Forum REDMOTORZ

Pełna wersja: Szyba do kosza i do moto...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
Pleksa na moto i w koszu zmatowiała mi ze starości a do tego jest krucha i przy większym nacisku pęka. Poliwęglan praktycznie jest niezniszczalny jeżeli chodzi o wyginanie i uderzenia - ale jest drogi, trudny w obróbce termicznej oraz jest mało przezroczysty od wycierania powierzchni ścierką. Osobiście oryginalne szyby z pleksy wymieniłem na poliwęglanowe i zapomnialem co to znaczy uważać aby ich nie uszkodzić. Ja patrzę ponad szybą więc jej przezroczystość nie ma większego znaczenia.
Jeżeli chodzi o daszek w koszu dla pasażera to w Velorexie przy Jawie mialem zakładaną oryginalną plandekę sięgającą od szyby za oparcie siedzenia i pasażer siedzial w czymś w rodzaju namiotu. Do kosza plandeka była zapinana na zatrzaski typu "napy" a przód zakladało się na szybę dzięki wszytej w przód plandeki gumce.
Majac w ruskim koszu szybę z poliwęglanu mozna bez problemu stosować taki sam patent jak wyżej opisany z Velorexa. Załączam przykladowe zdjęcie znalezione w necie gdyż wszystkie moje z tego okresu są papierowe i nie mam czym ich zeskanować http://img1.hyperinzerce.cz/x-cz/inz/247...-562-1.jpg
To rozwiązanie jest proste ale wymaga od pasażera pochylania się blisko do szyby zamiast wygodnie opierać się o oparcie - ale czegóż nie robi się aby nie zmoknąć.
Ewentualnie można rozwinąć pomysł i za oparciem przykręcić wachlarzowo otwierane wsporniki podtrzymujące tył plandeki do góry aby pasażer mógł wygodnie oprzeć się o oparcie http://farm4.staticflickr.com/3014/27106...3638_o.jpg
Właśnie o to chodzi,że pleksa łamie się często na ostro i nie za bardzo poddaje się wyginaniu.
W razie czołówki z wozem drabiniastym,mogło by być nieciekawie :cry:
Miałem pleksę roboty pół dnia efekt super do pierwszej przejażdżki, pękła wkurzyłem się i skleiłem taśmą w drodze na wakacje po 150 km rozleciała się w ostry mak Do du....y. Także też myślę o poliwęglanie :?:
Ja tam nie wiem.Mam oryginalną radziecką,nie rzucam na piasek, nie walę kamieniami,
jeżdzi ze mną z pięć lat i nie pęka.A i ścierką też nie wycieram bo po co?
O to chodzi,że i ja mam oryginalną.
Tyle,że niestety nic przez nią nie widać.
Źle ją wyginali,bo struktura wewnątrz popękała.
Jest matowa :cry: .
Ja mam poliwęglan 4 mm na motocyklu i na koszu, jest dobrze. Czyścic trzeba na mokro czystą szmatą i dobrze raz na czas jest przelecieć pasta do polerowania.
MW-750 napisał(a):https://picasaweb.google.com/lh/photo/Gl...directlink

Tak prawdę mówiąc parę zlotów i nie musiał bym zmieniać szyby-nalepki i tak zasłonią niedociągnięcia ruskich techników :mrgreen:
Stare zdjęcie - teraz nalepek jest już pół szyby :-)
MW-750 napisał(a):teraz nalepek jest już pół szyby :-)

Moja Córeczka zadba o to :mrgreen:

A więc zamówiłem i zapłaciłem za dwa prostokąty na szybę u sprzedawcy z aukcji jak na początku.
Żeby kupić poliwęglan wzmocniony ,trudny do zarysowania trzeba zapłacić kilkakrotnie więcej niż za ten który jest popularny...
Tak mówił sprzedawca.
Zapłaciłem 102 +20 [przesyłka].
Poli. zabezpieczony foliami i ma ponoć podwójne UV .
Ten komórkowy się nie nadaje ,bo ma wewnątrz kanaliki i stosuje się go na zadaszenia i takie tam.

Myślę,że wyrzynarką chyba bez problemu wytnę profile??
tu jest trochę o szybach

Po glebie założyłem poliwęglan, ale kumpel pokazał mi szybę z PET- jest bezkonkurencyjna,
No tak ale słyszałem ,że w razie kolizji kierowca przez taką szybę nie przeleci...
foni napisał(a):No tak ale słyszałem ,że w razie kolizji kierowca przez taką szybę nie przeleci...

To przelecisz razem z całą szybą,mocowania się wygną,to nie problem.
A może zamiast kombinować pójść na całość i zamówić sobie tu:
http://www.mgg.com.pl/
Ja zamówiłem do Guzzi i szyba jest świetna. Płaci się porządnie, ale raz i mamy towar "pierwyj sort".
Ma to sens jak szyba musi być trochę bardziej wymyślnie powyginana, natomiast w rusku to raczej prosty kawał szyby lekko podgięty, ja tam bym im nie zawracał głowy. Confusedmile:
Stron: 1 2 3 4 5