowa lampa na kosz
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
U mnie była włożona żarówka jak K-750 jedno włóknowa na 12 V wiec na razie tak zostawiłem. Świeci fajnie taka poziomą linią wiec do doświetlania drogi ok, ale za szperacz nie bardzo by się nadawała ;-)

[ Dodano: 16 Styczeń 2013 ]
Tu dodałem jak wygląda te mocowanie lampy w realu.
[Obrazek: 10220130113480_tn.jpg]
U mnie była włożona żarówka jak K-750 jedno włóknowa na 12 V wiec na razie tak zostawiłem. Świeci fajnie taka poziomą linią wiec do doświetlania drogi ok, ale za szperacz nie bardzo by się nadawała ;-)

[ Dodano: 16 Styczeń 2013 ]
Tu dodałem jak wygląda te mocowanie lampy w realu.
[Obrazek: 10220130113480_tn.jpg]
Z doświadczenia na drodze podpowiadam wszystkim, że najważniejsze w dodatkowym oświetleniu na koszu jest możliwość natychmiastowego usunięcia go w przypadku kontroli drogowej. Trafił mi się bardzo uświadomiony policjant, który powołał się na Rozpożądzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002r w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia a konkretnie Rozdział 3 paragraf 12 punkt 4 i 5, który mówi jakie oświetlenie musi być na wózku bocznym a czego nie wolno montować. Tylko szybka interwencja klucza i kombinerek spowodowała powrót dowodu rejestracyjnego do portfela (pokwitowanie zatrzymania już było pisane). I wcale nie było to przyjemnie spotkanie a panowie nie byli przekonani do staroci.
W tej sytuacji miałeś dodatkową lampę włączoną? Bo się zastanawiam czy nie wolno mieć czy nie wolno używać.
Przepis zabrania umieszczania. Dopuszcza tylko pozycje przód i tył oraz odblask tył. Jeżeli pojazd jest wyprodukowany po 30 06 1993 to musi też mieć kierunkowskaz. Sprawdzałem.
Ewentualnie można założyć pokrowiec - kiedyś były takie na szkła halogenów Idea Ja przy kontroli bym się nie przyczepił :wink:
pokrowiec spoko pomysł,
natomiast ja mam inne pytanie - czy lampa na wózku nie może robić za pozycję/obrysówkę?
To powinieneś ją zamontować wtedy na błotniku.
Rozpożądzenie na które powołał się policjant mówi tylko o pozycji przedniej i tylnej a jak ona ma wyglądać i czy ma być na błotniku to już cisza tyle że jak powinno wyglądać światło pozycyjne to już jest napisane. Polecam lekture można ściągnąć google - akty prawne sejm i tam w wyszukiwarce trzeba wpisać "warunki techniczne i wyposażenie pojazdów"
To ja polecam lekturę załacznika nr 6 twojemu policjantowi.
Przepisy trzeba czytać o końca a nie wybiórczo.
A ciekawe co z terenówkami i ich halogenami przy których można smażyć kiełbaski, szperaczami na dachu, doświetleniami bocznymi? Czyżby podchodziły pod wyposażenie pojazdów specjalnych czy przy każdej kontroli odkręcają wszystko?
No przeczytałem załącznik nr 6 do rozpożądzenia i co????? Nic to nie zmienia a wprost przeciwnie - potwierdza!
Określa on wysokości lamp od podłoża, odległości lamp od bocznego obrysu pojazdu, zasady działania kontrolki światła, opisuje światła przód, tył, kierunkowskazy, kształt odblasku i konturówki a jak chodzi o pozycje przód i tył to tylko jest mowa że nie dalej niż 400 mm od bocznego obrysu pojazdu i powinny być widoczne z 300m w nocy przy dobrej widoczności co tylko potwierdza, że nie gdzie sie chce i co sie chce tylko konkretne światło spełniające konkretne wymogi dlatego dalej nie wiem gdzie jest mowa o tym że można sobie szperacz lotniczy na kasku założyć i mówić że to będzie pozycja wózka bocznego jak go włącze i głowę w prawo pochyle???
Druga sprawa to taka, że jak ktoś jest na tyle "inteligentny" żeby pouczyć policjanta w trakcie kontroli to jeszcze musi mieć sporo kasy i dużo wolnego czasu żeby to pouczenie odkręcić albo zostanie bilet miesięczny i komunikacja miejska.
Jeżeli chodzi o auto terenowe to sprawa jest banalnie prosta: przepis odnosi się do wózka bocznego motocykla a nie do aut terenowych.
Właśnie chodziło mi o to że
1. Zabrania się umieszczania na wózku bocznym świateł drogowych, mijania i przeciwmgłowych.
2. A załącznik nr 6 mówi tak jak piszesz. Tylko wcześniej nie wspomniałeś
że w przepisach są jednak podane pewne wymiary umieszcenia świateł. I z tego wynika że nie koniecznie na błotniku.

Pozostaje kwestia na kogo się trafi przy kontroli, choć jak wcześniej ustaliliśmy
jest to niedozwolone. I wydaje mi się że nie ma znaczenia czy jest w danym momencie
właczone tylko że wogóle jest zamontowane (to dotyczy pomysłów dz@hym)
Ale oczywiście i tu pełna zgoda. Nie musi być na błotniku ale musi to być światło pozycyjne. Żadne inne.
A że przepisy swoje a życie swoje to już inna bajka i bardzo dobrze bo uważam za zaprzęg to przede wszystkim zabawa a nie obiekt do bezwzględnego przestrzegania przepisów.
Ja bym się jednak upierał! Jeżeli ma zasłonięte szkło to nie jest to światło - w moim rozumieniu. Na ciężarówkach montuje się z przodu po kilka halogenów( a może być jak pamiętam 6 świateł ), ale z reguły są pozakładane " maskownice" i nikt nie robi problemu. Nie są gotowe do użycia, nie wpływają na innych użytkowników dróg. Być może jestem nie douczony, ale kontroluję często samochody i z takiego założenia wychodzimy. Jednak nie pracuję w Policji! Podstawowa kwestia to zależy na kogo się trafi![/u]
Stron: 1 2 3 4 5 6