Forum REDMOTORZ

Pełna wersja: Łańcuchy na śnieg...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Śniegu mamy na bogato... Ostatnio było mniej i emka dały rady na Mitasach H-02 ale miejscami mocno kopała zanim ruszyła a i popchać trzeba było...

Czy ktoś może próbowała owinąć  łańcuch na tylne koło do zabawy w zimowym terenie? Ewentualnie inne patenty bez zmiany opony
Jerzy ostatnio swojego 'Gnoma' tak przyodział
http://forum.redmotorz.eu/showthread.php...ight=gnome
Drugi sezon mam własnoręcznie wykonane łańcuchy. Dzień pracy, parę złotych na materiał i kolosalna różnica w jeździe. Sam wzorowałem się na łańcuchach stosowanych w Saharach. Trochę upierdliwe zakładanie ale skuteczność murowana, zwłaszcza, że mam identyczne Mitasy jak Sniper bob. Bez łańcuchów w ubiegłym roku nie dałem raby jeździć w dużo płytszym śniegu, mimo że mam w Gnomie napęd na koło wózka.
Mam kilka pomysłów coś.... Twoje też ciekawe...
W sobotę się pobawię...
W przypadkach awaryjnych trytytki duze, a generalnie sznurek owiniety na opone tez daje rade...
Takie trytytki do sniegu nawet ktos sprzedaje.
(08-02-2021, 18:26)siara napisał(a): [ -> ]W przypadkach awaryjnych trytytki duze, a generalnie sznurek owiniety na opone tez daje rade...
Takie trytytki do sniegu nawet ktos sprzedaje.

Myślałem na d trytytkami ale to bardziej jednorazowe rozwiązanie i tak jak mówisz awaryjne. 
Sznurek lub łańcuch owniać też się da ale chyba lepiej zrobię ściągany łańcuch na 1koło napędowe będzie na przyszłe sezony...
Dawno temu kiedy zajeżdżało się kolejne WSK 125,kombinowalem z obwijaniem koła łańcuchem lub sznurkiem. Jedno i drugie radziło sobie nieźle z tym ze łańcuch katował obręcz koła a sznurek był niertwaly i się przecierał. Ale w awaryjnej sytuacji jak najbardziej polecam
[Obrazek: IMG_20210213_205619e2538.th.jpg] [Obrazek: IMG_20210213_1905290385d.th.jpg] [Obrazek: IMG_20210213_190519b06a9.th.jpg]

W poniedziałek test....
Widzę znajome rozwiązanie. Będzie działać. Pamiętaj, by po krótkiej jeździe dociągnąć śrubę rzymską. Łańcuch pracuje na oponie i pozornie napięty luzuje się.
Działa i to super... Rozwiązanie na śrubę rzymska zdaje egzamin a samo zakładanie łańcucha nie takie kłopotliwe... Łańcuch jest rozpinany na długość za pomocą oczek skręcanych tył moto na podnośnik w górę, oczko zahaczyłem o szprychę i obracając kołem łańcuch sam nawija się na koło... Potem zostaje śpiąc oczka z jednej i drugiej strony o koniec łańcucha i napiać na śrubie rzymskiej...


Poleciał pluski dla ciebie
Dla chcących zrobić sobie łańcuchy krótki filmik z wymiarami i procedurą zakładania.