Forum REDMOTORZ

Pełna wersja: Dodatkowa lampa na kosz
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
Zastanawiam się nad montażem dodatkowego oświetlenia na koszu.

Czy macie dodatkowe oświetlenie na koszu, jeśli tak to jakie ? Mile widziane zdjęcia.

Czy można gdzieś zakupić jakąś replikę z czasów II wojny ?

Tu mam coś takiego, raczej chińskiej produkcji:


[Obrazek: 07chinatrip423.th.jpg]

[Obrazek: 07chinatrip424.th.jpg]

Zdjęcia znalazłem w necie, ale nie było żadnej ceny.
Jako szperacz na postoju może byc - choc nie wiem do czego ma się na postoju przydać poza rozładowywaniem akumulatora. Namiot w nocy można rozłozyć przy świetle reflektora głównego. Natomiast w czasie jazdy zabronione jest posiadanie innego światła z przodu kosza niż pozycja i kierunkowskaz. No chyba że do jazdy nocą po lesie - ale kto jeździ po lesie nocą :wink:
Stąd pewnie rzadko kto ma coś takiego na koszu a jeszcze rzadziej używa, wiec nie wiem czy jest sens wydawać kasę czy wiercić dziury w koszu do zamocowania.
MW-750 napisał(a):Natomiast w czasie jazdy zabronione jest posiadanie innego światła z przodu kosza niż pozycja i kierunkowskaz.

Qde tego nie wiedziałem Confusedhock:

MW-750 napisał(a):wiercić dziury w koszu do zamocowania

Widziałem montowane w przednim mocowaniu od karabinu.


Przeglądając zdjęcia w książce, widziałem na koszu od R75 coś w rodzaju "grzybka" czy to też była lampa?
Na koszu bardzo ładnie sprawdza się orginalny szperacz od GAZa 69. Może i nie do końca zdodny z przepisami ale przydatny. Przy bardzo złej widoczności ustawiasz aby oswietlał pobocze i da się jechać. W terenie nocą genialny do wyszukiwania przejazdu.
Wojtek
Cyrograf15 napisał(a):Na koszu bardzo ładnie sprawdza się orginalny szperacz od GAZa 69. Może i nie do końca zdodny z przepisami ale przydatny. Przy bardzo złej widoczności ustawiasz aby oswietlał pobocze i da się jechać. W terenie nocą genialny do wyszukiwania przejazdu.
Wojtek

Proszę zamieść ładne foto
A co to jest za cudo na koszu ?



[Obrazek: 294233746803b2c8231b.jpg]
Jechałem jednym ze sprzętów Pawła Staciwy z Koszalina i miał on założony na koszu taki wieeeeeelki szperacz (chyba od czołgu czy coś). W terenie spisuje sie to świetnie, tylko jest na tyle duży że trzeba go solidnie zamontować (np. wzmocnienia poprowadzić od suwnicy KMu) Ja dostałem taki szperacz i też planuje zamontować go w motocyklu. Wieczorem mogę wstawić fotki jak on wygląda.
sloneczny napisał(a):A co to jest za cudo na koszu ?



Obrazek

To jest notka ma oświetlac drogę i ma byc nie widoczna dla samolotów i innych podglądaczy z bokowca :grin:
jest to lampa do tzw. 'nocnych jazd bojowych", produkcji niemieckiej zakładów o nazwie NOTEK. Oryginalen pojawiają się żadko na allegor i egzemplarze w dobrym stanie osiągaja dośc wysokie ceny naewt do 120 PLNów.
Miałem wstawić fotke jak to wygląda szperacz. Mój jest identyczny.
[Obrazek: rmbmwm72.jpg]
Od czego ta lampa? Z latarni morskiej? :mrgreen:
Mnie to wygląda na szperacz PKP
Znalazłem taką lampę 12cm średnicy.

[Obrazek: notek2.th.jpg]


Czy ktoś widział takie cudo w akcji?
Czegoś tu nie kumam. Na jasną cholere zakładać lampe która nie świeci? Ktoś ma zamiar uciekać przed policyjnym śmigłowcem czy szykuje się na inwazje wojsk chińskich? Przy ogólnym płaczu że mało prądu jest w rusku i kombinacjach z LEDami zakładanie opornika (żarówki pomalowanej na czarno) wydaje mi się conajmniej dziwne. To samo tyczy lamp z lokomotywy i przeciwlotniczych, tam musi być żarówka odpowiedniej mocy, niestety obawam się że nawet instalacja 12V nie uciągnie łuku elektrycznego odpowiednich rozmiarów. Jak to ma działać to wielkościowo max takie jak orginalne przednie światło motocykla i podobnej mocy. Jak ktoś to ma zamiar montować jako "bajer" to proponuje mosiężne świeczniki i kaganki, są zdecydowanie bardziej dekoracyjne. Może lepiej frędzle zamontować na kierownicy i siedzenach, da to efekt jeszcze większej wiochy a zdecydowanie mniej prądu pobiera.
Wojtek
Stron: 1 2 3 4 5 6