FORUM.REDMOTORZ.EU

Technika - Silnik od BMW w motocyklu radzieckim.

czarny - 25 Lipiec 2005
Temat postu: Silnik od BMW w motocyklu radzieckim.
Witam

W weekend wróciłem z wyjazdu w okolice Wałcza, w sumie przejechałem około 800 km. (w jedną stronę miałem 390km)
Cała trasa na nowym silniku BMW R100RS - 70koni 76Nm, chłodnica oleju, cała przeróbka nie wymaga wielkiego zachodu najpoważniejsze zmiany to przenitowanie gniazda sprzęgła w tarczy sprzęgłowej, wycięcie flanszy 10mm i przykręcenie jej z jednej strony do silnika i wypuszczenie z niej na drugą stronę szpilek z rozstawem ryskiej skrzyni i modyfikacja ramy po prawej stronie przed przednią szpilką - ale to tylko w wypadku zakładania chłodnicy, silniki ponizej 1000cm nie mają zwykle chłodnicy. Jest tez mały problem z osiowym zamontowaniem skrzyni biegów - nalezy zrobić sobie wytoczyć przyrząd wielkości tarczy sprzęgłowej z wystającą rurką w którą na wcisk wchodzi wałek ze skrzyni biegów, ja tego nie zrobiłem (znaczy zrobiłem inaczej) i mi na razie trochę gwiżdże bo ma bicie. Acha - akumulator 24AH wchodzi pod siedzenie - trzeba tylko podstawkę wyspawać sobie inną.

Wrażenia z jazdy - zajebiście, prędkość przelotowa 90km/h, maksymalnie jechałem 105 - ale to nie było do końca manatki, mam u siebie dyfer 8 i szybką zębatkę 4 biegu. Spalanie przy 90km/h z załadowanym pełnym koszem (około 70kg bambetli) to około 7l/100km. wszelkie górki i wiatr czołowy nie stanowił problemu, wystarczy mały ruch manetką i przyspiesza.

No nie wiem co wam tu jeszcze napisać - uważam ze robienie remontu ruskiego silnika jest bezsensowne i tyle - lepiej odłożyć i mieć problem z czapy, plusy są takie:

- duza moc (przy wersji silnika R80 - 50 koni, przy wersji 1000cm 60 lub 70 koni)
- niezawodność
- dobre gaźniki, filtr oleju, niemiecki alternator, rozrusznik w standardzie ;)
- bardzo dobre sprzęgło
- chłodnica oleju - przy silnikach pojemności 1000cm w standardzie chłodnice można tez zamontować do każdej wersji silnika
- duża dostępność oryginalnych części BMW (ceny porównywalne do ruskich)

Wady:
- koszt zakupu silnika ze sprzęgłem rozrusznikiem i gaźnikami (2500-3500)
- filtr powietrza do przeróbki (ja zastosowałem filtr BMW - przykręcony do dnieprowskiej skrzyni - koszt 150zł, można się pobawić i dopasować każdy inny ruski)
- zakup akumulatora (150zł)
- przerobienie instalacji (najlepiej na przekaźnikach)
- trochę pracy przy przeróbkach (mi to zajęło około 2 tygodni w garażu)
- ważna rzecz - silnik trzeba wstawić przykręcić skrzynie i potem opuścić na szpilkach, przesunąć do przodu - inaczej nie da się założyć gumowego sprzęgła za skrzynią.
- w praktyce brak możliwości odpalenia kopniakiem na zimnym silniku - ja mam sprężanie 9,5:1, natomiast na ciepłym silniku odpala od kopa.

Jako ciekawostkę dodam że na trasie, przednie puszki z kosza wsadziłem do środka i znacznie zmieniły się opory powietrza, do tego stopnia że ustawiałem od nowa zbieżność motocykla z kołem kosza - jednak dwie puszki przy 90km/h to spory opór.

Pozdrawiam
ps. napisze o tym artykuł na stronę niebawem.

gobert - 26 Sierpień 2005

Trudno mi uwierzyć, w to, że częsci do BMW są cenowo porównywalne do rusków (może używane?). Jakość napewno nie.
czarny - 26 Sierpień 2005

Nie lubię jak ktoś nie ma o czymś pojęcia i pisze ze mu trudno uwierzyć.. :twisted: jak ktoś nie wierzy w to co ludzie piszą na forum to po co pisze i to czyta? tak samo jeden facio nie wierzył Perkunasowi ze dojechał dnieprem nad morze - bo ten koleś przywiózł na lawecie motocykl.

Ja swojej opinii nie opieram na wierze tylko wiedzy i cennikach nie mówię ze tłoki czy cylindry, ale drobne uszczelki i takie duperele są podobne w cenie - oto ceny za nowe części:

gumki pod szklanki popychaczy - 3,5 zł
uszczelki pod głowicę 50 zł.
zębatka pompy olejowej 64 zł. pierścień pompy olejowej 33zł
podkładka pod dekiel zaworowy 12 zł.
kpl nowy rozrząd 180 zł - (dużo taniej niż japonia)
2 kpl pierścieni 180 zł.

A do Andrew
w praktyce to biorę klucz nastawny i zmieniam kąt nachylenia motocykla na zastrzaąach - ale ostatnio w powrocie z bornego zewnętrzna skrzynka z kosza poszła pod nogi pasazera i tyle. motocykl ustawiam tak ze na prostej powinien jechać zasadniczo bez trzymanki, ale na trasie wiem ze jak są koleiny i np kosz jedzie koleiną lub motocykl to się zmienia geometria - no ale trudno co kilka kilometrów to przestawiać.
tu jest artykuł o ustawianiu kosza:
http://redmotorz.eu/index...id=92&Itemid=44

ps ja ustawiam tak ze koła się lekko zbiegają - ale nie za mocno bo się bierznik ściera ostro, a potem odchylam lekko motocykl i jeżdżę po prostej i koryguję - ale zasadniczo to na trasy z bagażem i pasażerem a na jazdę w terenie po okolicy ustawiam inaczej.

pozdrawiam

czarny - 29 Sierpień 2005

A tak na marginesie dodam ze w weekend rozkręciłem skrzynię biegów - kontrolnie przed wyjazdem w bieszczady. przejechała 2000 km z silnikiem bmw i koszem a wcześniej jakieś 50 tys pół na pół solo i z koszem, w lecie rok temu została założona szybka 4.

Skrzynia się ma całkiem nieźle troszkę się wytarły kły na zębatce 3 biegu, no ale zasadniczym elementem, który uległ wytarciu to tulejki, na których pracuję zębatki - ja miałem wykonane z jakiejś stali (bez kanalików do smarowania) - dzisiaj dam chyba do dorobienia z brązu, jedną mam dorobioną pod zębatkę 4 biegu i jest mało wytarta. Dodatkowo mocno się wytarły kły w tulejach (przesuwkach) które zazębiają poszczególne biegi.

Pozdrawiam
ps. do cen dodam ze wkład filtru oleju kosztuje 35zł.

brzytwa - 29 Sierpień 2005

Czarny, zamieść jakiś dłuższy artykulik o tej twojej przeróbce, bo ceny na silniki BMW zaczynają zrównywać się z cenami nowych silników od ruskich.
gsxs - 14 Maj 2006
Temat postu: Rosja - BMW.
Właśnie nadszedł TEN DZIEŃ i po wielu przeróbkach w ramie Urala znalazł się silnik BMW R 80. Jako, że zdecydowałem się na cały bawarowski napęd: silnik, skrzynia, dyfer ,było trochę pracy oj było. Bardzo skomplikował sprawę monowahacz, no ale taką wersję zakupiłem.
Po podłączeniu instalacji elektrycznej i otwarciu kranika silnik nie wykonał nawet pełnego obrotu wałem i zapalił. Bez sensu, stałem osłupiały a tu dwa cylindry pracowały równiutko i nawet obrotów nie było potrzeby regulować. Wykonałem krótką przejażdżkę, biegi wchodzą pedantycznie słyszę tylko klik, klak. Cieszę się, ale z sentymentem zerkam na półkę, na której stoi mój ładny Uralowski silnik. Pracy jeszcze troszkę zostało ale serce rośnie jak patrzę.
Perkunas czy to prawda,że...............i Ty.
Dziękuję Czarnemu za wsparcie i Pipcykowi.
Chłopaki !! będę jeździł!!!!.

Ernest - 14 Maj 2006

Pięknie. Gratulacje i pochwal się jakimis fotkami :)

PS: Ale powoli się zaczynam bać, że jak ktoś nie wymieni u siebie silnika to nie będzie miał z kim jeździć i o czym gadać na forum (wkońcu bawara chyba troche mniej awaryjna;) )

Pozdrawiam.

perkunas - 15 Maj 2006

No też .Narazie to muszę Minska starego podszykować żeby go sprzedać i dług spłacić.Dopiero po Bieszczadach zacznę coś robić.
Muszę jeszcze dokupić długą ramę i skrzynię bez kominka.
A pracy też będzie dużo.

admin_bb - 28 Czerwiec 2006

Przeniesione z innego tematu.

Cytat:
Witam
Mam pytanko dotyczące montażu silnika od BMW.
Posiadam silnik od BMW R80/7 z 1977r i zamierzam go zamontować do mojej M-72.
Pytanie dotycz sprzęgła. To gniazdo co wchodzi wałek ze skrzyni do tarczy sprzęgła to zastosowałeś ze starej tarczy sprzęgłowej (ruskiej)? czy jakiej innej ? I jak najdokładniej wymierzyć samo zamocowanie skrzyni względem silnika BMW.

Pozdrowienia Kaziu

PS. Może masz jakieś zdjęcia albo rysunki.
_________________
Kaziu

czarny - 29 Czerwiec 2006

1) Najlepiej kupic tarczę sprzęgłową od Sahary - i do niej przynitować okładziny z tego silnika co masz - ewentualnie każdej innej BM'ki produkowanej w latach 70-94.

2)możesz tez zespawać kilka frezów ruskich ze sobą i np przynitować do tarczy sprzęgłowej od fiata CC700 - ja mam tak teraz zrobione, jest tam sprzęgło przeciążeniowe a tarcza nowa kosztuje 70zł - trzeba ją tylko przetoczyć bo max grubość tarczy z okładzinami nie może przekroczyć 6mm.

3) wyosiowanie silnika i skrzyni to podstawowy problem - moim zdaniem najlepiej to zrobić tak: wytoczyć element z metalu średnicy tarczy sprzęgłowej, który wchodzi na wcisk w docisk sprzęgła, w tej tarczy trzeba wytoczyć otwór średnicy wałka wychodzącego ze skrzyni.
Potem wkręcić tą tarczę w silnik zamiast sprzęgłowej, postawić silnik na sztorc (w pionie - tarczą do góry) położyć na tym skrzynię wsadzając wałek w otwór w wytoczonym elemencie. Podłączyć rozrusznik i zakręcić moment, lub zdjąć jeden cylinder i zakręcić wałem. Wtedy masz już to osiowo, następnie można mocno "przypiąć" skrzynię do silnika np pasem do lawet, lub czymś podobnym (uważając by nic nie zwichrować). I zainstalować "kołki pozycjonujące", które zapewnią nam zawsze osiowe skręcenie tego ponownie. potem trzeba przyspawać lub przykręci szpilki, które trzymają skrzynie itd.... wstawić normalnie tarczę.... i ogień.

Sądzę, że z pewnością można to zrobić jakoś inaczej - jednak nikt nie potrafił mi poradzić jak - więc wymyśliłem taki sposób i myślę ze jest dobry.

opis mojego motocykla i fotki sa tutaj:
http://www.redmotorz.stud...MT/BMW-MT11.htm
Pozdrawiam
ps. Nowa tarcza sprzęgłowa do R75 na stronie Tadeusza Pawlaka kosztuje około 360zł.

kaziuj - 1 Lipiec 2006

Dzięki za pomoc. Teraz walczę z alternatorem a ściślej z jego brakiem. W boxer-motor kompletny kosztuje kosmiczna kasę ( 2470,00 zł). Może na ebayu cos znajdę tańszego:).

Pozdrowienia Kaziu

gsxs - 4 Lipiec 2006

Z mojego doświadczenia - kupowanie niekompletnego silnika BMW to makabra. Dokupienie brakujących podzespołów robi o 40% wyższą ceną niż zakup kompletnego silnika, zresztą po to się rozkompletowuje, żeby potem sprzedawać po części bo zarobek jest zdecydowanie większy. Ja na swój kompletny silnik czekałem/szukałem pół roku. Zdecydowanie polecam zakup kompletnego.
kaziuj - 4 Lipiec 2006

Hmmm….. możliwe, ale już zakupiłem alternator na ebayu za 12 funtów :) cały kompletny !!!
galar - 10 Lipiec 2006

No i po rocznych mniej lub więcej intensywnych
poszukiwaniach przy udziale niektórych kolegów
z forum stałem się dzisiaj posiadaczem silnika
model R-80RT.
Tak więc jeden problem mam z głowy, Teraz zaczną się
następne z połączeniem wszystkiego do kupy.
Zakupiłem też całą kierownicę z przełącznikami nie taki
tam przycisk co to nie wolno go dotykać bo zaraz właściciel
motocykla krzyczy :lol: że się rozrusznik popsuje. Do tego pompa
hamulcowa i zacisk z właściwie nowymi klockami. Teraz szukam koła
19" z tarczą hamulcową.

kaziuj - 10 Lipiec 2006

Właśnie klecę emaila do gości z МОТОКЛУБ ПАНДОР. Oferuje, że robił nietypowe zamówienia związane ze skrzynią biegów Dniepra. Może zrobią wałek z takim frezem jak ma skrzynia biegów BMW i wtedy odpadłyby kombinacje ze sprzęgłem w silniku BMW.
gsxs - 10 Lipiec 2006

Kaziuj ale SILNIK BMW KRĘCI SIĘ W DRUGĄ STRONĘ wałek to nie problem,każdy przyzwoity warsztat ślusarski zrobi.
gsxs - 10 Lipiec 2006

Kaziuj sorki silnik mialem na myśli w połączeniu ze skrzynią bo to ona kręci się w drugą stronę, a z wałkiem nie ma problemu z dorabianiem
kaziuj - 10 Lipiec 2006

silnik kreci się w ta stronę co trzeba. a w druga stronę kreci się skrzynia biegów od BMW( tzn. ruskie maja dwa wałki a BMW trzy i dlatego kreci się w druga stronę)
Stier - 30 Sierpień 2006
Temat postu: Silnik BMW R 80 do rusa?
Witam
Podczas ostatniego zlotu w Złocieńcu, pewien koleś poinformował mnie, że do rusa można włożyć silnik, dyfer i skrzynie z BMW R 80 - enduro z lat 80-tych. Mieliśmy ustalić szczegóły jednak piwo odebrało mu mowę.
Pytam zatem szanowną brać czy to prawda i do jakiego rusa można to założyć bez zbędnych przeróbek.
pozdr.
Stier

Ernest - 30 Sierpień 2006

Zaglądnij tutaj: http://www.redmotorz.stud...MT/BMW-MT11.htm
Silnik od R80 jest niemal identyczny.

Stier - 31 Sierpień 2006

Wielkie dzieki chłopaki za odzew.
Moje pytanie dotyczy wlozenia do ramy calosci od BMW - silnik,skrzynia,dyfer - najchetniej zostawilbym tylko rame. Jak to wyglada? W linku, ktory otrzymalem skrzynia jest od ruska.

Ernest - 31 Sierpień 2006

Eee to może być problem. I to spory jeżeli chcesz zostawić skrzynię razem z dyfrem od BMW. Bawara jest na jednoramiennym wahaczu z tyłu. Raczej nieopłacalna przeróbka... właściwie to bezsensowna :shock:




Pozdro.

czarny - 31 Sierpień 2006

musisz se kupić silnik, skrzynie i dyfer z wachaczem i kołem - koszt jakieś 4-4,5 tys i to wszystko tam wspawać. Dobrze by było mieć kawałek ramy do wachacza. A i trudno kupić koła szprychowane do BMW - bo dyfer do szprychowanego i lanego jest inny - te tanie są z policji a tam mają lane bo to model RT.

pozdrawiam

robak - 18 Wrzesień 2006

czarny dlaczego powiedziałeś w jednym z dawniejszych postów, że wsadzanie silnika R65 jest nieopłacalne w tym sensie, że lepiej jest wsadzić silnik od R100 lub R80, a od mniejszych pojemności już nie?
Czy są jakieś problemy przy montażu dodatkowe czy po prostu za mała moc na jazdę z koszem?
Czy forumowicze, którzy wstawili silnik z BMW kupowali tenże silnik jak kota w worku, przez ebay.de czy w jakiś inny sposób, na przykład poprzez serwis BMW albo poprzez osobistą wizytę w Niemczech?

czarny - 19 Wrzesień 2006

R65 ma o ile dobrze pamiętam 28 i 40 koni - zależy od wersji, ale ma mały moment i jeden kolega co we wrocku taki silnik wstawił to wszyscy się śmiali jak ruszał, że musi się niemal nogami odpychać - do solówki można wstawić.
Ja kupowałem silnik w Polsce z motocykla całego - mogłem się nim przejechać itd - ale w ciemno też bym kupił, to nie ruski sprzęt (to dopiero jest kupowanie w ciemno). Ten silnik, który mam obecnie jest 3 silnikiem BMW, który mnie wozi i są to extra dopracowane sprzęty.
Pogadaj z Galarem ostatnio się ogłaszał z silnikiem i chyba ma silnik od człowiek od którego już 2 osoby na forum kupiły i są zadowolone.

Pozdrawiam

gsxs - 21 Wrzesień 2006

Ja do ramy urala wstawiłem silnik R80 kompletny skrzynia wahacz, dyfer. Sprzęt jeździ bez zarzutu. Przeróbka w tylnej części ramy dość poważna. Trzeba zrobić nowe mocowanie pod monowahacz. Sporo trudnej pracy z ustawieniem geometrii ramy i dorobienie amortyzatora /musi był krótki i mocny/. Ale warto, tylko potem już nie ma co robić przy sprzęcie,tylko jeździć. R80 ma 50 KM całkowicie wystarcza. Mam tylne koło szprychowane i dyfer do tego koła, jeżeli jesteś zainteresowany.
robak - 28 Wrzesień 2006

Nie nie, chodzi tylko o silnik tak jak ma to miejsce u Czarnego, niezależnie od podziwu nad Twoim dziełem.

Tak się zastanawiam, że dyfer no dobrze dyfer, ale co ze sprzęgłem i elementami skrzyni, czy to się nie zmieli i ile wytrzyma?
Problem był poruszany już dawno na forum motocyklistów, jednak ostatecznie nie został rozwiązany.
Artykuł Bawarski Piec autorstwa Mirka nie daje spać po nocach.
Czy prawdą jest, że niemiecki blok silnika daje się wpasować w ramę bez przeróbek ( za wyjątkiem silnika R100 z modyfikacją na chłodnicę oleju)?
Czy takie silniki trzeba zdławiać, w trosce o żywotność skrzyni i przekładni?
Czy nie będzie banalnym pytanie, na czym szerzej polegała przeróbka instalacji elektrycznej?
Pozdrawiam Robak

gsxs - 29 Wrzesień 2006

Kolego - Silnik od R80 wchodzi w uralowską ramę jakby z niej był, czyli pasuje idealnie nie ma tutaj żadnych przeróbek. Tak na prawdę przeróbka dotyczy jedynie tylnej części ramy pod monowahacz, można to rozwiązać na kilka sposobów. Dorobić uchwyty tak jak ja to zrobiłem dość skomplikowana sprawa ze względu na dochowanie dużej dokładności, aby zachować geometrię ramy, lub skopiować ten fragment ramy z oryginału, zdecydowanie łatwiej. Ja wówczas nie miałem dostępu do takiej ramy i zdecydowałem się na wykonanie tego fragmentu ramy samodzielnie. Jest jeszcze jeden sposób zakupić taką ramę /mam do sprzedania/ wyciąć ten fragment i wstawić do Urala. Jeżeli jesteś wprawnym mechanikiem i dysponujesz przyzwoitymi narzędziami nie powinieneś mieć problemów. Instalacja elektryczna ogranicza się do podpięcia kilku przewodów, Czarny wykonał taki rysunek i według tegoż schemaciku po godzinie silnik mruczał. Mówię tu o zakupie kompletnego silnika wraz z osprzętem elektrycznym czyli reglerem i modułem, ale tak one są sprzedawane przez jednego z kolegów z Milanówka. Jeżeli byś potrzebował jeszcze informacji lub zdjęć jak to wykonałem daj znać. Jednak mój motocykl stracił tożsamość ruskiego sprzętu i jest całkowicie innym motocyklem - hybrydą. Dlatego rzadko już tutaj na forum pisuję, korzystając z gościnności kolegów jeżdżących ruskimi zaprzęgami.
Trudno jest opisać więcej detali z tego tematu. Reasumując przeróbka średnio skomplikowana. Warunek : dobry garaż, narzędzia i umiejętność posługiwania się nimi oraz zdolność logicznego myślenia.

perkunas - 1 Październik 2006

Gsxs-ie możesz pisać,bo co było pierwsze?Pierwsza była Beemka a następnie Emka.
A w Twoim przypadku pierwszy był Ural i z niego powstała nowa hybryda.Czyli Ral.

stepa - 15 Luty 2007
Temat postu: BMW w ruskiej ramie
Po konsultacji z Czarnyn postanowiłem rzucić nowy temat na forum. Temat co raz bardziej popularny i polecany przez tych co już go przerobili. Najważniejsza rzecz to wykonanie przejściówki bo to ona centruje skrzynie z silnikiem: ja to wytoczyłem z płyty 10 mm, śr. zewnętrzna to 272mm. Silnik jest wytoczony w środku na wymiar 236mm i przejściówka wchodzi w silnik 5mm-pozostałe 5mm odsuwa skrzynię biegów (ale jest potrzebne dla sprzęgła).Ostatni wymiar to śr.wew. przejściówki 228mm-tu wchodzi skrzynia (takie 4 obtoczone uszy), ale rusek nie niemiec wymiaru nie trzyma - u mnie było to minus 0,4mm, trzeba to dokładnie zmierzyć i wytoczyć, żeby było ciasno. To wycentrowaliśmy! Zabierak do tarczy sprzęgłowej zrobiłem z trzech ruskich - obtoczone, zespawane i zanitowane tyle że śr.otworów w tarczy jest 2mm większa niż w zabieraku, ale to nie problem. Taki zabierak ma 20 - 21 mm długości i ,,chwyta,, cały wałek co wystaje ze skrzyni, dlatego skrzynia jest odsunięta o 5mm. A teraz najtrudniejsze: żadna szpilka nie pasuje do uszu skrzyni, są poodsuwane o 5-8mm i nie da się ich wkręcić w przejściówkę bo wejdą w łby śrub mocujących flanszę, dlatego w skrzyni są obcięte uszy (skrzynia wciśnięta w silnik z przejściówką) i dospawane aluminiowe tuleje jako nowe uszy mocujące. Popychacz zespawany z dwóch ruskich i obtoczony, nie mam na to recepty, trzeba go zrobić doświadczalnie. Sprawa jest dość skomplikowana ALE SIĘ OPŁACA! Motorek jeździ cudnie, ponad 5tyś w pół roku, jest co robić dalej (hamulce, podwozie), polecam. Cały zabieg wykonaliśmy w warsztacie ślusarskim Albina i Buśki (ojciec i syn-motocykliści) za co bardzo Im dziękuję. Wszystkim dłubakom pomogę i pozdrawiam. s
brzytwa - 15 Luty 2007

No dobra, przyznam się, że trochę myślałem o "zdradzie".
Ostatnio dzwonił do mnie dostawca, lecz silnik był od BMW R-65. Co prawda w wersji 50-konnej, ale w sumie wolałbym R-80...
Nie zdecydowałem się.

czarny - 15 Luty 2007

stepa napisał/a:
....więc bież forsę i dawaj-rób drugi motorek, nikt Ci nie każe zdradzać ideałów, co ty chorągiewka?s


E... Brzytwe ciężko przekonać - w Bieszczadach co go upiłem to mu to klarowałem - ale on zachwycony nowym "niezawodnym filtrem oleju" nawet słuchać nie chciał. :razz:

Stepa daj te fotki bo jakoś mało to zrozumiałem co tam wytoczyłeś i jak to centrowałeś itd,...

Pozdrawiam
Mirek

galar - 16 Luty 2007

Ze zdjęć nie wiele będzie widać. Kawał płyty między silnikiem a
skrzynią biegów. Lepszy byłby rysunek techniczny.
Generalnie chodzi o to że ustalasz środek płyty jako punkt odniesienia
i toczysz płytę z jednej strony na wymiar zamków w silniku a z drugiej
strony na wymiar zamków w skrzyni biegów. Tak zrobiona przejściówka
tylko nieznacznie odsuwa skrzynię od silnika. Mnie wystarczyły tylko dwa
zabieraki z ruskiej tarczy sprzęgłowej zamontowane na tarczę od BMW.
Ponadto zostawiłem oryginalne szpilki w bloku silnika bo mocowanie ich na
przejściówce nie zdało egzaminu ale trzeba było kombinować z obudową
skrzyni biegów tak jak pisał Stepa.

stepa - 16 Luty 2007

Zgadza się Galar, cześć. Tobie wystarczy odsunięcie 2mm bo masz 2 zabieraki a jak ja to robiłem to zmierzyłem długość wałka co wystaje ze skrzyni -20mm-i myślę będzie lepiej jak zabierak złapie wałek za całą długość i dlatego odsunąłem 5mm bo może nie zmieściłby się zabierak. Można i tak i tak.
ps.Czarny,zrobiłem zdjątko przejściówki (mam kartonowy model) + przekrój. Wysyłam to Ernestowi niech wrzuci na forum bo ja z kompa jestem dupa.

janek_1 - 16 Luty 2007

bedzie???
http://img236.imageshack....przekrujvg5.jpg
http://img443.imageshack....owkarzutfp4.jpg
wrazie co moge poprawic
pozdrawiam

stepa - 16 Luty 2007

Janek -jesteś debeściak, ale to wiedziałem już po tej prądnicy w piachach Pilicy.
Brzytwa-takie coś mam w silniku a w tym skrzynią, wymiary jak u mnie, ale to ruscy nie trzymają średnicy więc trzeba mierzyć samemu przed toczeniem.
Czarny-rób przejściówkę i w drogę.
A teraz rzecz trudniejsza: aluminiowe uszy skrzyni-potrzebny dobry i sprytny spawacz.
pozdrawiam,s

[ Dodano: 16 Luty 2007 ]
jeszcze jedno:kolesie z Opoczna ten dystans wytoczyli z aluminium,zespawali ze skrzynią, nadlali aluminium tam, gdzie trzeba było i wygładzili skrzynie nadając jej owal(obrys) silnika . Wygląda to pięknie.

czarny - 21 Luty 2007

stepa napisał/a:
....trzymają średnicy więc trzeba mierzyć samemu przed toczeniem.
Czarny-rób przejściówkę i w drogę.
A teraz rzecz trudniejsza: aluminiowe uszy skrzyni-potrzebny dobry i sprytny spawacz.
pozdrawiam, .....


Ja tam nadal jednej rzeczy nie rozumiem - skąd wiesz, że wywiercisz uszy w skrzyni - (lub przyspawasz) pod szpilki z silnika - w odpowiednim miejscu i nadal nie będzie bicia? Bo rozumiem, że trzyma ta flansza bo jest na wcisk tu i tu, i co trzeba to zcisnąć np. pasem do lawet i tak zawieźć do spawania?
Nakładam te tulejki na szpilki jak skrzynia jest ściśnięta z silnikiem i wtedy spawam. Chodzi mi generalnie o to, że co z tego, że mamy osiową flanszę skoro i tak nie mamy otworów w skrzyni - a to kluczowy punkt całego problemu. Proszę o wyjaśnienie

Pozdrawiam

brzytwa - 21 Luty 2007

Ja to rozumiem, że przejściówka jest przykręcona do silnika, a skrzynia biegów w nią wciśnięta (przecież zawsze w ruski silnik wchodzi z lekkim wciskiem). Można dodatkowo przyłapać ściskami stolarskimi. Ostatnio spawałem karter silnika - dobry spawacz da sobie radę.
czarny - 21 Luty 2007

Przemyślałem to i mi wychodzi, że rozstaw tych śrub to nie ma takiego znaczenia jak u mnie (u mnie śruby trzymają oś skrzyni). U Stepy chyba otwory mogą być nawet i 3 mm większe - bo tam śruby tylko to dociskają a flansza i te progi-gniazda trzymają oś - śruby tylko to trzymają do kupy - jeśli mam racje to jest to extra rozwiązanie. Bo położenie śrub nie ma znaczenie na osiowość w zasadzie wcale.

Tyle, że chyba można je przeprowadzić wtedy bez spawania aluminum, bo można przecież wspawać w flanszę szpilki, a flansze przykręcać do silnika na śruby wpuszczane, może to i brzydkie - ale każda skrzynia pasuje do sprzęta, możesz w każdej chwili wymianić całą skrzynię na każdą inną bez wymiany obudowy.

Jeszcze pytanie - czyli skrzynia wchodzi na wcisk w wewnętrzny wymiar 228mm na rysunku?

galar - 21 Luty 2007

Mirek
dokładnie oto chodzi. Flansza trzyma osiowość silnik szkrzynia
u mnie wszystko wchodzi na wcisk
Należy obciąć rogi obudowy szkrzyni wsadzić tulejki na szpilki
i dospawać je do obudowy szkrzyni służy to temu aby całość
trzymała się kupy.

stepa - 22 Luty 2007

Cześć. Mirek-Galar wszystko wyjaśnił. Ponieważ bawaria ma trochę większą średnicę niż rusek to robimy przejściówkę jednocześnie centrując machinerię. NIE MOŻESZ PRZYSPAWAĆ SZPILEK DO PRZEJŚCIÓWKI bo wyszłyby w łbach śrub mocujących flanszę do silnika i nie wyjmiesz koła zamachowego jak Ci padnie simmering (a padnie). Myślę, że Niemcy celowo zmienili rozstaw śrub, aby utrudnić możliwość przeszczepu (rosjanom) o jakieś 5-8mm, ale my nie ruskie. Uszy skrzyni obcinamy (ale rozważnie -nie na pałę), wciskamy w silnik (daje się obracać minimalnie) i mocujemy z nim byle jak lub byle czym, nakładamy i zakręcamy tuleje aluminiowe na szpilki (ja zrobiłem je dwa razy dłuższe niż oryginalne uszy-więcej spawu, ale dłuższe szpilki) I SPAWAMY, I JEDZIEMY. Do roboty, pozdrawiam, s.
Lula - 25 Luty 2007
Temat postu: ZESTAW
Witam wszystkich fanów zestawów!
Od wiosny 2004 użytkuję zestaw z silnikiem od bmw i chciałbym się podzielić moimi doświadczeniami.
Geneza i założenia były myślę, że standartowe:
1. mniejsza awaryjność
2. większa moc.
W związku z trudnością nabycia jednostki napędowej bmw (pomimo wizyty na giełdzie w Mainhaim - gdzie owszem coś było, ale bez gadżetów czyli gaźników, modułu zapłonowego i regulatora napięcia), więc na niemiecki ebay-u kupiłem całe R100RT z 1992 po lekkiej pice (wyrwana górna półka i zerwane mocowanie kiosku czyli owiewki). Motocykl jeździł więc mogłem sprawdzić stan silnika i nie tylko- wszystko było ok!.
Następnie wyrwałem z matki ramy serce czyli silnik i dokonałem przymiarki w ramę od mt16. Jakie było moje zdziwienie, że rozstaw szpilek pasuje, i gdyby nie chłodnica oleju to
można by to wstawić bez przeróbek ramy, ale życie nie jest proste więc musiałem przespawać ramę.
W przeciwieństwie do szeroko (na tym forum i nie tylko) stosowanej flanszy pośredniej między silnik a skrzynią, poszedłem drogą autorską czyli obspawanie dnieprowskiej skrzyni dookoła i wywierceniu nowych otworów (wcześniej dorobiłem wielowypust traczy sprzęgłowej wg wałka atakującego sowieckiego i dokonałem narysowanie wzorca z kartonu w celu obspawania). Całość obrobiłem szlifierką, pilnikiem i wyszkiełkowałem - co zaowocowało ładnym wyglądem i sprawiło wrażenie oryginalności. Oczywiście przeszczepiłem filtr powietrza z beemeki - idealnie pasuje na skrzynie dnieprowską bez komina, co jeszcze bardziej podkreśliło "oryginalność" zastosowanej metody.
Następnie zastosowałem wałek kardana od urala (nowy typ z drobnym wielowypustem) w celu ominięcia niezbyt dobrego dnieprowskiego (bezsensowne dwa wielowypusty, które tylko dzwonią przy lekkim wyrobieniu a sam wałek ma tendencje do skręcania się).
Do dyfra dołożyłem blokadę nabytą w Oldtimers Garage (niestety, ale chłopaki sprzedając obudowę dyfra w którą mocujemy dźwignię blokady, ofertują model standardowy bez otworów, więc trochę się na nich ***** bo miałem dwie obudowy bez otworów, więc musiałem zlecić dorobienie otworów lokalnie czyli znowu zapłaci?!!).
Pierwsze wrażenia z jazdy zapierały dech w piersiach, prędkość maksymalna (obok jechał koleś na japonii dla większej precyzji pomiaru) dochodziła do 150 km/h, na trójce dokręca do 100 km/h. Ruszanie na pełnym gazie bez pasażerów zawsze wiąże się z lekkim paleniem laka kołem od kosza (niezła zabawa!!!!!!!!). Prędkość podróżna spokojnie na granicy znośnych oporów powietrza czyli pomiędzy 100-120 km/h (można jeździć z solówkami bez problemowo). Oczywiście w dyfrze przekładnia 8 a w skrzyni standardowa czwórka 26/20 (jeździłem przez chwilę na szybszej czwórce 24/22 ale bez sensu - prędkość max. nie wzrosła, zużycie paliwa nie zmalało, wyraźnie silnik nie dokręcał i niestety, ale zmalała elastyczność na czwórce).
Po dwóch miesiącach nabyłem wahacz pchany od dniepra jako przednie zawieszenie ponieważ standardowe teleskopy strasznie nie dawały rady w terenie. Na pewno znawcy tematu spotkali się z efektem "szimy" czyli na piaszczystym bądź błotym terenie pomimo wykonania ruchów kierownica na maska w lewo lub w prawo przednie koło szło na wprost. Niestety, ale wyraźnie golenie obracały się w półkach i motocykl był mało sterowny. Po założeniu wahacza problem zginął więc zdecydowanie polecam to rozwiązanie.
Blachy zastosowałem od Urala (moim zdaniem zdecydowanie ładniejsze) i koła również czyli falbany (z ciekawości dodam, że przez trzy lata wymieniłem łącznie 6 szprych i nigdy ich nie musiałem centrować, więc w porównaniu do aluminiowych "kup" Dniepr/MW zdecydowanie lepsze - dodam, że nie stosuje rozpieraków bo są brzydkie).
To tyle pozytywów!!!!!!!!!
Teraz mogę przejść do ciemnej strony mocy (raptem 60-konny silnik i 74 Nm momentu).
1. Sprzęgło Bmw niestety, ale nie wytrzymuje napędu dwóch kół i po kwadransie katowania wyraźnie zaczyna puchnąć a następnie po dalszych 15 min. tarcz się rozpada w drobny mak (zostają przysłowiowe wióry). Przerabiałem po kolei- oryginalną tarcz Bmw, zamiennik od Lukas-a, doróbki w zakładach obijania i cały czas to samo. Posiadam też K1100LT i tam efekt jest podobny (nie można zbytnio palić laka) więc po prostu Bmw dało dupy i zrobiło sprzęgła do turystyki a nie do katu. W Moto Guzii powyżej 500 cm3 jest sprzęgło dwutarczowe i jest spokój - w tym kierunku powinno pójść Bmw. Choć ostatnio zastosowałem nową technikę obijania tarczy, nie nitowanie a klejenie i odpukać od sierpnia jest spokój (pewnie chwilowy).
2. Dyfer - NAJWIĘKSZA PORAŻKA CAŁEGO MOTOCYKLA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zdecydowanie konstrukcyjnie nie przystosowany do takich mocy i momentów. Wybuchł chyba z 15 razy (już nie liczę), najczęściej małe koła na satelitach, mniej słupki satelit lub przekładnie główne (atak z talerzem). Próbowałem podzespołów od MW- nic nie dało, następnie lokalnie dorobiłem koła mechanizmu różnicowego i słupki z najlepszej stali plus porządnej obróbki cieplnej (hartowania) i mechanicznej - znowu nic. Po prostu inżynierowie ze wschodu skopiowali dyfer sahary zapominając o zastosowaniu zwolnicy i do tego zmniejszyli niektóre wymiary. Czyli tradycyjnie dla ZSRR nie wyszło (podobnie jak z kopią superfortecy B29, która przez ponad dwa lata nie chciała się wznieść w powietrze!!!).
3. Prześwit motocykla zdecydowanie maleje, więc trzy razy spawałem miskę a następnie wymieniłem ją na model z GS czyli trochę płytsza plus osłona aluminiowa. Ale w terenie trzeba uważać i nie raz koledzy na ruskach przeszli a ja się niestety, ale pohamowałem.

Po trzech sezonach walki z ustrojstwem podjąłem męską decyzję i wyciągnąłem jednostkę z zestawu - kończąc jej żywot w tym zestawieniu.

Ogólna refleksja jest taka: możliwości silnika przerastają całą resztę.
Jeżeli ktoś chce się zabawić w takie przeróbki to musi się zastanowić do czego ma to służyć. Jeżeli do jazdy turystycznej plus "soft teren" to owszem, ostre katowanie w terenie z pełnym wykorzystaniem silnika niestety ale ZDECYDOWANIE NIE!!!

Pozdrawiam Lula
p.s.
Nie wiem jak się wkleja zdjęcia i filmy, więc załączam adresy:
http://www.bikepics.com/pictures/624259/
http://www.bikepics.com/pictures/624260/ - tym razem sprzęgło
http://video.google.com/v...059498441867674

brzytwa - 25 Luty 2007

No i mamy pierwszy głos na "NIE". Szczerze powiedziawszy zdziwiony jestem tak niską trwałością sprzęgła BMW. No i dyfer, który również okazuje się być nietrwały. A co ze skrzynią Wytrzymywała takie harce?
stepa - 25 Luty 2007

Amoże nie byłoby tego ,,nie,, gdyby nie centrować na oko!s
Gumiś - 25 Luty 2007

karol sawiak napisał/a:
[url=http://img175.images....th.jpg]Obrazek[/URL]


udana przeróbka radzieckiej techniki, też widzialem ten motocykl na zlocie w Ochli ' 2004 ; hamulce hydrauliczne , grube koła , malutka wyciągarka elektryczna


A tu jeszcze jedno zdjęcie z Darłowa 2005

Lula - 25 Luty 2007
Temat postu: ZESTAW
Spodziewałem się komentarzy odnośnie centrowania sprzęgła, ale niestety jest ono u mnie idealnie w osi, gdyby było inaczej to obydwa elementy stalowe współpracujące z tarczą sprzęgłową były by wypolerowane bez rantu (każde wyłączenie sprzęgła powoduje ustawienie się tarczy sprzęgłowej w innym miejscu, gdyby było nie osiowo w stosunku do wału motocykla) natomiast u mnie jest rancik wskazujący na idealną osiowość skrzyni w stosunku do wału.
Odnośnie zestawu na bazie gutka to faceta znam bo jest z Krotoszyna i jeżeli bym jeździł tak jak on to myślę, że przejechałbym może i z 1.000.000 km bez remontu. Byliśmy przypadkiem razem w Darłowie w 2005 roku i facet nawet nie wjechał na poligon nie wspomniwszy o katowaniu, po drugie jak wracaliśmy z powrotem to na trasie miałem przyjemność go wyprzedzić (a nie jechałem najszybciej ok.90 km/h bo mój towarzysz jechał Zundapem saharą. Zresztą kolega jest delikatny ze swoim sprzętem co niejednokrotnie sam mi mówił. W Krotoszynie na zlotach to generalnie był zawsze w szoku co wyprawiamy naszym sprzętem (np. całą długość ok.300m na tylnych kołach w obsadzie 3-4 osobowej. To już nie tylko mała świeca, ale kontrolowana jazda na tzn. podtrzymaniu gazu- ktoś kto jeździ solówka na kole wie o co chodzi.)

Pozdrawiam Lula

stepa - 25 Luty 2007

To ja poproszę kolegę o opis wycentrowania skrzyni z silnikiem. Ślady na sprzęgle są po skręceniu i eksploatacji a wcześniej trzeba wyosiować! I jeszcze jedno: zakładamy teoretycznie, że ten rancik JEST i ma 10mm a tarcza jest idealnie na wprost; teraz przesuwamy tarczę o 1mm w bok i rancik jak się wytrze (bo sprzęgło łapie nie w jednym miejscu) to ma 9mm ale JEST tylko, że nie na wprost idealnie. W praktyce chodzi o dziesiątki milimetra. A jeszcze: czy popychacz wysprzęglika wchodził w wał bo w oryginale tak było. A propos-to już druga osoba która ocenia wycentrowanie po rancie-pierwszy wymieniał tarcze co miesiąc. Jeszcze raz proszę o opis i pozdrawiam, s
brzytwa - 25 Luty 2007

Jestem w posiadaniu motocykla z silnikiem VW1600 i szczerze mówiąc nawet nie wymieniałem jeszcze gumowego sprzęgła. Fakt, jeżdżę ostrożnie, ale czasami lubię zostawić jakiegoś kolesia w lepszej furze na światłach :-)
Przez chwilę zwątpiłem w celowość pakowania do ruska silnika od BMW, ale opis przejechania 300 m z przednim kołem w górze z czterema osobami na pokładzie mnie przekonał. Myślę, że przeróbka ta jest uzasadniona. Przy moim stylu jazdy będę czymś takim jeździł do śmierci usranej.

Lula - 25 Luty 2007
Temat postu: ZESTAW
Odpowiadając na wątpliwości Stepy, kongres integracyjny przeprowadziłem w sposób następujący. Po odkręceniu oryginalnej skrzyni bmw zmierzyłem jej rozstaw oraz dokonałem odrysowania kształtu na kartonie. Następnie wyciąłem środkowy otwór na wałek sprzęgłowy i ponownie zaznaczyłem otwory szpilek (wymiar z mierzenia plus dokładnie przymierzenie z natury). Karton przyłożyłem do skrzyni dnieprowskiej i znowu odrysowałem kształt i szpilki. Wzorzec z kartony naniosłem na pleksi (bo jest sztywna i trzyma kształt) i wykonałem tzw.flansz. Następnie flansz przykręciłem do skrzyni dnieprowskiej a z kolei całość do silnika bmw. Po dokładnym spasowaniu całości silnik+flansz+skrzynia, obspawałem skrzynie do rozmiarów bmw (oczywiście z lekkim naddatkiem). Po dokonaniu nowych otworów w skrzyni przykręciłem ją do silnika bmw i została tylko kosmetyka zewnętrzna (czyli dokładne oszlifowanie skrzyni do rozmiarów silnika). Całość wyszła estetycznie i na tyle dokładnie, że mimo wielokrotnego montażu skrzyni biegów nigdy nie miałem problemów ze spasowaniem wałka sprzęgłowego z tarczą sprzęgłową. Wręcz często na zlotach pomimo wielu wypitych browarów i nie tylko rozlołenie i złożenie sprzęgła lub skrzyni nie nastręczało żadnych problemów (jak to mawia mój brat jak "igiełka w moszną")
Oczywiście wałek wycisku sprzęgła zrobiłem na wzór BMW czyli z wejściem w wał korbowy (mając cały motocykl bmw miałem wszystko co mi było potrzebne).

Porównując zestaw z silnikiem bmw do garbusa, to beemka wychodzi obronną ręką. Pomijając oczywiste względy estetyczne (zwartość silnika bmw i kształt) to silnik od beemki ma przede wszystkim większe obroty maksymalne. Ponieważ mój kolega miał zestaw na bazie garba, więc dokonaliśmy porównania. Z samego startu garbus prowadzi (lepszy moment obrotowy=większa pojemność i cztery cylindry), natomiast po paru metrach w garbim juz trzeba zmieniać bieg bo się kończy a w beemce jeszcze nie i już beemka zaczyna prowadzić. I tak już do końca, przy czym prędkość bmw to jakieś 150 km/h a garbusa zdecydowanie mniej. Silnik bmw kręci do odcięcia przy 7500-7700 obr/m, więc pomimo dyfra 8, biegi są długie (już wspominałem na trójce lekko 100 km/h). Zresztą na pierwszych trzech biegach zawsze można dojść do odcięcia(przy silniku 1000ccm, nie wiem jak w mniejszych), niestety ale na 4 biegu już nie (duża masa, opór powietrza, napęd na kosz oraz opon terenowe-skutecznie pożerają moc).

Pozdrawiam
Lula

czarny - 25 Luty 2007

brzytwa napisał/a:
No i mamy pierwszy głos na "NIE". Szczerze powiedziawszy zdziwiony jestem tak niską trwałością sprzęgła BMW. No i dyfer, który również okazuje się być nietrwały. A co ze skrzynią Wytrzymywała takie harce?


No nie wiem zasadniczo czemu tu się dziwić skoro wsadziwszy silnik prawie dwa razy mocniejszy często ruszasz z piskiem opon na koszu itd - to coś się musi urwać, Nie sądzę by to jednak zależało od silnika - pojeździć trochę na ruskim silniku i dawaj ostro ognia non stop to też się coś urwie.

Odnośnie sprzęgła BMW to zapominacie o jednym - ono:

1) jest przystosowane do masy motocykla około 230kg

2) są dwa sprzęgła przeciążające - które przeskakują w przypadku przykładania zbyt wysokiego momentu (w moim BMW RT 100 - jak jechałem na miesiąc w Europę - Szwajcaria, Słowenia, Chorwacja, to na załadowanym motocyklu i z pasażerem jak dałem w palnik na światłach to mi przód podnosiło, a dzięki sprężynom przeciążeniowym po podniesieniu na 10cm przód opadał. Więc chyba lepiej generalnie rozwalić sprzęgło niż skrzynię i dyfer.

3) Ja mam obecnie tarcze sprzęgłową od CC700 i zrobione jakieś 3000 w tym 2 z pełnymn ładunkiem w Bieszczady - nic się nie urwało. Oczywiście dodam, że delikatnie operuję gazem i nie daję na maxa ruszając.

Pozdrawiam

stepa - 25 Luty 2007

Szanowny Kolego Lula! Wkładaj ten silnik z powrotem i zrób przejściówkę w/g opisu na wstępie! Plis! Bo widzę, że warsztatu Ci nie brakuje a i forsy musisz mieć na takie fikołki (jak każdy). Pozwolę sobie na jeszcze jeden mały dopisek jako podpowiedź: centrowanie z wałka sprzęgłowego skr.bieg. który ma 20 parę mm jest gigantycznie trudniejsze niż z 228mm jakie ma skrzynia na zewnątrz a przejściówka wewnątrz to jak z kołem: w dupie z krzywym ruskim bębnem-robimy wszystko, żeby największa średnica czyli felga była prosto (felga jest w jednakowej odległości od osi), łatwiej przecież (dokładniej) jest coś ustawić z dużej średnicy niż z małej, amen. Rób, s
Lula - 25 Luty 2007
Temat postu: ZESTAW
Będę trwał przy tym rozwiązaniu co jest i już!!
A skoro sugerujesz powrót to niestety, ale juz podjąłem decyzje i tworzę nowy zestaw.
Mianowicie nabyłem w grudniu całą emkę z koszem i na podstawie tego zbuduję nowy zestaw bmw w wersji "cywilnej" czyli czarnej ze szparunkami. W dyfrze założę 9 i będę sobie śmigał na trasie pewnie jeszcze szybciej niż dotychczas. Silnik, który pozostał mi od emki zamieniłem z kolega od MW i wmontuje go w zestaw po beemie. I tak sobie myślę, że albo go sprzedam albo zostawię dla siebie. Lubię również potaplać się w błotku a zestawem na bazie emalii to nic z tego by nie było. Chociaż ostatni raz dolniaka miałem z 10 lat temu ale w końcu nie zawsze musi być "niech moc będzie z tobą".

Pozdrawiam

brzytwa - 26 Luty 2007

Silnik BMW w ramie M-72? Trochę bez sensu, zważywszy zawieszenie tego ostatniego. I do tego jeszcze kosz. Zastanów się, jak szybko pojedziesz takim zestawem. Pozostaje jeszcze kwestia hamulców - zostawisz oryginalne od emki? :-)
Ja na swoim motocyklu z silnikiem od VW (przerobiona rama i oryginalne suwaki od M-72) pojechałem kiedyś w trasę z chłopakami na motocyklach Honda i tak sobie lecieliśmy jakieś 120km/h, aż wyjechała na drogę furmanka i trzeba było dać ostro w heble. Kumple wyhamowali od razu, ja za jakiś czas i tuż przed przeszkodą, ale zrobiło mi się gorąco z cykora.
A na silniku MW w terenie nie poszalejesz. Nawet w dwie osoby jest czasem ciężko. Bo o trzech wg mnie nie ma mowy.

Lula - 26 Luty 2007
Temat postu: ZESTAW
Twoje wątpliwości są mi znane. Więc na początek niestety, ale zakładam falbany bo mają szersze okładziny od półbębnów. Dodatkowo zaadaptowałem do piasty kosza hamulec od dniepra (czyli na linkę) co daje trzy koła hamujące. Na takich hamulcach jeździłem trzy lata dotychczasowym zestawem i było całkiem nieźle. ( Przy dobrej regulacji sowieckich wydumek hamulcowych to nawet przednim udało mi się parę razy zrobić pisk na asfalcie). Jeżeli nie będą zbyt skuteczne to przerobie je na hydrauliczne (już o tym myslałem).

Pozdrawiam

brzytwa - 26 Luty 2007

Mimo wszystko uważam, że winę za rozpadające się sprzęgło BMW ponosisz niedokładne spasowanie skrzyni z silnikiem a najbardziej twój styl jazdy. Ruskie sprzęgło po takiej "świecy", jak ją opisujesz nadawałoby się wyłącznie na śmietnik. Że już nie powiem o wałku kardana :-)
Przypomina mi się gadka starego kierowcy z wojska, jak to na poligonie założył się, że podniesie przód Stara 660 przy starcie. Udało mu się, tylko, jak maszyna opadła na wszystkie koła to się rama złamała ;-)
Można by zrobić doświadczenie i do beemki doczepić kosz, zapakować cztery osoby i pokręcić piruety. Ciekawe, co puściłoby najpierw?
W każdym razie przekonują mnie raczej argumenty Stepy. W jeździe terenowej brakuje mi - można by powiedzieć - tych kilku koników, bez których czasem nie mogę podjechać na wyższą górkę czy też wywlec się z piasku. W trasie też chciałbym, jadąc prędkością przelotową powiedzmy 70-80 km/h w razie czego mieć pod gazem jakąś rezerwę mocy na ewentualny manewr wyprzedzania. Dodatkowo trwałość też nie jest bez znaczenia. Dziś dobry ruski silnik to wydatek rzędu 2000 zł i więcej. Co nie znaczy, że nie padnie po paru tysiącach.

Lula - 26 Luty 2007
Temat postu: ZESTAW
W pełni się z wami zgadzam, że sprzęt normalnie eksploatowany wytrzyma dłużej. W moich wypocinach na forum zawsze podkreślałem, że sprzęt często wykorzystuję w sposób ekstremalny. Więc nie dziwi mnie to, że coś puka lub się urywa. Między innymi z tego powodu zrezygnowałem z silnika sowieckiego bo był jak dla mnie za słaby a po drugie już miałem dość urywania się wszystkiego co było w jego wnętrzu. Poza tym nie mam szczęścia do elektryki, więc w silniku od Urala przerobiłem ze trzy tradycyjne alternatory a na końcu kupiłem 500 watowy. I myślicie, że życie jest piękne? Nie dla mnie, zamontowałem nówkę alternator, włączyłem motocykl i patrzę a główny przewód masowy z alternatora do akumulatora zaczyna się topić. Więc biorę miernik a tam (!!!!!!!! nie wierzę!) 19,7 Volt. I co sądzicie na ten temat - po prostu pech i tyle. Na szczęście regulator napięcia zabudowany na szczotkotrzymaczu to kopia Boscha, więc w najbliższym zakładzie założyli mi normalny (14,5 Volt). A tak mógłbym jeszcze długo opowiadać......

Pozdrawiam

P.s. Na szczęście jak chcę sobie pojeździć bez większych techniczny wrażeń to wskakuje na moje nieodłączne K1100LT, włączam radio i mknę sobie w siną dal (z czystymi dłońmi).

brzytwa - 27 Luty 2007

Wczoraj stałem się szczęśliwym (?) :-) posiadaczem silnika BMW R 80 g/s. W ciągu najbliższych dni mam zamiar zabrać się za przeróbki pozwalające wsadzić go w ramę ruska. Przy okazji: ma ktoś schemat elektryczny? Chyba, że uda się go zassać z Boxer-motor. No i jeszcze jedno - potrzebuję znać długość przerobionego popychacza sprzęgła do takiej przeróbki. Oczywiście, można samemu dojść, ale jakby ktoś miał, będę wdzięczny.
admin_bb - 27 Luty 2007

Widzę, że kolega Stepa ma już dostęp do techniki więc temat przenoszę.
brzytwa - 28 Luty 2007

Jeszcze jedno pytanie: czy tarcza sprzęgłowa od BMW R75 Sahara pasuje do R80? Chodzi o średnicę tarczy. Bo wielowypust podobno pasuje do ruskiej skrzyni. Jakby pasowała tarcza, to można kupić takie ustrojstwo i odpada jedna przeróbka związana z nitowaniem okładzin i spawaniem gniazda z dwóch czy też trzech ruskich.
janek_1 - 28 Luty 2007

no no Brzytwa a jeszcze jakiś czas temu sie zapierałeś przy ruskim silniku co Cie przekonało?
brzytwa - 28 Luty 2007

To była chwila słabości :-)
No ale co z tą tarczą? Wie ktoś?...

w_brat - 28 Luty 2007

Cze. Z pewną niechęcią, ale jak nikt się nie zgłosił do tablicy to będzie to na 95% jak mnie pamięć nie myli 180 mm średnicy. Wojtek
brzytwa - 28 Luty 2007

Dzięki. Jutro podjadę do firmy T.Pawlaka i obejrzę na miejscu. Mają też same gniazda luzem, może podpasuje się coś.

[ Dodano: 1 Marzec 2007 ]
Dzisiaj byłem u T.Pawlaka. Kupiłem dwa gniazda do tarczy sprzęgłowej - tylko dwa, bo tylko tyle w tej chwili mieli. Rozmowa odbyła się w miłej atmosferze. Pogadaliśmy o wadach i zaletach ruskich bokserów i o podróżowaniu zaprzęgami. Zostawiłem adres naszej strony.
Tak więc pogłoski o tym, że ci panowie są nieuprzejmi to bzdury :-)

stepa - 2 Marzec 2007

Cześć szczęśliwy posiadaczu G/S! A wiesz, że jest różnica między G/S a GS? Ziemek-tego samego brakowało mi w dolniaku: fajny moment, ale mało mocy a na drodze to wyprzedzisz tylko Żuka (i może rechota jakiegoś jeszcze żywego). Z bawarią tego nie ma a nawet przy bardzo dużym obciążeniu silnik się nie dusi (ruski zgasłby przedwczoraj).
150 zaprzęgiem ? Rozum albo wiek nie pozwala mi w to uwierzyć. Raz jechałem 105 i dość, jak kogoś doganiam/wyprzedzam to 90 a normalnie 7-8 dyszek (prawie zawsze jeździmy w grupie i najsłabszy dyktuje tępo) i na wiosnę może dojadę do 100tys. na motorku a czytałem o niemcach (starsi już ludzie), którzy jechali motocyklami na wycieczkę transkontynentalną i na wstępie autor ostrzegł czytelników sądnych wrażeń, że ludzie ci już dawno nawineli milion km motocyklem i dlatego nie będzie w opisie stawania na kole, świec czy palenia gumy.

brzytwa - 2 Marzec 2007

Słyszałem par lat temu o facecie, który założył do swojego ruska silnik od beemki i tak właśnie pomykał zaprzęgiem te 150km/h, kiedy nagle zorientował się, że motocykl samoistnie hamuje. Po zatrzymaniu okazało się jakoby, że obroty w dyferku (bez napędu, 8x37) były tak wysokie, że łożyska mu się wytopiły i się zablokował :-)
Ale czy to prawda - kto to wie???
Tu widoczek na mój silnik i resztą. Skrzynia ma przespawane uszy, a popychacz jest dorabiany.




[ Dodano: 20 Maj 2007 ]
A miało być tak pięknie!... ale nie jest. Przeszczep serca od BMW niekoniecznie mogę nazwać 100-procentowo udanym. Owszem, na trasie jest super. Zrywność, moc, prędkość maksymalna. Tyle, że nie wszystko mi się podoba. Może na początek sprzęgło. Jak wyreguluję je tak, że biegi wchodzą miękko i ładnie, jak wchodziły w Dnieprze, to przy dużym obciążeniu zaczyna się ślizgać. Jak poluzuję trochę linkę, to przestaje wchodzić wsteczny. No chyba przydałaby się dźwignia sprzęgła o większym skoku klamki, bo nie mam innego pomysłu na tę przypadłość.
Sprawa druga - jakieś dziwne krztuszenie się gaźników przy zwiększaniu obrotów z biegu jałowego na wyższe. Nie mogę tego doregulować.
Sprawa trzecia - alternator i ładowanie. W rusku nowy altek ładował już na biegu jałowym, ten od BMW niestety dopiero po lekkiej przygazówce. Wystarczy, że akumulator jest słaby - zapalił silnik na rozrusznik i przy próbie ruszenia gaśnie i w takiej sytuacji muszę palić z kopniaka.
W sumie te dwie ostatnie przypadłości to jeszcze przeżyję, ale z tym sprzęgłem to już mnie szlag trafia, co każdy zrozumie, jak jedzie w mieście a znalezienie luzu zaczyna być problemem.

czarny - 13 Maj 2007
Temat postu: Mała moc na silniku BMW a filtr powietrza
Ostatnio na wyjeździe w pieninach rozmawialiśmy o filtrach powietrza ich zmienianiu - podnoszeniu dolotów itd... Kiedyś też o tym sporo myślałem. Znalazłem dzisiaj mój post w tej sprawie na forum motocykli BMW:

"mirek napisał(a):

> Jak podniosę zbiornik to wcisnę filtr oryginalny
> - jedynie bez tych przednich kominów.

I to Ci zdecydowanie odradzam. Właśnie te kominy mają większy wpływ na charakterystykę i pracę silnika niż taki czy inny wałek rozrządu. Próbowałem zmienić to i owo w tych kominach - efekt nie zachwycał. Bez kominów silnik w ogóle nie ma ochoty jeździć.

Pozdr. WO"

To odpowiedź Wojtka Olejniczaka - założyciela tamtego forum. Nie wiem na ile to ma wpływ na pracę silnika, jednak wiem, że mi jazda w deszczu nic nie robi - a Galarowi bez kominów zassał ponoć sporo wody do filtra.

stepa - 13 Maj 2007

Też o tym myślałem i wydaje mi się, że te kominy mają spore znaczenie, szczególnie na wysokich obrotach. W jakimś stopniu tłumią powietrze, utrudniają przepływ i silnik dostaje więcej paliwa bo z czegoś ta moc musi się brać. A jak wsadziłem papierowy filtr i to oglądnąłem to pierwsza rzecz o jakiej pomyślałem to woda-pewnie będzie wciągać , ale pożyjemy zobaczymy. A brak mocy-może i jest-tylko który z nas jeździ na 4 biegu z 6000 obrotów; mi bynajmniej ten silnik pasuje, pzdr.s
wilga2000 - 18 Maj 2007
Temat postu: Silnik od BMW
Jak jest z dostepnoscia silnikow z motocykli BMW

Czy sa to silniki z motocykli po wypadkach, czy mozna kupic nowy silnik od producenta ?
Ile mniej wiecej kosztuje taki silnik

czarny - 18 Maj 2007

Silniki są w przedziale 3-4 tys. zł, nowy kosztuje około 10tys. regenerowany w niemczech około 6tys.


Pozdrawiam

galar - 18 Maj 2007

Dokladnie Czarny
jest to dostawca 4 silników
dla naszych forumowiczów
lącznie ze mną

admin_bb - 29 Maj 2007

refresh;)
czarny - 29 Maj 2007

Ja mam klamki zewnętrzne i nie mam problemu ze ślizganiem się sprzęgła, wcześniej miałem tarcze bmw, też się nie ślizgało, teraz mam od seicento 700, też się nie ślizga. Galar miał podobny problem - tyle, że on ma klamki oryginalne BMW i skok jest na pewno taki jak trzeba, ale półautomat miał źle ustawiony.

Odnośnie sprzęgła to ważne, że nie może być za grube - bo jak jest - to właśnie wtedy się ślizga, jakoś tak to dziwnie działa.

u mnie altek ładuje na wolnych, a akumulator masz nowy i jakiego typu? o regulacji gaźnika pogadaj z Pastorem jest na forum.

Pozdrawiam

brzytwa - 29 Maj 2007

Sprzęgło już opanowałem. Akumulator ma już ze trzy sezony i jest od malucha. Fakt, może był słaby, to jest pewnie jedna z przyczyn. A jeżeli chodzi o gaźniki, to mam już instrukcję Haynesa od Stepy i spróbuję je trochę podkręcić. Muszę bardzo gwałtownie odkręcać manetkę, żeby nie zgasł przy przejściu z jałowego biegu na wyższe obroty; kręcąc delikatnie i powoli gaśnie od razu.
A wczoraj straciłem cały wieczór, żeby zdemontować sprzęgło i założyć je od nowa - koło zamachowe ma 5 możliwych pozycji montażu i tylko jedno jest właściwe, a do tego wyważane jest łącznie z resztą sprzęgła i wzajemne ich położenie ma znaczenie. Znalezienie farby, którą zaznaczone było właściwe położenie (o ile nie zaznaczyło się tego przed demontażem samemu) to naprawdę męczące zajęcie.

stepa - 30 Maj 2007

Brzytwa- ja w dolniaku miałem alternator i zębatkę od prądnicy-ładowanie super a tu niestety przygazówka. W trasie ładuje a w lesie rozładowuje: alternator na wale!
A wysprzęglik można przerobić-dospawać należy nakrętkę poniżej gwintu oryginalnego i zmienia się dźwignia, spróbuj.s

czarny - 3 Czerwiec 2007

Wczoraj zamontowałem flansze do silnika patentu Stepy - jestem bardzo zadowolony.
Trochę zmieniłem jednak to rozwiązanie mocowania skrzyni, bo nie podoba mi się koncepcja ingerowania w obudowę skrzyni - wykonałem więc szpilki w kształcie korby, we flanszy wypiłowałem owale i jest przykręcona skrzynia na ruskim rozstawie śrub. W tygodniu jeszcze pospawam gondolę i będą jazdy testowe.

Pozdrawiam
ps. Janek jak masz ten rysunek flanszy - to wstaw go na jasnym tle - bo na czarną kartkę przy wydruku dla tokarza schodzi połowa toneru.

stepa - 16 Czerwiec 2007
Temat postu: Czrno na białym

czarny - 21 Czerwiec 2007

Marudzicie - jest ta wysokość na lewym rysunku - po 5 mm, ja zrobiłem wektorowy - pasuje? a te posty powywalam.

Pozdrawiam


czarny - 21 Czerwiec 2007

Ruskim motorm też dużo brakuje - jasne żę można podać ful rzeczy łacznie ze stopem stali z jakiej ma być toczone, z mojego rysunku tokarz zrobił bez pytania i jak narazie ponad 300km przejechałem i działa.
Silbermann - 22 Czerwiec 2007

Jeszecze jedno pytanie. jaki materiał na tą flansze ? alu czy lepiej stal ?
czarny - 22 Czerwiec 2007

Myślę, że stal - a jak zrobisz alu to możesz to przyspawać do obudowy skrzyni i odpada problem z rozstawem otworów w skrzyni. Ino cena materiału i spawów wyższa.

To wy te popychacze jakoś specjalnie toczycie? Ja mam pręt do ruskiego przyspawany i zeszlifowany na okrągło.

pozdrawiam
ps. brzytwa napisz co tam z gaźnikami wymyśliłeś i jaki skutek, mój ostatnio gasł na wolnych na jeden garnek - wykręciłem gaźnik wyjąłem obie dysze z komory pływakowej przedmuchałem skręciłem i jest ok - jakiś syf widocznie był.

brzytwa - 22 Czerwiec 2007

Jak kolegę stać na 300 zł za materiał na przejściówkę z glinu, to proszę bardzo :-)
Taka jest cena blachy aluminiowej, bo rury ani pręta nie kupisz.
Mój popychacz jest toczony z jakiejś lepszej stali, nie pamiętam już oznaczenia.
Ponieważ nie mam na razie dostępu do CADA, wrzucam odręczny szkic popychacza.


kg200bol - 23 Czerwiec 2007

Przepraszam, że nie w temacie, ale muszę załatwić tą sprawę. Do kolegi Luli:
Używając złotej myśli: nieobecni nie mają głosu [i] teraz juz jestem i musze sprostowac kilka kwestii poruszonych przez Lulę. Jako, że jestem słaby w pisaniu (wolę lugać węgiel do piwnicy), to co napiszę to wielki skrót tego, co mam do powiedzenia na temat mnie samego oraz sprawności mojego motocykla.
Jako, że jestem świadom wielkiej niedoskonałości mojego sprzętu, to nie jest on taki kiepski, jak twierdzi Lula.
Czy kolego Lula myśli, że ja w wózku wożę zestaw baterii akumulatorów, a silnik to mam elektryczny a nie spalinowy, i że ani tym jechać setkę, ani zrywa zrobić!? Zapewniam, że nic bardziej mylnego! Weźmy opinię naocznych świadków, choćby z tego forum: WSZ mówi, że widział w TV "niezłe pomykanie" tego sprzętu. Inny kolega też mówi, że "zaprzęg nieźle daje sobie radę". A kolega Lula twierdzi zupełnie coś innego?! Mówi, że w Darłowie w 2005 roku, kiedy był tam na zlocie, to ja nawet nie wyjechałem na poligon. To prawda. Ale szkoda, że nie widział, jak (chyba notabene z jego kumplem) od piaskowej chyba BMW, jeździliśmy po plaży. A jak każdy z Was wie, nie jest to zbyt proste, bo to zupełnie inny piach, niż ten, który znamy ze żwirowni i leśnych dróżek. Szkoda, że bodajże rok wcześniej też w Darłowie, Lula nie widział moich wjazdów pod tę najbardziej stromą górkę. Nie z rozpędu, bo to byłaby żadna sztuka. Dodać muszę, że podjazd ten nie był wtedy tak rozjechany jak obecnie. Trzeba było u szczytu wykonać mały skok, bo miska wieszała się na załamaniu terenu.
Jest wiele miejsc, gdzie wyczyniałem moim motorkiem różne rzeczy. Wiem, co może i co mam sobie udowadniać, po co, w jakim celu? Pragnę jeszcze nawiązać do prędkości podróżnej. Kolega Lula szacuje (jak mniemam) na max 80 km/h. Cóż jest nie tak z moim lub twoim prędkościomierzem. Mój licznik w trasie zawsze staram się trzymać w okolicy 90 hm/h (pewnie jest do kitu). Jeżdżę tak, ponieważ mam wrażenie, że każde 5 szybciej staje się coraz większą "walką z wiatrem"! Pragnę podkreślić, że jazda ma być dla mnie przyjemnością, a nie przykrą koniecznością. Tak nawiasem to współczuje tej "Saharce", która musi tak gonić za Tobą (czy daje radę?)
Co do mojego szoku na zlocie w Krotoszynie, to zapewniam Lulę, że nie robi na mnie wrażenia moc jaką osiąga Twój zaprzęg, ale desperacja i upór maniaka z jaka zarzynasz, to jakby nie było "zwierze z przeszczepionym sercem". Z tego co wiem, to zawsze zwierzę przegrywa, czyli kolejna naprawa. Powiem więcej: żeby zaprzęg podnosił przednim kołem do góry, to wcale nie trzeba mieć takiej mocy. Na tym samym zlocie niejednokrotnie można było podziwiać zwykłe radzieckie motocykle z wózkiem, ze standardowym silnikiem, które także podnosiły przednie koło.
Jeszcze jedna rzecz: gwoli ścisłości nie wciskaj ludziom kitu, o jeżdżeniu z przednim kołem w górze przez 300 metrów!! Całe zlotowisko nie ma tyle długości!! Może chodziło Ci o 30 metrów w co śmiem wątpić, bo podobnych ujeżdżaczy jest tu zawsze wielu ( a więc trzeba uważać). Właśnie z tego znany jest zlot w Krotoszynie. Ale niech będzie, umawiam się na 30 metrów, to i tak imponujący w tych warunkach wynik.
A propos jazdy na jednym kole muszę Ci powiedzieć, że wcale nie trzeba do tego wielkiej mocy! Wystarczy WSK, popatrz na filmiki na You Tube`ie, jak robią to chłopcy za miastem.
Nie martw się swoim sprzęgłem, bo czy jest ono centryczne czy troszkę w bok, to żadne z nich nie wytrzymałoby drugiego biegu i jazdy " na pół sprzęgła", musi się spalić. To tyle byłoby w skrócie, długo by dyskutować. Na marginesie dodam, że mną i Tobą kierują inne priorytety.
PS Ja kiedy potrzebuję odreagować (wychowanie dzieci z grubsza mam już za sobą ), to wiesz co robię? Ide do warsztatu i biorę się za składanie dyfra. Jeżeli dystansowałeś kiedyś sowiecki dyfer, to wiesz o czym mówię. To dopiero uczy pokory.
TO SIĘ NARAZIŁEM! ALE NIC TO.
pozdrawiam :wink:

W najbliższym czasie postaram się (jak się nauczę:D) wrzucić skany zdjęć do tematu "Oto ja i moja maszyna"

galar - 24 Czerwiec 2007

Ja swojgo nie mierzyłem ale tak
sobie myślę, że jest to zależne od
grubości przejściówki, typu zamontowanej skrzyni
i niestety trzeba ten wymiar dobrać indywidualnie

Silbermann - 24 Czerwiec 2007

Witam
Przejściówka - standard czyli zamieszczona w tym temacie, więc grubość 10 mm. Skrzynia od dniepra ze wstekiem. Skrzynia z filtrem nowym ( nie komin ). Czy do oryginalnego popychacza dodać 10 mm. Czy jeszcze coś ? Bo w tarczy BMW popychacz wchodzi głębiej ?

brzytwa - 24 Czerwiec 2007

Masz zwymiarowany popychacz do warunków, jakie podałeś - przejściówka 10 mm, skrzynia dnieprowska. Nic nie musisz dodawać. Jak już mówiłem, nie jestem tylko pewien całkowitej długości popychacza, ale raczej będzie dobrze.
galar - 24 Czerwiec 2007

Silbermann napisał/a:
Witam
Przejściówka - standard czyli zamieszczona w tym temacie więc grubość 10 mm. Skrzynia od dniepra ze wstekiem. Skrzynia z filtrem nowym ( nie komin ). Czy do oryginalnego popychacza dodać 10 mm. Czy jeszcze coś ? bo w tarczy BMW popychacz wchodzi głębiej ?


Wcale nie
bo masz podcięcie na zamek skrzyni i zamek silnika w przejściówce
jeszcze raz powtarzam trzeba dobrać indywidualnie bo skok popychacza
laski wyłączającej sprzęgło nie jest dowolny chociażby ze względu na oring
uszczelniający ten że popychacz

stepa - 24 Czerwiec 2007

Srebrzysty-przejściówka ma 10 mm, ale tylko 5 mm ma wpływ na długość popychacza!!! Niewiele to zmienia. Wymiary Brzytwy powinny być dobre, ale jak by to mierzyć i liczę to z przejściówki bierzemy tylko 5 mm! O 5mm jest odsunięta skrzynia od silnika a w tym sprzęgła.
Silbermann - 3 Lipiec 2007

Witam kolegów.
Czarny - jak tam twoje szpilki w kształcie korby ? Nie chwalisz się.
Jakby to rozwiązanie chwyciło to można zakładać katarynkę prosto z giełdy bez spawania aluminium. Rzuć jakimś zdjęciem lub szkicem odręcznym :grin:

czarny - 6 Lipiec 2007

nie mam fotek - a z zewnątrz nic nie widać tylko pasek 5mm flanszy.
brzytwa - 6 Lipiec 2007

Spróbuj może narysować to jakoś, bo sam jestem ciekawy. Co prawda mam już dospawane uszy do skrzyni, ale zawsze coś można by zmodyfikować.
czarny - 6 Lipiec 2007

no kurcze co tu rysować - połącz se dwa proste palcewskazujące i niech się nakładają na długości 1cm- bedziesz miał wizualizacje moich szpilek w skali 10:1 hihi
Silbermann - 6 Lipiec 2007

Witam.
Próbuję to sobie wyobrazić. Ale mam klina z tym 1 cm zachodzenia.
Jeżeli przejściówka ma grubość 5 mm. To od krawędzi otworu w silniku do krawędzi otworu w skrzyni jest max 5 mm. Więc tylko tyle te "palce" mogą na siebie zachodzić.
Pozdrawiam

bloke - 12 Październik 2007
Temat postu: dane techniczne BMW dla tych co planuja przeszczep
Jak by komus było potrzebne
http://www.boxer-motor.co...id=14&Itemid=42

miłej lektury i wybory najlepszej opcji :-)

Pozdrawiam
KrzysieK75S

jeszcze bez rosjanina :-)

brzytwa - 16 Październik 2007

czarny napisał/a:
wcześniej miałem tarcze bmw, też sie nie ślizgało, teraz mam od seicento 700, też się nie ślizga

Właśnie dzwoniłem do sklepu firmowego Fiata, bo chciałem kupić takie sprzęgło na zapas - podobno nie było takiego samochodu "Seicento 700". Może chodzi o Cinquecento?

czarny - 16 Październik 2007

byc może jakiś inny fiat - nie znam się na tym - pokazałem gościowi moje sprzęgło i dobrał o podobnej średnicy i tyle, myślę że w jakieś hurtowni samochodewej coś ci dobiorą.

pozdrawiam
Mirek

brzytwa - 16 Październik 2007

Cinquecento 700 ma tarczę o średnicy 180mm. Bardziej pasuje od Fiata 126P - 155mm. Przypominam, że oryginalna tarcza ma 165mm. Poszukam jednak czegoś bardziej pasującego.
stepa - 16 Październik 2007

Gość co mi nabijał nowe okładziny sprzęgłowe nie miał na składzie takiej średnicy jak bmw (a miał ze sto innych), ale szybko zdobył i szybko nabił i na tym jeżdżę.s
czarny - 17 Październik 2007

tyle że Ziemkowi sie cała tarcza rozleciała - chyba.
brzytwa - 17 Październik 2007

Tak podejrzewam. Choć mam też małą nadzieję, że puściły nity - rozbiorę do soboty i sprawdzę. Ciekawe, jaki był takiej awarii powód, bo przecież układ był wycentrowany.
Stepa, mógłbyś się dowiedzieć, od czego to były okładziny?

czarny - 17 Październik 2007

jazda z koszem ;) . a ja sądzę zę się rozsypały okładziny - niebawem się dowiemy.
brzytwa - 17 Październik 2007

Pasuje od Forda Fiesty - 165mm ?rednica zewn?trzna.
Po rozkręceniu stwierdziłem, co następuje:
Słoneczko O.K., okładziny O.K.. Pękło w środku na ramionach łączących środek z pierścieniem, do którego przynitowane są tarcze. Po prostu szwabski, kapitalistyczny szajs :-) Nie to, co wyróby naszej socjalistycznej ojczyzny!

stepa - 17 Październik 2007

Nie mam pojęcia od czego to było. To duży warsztat od sprzęgieł, wykonał zlecenie i już. Może Galar wie coś więcej.
Widziałem to moje od bonda-jest podwójne, może warto by takie zastosować.

czarny - 18 Październik 2007

jak wpakuje od samochodu to na pewno wytrzyma.
Pozdrawiam

galar - 19 Październik 2007

Ja nabijalem dwa razy.
Pierwsza tarcza zjarała się w Pieninach po przebiegu ok. 6 tys. km
Druga mocniejsza pracuje na razie bez problemów (cena okładzin prawie dwukrotnie wyższa od pierwszej, ale widać że nie ma co gówna zakladać bo szkoda pieniędzy i czasu)
Tam gdzie nabijalem tarczę nie mieli z rozmiarem okładzin żadnego problemu. Jedynie to grubość za duża.
A Czarny na początku swojej historii z silnikiem BMW to mi mówił, że zapasową tarczę to ma
od 700 CC.

perkunas - 3 Listopad 2007

Obiecałem zamieścić parę zdjęć. Nie mam ciekawego zdjęcia całego motoru. Obecnie zmieniam przednie zawieszenie. Jak wyjadę to zrobię jeszcze jedno zdjęcie.
http://www.fotosik.pl/pok...875fc62c13.html
http://www.fotosik.pl/pok...baf30f7c05.html
http://www.fotosik.pl/pok...e394851e1c.html
http://www.fotosik.pl/pok...3ae7b8bb3c.html

brzytwa - 5 Listopad 2007

Zauważyłem, że w mojej przeróbce z silnikiem BMW głośno pracuje sprzęgło. Wyraźnie słychać na biegu jałowym brzęczenie blach, które cichnie po wciśnięciu klamki (czyli po rozłączeniu sprzęgła). Na pewno zmontowane jest poprawnie (sprawdzałem) i na pewno skrzynia jest prawidłowo wycentrowana. W związku z tym pytanie do reszty posiadaczy takich przeszczepów - jak to wygląda u was?
stepa - 5 Listopad 2007

Ciężko wyczuć przez neta jakie to dźwięki, ale u mnie też coś świszczy, wcześniej wydawało mi się, że to zawór odmy hałasuje, ale nie, jak silnik się rozgrzeje to ze sprzęgła dobiega gwizd, taki nierównomierny, ale co ciekawe nie zawsze. I myślę sobie, że to budowa całego "koła zamachowego", taka ażurowa, wznieca w powietrzu zawirowania i stąd ten gwizd. Ziemek posłuchamy zobaczymy.s
brzytwa - 5 Listopad 2007

To raczej nie jest świst, a takie brzęczenie, jak w ruskim sprzęgle - ale jak wcisnę klamkę to cichnie - nie do końca, ale się uspokaja. W ruskach z reguły było odwrotnie - hałasowało przy wciśniętej klamce (czyli przy rozłączonym sprzęgle).
galar - 5 Listopad 2007

Ziemek mam to samo ale kładź
to na karb głośnej pracy skrzyni
biegów na biegu jałowym

brzytwa - 5 Listopad 2007

Dzięki Galar - trochę mnie uspokoiłeś :-)
stepa - 5 Listopad 2007

To u mnie skrzynia też hałasi, aż zęby bolą,ale sprzęgło inaczej. Powtarzam: posłuchamy,zobaczymy.
perkunas - 5 Listopad 2007

Pierwsze jazdy to już były w Centrale. A sprzegło u mnie jest z Emy i zachowuje się jak w Emie. Przecież Brzytwa słyszałeś.
brzytwa - 6 Listopad 2007

Słyszałem, ale chodziło mi o sprzęgło od BMW.
czarny - 7 Listopad 2007

U mnie tez brzęczy, ale dźwięk jest jakby kopniak był na dole - dosyć to wkurzające - jak się silnik nagrzeje nic nie słychać - myślę, że to skrzynia, a objaw jest jak u ciebie - na zimnym silniku ze sprzęgłem wciśniętym dźwięk znika.
I od czego masz w końcu te tarcze?
pozdrawiam

brzytwa - 7 Listopad 2007

Nie mogłem kupić oryginalnej BMW, bo to ponad 200 zł, ale chciałem mieć idealnie pod wymiar. Zrobili mi to w firmie AARONEX w Bielsku-Białej. Koszt to 105 zł netto. Tyle, że tzw "słoneczko" to już musiałem dosłać no i wykonanie jest bez sprężyn amortyzujących, bo wg fachowca z tej firmy się nie zmieszczą - wysłałem im cały komplet z kołem zamachowym, coby mogli przymierzyć. Będę wam dawał cynk na bieżąco, jak się sprawuje :-)
stepa - 7 Listopad 2007

Rozumiem że 2 paki to za samą tarczę,bo jak ze słoneczkiem to daj mi namiar
brzytwa - 7 Listopad 2007

Nie, nie!... :-) Słoneczko to sobie trzeba zorganizować ;-)
czarny - 12 Listopad 2007

brzytwa napisał/a:
Nie mogłem kupić oryginalnej BMW, bo to ponad 200 zł, ale chciałem mieć idealnie pod wymiar. Zrobili mi to w firmie AARONEX w Bielsku-Białej. Koszt to 105 zł netto. Tyle, że tzw "słoneczko" to już musiałem dosłać no i wykonanie jest bez sprężyn amortyzujących, bo wg fachowca z tej firmy się nie zmieszczą - wysłałem im cały komplet z kołem zamachowym, coby mogli przymierzyć. Będę wam dawał cynk na bieżąco, jak się sprawuje :-)


No sam jestem ciekaw - moim cena podobna jak za fiatowskie - szkoda, że bez sprzęgła przeciążeniowego, bo to oszczędza chyba trochę resztę napędu - zobaczymy jak sie będzie sprawowało, mi by się nie chciało wysyłać no i na szczęście moje działa już 3 rok, a swoją drogą to fachowiec taki sobie z tego gościa bo u mnie wchodzi ze sprężynami - no, ale najważniejsze, żeby działało.

Pozdrawiam

kaziuj - 6 Grudzień 2007

Witam
Chciałbym się dowiedzieć jak zachowują się wasze sprzęgła na dzień dzisiejszy i może będzie można dzięki waszym doświadczeniom zrobić "przepis" na super sprzęgło do silnika BMW z ruska skrzynią.

galar - 6 Grudzień 2007

Moje jest z nowymi nakladkami podobno lepszymi. Na pogoni za lisem czułem swąd palącego się sprzęgła i wcale nie jechałem na półsprzęgle. Później szybkie chłodzenie w rzeczce
i do końca działało bez uwag. Czasami myślę jak wzmocnić sprężynę sprzęgłową bo nie wiem,
ale według mnie sprzęgło ma za dużą tendencję do ślizgania się. Z poczynionego wywiadu wynika że słoneczka w R80 czy R100 są takie same. Może grubość tarczy jest odrobinę za duża nominał 5,5 mm, u mnie było ciut ponad 6 mm. I jeszcze jedno przemyślenie. Mam linkę sprzęgła oryginalną od bmw mocowany pancerz klasycznie na wsporniku mocowanym na szpilce pomiędzy silnikiem a skrzynią biegów i zauważyłem że w trakcie nacisku na dźwignię sprzęgła przy kierownicy wspornik wygina się. Może to mieć jakiś tam wpływ ?
Teraz go przerabiam, aby był sztywniejszy.

perkunas - 6 Grudzień 2007

Ja mam dwie tarcze używane z starej M-72. Przy bardzo gwałtownym odkręceniu manetki na szosie czuję poślizg sprzęgła. Myślę, że założenie podkładek na sprężyny lub silniejszych sprężyn (co w przyszłości uczynię) rozwiązało by sprawę.
Ostatnio jeździłem w terenie z kumplem (on crosem) wszędzie, gdzie on i na sprzęgło nie mogłem narzekać.
Jazda po polu przypomina jazdę traktorem. Zapinam drugi bieg, opóźniam zapłon prawie do końca, ciut, ciut odkręcam manetkę (która i tak nie odbija) i motor sunie jak czołg.
Chyba zmienię nazwę na JS-2.

Lula - 15 Grudzień 2007

brzytwa napisał/a:
Nie, nie!... :-) Słoneczko to sobie trzeba zorganizować ;-)


Witam Panów po dłuższej przerwie. Jestem na finiszu pracy nad zestawem retro na bazie silnika od R100 (blachy r71/m-72). Po demontażu słoneczka, na którym jeździłem trzy lata , postanowiłem kupić nowe. W serwisie u Smorawińskiego zapłaciłem 280 zł i porównałem nowe ze starym. Różnica na wysokości dobre 3-4 mm (tyle się sprężyny już ugięły). Więc wniosek jest taki, że zdecydowanie przy adaptacji używanego silnika od beemki, należy zwrócić szczególną uwagę na słoneczko (bo przecież zakładamy już silniki kilku- lub kilkunastoletnie, wiec i sprzęgło jest stare).

Odnośnie głośnej pracy sprzęgła-skrzyni na biegu jałowym. W związku z wielokrotnym rozkładaniem sprzęgła w moim byłym zestawie, zauważyłem następujące spostrzeżenia:
sprzęgło bmw, jako suche jednotarczowe jest ciche (jak coś z niego słychać to prawdopodobnie coś obciera o silnik bądź skrzynię), natomiast skrzynia biegów dnieprowska niestety nie jest przystosowana do takiego momentu obrotowego i łożyska padają. Po założeniu nowych łożysk produkcji japońskiej, skrzynia zarówno zimna jak i po rozgrzaniu pracowała bezszelestnie. Niestety, ale ten stan trwał jakieś 150-200 km i znowu powrót do głośnej pracy skrzyni (ale tylko rozgrzanej). Wydaje mi się, że ma to ścisły związek z olejem zastosowanym w skrzyni. Jeździłem na różnych: 80W, 80W90, 90W, syntetyczne do skrzyni automatycznej. Generalnie bez różnicy. Biorąc pod uwagę te spostrzeżenia może ktoś na forum ma podobne uwagi i nimi podzieli.

P.s. Teraz założyłem wzmocnione łożyska SKF i FAG, co z tego wyniknie przekonam się w przyszłym sezonie.

galar - 15 Grudzień 2007

Lula, podaj wysokość sprężyny nowej oraz starej po wypracowaniu i jak to mierzyłeś.
Lula - 16 Grudzień 2007

galar napisał/a:
Lula
podaj wysokość sprężyny nowej
oraz starej po wypracowaniu
i jak to mierzycie?


Dokonałem pomiaru słoneczka - nowe mierzy 16,5 mm , używane 13,4 mm

Sposób pomiaru:
słoneczko kładę na stole, następnie suwmiarką z głębokościomierzem dokonuję pomiaru opierając dół suwmiarki o krawędź otworu, w który wchodzi popychacz (wysprzęglik) i głębokościomierzem zjeżdżam w dół do momentu oparcia o stół. Tak zmierzyłem wysokość słoneczka.

stepa - 21 Grudzień 2007

Mam takie słoneczko(diafragmę) z Bonda,rok 2000 październik,silnik był w stanie super z mikrym przebiegiem i poszedł do samolotu a mi się dostało sprzęgło
[img][/img]
z którego tylko sprężyna się nadaje do mojego silnika. Mierząc głębokościomierzem wychodzi mi 14mm, ale grubość blachy co z niej jest słoneczko to 2mm, więcej niż standardowe/oryginalne, ale jaką ma grubość oryginał to nie wiem, podpowiedzcie. Jest twardsze i to sporo, więc wsadzę to przy najbliższym demontażu. I jeszcze jedno: jak wam się sprawują łożyska oporowe wysprzęglika, bo mi słabo, zrobione to z gównoliny czy z czegoś. Zdycha bardzo szybko (kulki nie), kombinuję to zahartować, może ktoś próbował, s

Lula - 22 Grudzień 2007

Zmierzyłem słoneczko od R100 i grubość blachy(sprężyny) to 1,8 mm. Czyli to Twoje jest nieco grubsze. Ale jeżeli mierzy tylko 14mm to może być mało, chyba, że masz grubszą tarcz. Pytanie jest jeszcze takie: w jakim stanie masz tarcze cierne-stalowe? Bo mogą być już trochę podjechane (nierówne ), więc trzeba by je przeszlifować a to oznacza znowu stratę grubości.

Odnośnie łożyska oporowego - to stosuje rosyjskie mosiężne i przez 3 lata nie wykazało ono żadnego zużycia. Być może to taki szczęśliwy egzemplarz. Na pewno nigdy nawet przy sowieckich silnikach nie stosowałem plastikowego łożyska oporowego, ponieważ u kolegów wielokrotnie widziałem takie stopione na zero.

galar - 28 Grudzień 2007

Dziś kupilem nową dokładnie taką sprężynę jak na zdjęciu u Stepy.
Wysokość 14,5 mm grubość blachy 2 mm
ten typ sprężyny w zależności od modelu i roku produkcji
był stosowany w R-80, R-90, R-100, R-1100 R-1150
tak wynika z katalogu. Po weekendzie wymieniam i mam
nadzieję że skończą się wreszcie problemy ze ślizgającą się
tarczą sprzęgła

galar - 4 Styczeń 2008

Po wymianie panowie jest za..........cie sprzęgło zaczelo działać jak należy
ale muszę popracować nad siłą uścisku lewej graby.
opór stawiany przez nową sprężynę jest zdecydowanie większy.
MOC JEST ZE MNĄ

Ciekawe co teraz pójdzie następne :?: :!: oby nie dyfer

czarny - 30 Styczeń 2008

Lula odnośnie skrzyni to u mnie furczy jak jest zimny, ale odnoszę mocne wrażenie, że to zębatka kopniaka nie kręci się przez jakiś czas na wałku i te choinki w niej stukają.

Moje sprzęgło przeciążeniowe od nieznanego samochodu już holowało Ernesta w lesie zawieszonego na ramie kosza w koleinach, było w Bieszczadach, w Pieninach, nad morzem, na pustyni Błędowskiej też dostało w palnik i kilka razy w Czechach. Okładziny są firmowe lekko liźnięte na tokarce na wymiar sprzęgła BMW.

Łożysko oporowe mam mosiężne, ale ten wałek gruby w środku dorabiany na zamówienie i utwardzony - ostatnio kupiony ze "sprawdzonego źródła" wyszlifować się po godzinie jazdy.

pozdrawiam

perkunas - 3 Luty 2008

U mnie podobnie zimą skrzynia furczy, latem mniej. Jak się olej zagrzeje to przestaje.
A jak Whisky lubisz robotę, przy której jest dużo problemów to taki silnik jest w sam raz.
Solo z takim też jeździłem.
Po pierwsze nic nie pasuje do ruskiej ramy.
Po drugie oś wału korbowego jest tak wysoko ze po założeniu ruskiej skrzyni nie pasuje wał do przekładni głównej......
....
Po setne rozrusznik jest w miejccu zmieniacza biegów w ruskiej skrzyni.

HAC - 6 Marzec 2008

Witam mam pytanko jaki jest koszt zrobienia kryzy łączącej silnik BMW r100 ze skrzynia z ruska
stepa - 6 Marzec 2008

Znikomy i pomijalny;kawał płyty żelaznej(jeśli aluminiowej to koszt rośnie) 10mm i tokarz,kolejne schody będą droższe.
HAC - 6 Marzec 2008

a kolejne to jakie koszta ????
stepa - 6 Marzec 2008

Tysiąc złotych wystarczy, różnymi sposobami można to zespolić, najdroższe będzie spawanie.
Silbermann - 7 Maj 2008

Witam
Rozrusznik w silniku od R-80 zamilkł. Czy ktoś spotkał się z takim problemem?
Po załaczeniu rozrusznika przygasają lekko kontrolki ale nic - cisza jak w kościole.
Czy to zawieszony bendix czy szczotki ? czy rozrusznik do wymiany ?
Jak można go sprawdzić i ożywić.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam

bloke - 7 Maj 2008

stawiam na szczotki!!! a jaki masz rozrusznik valeo czy bosch?
dla pewności zadaj to pytanie na forum www.boxer-motor.com
tam są magicy od beemwu :-) .

Gumiś - 7 Maj 2008

Rozrusznik motocyklowy tak jak i samochodowy jest to silnik szeregowy (uzwojenie wzbudzania i wirnika są połączone szeregowo) więc jeśli kontrolki przygasają to rozrusznik pobiera prąd więc nie może być żadnej przerwy w obwodzie i nim samym. Co innego zwarcia, mogło się coś takiego wydarzyć. Jedyne, co można poradzić to oczywiście wymontować rozrusznik i go obejrzeć, ale najpierw sprawdziłbym stan naładowania akumulatora, a w rozruszniku w pierwszej kolejności elektromagnes i czy przypadkiem nie zacina się mechanizm wysuwania bendiksu.
galar - 8 Maj 2008

Przy mocno wypracowanym rozruszniku
potrafi kosić się wirnik (bo ma luzy)
i stawia duży opór a efekty wizualne są takie jak piszesz.

stepa - 9 Maj 2008

Rozruszniki Boscha są identyczne jak, podobno w Oplu starszym jakimś. Bez problemu naprawisz go w warsztacie elektromechanicznym a i podpowiedzą pewnie, gdzie taki występuje. Podziel się wówczas tą wiedzą.
czarny - 15 Czerwiec 2008

brzytwa napisał/a:

Ziemek:

"Zauważyłem, że w mojej przeróbce z silnikiem BMW głośno pracuje sprzęgło. Wyraźnie słychać na biegu jałowym brzęczenie blach, które cichnie po wciśnięciu klamki (czyli po rozłączeniu sprzęgła). Na pewno zmontowane jest poprawnie (sprawdzałem) i na pewno skrzynia jest prawidłowo wycentrowana. W związku z tym pytanie do reszty posiadaczy takich przeszczepów - jak to wygląda u was?"

stepa
"Ciężko wyczuć przez neta jakie to dźwięki ale u mnie też coś świszczy,wcześniej wydawało mi się że to zawór odmy chałasuje ale nie,jak silnik się rozgrzeje to ze sprzęgła dobiega gwizd,taki nierównomierny ale,co ciekawe,nie zawsze.I myślę sobie że to budowa całego "koła zamachowego",taka ażurowa,wznieca w powietrzu zawirowania i stąd ten gwizd.Ziemek-posłuchamy,zobaczymy.s"

brzytwa
"To raczej nie jest świst, a takie brzęczenie, jak w ruskim sprzęgle - ale jak wcisnę klamkę to cichnie - nie do końca, ale się uspokaja. W ruskach z reguły było odwrotnie - hałasowało przy wciśniętej klamce (czyli przy rozłączonym sprzęgle).

stepa
"Ziemek-jak wsadziłeś tarczę ze sprężynami to może ten układ sprężyn chałasuje.A jak nie -to nie wiem."

galar
"Ziemek mam to samo ale kładę
to na karb głośnej pracy skrzyni
biegóww na biegu jałowym"

brzytwa
"Dzięki Galar - trochę mnie uspokoiłeś :-) "

stepa
"To u mnie skrzynia też chałasi,aż zęby bolą,ale sprzęgło inaczej.Powtarzam:posłuchamy,zobaczymy."

perkunas
"Pierwsze jazdy to już były w Centrale.A sprzegło u mnie jest z Emy i zachowuje się jak w Emie.Przecież Brzytwa słyszałeś."

brzytwa
"Słyszałem, ale chodziło mi o sprzęgło od BMW."

czarny
lokalny wataszka
"U mnie tez brzęczy - ale dźwięk jest jakby kopniak był na dole - dosyć to wkurzające - jak się silnik nagrzeje nic nie słychać - myślę że to skrzynia, a objaw jest jak u ciebie - na zimnym silniku ze sprzęgłem wciśniętym dźwięk znika.
I od czego masz w końcu te tarcze?
pozdrawiam"


No to u mnie sprawdziłem to doświadczalnie - wczoraj wywaliłem obie zębatki od kopniaka - i już nic nie świszczy - ani nie brzęczy. Kopniaka i tak nie stosowałem od 2 lat bo trudno go przekopać i kliny padają po 2 odpaleniach z kopki. Ośka została - dałem jej jeszcze troszkę sylikonu pod zimering.
Teraz odpalam silnik i nic nie hałasuje, moim zdaniem dodatkowym plusem jest to, że te 2 zębatki skoro zawsze się obracają w skrzyni i to bez łożysk, generują zatem sporo ciepła - a tak jeśli ich nie ma to i olej chłodniejszy. Odnoszę wrażenie że podczas jazdy też mniejszy hałas ze skrzyni. Polecam wszystkim userom silników BMW - chłód i cisza.

Pozdrawiam Wszystkich

perkunas - 15 Czerwiec 2008

U siebie w zimie też stwierdziłem takie "żelgotanie" ustające po nagrzaniu silnika. Latem tego nie ma. Od początku nie wiązałem tego z sprzęgłem tylko z tymi zębatkami opisanymi przez Czarnego, ale tą operacje opisaną powyżej wykonam może zimą, gdyż ja do zdjęcia skrzyni muszę wyciągać silnik.
stepa - 19 Czerwiec 2008

Cytat:
Kopniaka i tak nie stosowałem od 2 lat bo trudno go przekopać i kliny padają po 2 odpaleniach z kopki.

Też mi zdychały kliny, trochę wolniej, aż w końcu zastosowałem rowerowy klin od pedała. Trzyma jak zaspawane i się nie wybija jak ruski zrobiony z mieszanki kociego gówna i sadzy.

galar - 19 Czerwiec 2008

Ja mam problem z głowy bo mam kopajkę na wieloklinie, ale w starej
skrzyni dorobiłem klin i nie było problemów.

Puzel - 19 Czerwiec 2008

stepa napisał/a:
Cytat:
Kopniaka i tak nie stosowałem od 2 lat bo trudno go przekopać i kliny padają po 2 odpaleniach z kopki.

Też mi zdychały kliny,trochę wolniej aż w końcu zastosowałem rowerowy klin od pedała-trzyma jak zaspawane i się nie wybija jak ruski zrobiony z mieszanki kociego gówna i sadzy.


mi ten od pedała zaczął sie ścinać gdzieś po 3 kopnięciach, ale kopniak mam troche wypracowany :P

Ale fakt faktem wymiar taki jak ruski, więc po co przepłacać

galar - 18 Wrzesień 2008

No i stało się.
Wczoraj po małych perturbacjach w mojej ramie zawitał silnik R100RS (92r.)
wypraszając R80RT.
Odpalił po trzecim kopnięciu, ma inny dźwięk niż 80-tka, bardziej niski.
Według mnie jest to prawdopodobnie najleprzy silnik do rusa:
1. 60 KM
2. 74 Nm już przy 3500 obr/min. żaden silnik nie ma tak nisko momentu obrotowego
2. tylko o 2 Nm mniejszy moment od silnika 70 KM
Narazie było odpalenie ale może w niedzielę namówię chłopaków i pojedziemy nad Wisłę

stepa - 18 Wrzesień 2008

No nieźle, galar! A moment obrotowy GSa nie jest wyższy? Sprawdź bo nie mam literatury aktualnie.
galar - 18 Wrzesień 2008

GS ma tylko 2 Nm więcej ale przy wyższych obrotach.
rasowyczop - 18 Wrzesień 2008

jak byłem w NRD na zlocie to widziałem kaśke z cała mechanikom od beemy tzn. silnik skrzynia wahacz dyfer i koło...w sumie pasowało wszystko ekstra i wylądało jak z fabryki......niestety brak wsteka i napędu..ale jaka bezawaryjnośc i klasyczna forma....
galar - 18 Wrzesień 2008

Właśnie ze względu na te mankamenty pozostawia się cały układ
napędowy od sowieta. Ci co mają taki układ nie narzekają zbytnio
na awaryjność sowickich podzespołów. No chyba, że ktoś bardzo mocno
by się starał, bo jak się chce to wszystko da się zajeździć.

galar - 18 Wrzesień 2008

Zapomniałeść wpleść American :mrgreen:

[ Dodano: 22 Wrzesień 2008 ]
No i pojechalem z Cezarem nad Wislę.
Wrażeń bylo mnóstwo ale jedno majważniejsze; jeździ sie zajebiście
ten moment obrotowy jest poprostu niesamowity na krosowisku pod górkę
w dwie osoby, start 5 m przed przeszkodą, spoko na II biegu wjeżdża.
Jazda na szosie można jechać na IV 40 km/h silnik nie telepie odwijasz
mametę i motocykl zaczyna bez problemu przyspieszać jak dojdzie do 60
to już później pelen odlot ale nie doszedlem do prędkości maksymalnej bo
nie bylo okazji.

Tomek - 28 Wrzesień 2008

Galar, a co z Twoim silnikiem od r80 - nie dawał rady? Czy był jakiś inny powód?
galar - 29 Wrzesień 2008

R-80 Byl w doskonalym stanie ale 1000 to inny moment obrotowy
doszedlem do tego czego szukalem

pifpaw - 13 Październik 2008

Witam szanownych kolegów.
Od 7 lat pomykam uralem M63 wozem.
Zdobyłem silnik R80 rocznik 88r. Średnica sprzęgła 165mm. Chciałem go zamontować w Uralu M63 lecz chyba bez cięcia ramy się nie obejdzie, tzn silnik wraz z dnieprowską skrzynią nie mieści się w tej ramie ( flansza mocująca silnik odsuwa skrzynię od silnika na 5mm) brakuje jakiś 25mm.
Co radzicie ciąć ramę w połowie tzn dolne rury w miejscu przewężenia , a górna w miejscu rozwidlenia na wysokości siedzenia kierowcy- jeśli wstawię tam wstawki zwiększy mi się rozstaw osi i niestety rozstaw kół mocujących wózek boczny, wyprzedzenie koła kosza względem koła tylnego pozostaje bez zmian.
Czy też przesunąć do tyłu mocowanie tylnego wahacza - rozstaw mocowania kosza bez zmian- koło tylne bardziej cofnięte względem kosza.
Ewentualnie wymiana ramy na inną, tylko na jaką Dniepr czy ural (ten z kanapą)
dodatkowe pytanie z jakiego stopu wykonywane są skrzynie do dniepra ( trzeba przespawać uszy mocujące).
To na razie tyle.

stepa - 13 Październik 2008

Jeśli jesteś w stanie zachować wahacz w osi motocykla to takie podejście wydaje mi się słuszne (tylko nie trujcie, że oryginał i takie tam) a dodatkowo zwiększy się wyprzedzenie koła wózka co ma wpływ na prowadzenie in plus. Trochę będzie problemu z błotnikiem, ale co to się nie da.
A flansza może mieć 1mm bo chodzi tu o to, żeby nie wpadała do środka(choć też chodzi o sprzęgło), ale taka oszczędność i tak Cię nie urządza.
Zawsze pozostaje rama kaśki czy dniepra.

pifpaw - 15 Październik 2008

A czy do każdej ramy od dniepra wejdzie zestaw R80 + skrzynia Dniepra bo znajomy ma dwie szt. na zbyciu tylko trzeba po nie pojechać 150km
stepa - 15 Październik 2008

Musi to być długa rama, ale ze pioruna nie wiem jak ją rozpoznać ,,na goło".
Cezar - 15 Październik 2008

Trza zmierzyć odległość między górnym mocowaniem tylnego amora a przednim mocowaniem siedzenia kierowcy ( tam gdzie jest mocowanie śrubą na przelot). Nie pamiętam wymiarów, ale jutro zapodam swój (krótka rama). A może ktoś już to mierzył, bo przeczytałem o tym gdzieś na forum.
jbr - 15 Październik 2008

Proszę bardzo Koledzy, oto jak zidentyfikować:

Odległość od osi główki ramy do osi wahacza (wymiar l):
К-750М - 717,5mm
МВ-750 - 716,9mm
К-650, МВ-750М, МВ-650, МТ-9 - 776,4mm


pifpaw - 22 Październik 2008

Niestety jak wspominałem wczesniej dwie ramy okazały się ramami krótkimi, więc do przeróbki poszła rama urala (jakby ktoś potrzebował to te dwie są na sprzedaż wiadomość na PW).
Mam jeszcze pytanie ponieważ postanowiłem przespawać uchwyty w obudowie skrzyni od dniepra potrzebuję rodzaju stopu z jakiego jest ona wykonana.

Może znacie jakieś miejsce we Wrocławiu, gdzie robią takie usługi ( spawanie Aluminium ).

Piotr

stepa - 22 Październik 2008

To aluminium z glinu i już. Dobry spawacz widzi pod elektrodą co się dzieje i wie co robić.
jbr - 23 Październik 2008

Tak sobie myślę obserwując Wasze stalowe flansze, czy z aluminium takie same wymiarowo nie będą za delikatne, aby połączyć bawarę z ruską skrzynią. :?:
stepa - 23 Październik 2008

Nie, Jacek nie będą. Ona tylko ustala skrzynię z silnikiem a potem całą siłę przenoszą uszy (przespawane). Do tego można by obspawać taką flanszę i ładnie opiłować i wychodzi cacy skrzynia. Tak zrobili chłopaki z Opoczna, ale cena płyty aluminiowej odstrasza skutecznie.
brzytwa - 24 Październik 2008

Żeby kupić materiał na toczenie flanszy z glinu potrzebujesz kupić pasek blachy o grubości 10mm i szerokości ok. metra. Mniejszych nikt ci nie sprzeda - czyli inwestujesz ok 300zł. Dolicz cięcie, toczenie i już widzę, jak każdy wali drzwiami i oknami, żeby kupić flanszę za jakieś 200-300 zł, jak może mieć stalową za połowę tej ceny.
bloke - 24 Październik 2008

Wczoraj właśnie odebrałem skrzynkę od spawacza. Cztery tulejki wyciąłem z odpowiednio dużych końcówek na przewody (taka rurka sklepana na końcu i wywiercony otwór do mocowania zakutego już przewodu). Koszt spawania 120PLN - spawacz liga światowa - radzi sobie z najbardziej dziwnymi materiałami np. magnez (testowałem)- miejsce pracy - Czerwonak (rzut beretem od Gumisia). Flansza ze stali koszt ok 20PLN materiał (złom) i 100PLN toczenie.
Tak to wyglądało finansowo u mnie. Teraz tylko sprzęgło i kongres zjednoczeniowy można uznać za rozpoczęty.

stepa - 24 Październik 2008

Trochę mnie przerażają te uszy "elektryczne". To bardzo miękki materiał (a to, dlatego by zapewniał dobry styk elektryczny, układał się, jest też czysty, bez domieszek jakichkolwiek). Pomacaj to bloke i napisz jak to oceniasz.
bloke - 24 Październik 2008

Faktycznie jest miękki - :sad: hmmm chyba wrócę do spawacza i poproszę o obspawanie tulejek dookoła.
jbr - 24 Październik 2008

A może ktoś zarzuci jakies fotki, jak taka skrzynia po przystosowaniu wygląda.
stepa - 24 Październik 2008

Wygląda tak samo,niemal,uszy są przesunięte o 3-5,może do ośmiu mm.
brzytwa - 24 Październik 2008

No przecież zdjęcia takiej skrzyni już wklejałem w tym temacie.
Lula - 24 Październik 2008

Bloke, nie do końca rozumiem twojego kombinowania z dospawywaniem rurek. Jeżeli nie zastosowałeś techniki taczy pośredniej (stalowej) to zastosuj moją technikę czyli obspawania całej skrzyni i wywiercenia nowych otworów. Rozwiązanie ma kolosalną zaletę w postaci bardzo estetycznego wyglądu. Stosując oryginalny filtr powietrza bmw i zmienioną dźwignię zmiany biegów (ostatnia moja przeróbka polegająca na dorobieniu dźwigni jednostronnej "bez pięty" i gumki na "palce" - oczywiście muszę ją jeszcze obrobić i pochromować). Wiele osób nie mogło uwierzyć że to skrzynia od dniepra.

bloke - 24 Październik 2008

Lula ależ ja już mam tarczę pośrednia. Ale faktycznie Twoje dzieło prezentuje sie naprawdę znakomicie.
kg200bol - 24 Październik 2008

Nie poznać skrzyni że dnieprowa to mogą tylko ci co mało się orientują w tym temacie . To by było jedno. Druga sprawa może trochę dalej od silnika BMW, ale jak wiecie ja mam silnik od M-G i powiem tylko, że jak się komu chce to flansz jakakolwiek by nie była to można ją wykonać domowym sposobem bez tokarni, a za pomocą: pilnika, wiertarki, cyrkla ślusarskiego i odrobiny dokładności. Ale komu by się chciało. To tyle. Wszystko o czym mówię ma potwierdzenie w tym co do tej pory wykonałem.

P.S. Nawet jeśli z najszczerszymi intencjami dacie komuś tę robotę , a ten ma tokarnie, która bije (oczywiście się do tego nie przyzna ) to i tak będzie coś nie pasować! Ale co przecież było robione u fachowca na tokarni.

jbr - 24 Październik 2008

brzytwa napisał/a:
No przecież zdjęcia takiej skrzyni już wklejałem w tym temacie.

Brzytwa, siakoś nie mogę tego namierzyć choć już kilka razy przerzuciłem temat.

bloke - 24 Październik 2008

bo akurat te zdjęcia Brzytwowej skrzynki wywaliłoz serwera zdjęciowego - ostało się jeno zdjęcie popychacza :-(
patrz 7 -ma strona tego tematu

brzytwa - 27 Październik 2008

Niestety, nie mogę znaleźć u siebie tej fotki. W_brat już dawno pisał, że pewne tematy trzeba archiwizować, bo zginą, ale z tym problemem to już do admina.
Lula - 28 Październik 2008

Wczoraj otrzymałem wreszcie paczke z Niemiec z gaźnikami! (Koleś chciał mnie oszukać, ale serwis Ebay wyegzekwował należność)
Jak porównałem dotychczasowe gaźniki 32mm z tymi nowymi 40mm, to sie lekko zdziwiłem.

Te nowe tak na oko są z 15% wieksze!!!
Ciekawie jak sprzet będzie na nich chodził?

bloke - 29 Październik 2008

Pytanie, prośba do właścicieli hybryd bawarsko radzieckich. Poszukuje warsztatu, który bez ociągania i fochów zrobi mi sprzęgło (bawarska tarcza i radzieckie zabieraki). Najchetniej poszukiwani magicy co to zeszlifuja nierówności na dociskach również.

Z góry dziękuję

bloke (coraz bliżej godziny 0)

galar - 29 Październik 2008

bloke napisał/a:
pytanie, prośba do właścicieli hybryd bawarsko radzieckich. Poszukuje warsztatu który bez ociągania i fochów zrobi mi sprzęgło (bawarska tarcza i radzieckie zabieraki). najchetniej poszukiwani magicy co to zeszlifuja nierówności na dociskach również.

z góry dziękuję

bloke (coraz bliżej godziny 0)


Odradzam ruskie zabieraki wymielilem dwa zestawy.
Jedyny i słuszny kierunek to zabierak od sahary.
Pan Nowak i spółka z Łodzi cena zabieraka 110-120 zł.
Jak założylem to zapomnialem o tarczy sprzęglowej, którą dorabialem
na ul. Burakowskiej w W-wie

Cezar - 29 Październik 2008

Ja również dorabiałem tarczę sprzęgła na Burakowskiej w W-wie i mogę potwierdzić ich jakość. Co do hybrydy to nie posiadam takowej.
stepa - 29 Październik 2008

Nie odradzam ruskich zabieraków, śmigają mi 18 tysi w zasadzie bez śladu zużycia. Cena jak za barszcz lub koleżeńska wymiana na cokolwiek, prawda bloke.
bloke - 29 Październik 2008

Heheh no z tą wymianą to i owszem :mrgreen:
A tak przy okazji Stepa jeśli możesz to wklej zdjęcie swojej zapasowej tarczy - tak co by można zerknąć na zespawane zabieraki. Oszczędzi mi to potoku słów przy tłumaczeniu fachowcom o co mi biega :-) .

stepa - 29 Październik 2008

Pewno dopiero w weekend trzasnę fotę.
Ja zabieraki obkroiłem diaksem/fleksem (jednego nie!), a można na tokarce i punktowe spawanko magiem, ale na wałku. Ładnie to się układa choć coś tam musiałem liznąć iglaczkiem.

Lula - 30 Październik 2008

W zwiazku z podjęciem tematu przeszczepu jednoski BMW w mojego Urala , podejmę temat dorobienia zabieraka tarczy sprzęgłowej. Oczywiście temat będzie wykonany z obróbką cieplną (hartowaniem). Chętnych proszę o kontakt - jak zrobię jedną to mogę i więcej :lol:
perkunas - 30 Październik 2008

A ja mam 2 tarcze od K-750 rocznik 60.
No niech Janek powie czy motor idzie.Idzie i na szosie i w terenie.
Stare ,proste i działa.

Lula - 2 Listopad 2008

Takie gaźniki na ebayu chodzą po 100-120 euro plus przesyłka 10-20 euro czyli cena na poziomie 500 zł. Spytaj Wiktora (dostawcę silników bmw z Milanówka) to mysle że Tobie pomoże
jbr - 4 Listopad 2008

Stalo się tak, że i ja uległem temu kapitalistycznemu zepsuciu. Wczoraj w garażu zagościł R80 i czeka spokojnie na przeszczep. Kolega Bolszy przywiózł piecyk R80/7, ale jego sprzęgło jest dużo cięższe i masywniejsze. Do zakończenia Święta Kosza będę jednak latał na jedynie słusznym oryginalnym silniku :mrgreen:
Lula - 4 Listopad 2008

Mała wizyta w Milanówku, widziałem tam wasze jednostki napędowe w piątek.
I jakie są Twoje wrażenia po zakupie?

jbr - 4 Listopad 2008

Zapyziałe te nasze jednostki, jak to z GB. A jak Twój GS?
Lula - 4 Listopad 2008

Ładnie ująłeś stan, sam widziałem ale byłem ciekaw Twojego zdania. Ten z GS to byl w sumie do mojego kolegi. Chłopak sie nie zna więc w ramach przejażdżki kupiłem dla niego. Mnie interesuje 1000ccm więc sobie poczekam.
jbr - 4 Listopad 2008

Właśnie wróciłem z garażu po wstępnych oględzinach silnika. Z zewnątrz , jak już pisałem zapyziały ten mój R80 i ogólnie nieciekawy. Najgorsze wrażenia sprawia złuszczona czarna farba na pokrywach zaworów i silniku. Natomiast po zdjęciu gaźników, klawiatury, wymyciu oleju z misy i popychaczy widać, że ma chęć do życia. Wewnątrz wygląda lepiej niż mój Seicento na pierwszym przeglądzie obowiązkowym. Olej w silniku bardzo ładny, wszystkie śruby oryginalne, uszczelki również, ogólnie nieskatowany. Jak zdjąłem gaźniki, mocowane na oryginalne obejmy BMW, kanały i zawory w głowicach jak nowe. Odpukać coby nie zapeszyć :wink: Jutro ciąg dalszy badań :mrgreen:
jbr - 4 Listopad 2008

Miska głęboka. Wiem, wiem, nie bardzo się nadaje w teren. Ale jakby co strugnę sobie Stepa taka blaszkę, jak u Ciebie. Widać silniki mamy podobne, bo mój też do płyty chodnikowej podobny.
Flanszę centrującą mam już wystruganą z aluminium. Ale musi jeszcze trochę poczekać a połączenie.
Jak koledzy maja mocowane manetki ssania w swoich kundelkach?

stepa - 4 Listopad 2008

A taką wueskową/junakową dźwigienką na jedną linkę a pod zbiornikiem trójnik i dwie linki do gaźników.
jbr - 4 Listopad 2008

Tak też sobie pomyślałem, bo wala i się takowa w garażu. Z ciekawszych rzeczy to od naszego dostawcy mam jeszcze fajną kierownice z osprzętem, od modelu na bębnie z przodu (nie ma zbiorniczka i super). Ma ona taki fajny tempomacik w postaci śrubki. Bardzo mi się to spodobało :mrgreen:
stepa - 4 Listopad 2008

Identyczny tempomacik był w emzecie i takowy mam,bardzo wygodne.
pifpaw - 5 Listopad 2008
Temat postu: pytanie odnosnie sprzęgła
Witam
Mam silnik r80 z 89r, srednica tarczy sprzęgłowej to 165mm. Wiem, że w starszych modelach średnica tarczy wynosiła 180mm. Czy tarcza od cc700, o której wszyscy mówią pasuje do silnika z tarczą 180mm czy 165mm?

Czy któryś z członków forum byłby w stanie wykonanać przeróbkę skrzyni od dniepra tzn dospawanie do niej uszu z rozstawem szpilek od silnika bmw ( flansze centrującą mam wytoczoną stalową) proszę o kontakt na PW (może jakiś namiar na warsztat, gdzie już robiono coś takiego jestem z okolic Wrocławia.

Jezeli któryś z kolegów mógłby podpowiedzieć jak wcisnął oryginalny filtr powietrza o bmw pod oryginalny zbiornik (mieści mi się dopiero wtedy, gdy obetnę rurki od przelewu).
Niestety, aby nie wiercić w zbiorniku nowej dziury na kranik trzeba wyciąć dziurę w górnym deklu silnika.

Pozdrawiam Piotr

stepa - 5 Listopad 2008

Jeżeli masz tarczę bmw czy sachs to dorób do niej zabierak i przynajmniej na razie masz z głowy. Czarny ma tarczę CC i silnik nowszy (165mm) więc to do modeli po 80 roku.
Do skrzyni jest Ci potrzebny zwykły kawałek dobrego spawacza z migo-magiem lub tigiem i może trochę tokarza co by wytoczył aluminiowe tulejki na nowe uszy. Dopiero wtedy dorób popychacz. A w górnym deklu śmiało możesz wyciąć otwór pod kranik.

galar - 5 Listopad 2008

Oryginalny filtr powietrza u mnie wszedł dopiero, gdy podniosłem zbiornik na tylnych mocowaniach o 2 cm i ściąłem ok. 2 cm rurę pod zbiornikiem na samym końcu na wysokości filtra równolegle do niego. Pozostaje tyle miejsca, że daje radę zsunąć gorną
pokrywę filtra. Opis dotyczy ramy dnieprowej. Jak piszesz, gdzie indziej masz Urala a jaką skrzynię. Bo ja piszę o dnieprowej nowego typu z filtrem suchym, gdzie trzeba jeszcze wyrownac górna część skrzyni. Jak masz z kominem to się nie wypowiadam.

pifpaw - 6 Listopad 2008

Skrzynię mam od dniepra nowszego typu czyli bez komina, podpiłowałem już jej odlew od góry zostawiając tylko tyle, aby śrubki miały sie w co wkręcać, filtr musi się czegoś trzymać.
Jak już wspominałem filtr od bmw wchodzi mi dopiero po podniesieniu tyłu zbiornika i obcięciu rurek na wężyk przelewowy.

A jakie wy zastosowaliście filtry w swoich przeróbkach bo pod uwagę biorę jeszcze filtr dnieprowski tylko czy lepiej zastosować ten od skrzyni z kominem czy nowszego typu od skrzyni bez komina.

Żeby zmiescic zestaw r80 + skrzynie dniepra musiałem przesunąć mocowanie wahacza o 30mm do tyłu. Dodatkowo przedni błotnik zahacza o dekiel silnika, brakuje dosłownie 10mm i będzie się mieścił. Myślę, że zmienię kąt jego mocowania tzn podniosę przód do góry to tył pójdzie do przodu (błotnik mocowany do dolnej półki).


Urala chcę przerobić w ten sposób, że zawsze bedzie możliwy powrót do oryginału - wszystkie elementy, które wymagają trwałej przeróbki dubluję, wiec musze rozważać wiele opcji zanim coś potnę.

galar - 6 Listopad 2008

Bez większych problemów miałbyś z ramą dniepra, ale jak chceż urala to kombinuj.
pifpaw - 7 Listopad 2008

Tak pod warunkiem, że byłaby to rama od dniepra tzw długa a tą ciężko zdobyć w dobrej cenie, a tak się składa, że mam dwie dnieprowskie ( lub k750) czyli krótkie i tam tak samo silnik ze skrzynią się nie mieści bez przestawiania wahacza.
kg200bol - 7 Listopad 2008

Jeśli dobrze czytam to zakładasz skrzynie dnieprową a ta jest ciut za długa że niby o 30 mm a dokładnie o tyle jest krótsza skrzynia uralowska może z tą skrzynią coś pokombinuj
jbr - 7 Listopad 2008

Dobrze kg200bol prawi :idea: Do ramy M63 nie wciśniesz skrzyni dnieprowskiej. Mój kumpel to przerabiał. Kupił skrzynię uralowską ze wstekiem i śmiga. Na pocieszenie dodam, że na zachodzie robią całe bebechy do uralowskiej skrzyni. Na takich zębach musi latać :mrgreen:
http://www.ural-motorcycl....php?perf_parts

kg200bol - 7 Listopad 2008

No właśnie w uralowskiej skrzyni jedynym problemem może być tylko wsteczny. Ja sam zapłaciłem tzw frycowe zanim nauczyłem się go używać tak, aby nie zniszczyc po dosłownie kilku włączeniach. A poza tym cała reszta jest w porządku i jak wiecie wytrzymuje moje troche wiecej koni. Na temat, która skrzynia lepsza nie dyskutuję bo o tym już było i zdania są podzielone.
POZDRAWIAM Tomek

pifpaw - 9 Listopad 2008

Do zastosowania dnieprowskiej skrzyni skłoniły mnie dwie rzeczy, pierwsza to chęć założenia oryginalnego filtra od BMW (to już zrealizowane niestety nie obejdzie się bez przeróbki rurek na wężyk przelewowy w zbiorniku), a druga to sposób mocowania samej skrzyni tzn w uralowskiej skrzyni jedna ze szpilek musi być wkręcana od strony silnika natomiast w dnieprowskiej można wszystkie 4 wkręcać od strony skrzyni biegów.
Co do wrzucania wstecznego w uralu to wiem o co chodzi bo śmigam na takiej skrzyni od 7lat i mam takie 3 na stanie w tym 2 jako dawcy organów .

A jeszcze jedno może przesłał by mi ktoś zdjęcie jak rozwiązał włączanie sprzęgła przy zastosowaniu filtra BMW.

piotr

galar - 9 Listopad 2008

W BMW dolna prawa śruba mocująca jest w postaci szpilki przelotowej a nie wkrecanej w karter silnika.
Postaram Ci wrzucić fotę z rozwiązaniem sprzęgła, ale na lince od BMW bo ja mam kierę i osprzęt od bawary.

ToMM - 14 Listopad 2008

Witam,
Panowie potrzebuję porady. A mianowicie mnie również naszło na wsadzenie silnika bawary do rusa tylko mam dylemat do którego. Mam dwie możliwości – albo eMa albo Kacha z napędem. Jeśli chodzi o eMę to nie chciałbym za nadto ingerować w konstrukcję – tzn chodzi mi o to czy silnik ze skrzynką od wieprza tam wejdzie bez wiekszych problemów – tak, żeby nie trzeba było nic przerabiać nieodwracalnie. Druga sprawa to czy zawieszenie eMkowe nadaję się pod taki silnik i związane z nim moce? Mam dyfer 8 – w grę oczywiście wchodzi głównie jazda z wozem – podkreślam ze nie katuję sprzęta – czasem gdzieś sie przejedzie na przełaj przez jakiś lasek, ale bez szaleństw.
Co do Kachy to ma napęd z blokadą co na pewno jest plusem w jeździe na przełaj, ale czy taki dyfer z napędem mi się, aby szybciej nie rozleci? W zasadzie cały dyfer jest świeżo po remoncie (ma przejechane może z 500km) – wszystko co trzeba wymienione, łożyska porządne bez szajsu –robione dla siebie. Tyle że rama moto jest krótka, a rama wózka od MT12 przerobiona wg wzoru na krótką (w zasadzie w tym momencie różni się tylko tylną belką która w krótkich jest jakby z ceownika a u mnie to rura) ponieważ w zamiarze robiłem sobie taka podróbkę wczesnego MW – no i pasowałoby tu powymieniać pewnie te ramy żeby sobie roboty oszczędzić - tu w zsadzie ingerencja w "oryginalność" by mi nie przeszkadzała - gdybym sie na to decydował to od razu przód na wahaczu itd.
Generalnie co radzicie zrobić no i jaki konkretnie silnik - taki w sam raz (R-80??).

Lula - 14 Listopad 2008

Zamontowanie silnika bmw ze skrzynią dnieprowską wymaga wydłużenia ramy emki z przodu (przed przednią szpilką ze wzgledu na wystawanie silnika bmw dolną częscia poza obrys ramy) oraz w tylnej częsci ( za tylną szpilką, bo skrzynia dnieprowska jest dłuższa od standartowej o wsteczny bieg - czyli jakieś 22mm).
Wycięcie wzmocnienia idącego pod górną belką ramy (bo silnika bmw nie można włożyć w ramę bo jest za ciasno chyba, że będziesz go montował bez pokrywy rozrządu).
To pociąga za sobą również przeróbkę mocowania kosza (bo po przeróbce ramy wypadają w innych miejscach).
Dodatkowo przerobić trzeba mocowanie kranika (bardziej na zewnątrz) oraz rurek łączących komory zbiornika (bo nie założysz oryginalnego filtra powietrza od bmw).

Więc mniej boleśnie montujesz silnik w ramie kaśki (szczególnie jak masz długą ramę pod skrzynię ze wstecznym), to nie musisz nic przerabiać (chyba że wybierzesz silnik bmw z chłodnicą oleju to czeka Ciebie cięcie ramy na wysokości pierwszej szpilki mocowanie silnika)

czarny - 14 Listopad 2008

Ja mam z napędem juz chyba 3 rok. Zaliczyłem nim Bieszczady, Peininy, Wilczy Szaniec z Helem, kilak razy Czechy a w tym roku Czesko-Saksońską Szwajcarię,
Jeżdżę praktycznie zawsze z pasażerem i bambetlami obozowymi, dyfer rozbierałem na jesieni, nic mu nie jest.
Przed wstawieniem samocentrującej się przejściówki skrzynia-silnik, urwałem 3 razy tarcze sprzęgłową, ale po zmianie tarczy na samochodową ze sprężynami i przejściówki na centrowaną - jest OK.
Urwałem też ze 3 razy sprzęgiełko gumowe, ale to chyba dla tego że wałek nie opierał się o ośkę w kłach w skrzyni.

pozdrawiam

Lula - 15 Listopad 2008

Czarny, czy przy Twoim sposobie cięcia ramy, przy wyjsciu na chłodnicę masz możliwośc wymiany filtra oleju? Czy musisz opuszczać silnik?
jbr - 17 Listopad 2008

czarny napisał/a:
ale po zmianie tarczy na samochodową ze sprzężynami, i przejściówki na centrowaną - jest OK.

Czarny może opisałbyś ten patent :?: Może jakieś foty :?:

czarny - 18 Listopad 2008

Filtr oleju wymieniam bez opuszczania silnika, rama wycięta do ramy przyspawane dwa odsadzenia z rurki, do odsadzeń przyspawany jebitny kątownik, do kątownika kula do kosza - praktycznie sama kula bez nóżki. Z ramy poprowadzona jest łukowa rura (fi22) naspawana na kątownik, więc w miejscu ramy mamy dziurę przykrytą kątownikiem a z góry dodatkowo wzmocnione rurą, czyli jakby miejscowo rama podniesiona.
A no i w tym kątowniku są otwory przez, które odkręcam imbusy do filtra. Trochę zabawy jest, ale prościej niż puszczanie silnika na szpilce (bo wtedy i kolanka trzeba itd.. - choć nie pamiętam czy i tak prawego kolanka nie odkręcałem, ale filtr to raz na rok się wymienia to luzik ).

A patent ze sprzęgłem to już chyba opisywałem gdzieś - no jest to tarcza sprzęgłowa z samochodu, wywalony frez samochodowy i wnitowany frez z R-75. Tarcza ma sprężyny "sprzęgło zrywu" - galar to ostatnio robił to podawał jaką tarczę stosował.
A przejściówkę to wymyślił Stepa i jest rysunek na 8 stronie tego tematu, a dalej gdzieś pisze Galar o sprzęgle chyba.

Pozdrawiam

Lula - 18 Listopad 2008

Kilka refleksji na temat różnic w silnikach bmw. Kupując silnik do zestawu to najlepszym wyborem jest wersja GS.
1. Miska olejowa jest płytka, co zwieksza prześwit czyli zdecydowanie poprawia własciwości przeprawowe. Mój pierszwy silnik jest od wersji RT,

więc miska była głęboka i dopiero po trzecim rozerwaniu i spawaniu, kupiłem płytszą i dokupiłem do niej płytę ochronną - aluminiową.

Silnik, ktory teraz kupiłem do Urala jest od GS ma jeszcze płytszą miskę olejową (płyta osłonowa jest w standarcie w wersji gs)

2. Układ wydechowy w wersji RT jest w sumie mniej praktyczny (bardziej odstaje od ramy) i brzydszy (szczególnie w wersji 100rt, gdzie występuje w prawym kolanku odsadzenie na termostat chłodnicy oleju)

W wersji GS rury ładnie zwijają się ku ramie, przez co mniej są narażone na uszkodzenie przy jeździe w terenie. Prawa rura w wersji 100gs nie jest odasadzona o ramy, ponieważ wyjście na chłodnicę jest bez termostatu.

lub w wersji 80gs bez balansu z przodu

3. Nieco większy moment obrotowy w wersjach GS, R, Mystic o 2 Nm, osiągniety większymi gaźnikami o średnicy przepustnicy 40 mm (jak w starych 1000 - 71 km do 1984 roku). Natomiast w RT i RS (po 1984 r) gaźniki mają średnicę 32mm - taką jak wszystkie wersje silnika 800 ccm.
4. Chłodnica oleju dostępna w standarcie w silnikach 1000 ccm (od 1984 roku), wiąże się z przeróbką ramy. Myślę że tym bardziej przydatna w motocyklu z koszem, gdzie silnik jest bardziej obciążony przez większą masę i opór powietrza (o katowaniu w terenie nie wspomnę). Oczywiście chłodnicę można zamontować do każdego silnika bmw. W skład zestawu wchodzą: pokrywka filtra oleju z wyjściem na węże (w wersji RT i RS z termostatem)

pozostałe wersje na "krótko" z obiegiem ciągłym
,
2 węże, chłodnicę i wkład filtra oleju (dwuczęściowy).

Pozdrawiam

stepa - 18 Listopad 2008

Pięknie,Lula.
Napisz jeszcze czy moduły zapłonowe(wzmacniacze iskry)mają takie same numery na obudowie(czy różne)i jeszcze nr aparatów zapłonowych,czy są tak samo oznaczone.A może wypiszesz te numery?

Lula - 27 Listopad 2008

W związku z przygotowaniami do montażu silnika w ramę urala, spenetrowałem silnik (zrzuciłem cylindy i głowice).
Zająłem się również rozrusznikiem i była to dobra decyzja. Rozrusznik co prawda kręcił, ale strasznie głośno pracował. Po demontażu okazało się, że magnesy na stojanie odkleiły się.


Jest to rozrusznik Valeo i w moim pierwszym silniku również przerabiałem to samo. Nie wiem ile wytrzymują rozruszniki Boscha (na oko są zewnętrznie nieco większe, więc może i magnesy stojana są inaczej mocowane). Naprawa mojego rozrusznika kosztowała mnie 93zł. (nowy stojan, tulejki + robocizna). Chodzi teraz jak nówka - płynnie i bezszelestnie.

HAC - 27 Listopad 2008

Witam w moim silniku od R100rs wywaliłem chłodnice i zastosowałem taka zaślepkę na filtr jaka jest w silniku bez chłodnicy oleju np.R80 w ten sposób uniknąłem ciecia ramy.
krzys 202 - 27 Listopad 2008

Lula a Ty przykleiłeś te magnesy? Mam podobny problem. Mój rozrusznik zaczął głośno chodzić i czasem się klinuje.
Pozdrawiam.

stepa - 27 Listopad 2008

Ze słyszenia wiem że Valeo są dużo słabsze od Bosha,poszukajcie na szrotach,od starych kadetów podobno pasuje.
Lula - 28 Listopad 2008

Magnesów nie kleiłem, poprostu kupiłem nowy stojan (na szczęscie jest to standartowy rozrusznik do samochodów francuskich).
Stepa masz rację przyjżałem sie wczoraj rozrusznikowi Boscha i jest ok 20% większy i magnesy ma przykręcane (jak w prądnicy od malucha). Rozmawiałem ze swoim elektrykiem na ten temat i oczywiście potwierdził że Boscha jest bardziej trwały. Ale nic za darmo, potrzebuje zdecydowanie większy prąd rozruchowy. Wynika to z tego, że Boscha działa w starym systemie czyli na krótko (zębatka osadzona bezpośrednio na wałku wirnika), natomiast Valeo ma przekładnie planetarną. Czyli potrzebuje mniejszy prąd ponieważ wysokie obroty wirnika, przekładnia planetarna zamienia na moc potrzebną do "przerzucenia" wału korbowego.
Wniosek jest taki że stare beemy miały Boscha a nowsze Valeo.

stepa - 28 Listopad 2008

OK,pogadam,dzięx.
Bosch ma 0,7 kW mocy i poruszy nawet serce i duszę jak ma wystarczająco prądu, ale mniej trybików to mniej awarii, no i masywna konstrukcja maszyny. Lula, jak masz jakieś moduły zapłonowe to spisz numery z obudowy i mi podeślij. Bardzo to pomocne może się okazać przy zakupie ze szrotów samochodowych a jak byś mógł to i z aparata zapłonowego. Ja wkrótce wkleję fotę sprzęgła.

Lula - 28 Listopad 2008

Jak już wcześniej pisałem, wkładam silnik beemy w Urala. Wczoraj dokonałem przymiarki silnika w ramę. Niestety ale rama jest z przodu krótka (przedni blotnik haczy o przednią pokrywę silnika) - dniepr ma nieco dłuższą ramę z przodu bo z nią nie było problemu.

Przerobie nieco ką nachylenia błotnika i będzie ok!
Czeka mnie jeszcze przeróbka prawej strony ramy na wyjście chłodnicy.

Kolega sprezentował mi zbiornik od kaśki więc linia się już nieco lepiej prezentuje.

Zbiornik trzeba jeszcze przerobić (mocowanie kranika przesunąć maksymalnie na zewnątrz i przespawać przelewy w środkową część - bo nie mieści się pokrywka filtra powietrza)

Ładnie leżą wydechy od Gs (blisko ramy), czekam na tłumik od Sahary (inspirację wydechu czerpałem z motocykla Stepy :smile: )

Silnik czeka na montaż,

cylindry i tloki są ok! (Nicasil robi swoje). Głowice oczywiście dałem do warsztatu - celem sprawdzenia. Szlifierz powiedział, że lekko przepuszczały więc dotarł zawory i gniazda, prowadnice jak zwykle ok!.

Montaż cylindrów i głowic to prawdziwa przyjemność. Uszczelki już czekają więc wystarczy jeden wieczór i silnik będzie gotów do dalszej pracy oraz montażu w ramę

Lula - 28 Listopad 2008

Właśnie wróciłem z garażu, silnik nabrał kształtów.
Zamontowałem tłoki (sworznie ok!) to fabryczne spasowanie - żadnych młotków tylko palcem sworzeń wchodzi!

Następnie zgodnie z kolejnością cylinder (pieścienie nie stwarzają większych problemów, spokojnie można palcami nacisnąć i wprowadzić w cylinder)

Montaż głowic to już prawdziwa formalność (oczywiscie przy dokręcaniu głowic czyli dźwigienek zaworowych należy pamiętać o ustawieniu rozrządu na pozycję poluzowanych lasek popychaczy - zdarzało juz sie pochopnie składać byle jaki i pokrzywić zawory)

Oczywiście klucz dynamometryczny obecny, zgodnie z instrukcją 35Nm (oblecieć na krzyż nakrętki), następnie dokręcić z siłą 39Nm i gotowe :smile:


Stepa, moduł zapłonowy (nie wiem dlaczego nazywasz go wzmacniaczem iskry?) - oczywiście firmy Telefunken 12.14-1244478 dla wersji 1000ccm , dla 800 ccm 12.14-1244477 (nie mam pojęcia co to za różnica?)

W razie spalenia modułu to Wojtek Olejnik ma podróbki za 100 zł (sam mam taki włożony w czarnej beemie, bo elektryk sie pomylił i oryginał puścił z dymem).
Aparat zapłonowy taki sam w 800ccm i 1000cmm - firmy Bosch 0232102001 UHFZ,
choć tak naprawdę to jest licznik impulsów, generowanych do modułu zapłonowego.
.

Numer rozrusznika Valeo - podam jutro (nie chce już mi się iść na dół, do garażu :lol: )

stepa - 29 Listopad 2008


Taki cyknąłem kiedyś u Wiktora,a sam mam inny ale nie pamiętam jaki.
Wzmacniacz iskry-bo kiedyś gdzieś tak przeczytałem i rzeczywiście jest to powielacz(czyli wzmacniacz) impulsów z aparatu zapłonowego-a w tym prócz bezstykowego układu hallotronowego jest jeszcze odśrodkowy przyśpieszacz zapłonu.
Zbieram te numery bo kiedyś na szrocie miałem takich modułów kilka w rękach i zbaraniałem bo miały różne numeracje-szukam jakiejś zależności lub chociaż powtarzalności bo cena szrotowa to 3-5 dych-warto wziąć na zapas.Mam też aparat zapłonowy z gs to spiszę z niego numery.
Lula-extra fotorelacja warsztatowa!

Lula - 29 Listopad 2008

Numer rozrusznika Valeo (odlany na korpusie) to: 184004 L. Innych oznaczeń brak (być może był jakiś nadruk na nim lub naklejka ale widocznie "ząb czasu ją nadgryzł" :cry: )

[ Dodano: 29 Listopad 2008 ]
Praca warsztatowa wre naprzód, luzy zaworowe ustawione (dla przypomnienia 0,20 wydech i 0,10 ssący - instrukcja mówi przy temp 37 C , skąd im wezmę przy składaniu silnika taką temperaturę - chyba że nagrzeje tyle w piecu i będę w gaciach ustawiał :lol: )
Silnik gotowy do włożenia w ramę!


W związku z zagubieniem mojego wzorca obspawania skrzyni na rozstaw szpilek bmw, zdemontowałem z czarnej skrzynię. Przy okazji nie omieszkam wyrzucić trybów kopniaka (za radą Czarnego - może będzie ciszej na biegu jałowym-luzie).

Po zdjęciu tłumików nie odmówiłem sobie przyjemności odpalenia maszyny - ale zajebisty dźwięk na tym zestawie Siebenrock!!!!!!!!!! Wejście i zejście z obrotów jak w sportowej maszynie - żadnej zwłoki czy zastanowienia się (o ilości decybeli w garażu nie wspomnę).

krzys 202 - 29 Listopad 2008

Rozrusznik BOSCH-0001157023
czarny - 1 Grudzień 2008

Cześć - zadzwoniłem do Pastora, jednak twierdzi, że nie było Boschowych odpowiedników w autach, natomiast Valeo miały ponoć małe Ople, symbol Valeo to D6 RA - "Ra" to oznaczenie kierunku obrotów, jednak przedni odlew dekla jest inny w motocyklach i samochodach.
Tyle się dowiedziałem, mam nadzieję że się przyda.

Pozdrawiam

stepa - 1 Grudzień 2008

Mój patent sprzęgła:

a w silniku mam z trzema zespawanymi zabierakami.
Numer aparatu zapłonowego jaki posiadam na zapas to BOSCH 0232102001 i jeszcze UHF2 czyli identyczny ja Twój,Lula

ma pochodzić z GSa

krzys 202 - 1 Grudzień 2008

Kolega pracuje w sklepie motoryzacyjnym, wysłałem mu nr BOSCHA, a on mi odpisał
CORSA KADET 1,2 1,3 1,4 1,6 1982-91
Pewnie coś w tym jest.

NR rozrusznika

[ Dodano: 1 Grudzień 2008 ]
Moj aparat zapłonowy tesz jest BOSCHA 0232102001 UHF 2, a mam RSa
Moduł BOSCH 0227100113

Kaz - 1 Grudzień 2008

Rozrusznika i aparatu jeszcze nie rozgryzłem, ale moduł w zamienniku mogę załatwić za 60 dych, jak by ktoś chciał :!:
stepa - 1 Grudzień 2008

Czyli numer modułu bardzo bliski z tym z mojej foty-0227100116,Kaziu,luknij w swe tajemne księgi.
Kurna -ale super-właśnie po to są fora internetowe,i tacy userzy.

A pociągnijmy jeszcze temat:łańcuszek rozrządu.Wiadomo że ma Wojtek ale są też zamienniki-z czego i skąd?Może ma ktoś inne źródełko.

galar - 1 Grudzień 2008

Moje sprzęglo





Rozrusznik numer Valeo jak u Luli
i w karcie gwarancyjnej napisano
typ CS1106R

Kaz - 2 Grudzień 2008

Stepa według moich " tajemnych ksiąg " :mrgreen: (dobre he he, a co ja czarodziej jakiś jestem :wink: )
to numery katalogowe Boscha modułów:
0 227 100 103
0 227 100 113
0 227 100 116
0 227 100 137
0 227 100 138
i jeszcze 9 innych, ale nie chce mi się ich już pisać, są wzajemnie zamienne, nie wiem dlaczego tyle ich jest, jak się dowiem to skrobnę.

galar - 3 Grudzień 2008

Z serwisówki
rozrusznik
Bosch 0.001.157.023 moc 0,7 KM
Valeo 06F 80091 D6RA 7 moc 1,1 kw

Jeśli chodzi o moduł to nie ma w serwisówce określonego modelu i typu
jest tylko rozpiska jego siedmiu styków co do czego.

galar - 4 Grudzień 2008

Po dokonanej analizie zasilanie modułu wygląda następująco:

1. podłączenie pod styk nr 1 w cewce zapłonowej
2. masa (31)
3. (-) z aparatu zapłonowego
4. pod styk nr 15 w cewce zapłonowej
5. (+) z aparatu zapłonowego
6. (0) z aparatu zapłonowego
7. wolny styk

Kaziu masz teraz pole do popisu.

jbr - 4 Grudzień 2008

A tu link do stronki, gdzie znajdziecie katalogi części do swoich silniczków:
http://www.ascycles.com/i...talog_main.aspx

Kaz - 4 Grudzień 2008

Tomek nie mam dostępu do serwisówek, ale spisz jakieś numery z modułu może jakiś zamiennik się wykombinuje.

a tu kilka nr modułów :
ZM 002 -Beru
0040401002 -Beru
940038500010 -Magneti Marelli
5DA 006 623-011 -Hella
90 300 137 -Monark
245519 -Valeo
1.965.005 -EPS
211 905 351 -VolkswagenAudiGrup
211 905 351A -VAG
211 905 351B jeszcze z D i E - VAG
90006145 -General Motors
7401269084 -Renault
Stepa czy jeszcze mam pisać :mrgreen:

a z opisem gniazda modułu potem skrobnę

bloke - 4 Grudzień 2008

a tu obrazki do tego co skrobnął Galar

[img][/img]

[img][/img]


powodzenia

Kaz - 4 Grudzień 2008

No i tu jeszcze coś takiego i chyba wsio jasne
http://www.mantaclub.pl/f...article&sid=207
także Stepa na 4 stałe zasilanie i tyle, może pomyliłeś z plusem aparatu zapłonowego?
Pozdrówko

Lula - 5 Grudzień 2008

Montaż Ural trwa. Rama już przerobiona, więc mogłem zamonotwac silnik na stałe.

Błotnik przedni również już stuningowałem i mija sie z przednia pokrywą silnika.

Dokonując dalszych przymiarek z przodu jest zdecydowanie ciasniej niż w ramie dnieprowskiej (brak miejsca na cewkę)

kg200bol - 5 Grudzień 2008

Chłopaki dzięki za tak duże zainteresowanie , ale wszystko co wiem o moim zapłonie to to co bylo pod tym czarnym dekielkiem w aparacie zapłonowym:
http://img229.imageshack....=img0983pa0.jpg

http://img70.imageshack.u...=img0984vc6.jpg
Dodam że te dopiski na "jasno " to już moja twórczość

krzys 202 - 5 Grudzień 2008

No łdnie LULA :grin: Ja dziś odpaliłem bez wydechów, pięknie do mnie gadała piknie
Widze że podniosłeś rame, do wózka to niebędzie problem? Klega czarny ma chyba rame odsuniętą z tego co widać na zdjęciach to za wiele się nic nie zmnieni tylko wózek odejdzie troszku.

Kaz - 6 Grudzień 2008

Tomek a coś takiego Ci się nie przyda :wink:
http://www.threecountiesg...ce%20manual.pdf
pozdr

Gumiś - 7 Grudzień 2008

Tomek, twój silniczek to raczej na pewno California 3 1000, ale raczej nie na wtrysku, wysłałem Ci na pocztę różne instrukcje. W jednej jest rysunek twojego aparatu, ale nie ma typu modułu
Tu masz schematy kilku MG
http://www.thisoldtractor...lifornia_II.gif
http://www.thisoldtractor...ifornia_III.gif
http://www.thisoldtractor...a_1000_Carb.gif
http://www.thisoldtractor...fornia_1100.gif
http://www.thisoldtractor...Sport_1100i.gif
Widać na nich, że albo jest wtrysk z całą masą czujników, albo 2 przerywacze, nie ma twojego.
Tu masz stronę gdzie jest kilka modeli MG i są podane moduły zapłonowe, ale Californie tylko 1100
http://www.motoguzzi.pl/files/t_calev.html

Lub spróbuj zadzwonić do Digitech, widać, że się zajmują zapłonami do MG
http://elektronika-motocy..._motoguzzi.html

kg200bol - 7 Grudzień 2008

Jacku dzieki za zainteresowanie . Coś mi się widzi że albo trzeba wypruć coś kompletnego z jakiej w miarę kompletnej maszynki , albo nawiązać współpracę z dygitechem tak aby wytworzyć coś co by zadziałało z tym czymś co Ci pokazałem. Ale jest dodatkowa korzyść , a właśnie to że mogłem Cię poznać i porozmawiać :mrgreen:
Gumiś - 7 Grudzień 2008

A zobacz jeszcze tu
http://www.tts-performanc...9e2d413f88af7bc
może coś znajdziesz

Lula - 11 Grudzień 2008

Skrzynię biegów już obrobiłem.

Po obspawaniu musiałem wg wzorca wywiercić otwory

oraz obrobić zewnętrzną część.


Dokonałem przymiarki i wszystko jest ok.



Popołudniowa wizyta brata z migo-matem i układ wydechowy wystrugany!


Przy okazji mocowanie sakwy bocznej i akumulatora. Bagażnik od emki pasuje jak ulał.

bloke - 13 Grudzień 2008

Lula a tłumik z osłoną kupiłeś u szczeciniaków czy masz inne źródło?
Lula - 13 Grudzień 2008

Tłumik kupiłem u Fruby (tel 504 190 432) a osłonę tłumika od jakiegoś gościa, którego polecił mi Fruba (podał mi do niego telefon 605633957), ale ten gość wspominał, że ma już ostanie 2 sztuki (i więcej już nie będzie tłoczył).
stepa - 13 Grudzień 2008

Zastanawiam się, Lula, dlaczego tak skomplikowaną i niedokładną metodę obrałeś. To będą takie luźne moje dywagacje. Tak czy siak spawać w zasadzie trzeba więc łatwiej przespawać same uszy, których nie trzeba obrabiać po spawaniu. Powierzchnia spawu z pierwszego zdjęcia jest powierzchnią przylegania skrzyni do silnika. Żadnym diaxem jej nie obrobisz dokładnie na płasko coby idealnie współgrała z silnikiem, ew. obtaczanie, ale na to już jest za późno. Do tego przy wierceniu NIE MA SIŁY, aby wiertło nie zeszło gdzieś w bok. Zgodzisz się, no nie. Sądzę, że to wyważanie otwartych drzwi bo mając dwie fabryczne średnice (w silniku i na uszach skrzyni) to po pierwsze nie należy ich psuć a po drugie trzeba je wykorzystać. Wystarczy zrobić redukcję bo średnice te są nieco różne. Przyrząd do centrowania też pozostawia wiele do życzenia patrząc na precyzję można śmiało zmierzyć średnicę sworznia tłokowego metrówką i na bank wiemy co mamy, tylko po co w takim razie jest mikromierz? I na koniec: SZPILKI NIE SĄ DO WYCENTROWANIA CAŁOŚCI, one tylko całość trzymają w kupie, więc szpilki nie są punktem wyjścia do centrowania, czyli że wałek skrzyni i sprzęgło ni jak nie są powiązane ze szpilkami. Z wałkiem i sprzęgłem na 100% powiązane są wytoczenie silnika i obtoczenie uszu skrzyni.
Lula - 13 Grudzień 2008

Stepa - wzorzec który jest na zdjeciu jest wykonany z grubej blachy i otwory, które wiercę robię przez blachę. Jak widac na zdjęciu skrzynie przymierzałem do mojej czarnej beemki, w której nie rozkręcałem sprzęgła. Skoro skrzynia "gładko" weszła na zabierak tarczy sprzęgłowej i szpilki silnika to jest ok. Zabierak tarczy sprzęgłowej, który mam dorobiony jest ciaśniejszy niż ruskie (bardziej precyzyjnie zrobiony - wzorem był wałek sprzęgłowy od sahary). Gdyby było coś nie tak to byłyby opory przy montażu (coś by prężyło lub wręcz uniemożliwiało złączenie skrzyni z silnikiem).
stepa - 14 Grudzień 2008

Mam ładne zdjęcia z pola walki:

zapewnione warunki hermetyczne

Lula - 15 Grudzień 2008

Stepa zabezpieczasz wydechy jak żołnierze lufy karabinów, podczas lądowania w Normandii w '44.

Wracając do prac serwisowo-garażowych, w sobotę był elektryk i spłodził instalację.
Nie wytrzymałem i pomimo braku sprzęgła odpaliłem sprzęta! :lol:
Krótki filmik (na długość paliwa w gaźnikach)
http://pl.youtube.com/wat...feature=channel
Sprzęt chodzi ładnie (dźwięk wydechu jak u Ciebie Stepa!).
Dolanie benzyny i ciąg dalszy
http://pl.youtube.com/watch?v=1hijzsAaD0Q

Lula - 28 Grudzień 2008

Kolejnych parę dni minęło, ale nie próżnowałem! Dzisiaj udało mi sie złożyć maszynę (poza zbiornikiem i sakwami - jutro będą pomalowane).

Od strony mechanicznej - sprzęt działa.
Nie omieszkałem odpalić,
http://pl.youtube.com/watch?v=rEWvOnnKw0k
odbyłem też małą jazdę próbną (brak zbiornika).
http://pl.youtube.com/watch?v=-Q_5Wuh9a1w
Jakość filmu nie najlepsza (żona kręciła przez okno z domu) i niestety bez dźwięku.
Jutro odbieram graty blacharskie i kończę montaż. Pozostaje jeszcze kilka dni na objechanie zestawu. I 9.01.09 wyprawa na zimowe święto kosza :lol: !

Kigam - 28 Grudzień 2008

co sadzicie o tym http://www.motoren-israel...-im-Tausch.html ? ciekawe może są tryby do zwykłej skrzyni BMW i pewnie są tańsze myślę, że to by znacznie zwiększyło niezawodność zaprzęgów z piecami od bawary.
stepa - 28 Grudzień 2008

A co w nich takiego zawodnego? Dobrze zrobiona skrzynia musi wytrzymać kilkadziesiąt tysięcy km a jest wyraźnie tańsza.
Kigam - 28 Grudzień 2008

to ze ma wsteczny i mozna by ja bylo zastosowac zamiast dnieprowskiej
Lula - 28 Grudzień 2008

Kigam , ta skrzynia ma tylko mały problem - jak każda nowożytna bmw jest trzywałkowa. Więc miałbyś 1 do przodu i 5 do tyłu. Chyba że byś założył dyfer od sahary lub nowożytnej beemki.
Cezar, sprzęt zbudowałem typowo do katowania - zobaczymy jak będzie sie sprawować :?:

Kigam - 28 Grudzień 2008

http://www.bmbikes.co.uk/...x%20cutaway.jpg no ale ja tu widze tylko 2 walki ? czy to nie ten model?
Lula - 28 Grudzień 2008

Skrzynia dwuwałkowa - skończyła się wraz z nastaniem skrzyń pięciobiegowych (czyli koniec lat 60-tych). Trzeci wałek miał za zadanie odsunięcie bardziej na zewnątrz wałka kardana (możliwość montowania szerszych opon). Ponadto na trzecim wałku zamontowano sprzęgło kłowe zabezpieczające blokowanie koła przy zatarciu silnika.
Kigam - 28 Grudzień 2008

no tak to wszystko wyjasnia dzieki za ifo
znajomy ma bmw na zbyciu wlasnie z taka skrzynia i tlokami takimi jak twoje Lula jak uwazasz ciezko bylo by dostac tryby ze wstecznym do takiej skrzyni moze warto zaryzykowac skrzynia z silnikiem a potem reszta z nowego urala jak uwazasz ?

Lula - 28 Grudzień 2008

Dyfer od nowego urala nadal by nie pasował do skrzyni trzywałkowej, bo w uralu skrzynia jest dwuwałkowa. Poza tym budując silny zestaw przydałaby się blokada dyfra - a tej w nowym uralcu NIE MA!. Albo kupujesz dyfer z mechanizmem różnicowym ale bez blokady lub dyfer z kołem motocykla napędzanym stale i dołączanym sprzęgłem kłowym kołem wózka. Rozwiązanie najbardziej prymitywne w świecie jakie może być - coś takiego miał francuski Gnome-Rhone AX2. Jeden koleś ma takiego Gnoma u nas i jest to gówno jakich mało.
stepa - 28 Grudzień 2008

Lula już o tym pisał: jeśli w skrzyni są trzy wałki to kardan w takiej kręci się w odwrotnie, to właśnie ból takiej skrzyni.
Ale Lula, taki sztywny napęd to przecież nic innego niż zapięta blokada, no to wiesz. A sztywno dołączany napęd kosza jest chwalony wielce bo:
-jest to bardzo proste rozwiązanie, minimalna ilość elementów ruchomych
-znakomita poprawa własności jezdnych w terenie
-znacznie mniejszy koszt produkcji
A gnom to przez wielu uważany za nr 1 wśród ciężkich motocykli wojskowych, tyle że za ciężki i może za słaby.

Kigam - 29 Grudzień 2008

czyli w czesci takie jak dyfer i przeniesienie napedu na kosz od nowego urala nie ma sie co pchac ? zawsze myslalem ze im prostsze rozwiazania tym mniej zawodne czy w Polsce mozna gdzies kupic/zamowic takie czesci ?
Lula - 29 Grudzień 2008

Stepa w założeniach z tym "sztywnym" napędem masz rację. Ale w życiu juz różnie bywa. Sam jeździsz sprzętem z napędem więc moje doświadczenia (trzyletnie) nie sa Tobie obce.
1. Motocykl, który ma dwa koła napędowe (czyli normalny napęd z mechanizmem różnicowym) w ciężkim terenie ma zdecydowanie lepsze właściwości trakcyjne. Po prostu dwa koła wyrzucają grunt do tyłu i już - w razie zakopania się załączasz blokade i walczysz dalej (albo wyjeżdżasz albo się zagrzebałeś po ramę :lol: )
2. W przypadku koła wózka załączanego sprzęgłem kłowym sytuacje jest prawie jak w solówce - czyli naparzasz w terenie z jednym kołem napędzanym (motocykla) a jak sie zakopiesz dopiero zapinasz koło wózka (przeważnie jest już za późno i zakopany jesteś na amen :cry: ). Chyba że znasz teren po którym sie poruszasz i wcześniej zapinasz napęd ale wówczas masz mocno ograniczone możliwości skręcania (prawie zerowe).

Ogólnie -jak to mawiają lekarze "lepiej zapobiegać niż leczyć" czyli nie dopuścic do zakopania sie sprzęta (i włączać blokadę) lecz naginać do przodu! (co przyznasz racje przy jednym kole napędowym jest mniej skuteczne niz przy dwóch).

Dlaczego Gnoma nawałem kupą - bo o ile z zewnątrz robi wrażenie (mocno ciężka konstrukcja) to właściwości jezdne są mierne. Moc raptem 18km, masa prawie 500 kg, przecież to ledwo jedzie (na prostej prędkość max 70km/h). Widziałem to w akcji więc wiem co mówię - przy załączonym napędzie wózka - to żadnych szans na "zamielenie dwóch kół". Sowietem w terenie obrobisz go jak chcesz - to jest po prostu sprzęt kolekcjonerki do lansowania się na imprezach.

stepa - 29 Grudzień 2008

Oczywiście rozumiem to co napisałeś, ale wypada wnieść jeszcze słowo do miłej dyskusji. W obydwu przypadkach (dniepr i ural) przy sztywnych mostach nie ma kierowalności-jedziemy prosto; daje się kierować, ale przy dużej prędkości w terenie śliskim/sypkim i zarzucaniu tylnych kół, choć nie zawsze. Pakując się w ciężki teren zawiśniemy na ramie (lub głębiej) tak dnieprem jak i uralem (tu myślę o podstawowym napędzie) i nie pomoże (bardzo często) zapięcie blokady czy napędu koła wózka. Mając doświadczenie wiem dziś doskonale, że chcąc pokonać przeszkodę to blokadę należy zapiąć wcześniej i najlepiej się rozpędzić. Analogicznie zapiął bym napęd kosza w uralcu i rura. Wtedy i tylko wtedy istnieją szanse przejechania; własnych i kumpli takich przypadków mam dziesiątki, czyli kilka godzin nauki praktycznej, choć piszę tu teoretycznie, ale o ciężkim terenie.
Podsumowując: napędy i blokady zapinamy przed przeszkodą! W niej może być już za późno.
Oczywista oczywistość: lepiej, łatwiej i przyjemniej jedzie się z dwoma kołami napędzanymi niż z jednym i to po twardym/gładkim jak i nierównym/grząskim.
A gnom jest za ciężki i za słaby, rekompensuje mu te niedogodności duże przełożenie przeniesienia napędu, ale z tego powodu jest niska prędkość max. A były różne dyfry do gnomów.

Lula - 1 Styczeń 2009

Jak to mawiają "na kaca najlepsza jest praca", to powalczyłem w garażu i maszyna prawie skończona :smile:


Pozostało jeszcze przykręcić mocowania sakw na kosz i sterowanie wstecznego biegu.

Pierwsze 10 km przejechane. Motocykl działa jak należy, ładnie sobie mruczy na tłumiku od Sahary.

Ogólnie to rama Uralowska do adaptacji silnika od bejcy jest gorsza niż od dniepra. Po pierwsze krótsza (czyli problem założenia skrzyni od dniepra), po drugie niższa (ledwo się mieści filtr powietrza, musiałem wyciąć mocowanie zbiornika oraz w zbiorniku przespawać przelew i nie ma z przodu miejsca na cewkę zapłonową więc zamontowałem ją pod siedzeniem). Oraz ocierający przedni błotnik o pokrywę silnika (zrobiłem lekkie fasolki w mocowaniu błotnik i jakoś sie teraz mija).
Zakończyłem prace montażowe, skrzynki zamocowane i dźwignia do wstecznego biegu również.
Znalazłem w moich zakamarka osłony na kolan wieć również je przykręciłem (choć wybitnie sie mi nie podobają ale zimą są przydatne :smile: )

jbr - 16 Styczeń 2009

Prośba do kolegów, którzy dokonali już przeszczepu: możecie wrzucić jakieś foty mocowania akumulatora. Jakie są jego wymiary, pojemność, koszt etc, etc :?:
galar - 16 Styczeń 2009

Jacek
U mnie zrobilem to doświadczalnie. Aku żelowy 22 Ah ceny nie podam bo byla odjazdowa.
Od standardowego do Dniepra jest szerszy o 1 cm i wyższy chyba o 2 cm.
Więc podstawa dorobiona pod wymiar aku i opuszczona niżej, aby się zmieścił nowy.

stepa - 16 Styczeń 2009

Ja Ci nie zaimponuję bo nie mam się czym pochwalić no bo co to jest 10Ah, ale bardzo byłem rad z 71Ah na podłodze kosza, zero kłopotów w Sulejowie a i transfuzję przeprowadziliśmy z Gerardem fachową. Kabelki sobie zostawiłem (izolując to i owo) bo to tylko chwila i mam sporą pojemność a aku tuż przed siedziskiem w niczym nie przeszkadza pasażerowi, dodatkowo owinięty pierzynką.
Lula - 16 Styczeń 2009

Ja do Urala zamontowałem oryginalny żelowy BMW 19AH 170A o wymiarach (186 x 171 x 82 mm). Wszedł w miejsce fabryczne po małej przeróbce (obniżenie półki mocującej akumulator). Jak miałem ramę dnieprowską to bez problemu taki akumulator pasował we fabryczne łoże. W czarnej beemce jeżdżę na akumulatorze Fiaam Storm 19AH 200A wymiary takie jak oryginał. Na początku moich przygód z zestawem z silnikiem bmw, kupiłem akumulator żelowy Yuasa ale niestety nie przyjmował prądu z alternatora (i musiałem go doładowywać prostownikiem). Wojtek Olejnik ma te Fiaam-y za 200 zł., wiec proponuje Tobie taki nabyć. Mój chodzi już trzeci sezon i jest bez zastrzeżeń :lol:
bolszy67 - 16 Styczeń 2009

A jakieś namiary na tego Wojtka można prosić?
Chyba że będzie dostępny na Łodzi?

Lula - 16 Styczeń 2009

tel. 602644667
Lula - 29 Styczeń 2009

Po wizycie na bazarze - dokonałem zakupów i zmieniłem pare gażdżetów w motocyklu.
Nie ukrywam że fabryczne lapy nie są "najładniejsze" więc zamontowałem od m-72 (poza tym tylna była uszkodzona po kolizji na Święcie Kosza). Dorobilem też zawias w tylnym błotniku (łatwiej będzie sie zmieniac koło i wygląd bardziej "rasowy")


Pozostaje pomalować i przerobić instalację elektryczną i będzie można śmigać. :lol:

bloke - 29 Styczeń 2009

Wojtkowy Fiamm wchodzi w ramę Dniepra po obcięciu blachy na której siedzi regler i przedłużeniu podstawy. Trzeba trochę gimnastyki przy wkładaniu, ale da się. jak wróce do domu to wrzuce foty.

[ Dodano: 31 Styczeń 2009 ]
obiecane zdjęcia. Podstawkę (środek) można jeszcze przykręcić do mocowania błotnika, dodatkowy płaskownik usztywni to całą konstrukcje.

[img][/img]

tutaj sposób wsuwania FIAMMA
krok 1
[img][/img]

krok2
[img][/img]

i trzeci
[img][/img]

a tutaj maszyna, niestety jeszcze w proszku :-(

[img][/img]

jbr - 9 Luty 2009

I jeszcze pytanko do Glara, jak zrobiłeś mechanizm załączania sprzęgła przy zastosowaniu filtra BMW?
galar - 19 Luty 2009

Soory Jacek, że tak długo, ale ostatnio bywam tu z doskoku. Dźwignia naciskająca popychacz łożyska wyciskowego jest na gorąco wygięta łukowato na zewnątrz tak, aby sprzęgło
gumowe nie zaczepiało o dźwignię.

Lula - 21 Luty 2009

Jacek zrobiłem zdjęcia mojego rozwiązania

Tak jak pisze Galar, dźwignię trzeba wyprostować (w imadle na zimno bo stal tradycyjnie byle jaka),"dookoła" sprzęgiełka gumowego, tak żeby mocowanie linki sprzęgła wypadała za linką od prędkościomierza. Naciąłem dźwignię na gwincie (jak w uralu) w celu przekładania linki przy montaży linki sprzęgłowej.

Mocowanie pancerza - to dorobiony kątownik (nie płaskownik bo wcześniej taki miałem i uginał się gdy wyciskałem sprzęgło). Długość taka, żeby minąć się z dolotem do gaźnika, ja stosuje linkę uralowską - czyli pancerz regulowany śrubą przelotową z gwintem (rozwiązanie k750-dniepr czyli tulejka zaciskana, nigdy jakoś do mnie nie przemawiało). W kątowniku robisz dwa otwory: 8mm na śrubę mocowania skrzyni i 6mm na mocowanie śruby regulującej pancerz linki sprzęgła i nacięcie z czoła do gwintu 6mm w celu przekładania linki przy montażu.

W sumie to mam dwie regulacje napięcia linki sprzęgła: jedna pancerzem, drugie linką na dźwigni sprzęgła.

galar - 21 Luty 2009

Koncepcja poprowadzenia linki sprzęgła u mnie jest podobna jak u Luli.
Ja mam linkę od bawary i w innym miejscu podparcie linki.

bloke - 28 Luty 2009

a mam pytanko Panowie:
a co zrobiliście z kranikiem, z kaśkowym zbiornikiem bo mnie wypada, że nie dam rady zamontować ruskiego krana bo mi o osłonę rozrusznika wadzi. Czy czeka mnie przespawanie? Czy macie jakieś prostrze rozwiązanie?

galar - 1 Marzec 2009

Z tego co rozmawialiśmy jako użytkownicy takich przeróbek z silnikiem BMW
to trzeba niestety przespawać mocowanie kranika bliżej brzegu zbiornika.

stepa - 1 Marzec 2009

Jednocześnie cofnij do tyłu kranik tak nad gaźniki, rurki będą krótsze, prostsze. Ale można też w osłonie rozrusznika wyciąć otwór podpasowany kształtem do kranika.
jbr - 4 Marzec 2009

Wymieniali koledzy uszczelniacz wału od strony sprzęgła w swoich bawarkach? Może jakieś uwagi, porady? Jakiego środka używaliście do śrub?
stepa - 4 Marzec 2009

Do śrub klucza z długą dźwignią. Nic więcej.
Miałem natomiast mocno sklejony pierścień ślizgowy simmeringa tak, że zakatowałem pierwszy uszczelniacz a był to typ bez sprężyny. Musisz wydłubać ten pierścień, wcisnąć simmering i dopiero pierścień i koło zamachowe.

Lula - 6 Marzec 2009

Zima sprzyja remontom i doskonaleniu sprzętów. W ramach poprawienia techniki łączenia skrzyni dnieprowskiej z silnikiem od bmw, zastosowałem nową technikę obróki. Po obspawaniu skrzyni, powierzchnię czołową (dolegającą do silnika) nie szlifuje tylko obrabiam na frezarce.

Powierzchnia jest wówczas idealnie prostopadła do wałka sprzęgłowego. Bazą wyjściową do obróki jest tylna część bloku (powierzchnia do której przykręcamy pokrywę skrzyni).

Po montażu skrzynia "ładnie" przylega do silnika i brak jakichkolwiek prężeń wałka na tarcz sprzęgłową :lol: (o co miał wątpliwości Stepa lub Czarny)

Lula - 7 Marzec 2009

Kolejny wieczór w garażu minął :lol:
Zamontowałem sprzęgło i przy okazji założyłem nowe słoneczko. Za radą Stepy zamówiłem od bmw r1150-1200c "bond" (numer katalogowy 21212345597), cena w serwisie 180 zł.. Porównałem stare i to nowe

i była to Stepa właściwa wskazówka. Słoneczko jest twardsze (wykonane z blachy 2,1mm przy oryginalnym od r80-100: 1,8 mm), przez co bardziej dociska tarcz (na dźwigni sprzęgła jest również "twardziej"). Wysokość nowego to 15,1 mm, przy 14,2 mm starego (tyle się już ugięło-wypracowało).
Dodatkowo przeszlifowałem dociski żeliwne i tradycyjnie zamontowałem nieco grubszą tarcz 6mm (przy 5,7mm fabrycznym) wykonaną w technice klejenia (nity to słabe punkty na których lubi się oberwać okładzina).

jbr - 9 Marzec 2009

A i ja w końcu dopracowałem obudowę skrzyni biegów.



jbr - 13 Marzec 2009

Jeszcze jeden wieczór (pomalowanie i dopasowanie filtra) i zestaw będzie gotowy do montażu w motocyklu :mrgreen:

Cezar - 30 Marzec 2009

Dla poprawienia wyglądu nowej jednostki.

pifpaw - 1 Kwiecień 2009

Witam,
Podczas przeglądu gaźników okazało się, że obie membrany są w stanie agonalnym.
Może macie jakieś żródło zakupu części inne niż Boxer-motors?
Podaje link do nich:

http://www.boxer-parts.eu...m,180,1962.html

A przy okazji ile oleju wchodzi do silnika R80 bo jakoś nie mogę znaleźć?
piotr

Lula - 1 Kwiecień 2009

Ilość oleju:
R80 -do 1988: z chlodnicą:2.5l , bez chlodnicy: 2,25l
od 1988: z chlodnicą: 2,25l , bez chlodnicy: 2l

Na tańsze memebrany niż 90 zł./szt. nie masz raczej co liczyć.

Jak zaglądasz do gażników to warto by je przemyć i zajrzeć do uszczelek ssania i komory plywakowej (grosze kosztują) a zdecydowanie lepiej silnik pracuje.

Silbermann - 1 Kwiecień 2009

Auuuuć !!! no i chrupnęło w dyfrze.
Czy, któryś z kolegów rozwiazał może już problem "najsłabszego ogniwa" po przeszczepie serca od bawary. Dyfer wytrzymuje sezon i tyle. Czy jest jakakolwiek szansa na przeszczep całego przeniesienia napędu lub samego dyfra od BMW.

Lula - 1 Kwiecień 2009

Silbermann - czy ty masz dyfer z napędem na kosz czy bez?
Jak z napędem to możesz sobie zapodać skrzynie od nowożytnego Bmw i dyfer od sahary, ale koszt dyfra będzie większy niż całego motocykla X2.

Cezar - 24 Kwiecień 2009

W poszukiwaniu części zapasowych (moduł zapłonowy)
http://motohurt.info/skle...oducts_id=60498
http://motohurt.info/skle...oducts_id=60493
http://www.bear.kielce.pl...t=214&sName=m04

[ Dodano: 8 Maj 2009 ]
I udało mi się kupić na zapas


pifpaw - 12 Maj 2009

Nareszcie udało mi się uruchomić sprzęta po przeszczepie silnika na R80.
Trwało to 6 miesięcy, bo czsu niewiele a i fundusze ograniczone.


Na razie jeszcze bez wózka bo trwają jazdy próbne i dopracowywanie detali.
Kolejne fotki wkrótce.

HAC - 25 Maj 2009

witam
poszukuje schematu instalacji do silnika BMW R100, i jeśli kto posiada to rysunek jak podłączyć instalacje do ruska.

Lula - 25 Maj 2009

Proszę http://forum.redmotorz.eu...ighlight=#20345
jbr - 7 Czerwiec 2009

Motocykl odpalony, ładowania brak. Czy ten regulator musi być w jakiś sposób połączony z masą. Wychodzą z niego 3 kabelki, i połączyłem wg schematu. Wydaje mi się że te dwie długie blaszki, które widać na zdjęciu powinny zwierać się z masą :?:



Gumiś - 7 Czerwiec 2009

jbr napisał/a:
Motocykl odpalony, ładowania brak. Czy ten regulator musi być w jakiś sposób połączony z masą. Wychodzą z niego 3 kabelki, i połączyłem wg schematu. Wydaje mi się że te dwie długie blaszki, które widać na zdjęciu powinny zwierać się z masą :?:
[url=http://img220.images....th.gif]Obrazek[/URL]
[url=http://img220.images....th.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://img220.images....th.jpg]Obrazek[/URL]

Regulator na 100% musi być połączony z masą. Ze zdjęcia wygląda, że cała obudowa, łącznie z mocowaniem wykonana jest z tworzywa sztucznego, więc masy nie ma. Jakie masz opisy przy tych trzech konektorach? Te dwie długie blachy to raczej radiator tranzystora mocy i nie powinny być zwierane z masą. Tyle mogę powiedzieć ze zdjęć.

jbr - 7 Czerwiec 2009

Też mi się tak wydaje, że musi być połączony z masą. Jak sprawdzałem omomierzem to było połączenie tych blaszek z zaciskiem na minusową szczotkę alternatora. A zaciski są oznaczone następująco:
D+
D-
DF
Mam też taki uniwersalny regulator i tam nie ma tego D-, czyli chyba idzie przez masę na szczotkę.
Co do mocowania to cały z tworzywa i nigdzie masy nie łapie. Być może w R80 jest jakiś specjalny punkt mocowania.

stepa - 7 Czerwiec 2009

Na 1000% musi być masa,na bank jest tam styk D- i to on jest masą!
Gumiś - 7 Czerwiec 2009

jbr napisał/a:
Też mi się tak wydaje, że musi być połączony z masą. Jak sprawdzałem omomierzem to było połączenie tych blaszek z zaciskiem na minusową szczotkę alternatora. A zaciski są oznaczone następująco:
D+
D-
DF
Mam też taki uniwersalny regulator i tam nie ma tego D-, czyli chyba idzie przez masę na szczotkę.
Co do mocowania to cały z tworzywa i nigdzie masy nie łapie. Być może w R80 jest jakiś specjalny punkt mocowania.

Zgodnie ze schematem i zasadami oznaczeń "D-" na masę, "DF" na szczotkę uzwojenia wzbudzania, "D+" na wyjście "D+" alternatora (dziewiąta dioda :) )

jbr - 7 Czerwiec 2009

Sorki, ale jak mawiała moja babcia, elektryk ze mnie jak z mysich jajków funty :wink:
A więc mam to tak podłączone jak na schemacie.

To teraz kumam, ta masa leci do regulatora z minusowej szczotki.
Jutro popróbuję z drugim regulatorem

Gumiś - 7 Czerwiec 2009

jbr napisał/a:
Sorki, ale jak mawiała moja babcia, elektryk ze mnie jak z mysich jajków funty :wink:
A więc mam to tak podłączone jak na schemacie.
[url=http://img140.images....th.jpg]Obrazek[/URL]
Jutro popróbuję z drugim regulatorem

dokładnie tak, prostownik w bmw jest oddzielnie (z tego co pamiętam) więc tam "D+", "DF" na alternator (szczotka uzwojenia wzbudzania", a "D-" na masę, najlepiej na silniku.

Lula - 10 Czerwiec 2009

Jbr - ładowanie jest?
jbr - 10 Czerwiec 2009

Kurka, na razie nie ma. Mostek sprawdzony, wirnik dobry, alternator i regulator sprawdzony. Jakie powinny być napięcia na zaciskach regulatora tzn. D+, DF?
Może gdzieś pomyliłem kabelki. Zamelduję, jak skończę :wink:

Lula - 10 Czerwiec 2009

Bardzo ważne!
Masa mostka prostowniczego (takie dwa kabelki pod mostkiem) muszą być przykręcone-podłączone pod górne "śrubki-gumki" mostka prostowniczego !

jbr - 10 Czerwiec 2009

Tzn :?: Bo siakoś nie pamiętam abym coś takiego widział :oops: Ale jak wrócę do domu to sprawdzę, chyba Lula że masz jaką fotkę.
http://jhau.maliwi.de/mot/img/gs_diode1.jpg

Lula - 10 Czerwiec 2009

Proszę zdjęcie

jak widać na zdjęciu takie dwa brązowe przewody idące do śrub-gumek (GÓRNYCH), tutaj na zdjęciu w starszej wersji czyli każdy mocowany do kadłuba silnika oddzielenie po bokach lub w wersji nowszej mocowane razem - centralnie pod mostkiem prostowniczym do bloku.

jbr - 10 Czerwiec 2009

Eureka, ładuje :mrgreen:
Mostek prostowniczy mam inaczej montowany niż u Luli. Jest bezpośrednio przykręcany do silnika, a odizolowane są tylko górne śrubki.
Ale po kolei. Wymontowałem mostek, stojan alternatora i obmierzyłem wg poniższego schematu:

Sprawdziłem wszystkie kabelki i złożyłem ponownie i nie ładował. Na pracującym silniku sprawdziłem napięcie w instalacji oraz na wzbudzenie. Wszystko wyglądało OK, ale ładowania brak. Podczas sprawdzania napięcia na szczotkach troszkę docisnąłem plusową szczotkę i chyba jakoś się dotarła bo ładowanie się pokazało. Tak myślę, iż mogło to być podwieszanie się szczotek, które to miałem założone nowe.
Napięcie w instalacji coś powyżej 13V, na wolnych obrotach kontrolka się pali. Tak ma być?
Nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło, przynajmniej wiem teraz jak to działa, a i stałem się niechcący członkiem Bractwa Dziewiątej Diody :wink:
A i jeszcze małe pytanko: czy trzeba montować jaki przekaźnik do włącznika rozrusznika? Oprzyrządowanie kierownicy mam od BMW. I czy macie jaki wyłącznik główny, jeśli tak to jaki :?:

stepa - 11 Czerwiec 2009

Też mam inaczej montowany prostownik bo na sztywno. Kontrolka na wolnych obrotach może się świecić. Przekaźnik zwykły samochodowy 30A wystarczy na długo. Hebla nie mam, ale u Ziemka widziałem z ciężarówki.
Lula - 11 Czerwiec 2009

Jbr - wyślij swój regulator napięcia do Wojtka Olejnika i on stuninguje go na 14,4V (ja w swoich obydwu maszynach mam tak zrobione - cena ok.120 zł. ) - u mnie kontrolka gaśnie błyskawicznie i praktycznie zapala się przy gaszeniu sprzęta (mogę mieć bardzo wolne obrotu a i tak się nie zapali czyli ładowanie jest).
Proponuje Tobie założyć jeszcze przekaźnik na przypadkowe naciśnięcie startera (żeby nie doszło do załączenia rozrusznika na pracującym silniku). Przekaźnik montujesz pod ładowanie - czyli jak odpalasz to idzie prąd na rozrusznik (bo ładowania brak) a jak gaśnie kontrolka ładowania to przekaźnik odłącza prąd na rozrusznik czyli nawet jak przypadkowo naciśniesz na starter to nie zadziała rozrusznik :lol:

Powodzenia!

galar - 11 Czerwiec 2009

Jacek ja wymieniając wirnik i zakładając nowe szczotki napiąłem dodatkowo o jeden obrót sprężyny dociskające szczotki. Teraz przy normalnych wolnych obrotach (po nagrzaniu) kontrolka ładowania się nie pali. Co do rozrusznika to zrób tak jak Lula mówi ja przez jakieś zwarcia? Nieopaczne zablokowanie przycisku startera, zarypałem 2 rozruszniki.
Więc pewnie szybko sam skorzystam z tego pomysłu.

jbr - 11 Czerwiec 2009

A może któryś z Kolegów bardziej biegłych z elektrotechniki skrobnie jaki schemacik jak to zrobić. Na mój chłopski rozum trzeba byłoby dać dwa przekaźniki, jeden zasilany z lampki ładowania i sterujący dopływem prądu z głównego zacisku stacyjki do drugiego przekaźnika, który sterowany byłby przyciskiem startera :roll: No chyb, że są dostępne jakieś bardziej skomplikowane przekaźniczki :roll:
Co do hebelka to trzeba będzie odwiedzić jaką Agromę i może coś się dobierze. Taki wyłącznik zwykle idzie chyba na masę :?:

Gumiś - 11 Czerwiec 2009

jbr napisał/a:
A może któryś z Kolegów bardziej biegłych z elektrotechniki skrobnie jaki schemacik jak to zrobić. Na mój chłopski rozm trzeba byłoby dać dwa przekaźniki, jeden zasilany z lampki ładowania i sterujący dopływem prądu z głównego zacisku stacyjki do drugiego przekaźnika, który sterowany byłby przyciskiem startera :roll: No chyb, że są dostępne jakieś bardziej skomplikowane przekaźniczki :roll:
Co do hebelka to trzeba będzie odwiedzić jaką Agromę i może coś się dobierze. Taki wyłącznik zwykle idzie chyba na masę :?:

Jeśli masz czujnik i kontrolkę oleju to możesz to zrobić na jednym przekaźniku. Jeden koniec uzwojenia podłączasz do czujnika (masa) a drugi do włącznika (+12V). Tylko przy takim rozwiązaniu gdy tylko wzrośnie ciśnienie oleju rozrusznik natychmiast się odłączy, i po unieruchomieniu silnika przez chwilę nie będziesz mógł go odpalić - dopóki ciśnienie oleju nie spadnie.

pifpaw - 11 Czerwiec 2009

W moim motocyklu zastosowałem podobne rozwiązanie włączania rozrusznika

Rozrusznik można uruchomić włącznikiem, który zwiera przewód do masy tylko wtedy, gdy skrzynia biegów znajduje się w położeniu neutralnym ( wykorzystany czujnik luzu w skrzyni biegów ) oraz, gdy kontrolka ładowania świeci, a swieci tylko gdy silnik jest unieruchomoiny.
Oczywiście układ zabezpiecza przed nieporządanym uruchomieniem rozrusznika tylko wtedy, gdy silnik pracuje, a jego obroty są na tyle wysokie, że kontrolka ładowania jest zgaszona.

Mam do kolegów pytanie odnośnie przedniego zawieszenia.
Po przejechaniu paruset kilometrów stwierdziłem, że zawieszenie przednie ( teleskopowe )
mocno siedzi i przy kiepskim stanie naszych dróg często zdaża się że dobija do końca i opona trze o błotnik o jeżdzie w terenie można zapomnieć (jak wcześniej pisałem trochę zmuszony byłem zmienic jego kąt aby nie obcierał o silnik).
Może macie jakiś patent na jego usztywnienie (może dłuższa lub twardzsza sprężyna),
gdzie taką zdobyć . Biorę pod uwagę wymianę na przód na wahaczu, ale na cenę 1200zł
to mogę sobie pozwolić dopiero koło grudnia a jezdzić się chce.

jbr - 12 Czerwiec 2009

Dziś odbyłem pierwsze jazdy wokół komina ufff :mrgreen: . Sprzęt wymaga jeszcze trochę pracy tzn dopasowanie wydechu (śmigałem tylko na kolankach :wink: ) , zamontować zbiornik etc. Dalszego malowania w tym sezonie już nie będzie, szkoda czasu. :wink: Fotki sprzed kilku dni, ale do dziś przybyły tylko szczególiki.



Lula - 1 Lipiec 2009

Na życzenie kolegi z forum spłodziłem następny zestaw montażowy. Tradycyjnie (dla mnie) metodą bezpośrednią połączyłem sowiecką skrzynię z silnikiem bmw. Końcowy etap uwieczniłem na fotkach :lol:

jbr - 4 Lipiec 2009

A tu specjalnie dla Perkunasa :mrgreen:
http://mcpsb.free.fr/word/?p=282

Lula - 24 Wrzesień 2009

W ramach zlikwidowania "grzechotnika" wymieniłem łańcuszek rozrządu (z napinaczem i ślizgiem), przy okazji demontażu przedniego zawieszenia dostęp był wzorcowy (prawie jak na stole tyle tylko że trzeba było siedzieć nie na krześle a na betonie :mrgreen: )

Przy okazji zamontowałem nowy wirnik i wymieniłem dwie kultowe śrubki-gumki od mostka prostowniczego, bo popękały i nie trzymały.


Ps. Silnik pracuje wreszcie tak jak powinien - czyli cicho z lekko słyszalnym lecz miarowym "cykaniem" zaworów.

galar - 28 Wrzesień 2009

Jak kiedyś rozbierałem silnik z R 80 w moim moto po przebiegu teoretycznym 95 tys to na cylindrach były ślady honowania (oczywiście nicasil). Chyba gdzieś na forum są zdjęcia.
Niemiec sprzedawał silnik R 90 przebieg 195 tys pisał, że używany w różnych moto i kompresja była około 10.

pifpaw - 28 Wrzesień 2009

witam
Mam pytanie do kolegów co sądzicie o tarczy sprzegła EBC CK6601
http://larsson.pl/?c=r&no...OA==&bid=100925

Tarcza do silników z lekkim kołem (165mm), udało mi się namierzyć za 190zł.

Wiem, że to zamiennik, ale chcę sobie zrobić zapasową. Jeżdżę na R80 głównie asfalt i raczej wogóle nie katuje sprzęta.

Może polecicie jakiś sklep, gdzie można nabyś taką tarczę w dobrej cenie?

Piotr

Cyrograf15 - 28 Wrzesień 2009

http://www.rider.com.pl/pl Ta firma jest importerem EBC, taniej jak u importera bedzie trudno kupić.
Wojtek

Cezar - 28 Wrzesień 2009

gerard napisał/a:
a ja myslalem ze w tym silniku nie trzeba az tyle grzebac ,,,no moze raz na 50 tysiecy...regulacja zaworow.a co ja tu slysze? :shock: :shock:

Wymieniam z 800 na 1000 i sam jestem ciekaw jak będą wyglądały te 800 (silnik z 80 roku).

pifpaw - 21 Październik 2009

Czy koła zamachowe tzw. ciężkie i tzw. lekkie sa wzajemnie zamienne czy zmiana z lekkiego na ciężkie wymaga jakiś przeróbek oczywiście nie mam namyśli tarczy i popychacza sprzęgła?
Jaką cewkę zapłonową stosujecie mając aparat z modułem zapłonowym?

piotr

stepa - 21 Październik 2009

Wzajemnie wymienne, spod lekkiego trzeba tylko wyjąć pierścień simmeringa. Cewka to od malucha, ta elektroniczna, rezystancja ≈1,6 Ω.
Lula - 29 Październik 2009

W ramach przygotowania do sprzedaży zestawów napędowych z silnikami bmw, próbnie odpaliłem jeden z silników. Brat stworzył stojak i po zamontowaniu silnika oraz "szybkim" podłączeniu prądów - jednostka podjęła pracę.
http://www.youtube.com/watch?v=IY-WA-CUyNg

Sprzedając potencjalnemu klientowi zestaw napędowy (silnik+skrzynia), odbiorca otrzymuje odpalony silnik a nie "kota w worku". Zawsze lepiej się śpi ze spokojnym sumieniem że silnik działa :lol:

pifpaw - 29 Listopad 2009
Temat postu: pochwa filtra oleju
Tak się składa, że stałem się posiadaczem 2 silnika do R80, ponieważ blok został wyszkiełkowany mam pytanie do kolegów czy demontowaliście może stalową pochwę filtra oleju zaznaczoną na rysunko jako nr 13? Pytam bo szkiełko dostało sie prawie wszędzie i przydało by się blok bardzo dokładnie wyczyścić przed montażem silnika a nie mam zabardzo pomysłu jak to wyciągnąć.
Przy okazji może posiadacie jakąś tabelę z podanymi momentami dokręcania śrub w silniku?

galar - 11 Grudzień 2009

W ramach poszukiwania elementów zastępczych (czytaj tańszych) za namową Stepy zamontowałem w swoim zestawie regulator napięcia od Poloneza. Koszt 20 zł a nie 150 zł jak do BMW. Należy pamiętać, że regulator musi być przykręcony do masy, a
styki nr 15 w regulatorze łączymy z kostką w instalacji D+ natomiast
styki nr 67 z D-. Wot i cała robota.

dawers - 11 Grudzień 2009
Temat postu: Re: pochwa filtra oleju
pifpaw napisał/a:
tak się składa ze stałem się posiadaczem 2 silnika do R80, ponieważ blok został wyszkiełkowany mam pytanie do kolegów czy demontowaliście może stalową pochwę filtra oleju zaznaczoną na rysunko jako nr 13 pytam bo szkiełko dostało sie prawie wszędzie i przydało by się blok bardzo dokładnie wyczyścić przed montażem silnika a nie mam zabardzo pomysłu jak to wyciągnąć.
przy okazji może posiadacie jakąś tabelę z podanymi momentami dokręcania śrub w silniku.
[url=http://img32.imagesh....th.png]Obrazek[/URL]


Ta pochwa figuruje w danych BMW jako czesc do wymiany, grzebiąc w moich silnikach wychodzi ze jest jedynie na wcisk, a przytrzymuje ja dekiel filtra.
Co momentów to proponuje zdobyc Haynesa, a jesli chodzi o jakieś konkretne to napisz jakie. Mam potrzebną literaturę.

rasowyczop - 19 Styczeń 2010

http://www.youtube.com/watch?v=enra9hYlT5Q
świdro - 19 Styczeń 2010

rasowyczop napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=enra9hYlT5Q


troche to nieciekawie wyglada z tym wahaczem z przodu i kolami od beemy... moim zdaniem falbany o wiele ladniejsze

fryta - 19 Styczeń 2010

rasowyczop napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=enra9hYlT5Q


Fakt wygląd kupa ale właściwości jezdne zapewne wspaniałe :)

stepa - 19 Styczeń 2010

[quote="fryta"]
rasowyczop napisał/a:
ale właściwości jezdne zapewne wspaniałe :)

Tak sądzisz? Z sześćset pięćdziesiątką? I po co te kombinerki z ramą? Przecież na ramie bmw można zrobić niemal to samo. Moim skromnym to kupa roboty i wysiłku a efekt...hmm. Łatwiej doczepić kosz do bmw.

BRODA58 - 19 Styczeń 2010
Temat postu: silnik
A co ze wstecznym
dawers - 22 Styczeń 2010

[quote="stepa"]
fryta napisał/a:
rasowyczop napisał/a:
ale właściwości jezdne zapewne wspaniałe :)

Tak sądzisz?Z sześćset pięćdziesiątką?I po co te kombinerki z ramą?Przecież na ramie bmw można zrobić niemal to samo.Moim skromnym to kupa roboty i wysiłku a efekt...hmm.Łatwiej doczepić kosz do bmw.


Kombinerki z ramą, aby nie było potem co chwila kombinerek z dyfrem i ze skrzynią, a w bonusie bloki z beemki więc zestaw ma mozliwośc zatrzymania się na mniejszym dystansie.
Dla mnie bardzo rozsądne wyjście dla kogoś kto nie potrzebuje wstecznego.

galar - 8 Luty 2010

Mam taki dylemat dotyczący gaźników i zużycia paliwa.
Na moich Bingach na ustalonej przeze mnie trasie motocykl
spala 10 l/100 km dysza główna 135. Zakładałem mniejszą
a i większą i właściwie bez zmian. Wcześniej ustawiłem na wakuometrach jednakowe podciśnienie. Cały czas 10/100 z małymi wahnięciami.
W sobotę pożyczyłem takie same gaźniki od Cezara i na tej samej trasie przy
ujemnej temperaturze i tym samym stylu jazdy wyszło 7,5 l/100 km.
Jak widać różnica dość znaczna. I co dziwne poziom paliwa w komorze pływakowej
w cezarowych gaźnikach jest wyższy niż w moich. Ewidentnie widać po świecach że po jeździe na cezarowych były jasne a na moich ciemno brązowe ale nie czarne i okopcone. Czy możliwe jest zasysanie paliwa z układu ssania w trakcie jazdy gdy ssanie jest teoretycznie wyłączone?
Bo to chyba jedyna przyczyna zwiększonego zużycia paliwa.

stepa - 8 Luty 2010

Możliwe jest, ale chyba mało prawdopodobne jak jest zamknięte to zamknięte. Sprawdź zawory ssania, to te po bokach, takie obrotowe, czy mają płaskie powierzchnie przylegania, czy nie są zatarte. Ale jest jeszcze kilka możliwości zasysania paliwa. Jak popatrzysz w gardziel tuż przy przepustnicy uchylnej jest otworek/dyszka od wolnych obrotów, to oczywiste, ale tuż za przepustnicą jest następny otwór, nieco większy który działa tuż po otwarciu przepustnicy w bardzo małym zakresie jej uchylenia, ale zapobiega dławieniu się silnika podczas gwałtownego dodania gazu. Otwór ssania jest wyżej z boku. Tak więc miejsc zassania sosu jest kilka.
galar - 8 Luty 2010

Tylko się zastanawiałem czy tam, gdzie jest płytka sterująca ssaniem . Jak są otwarte otwory w płytkach idzie tylko powietrze czy mieszanka paliwowo-powietrzna. Wg mnie mieszanka i jak tam płytka nie dolega idealnie do korpusu gaźnika może dostawać się lewa mieszanka. Jak widać w dość dużej ilości 10 l a 7,5 l to jakby nie patrzeć to duża różnica.
kg200bol - 8 Luty 2010

Jeżeli Cezar ma gazniki te, które są ode mnie to może COŚ jest w tych gaznikach, gdyż na tych gażnikach w mojej guzzilli miałem reakcje silnika do połowy manetki gazu a i spalanie było nieco mniejsze niż na innych wcześniej i póżniej stosowanych. Śledze temat bo może znowu będę szukał bingów?
galar - 8 Luty 2010

Tomek to te gaźniki.
Chociaż prawy przy zamykaniu, ale i trochę na wolnych obrotach strzelał w tłumik. Nie dotykałem się do nich, ale róznica w spalaniu jest duża. Jechałem na nich 80 km/h i przy dodawaniu gazu spokojnie dochodził do 90 km/h i dalej miał zapas, czyli nie było za ubogo. Ale najlepiej widać to na świecach przy moich były ciemnobrązowe a na cezarowych piaskowe.
Będę szukał, ale chyba dopiero po powrocie z Giżycka.

Cezar - 8 Luty 2010

kg200bol napisał/a:
Jeżeli Cezar ma gazniki te które są ode mnie to może COŚ jest w tych gaznikach gdyz na tych gażnikach w mojej guzzilli miałem reakcje silnika do połowy manetki gazu a i spalanie było nieco mniejsze niz na innych wcześniej i póżniej stosowanych. Sledze temat bo może znowu będę szukał bingów?

Udany zakup :grin:
Po powrocie z Giżycka zajmę się dokładną regulacją. Mi też w czasie jazdy od czasu do czasu coś strzeli. Zapłon sprawdzony - ok.
Kolejny temat - przegląd rozrusznika i wymiana tulejek.
Po rozbiórce i oczyszczeniu wszystko wygląda ok oprócz tulejek.
Kupiłem oryginalne tu
http://www.jettro.pl/rozruszniki.htm
Z przodu i z tyłu po sztuce i na zębatce dwie. Koszt 12 pln :grin:
Pozostaje nasmarować i złożyć.

kg200bol - 10 Luty 2010

[ Dodano: 10 Luty 2010 ]
Tak jak obiecałem, są foty tego co mi zostało z oryginalnego aparatu zapłonowego, cała reszta jest tak przebudowana, że w każdej chwili jeśli zdobędę resztę tego kompletu, mogę to założyć i mam nadzieje uruchomić.





Dodam tylko, aby sie nie sugerwac dopiskami żólta farbą typu:s-2 i d-1 bo to moje dopiski na użytek własny.

Lula - 11 Luty 2010

Tomek to co na zdjęciu to nadajnik sygnałów - potocznie impulsator. Wystarczy dobrać do tego moduł zapłonowy i kwestie zapłonu masz rozwiązaną. W twoim motocyklu był to zespolony moduł zapłonowo-wtryskowy - dlatego musisz poszukać moduł tylko zapłonowy - na pewno od jakiegoś guttka lud ducati coś dobierzesz.
Z opisu pracy gaźników wynika że mają za mała gardziel - powinieneś założyć Bingi o średnicy 40mm i powinno być ok!

Załączam filmik z porównaniem wydechów w motocyklach z silnikami od bmw:
http://www.youtube.com/watch?v=ibtp4ZtstAM

Lula - 11 Luty 2010

Pogadaj z Potomkiem, żeby zrobił dla Ciebie taki moduł (myślę że w oparciu o ten impulsator co masz) nie powinno to stanowić dla niego problemu. Na upartego mógłbyś spróbować z modułem zapłonowym od Fiata 126el lub Cinquecento 704. Tam też wystepuje zupełnie podobny impulsator (bo w beemkach jest czujnik Hala - starsze rozwiązanie niż u Ciebie w guzzi).
Cewka (lub cewki) są raczej bez znaczenia.

stepa - 12 Luty 2010

32mm to ma gardziel gaźnika, tam w środku, to jest jednocześnie najwęższe miejsce gaźniora, po czym cały ten kanał przelotowy się rozszerza w każdym gaźniku inaczej i do innego rozmiaru więc rozpiłowałeś pod bingi to co było zrobione pod dellorto czy tam inne.
kg200bol - 12 Luty 2010

Nie wiem dlaczego, ale dla mnie zawsze, kiedy mówie o fi gaźnika to mam na myśli miejsce, gdzie łączy się on z cylindrem lub króćcem i być może z tego wzięło się to małe, drobne nieporozumienie. STEPA jesteś WIELKI
Bandit - 15 Luty 2010

Witam!
Od jakiegoś czasu przymierzam się do zbudowania ("With a little help from my friends..." jak śpiewał kiedyś Joe Cocker) hybrydy sowiecko-niemieckiej (silnik BMW R80 w ramie M-72). Z pewnością to forum będzie bardzo pomocne przy tym przedsięwzięciu, które, mam nadzieję, skończy się sukcesem.
Moje pierwsze pytanie brzmi: Czy można określić model i rocznik motocykla BMW po numerze silnika? Chodzi mi o to, że mam silnik BMW, ale jedyne co o nim wiem, to to, iż jego pojemność wynosi 800ccm. Wydaje mi się, że model i rocznik motocykla z jakiego został wyjęty może być ułatwieniem przy zdobywaniu różnych części, schematów (np. układu elektrycznego, itp.) i ogólnie danych techniczno-eksploatacyjnych.
Z góry dziękuję za pomoc - Bandit.

sloneczny - 15 Luty 2010

Jeśli chcesz coś podłubać w silnikach BMW to polecam:



Książka anglo języczna, kupiłem na Allegro (chyba coś koło 140zł) ale dostałem w cenie słownik techniczny angielsko-polski.

sgt - 15 Luty 2010

W książce anglojęzycznej którą posiadam (Clymer, wszystkie modele BMW z silnikami boxera) jest specjalna tabelka w której umieszczono jakie silniki (od numeru do numeru) w jakich modelach i w jakich latach były montowane.
Jeśli podasz numer swojego silnika to chętnie to dla Ciebie znajdę.

A swoją drogą wydawnictwa Clymera są rewelacyjne, dużo lepsze od Haynesa, ktory to Haynes leci "po łebkach" i ciężki w zrozumieniu jest. Jeśli zamierzasz zajmować się silnikiem BMW to polecam właśnie Clymera - wszystko jest dokladnie krok po kroku, łącznie z tym jakich narzędzi używać i na co uważać przy montażu / demontażu.

Bandit - 15 Luty 2010

Dziękuję bardzo za odzew i przepraszam, że nie napisałem nic o sobie :oops: - zaraz postaram się to naprawić (chociaż nie ma się czym chwalić :sad: ) w odpowiednim dziale.
A propos numeru silnika, to mam coś takiego wybite pod lewym cylindrem: 48/92/0102 80 2VE.

bloke - 16 Luty 2010

Cytat:
A swoją drogą wydawnictwa Clymera są rewelacyjne, dużo lepsze od Haynesa


hmmm, hmmmmm ja mam oba wydawnictwa i szczerze powiem do obu mam zastrzeżenia :-) . Jakoś tak czesto się zdarza, że jak szukam jakiegoś konkretnego rozwiązania to albo ujęcie nie z tego kąta albo coś innego. :-) co przeszkadza w zrozumieniu rozwiązania.

[ Dodano: 16 Luty 2010 ]
Cytat:
48/92/0102 80 2VE


w Clymerze nie ma takiego numerka - co nie znaczy że nie istnieje :-) .

zrób fotę silnika od przodu, ale zdejmij pokrywę tak żeby było widać aparata zapłonowy - po aparacie powiemy Ci czy to przed 1980 czy po :-) .
Jest jeszcze parę innych elementów do układanki pod tytułem a co to może być:
górna pokrywa, obudowa filtra powietrza, gaźniki (podaj numerki) to z tych o których wiem - może są jeszcze inne charakterystyczne detale

Bandit - 16 Luty 2010

Chciałbym dodać dodatkowe szczegóły do mojego pytania związanego z określeniem rocznika i modelu motocykla BMW z jakiego pochodzi silnik, który jest w moim posiadaniu.
Pod lewym cylindrem w okolicy misy olejowej mam nabite w górnym rzędzie: 48/92/0102, a poniżej: 80 2VE. Gaźniki BING o numerach: lewy - 64/32/349, prawy - 64/32/350. Po prawej stronie silnika w okolicy filtra oleju mam nabity taki ciąg cyfr: 1 263 345.
To narazie tyle ile udało mi się dzisiaj znaleźć.

galar - 16 Luty 2010

Te gaźniki były montowane w:
1. R 80 GS lata 87-96
2. R 80 R lata 92-94

Bandit - 16 Luty 2010

No to już mam jakieś zawężenie - do dwóch modeli (R80R lub R80GS). I jeśli dobrze kombinuję, to rocznik wypada 92 (z sekwencji 48/92/0102).
Dziękuję galar!!!

Lula - 17 Luty 2010

Rocznik 92 na pewno (wynika to z numeracji silnika 48/92/0102) - jaki model czy Gs czy R - teoretycznie R powinna mieć pokrywy zaworowe "starego typu" a Gs normalne kanciate. Ale równie dobrze ktoś mógłby to pozamieniać. Zdejmij pokrywy zaworowe i zobacz jaki jest na nich rok produkcji - to stwierdzisz czy oryginały czy inne. Ogólnie Gs i R były identyczne pod względem silników.
sgt - 17 Luty 2010

Numer silnika w modelach od 1973 do 1983 roku wybijany był po lewej stronie kartera ponad wlewem oleju.
W pozostałych modelach umieszczony był poniżej lewego cylindra na specjalnie jakby zeszlifowanej tabliczce.
Numer zawsze ma postać jednolitego ciagu zazwyczaj 8 cyfr (bez żadnych spacji, kropek, pauz czy ukośników) natomiast pozostałe cyfry i litery, np 80 2VE oznaczają pojemność i typ silnika ( w tym przypadku 800 ccm, dwuzaworowy).

Po mojemu cyferki "92" nie oznaczają roku produkcji, natomiast (przynajmniej zgodnie z moją wiedzą) WSZYSTKIE numery silników o pojemności 800 ccm zaczynały się od "61", "62", "63" i "64"

Ale oczywiście mogę się mylić, albo w tak chwalonym przezemnie Clymerze jednak nie wszystko jest...

Lula - 17 Luty 2010

Mogę opisać swoje spostrzeżenia (z natury - bo trochę silników już przeszło przez moje ręce):
Rok produkcji silnika :
-do 1986/87 : pod cylindrem lewym na prostokątnej "płytce" górny rząd znaków - pierwsze dwa to rok produkcji kolejne numer silnika
-od 1987 : pod cylindrem lewym na prostokątnej "płytce" górny rząd znaków - dwie cyfry / rok produkcji / kolejne numer silnika

Drugi rząd liczby oznaczał pojemność i ilość zaworów na tłok

W starszych silnikach do 1981/82 przy miarce oleju był zamieszczany numer - ale był to "przeniesiony" numer ramy motocykla a nie numer silnika.

Ps. Żeby było śmieszniej leży u mnie teraz taki silnik który ma w kodzie rok produkcji 83 - ale odlew karteru jest 82.(rocznik odlewu bity na karterze pod kołem zamachowym). Pewnie "biedulek" karter przeleżał przez sylwestra w magazynie a dopiero zmontowali cały silnik w 83 i z takim rocznikiem opuścił fabrykę.

sgt - 17 Luty 2010

Musimy to jakoś rozpracować... moja niuna jest rocznik 86, a numer silnika zaczyna się od 1886 - a zatem rok produkcji nawet w starszych modelach niż 1987 był zakodowany w 3 i 4 cyfrze numeru silnika...
Lula - 17 Luty 2010

Czyli Twój numer jest już zapisany wg nowego kodu: dwie cyfry / rocznik. A to potwierdza mój wywód: że 86/87 był okresem przejścia na nowy sposób numeracji :lol:
Bandit - 19 Luty 2010

Z tego co znalazłem na stronie: http://www.bmbikes.co.uk/...hassis800P2.htm
w dziale z numerami motocykli BMW - wynika (choć nie jestem jeszcze na 100% pewny), że mój "piecyk" został wyprodukowany/zamontowany w motocyklu BMW R80R w marcu 1992 roku.
Swoje przypuszczenia opieram na takich faktach:
Pewne cyfry z numerów nabitych: na silniku pod lewym cylindrem: 48/92/0102 oraz innego numeru, który nabity jest pod prawym cylindrem - 1 263 345, który przypuszczam jest przeniesionym numerem ramy motocykla (mogę się oczywiście mylić i w tym miejscu, proszę o sprostowanie, jeśli ktoś ma wiedzę w tym temacie) powtarzają się w sekwencji cyfr numeru motocykla BMW R80R wyprodukowanego w marcu 1992 roku: 03/92 - 0260101 - 0260125 (powtarzające się cyfry 26 w numerze pod prawym cylindrem i w numerze motocykla). A tak z innej beczki, to w marcu 1992 roku z taśm montażowych fabryki BMW zjechało tylko 25 sztuk BMW R80R. Praktycznie 1 motocykl tego modelu dziennie. :shock:
Mój silnik ma kanciaste pokrywy zaworów i z tego co napisał Lula, takie pokrywy miały motocykle BMW R80GS, a silniki BMW R80R miały pokrywy owalne. Jednak ten fakt pominąłem w moich poszukiwaniach, ponieważ - tak jak napisał Lula - ktoś mógł zmienić te pokrywy na kanciaste albo nie zwracano na to uwagi w fabryce podczas montażu silnika (trudno w to uwierzyć przy takiej marce, ale prawie wszystko jest możliwe :lol: ). Na razie nie miałem możliwości odkręcenia tych pokryw w swoim silniku i sprawdzenia ich numeracji - brak czasu i duża odległość do garażu. :oops:
Jeszcze raz chciałem powtórzyć, iż narazie nie jestem niczego pewien, ponieważ wszędzie mogą czyhać różne błędy lub przekłamania i dlatego czekam na wszelkie sprostowania.

galar - 19 Luty 2010

Po Twoich dywagacjach na temat numeracji silników
doszedłem do wniosku że liczba 48 jest tygodniem roku 1992.
Jak twiedzisz w marcu było wyprodukowanych 25 motocykli. Twój
numer jest większy od początkowego z III 1992 r. o 3244.
Ponieważ był to 48 tydzień roku więc mogli wyprodukować w ciągu roku
około 4000 szt. tego modelu.

Lula - 19 Luty 2010

Galar masz chyba racje z tymi pierwszymi dwoma cyframi numeru silnika. Sprawdziłem mój motocykl wg. numeru nadwozia i rzeczywiście został wyprodukowany w czerwcu 92, natomiast silnik ma oznaczenie 25/92/0218. Liczba 25 wskazuje na 25 tydzień czyli połowę roku.
Ale jak wcześniej napisałem na silniku nie ma żadnego odwzorowania numeru ramy :cry:
(luźna dywagacja - ostatni człon numeru silnika może być kolejnym egzemplarzem silnika tego typu wyprodukowanego przez fabrykę w tym roku? - miesiącu?).
Natomiast modelu R80R w całym okresie produkcji 1991-1994 wyprodukowano 3593 sztuk.

Bandit - 19 Luty 2010

Wszystkie moje dane opieram na informacjach, które znalazłem na różnych stronach poświęconych motocyklom BMW - tworzonych często przez pojedynczych ludzi - fanów danej marki. Dlatego nie mogę być pewien, że dane tam zawarte są w 100% pewne. Twórcy tych stron często sami dodają klauzulę, że to są dane, które mogą być niepełne i przez to nie do końca oddają stan faktyczny.
Na przykład, na jakiejś stronie znalazłem, że model R80R był produkowany w latach 1992-94 i sprzedano 3593 sztuki, a model R80GS produkowano w latach 1987-96, a sprzedano tylko 1727 sztuk, pomimo tego, że był o 3800 DM tańszy (R80R - 13250 DM, a R80GS - 9450, wg danych na jakiejś stronie internetowej). Może te dane odnoszą się tylko do rynku niemieckiego? Nie wiem... Specjalnie pogrubiłem wyraz "sprzedano" - mogło być więcej wyprodukowanych.
W sumie moje poszukiwania nie prowadzę po to, żeby znać wszystkie liczby i fakty z historii produkcji motocykli BMW, tylko poszukuję schematu instalacji elektrycznej motocykla, z którego pochodzi mój silnik - najprawdopodobniej R80R lub R80GS (możliwe, że te instalacje były takie same).
Jeśli ktoś z Was ma dostęp do takiego schematu, np. w postaci pliku lub linka do odpowiedniej strony www, to proszę bardzo o podzielenie się nim ze mną. Z góry bardzo dziękuję.

sloneczny - 19 Luty 2010

Instalacja w R80R i R80GS po 1991 jest taka sama - opieram się na książce napraw Haynes'a

Po za tym silniki miały taką samą moc przy takich samych obrotach, więc były bardzo podobne.

Co prawda nie jest to skan, ale coś widać.



A tu silnik :


dawers - 19 Luty 2010

Bandit napisał/a:

Moje pierwsze pytanie brzmi: Czy można określić model i rocznik motocykla BMW po numerze silnika?


numer silnika/ramy, jest ten sam. wpisując go w na tej stronie www.realoem.com ustalisz dokładnie model, miesiąc/rok budowy i numery wszystkich częsci jaki posiłkuje sie serwis BMW.
pozdr.dawers

[ Dodano: 19 Luty 2010 ]
Lula napisał/a:
ny" numer ramy motocykla a nie numer silnika.

Ps. Żeby było śmieszniej leży u mnie teraz taki silnik który ma w kodzie rok produkcji 83 - ale odlew karteru jest 82.(rocznik odlewu bity na karterze pod kołem zamachowym). Pewnie "biedulek" karter przeleżał przez sylwestra w magazynie a dopiero zmontowali cały silnik w 83 i z takim rocznikiem opuścił fabrykę.


moja R60/6 ma częśc częsci numerowanych na 75r. a reszta 76r i taki rocznik jest w dokumentach. Rok modelowy rozpoczynał się w sierpniu, więc Twój silnik przeleżał wakacje a nie sylwestra :lol:

Bandit - 19 Luty 2010

Dziękuję kolego dawers!!! Już się biorę za sprawdzanie, co to za "ustrojstwo" wylądowało u mnie w garażu. :mrgreen:
Pozdrawiam!!! :grin:

[ Dodano: 19 Luty 2010 ]
Kolego dawers,
Mam mały problem i jest mi bardzo wstyd :oops: , że nie umiem tego znaleźć. Pewnie wpisuję nieodpowiedni numer albo wpisuję go w złe miejsce.
Numer mojego silnika wygląda tak: 48/92/0102 i nie wiem czy on jest tożsamy z numerem VIN pojazdu, z którego został wyciągnięty, ponieważ nie widziałem dokumentów owego motocykla. A z poprzednich postów zrozumiałem, iż numer ramy nie jest koniecznie równoznaczny z numerem silnika.
Na stronie, do której podałeś linka, wymagane jest siedem cyfr numeru seryjnego (VIN) i próbowałem to wklepać w różnych konfiguracjach i... Nic. :cry:
Można dojść do różnych katalogów części używając wyszukiwarek na stronie www.realoem.com, ale trzeba znać model i rocznik, czyli dane, których poszukuję.
Jeśli możesz mi pomóc i podpowiedzieć gdzie i co wpisać, byłbym bardzo wdzięczny. :grin:

Banan - 19 Luty 2010

Bandit to chyba nie te same numery :(
dawers - 19 Luty 2010

Na tej stronie to: click here to enter , a na nastepnej stronie vin siedmiocyfrowy.
Jesli sam nic nie wymyślisz to zrób zdjecie pola numerowego, a cos razem wymyślimy, o ile nie masz tego numeru nad wlewem oleju.


Lula - 19 Luty 2010

Moją wiedzę (a raczej spostrzeżenia) biorę z praktyki czyli z tego co widziałem na własne oczy.
Kiedyś jak miałem k100 to też kupiłem sobie książkę Haynes'a. Jak doszło do wyjmowania silnika i jego całkowitej rozbiórki to już nigdy więcej nie brałem jej do rąk. Takie nieścisłości były w niej zamieszczone (pomieszali modele k100 z k75). Od tego czasu omijam to wydawnictwo szerokim łukiem (książka trafiła do jedynie słusznego miejsca - pieca).
Pracowałem wiele lat u dilera samochodowego i pamiętam niejednokrotnie jakie trafiały się wpadki w dokumentacji ofertowej (foldery) lub technicznej. Nawet na szkoleniach produktowych ludzie, którzy to prowadzili czasami gadali głupoty. Także nie do końca można wierzyć tzw literaturze technicznej.

Ps. Dawers - mógłbyś się postarać i własne zdjęcia zrobić a nie jakieś fotki z książki. A tak w ogóle to zacznij jeździć a nie brandzlować się w garażu (bo to już nudne) nad swoim motocyklami jakie to one oryginalne. Taką właśnie piękną bmw r75 sprzedałeś mojemu koledze Kaziowi - idealna do Twojej kolekcji - pełen oryginał (łącznie z angielską rdzą) tylko wstyd jeździć bo tak dymi i nierówno chodzi :cry:

dawers - 20 Luty 2010

Lula napisał/a:

Ps. Dawers - mógłbyś się postarać i własne zdjęcia zrobić a nie jakieś fotki z książki. A tak w ogóle to zacznij jeździć a nie brandzlować się w garażu (bo to już nudne) nad swoim motocyklami jakie to one oryginalne. Taką właśnie piękną bmw r75 sprzedałeś mojemu koledze Kaziowi - idealna do Twojej kolekcji - pełen oryginał (łącznie z angielską rdzą) tylko wstyd jeździć bo tak dymi i nierówno chodzi :cry:


Lula masz jakieś kompleksy? Coś chciałbyś mi powiedziec, a nie wiesz jak?
Jednak to nad czym sie brandzluje ( to bardzo brzydkie określenie) pozostaw mi i mojej prywatności. .
Chcesz byc tu jedynym guru od beemek to bądź, bronisz swego pola autokreacji? Stąd to podkreślanie doświadczenia i piękne fotorelacje z wycieczek? Lula, szczerze, to ja tu widzę młodszego brata chcącego zabłysnąc.
Pozdr. i zdrów!!!!
PS.
Motocykl R75/7 był własnościa mojego kolegi nie moją, ja tylko pośredniczyłem. Jeśli jednak Kazik ma problemy techniczne z silnikiem to wedle swojej wiedzy mu pomóż, o ile potrzebuje on Twojej pomocy.

Cezar - 20 Luty 2010

Lula napisał/a:
Tomek to byly 32. Teraz ich posiadaczem jest Cezar wiec wiem na pewno poniewaz przez chwile byly u mnie.
Cezar napisz jaki symbol maja twoje gazniki, bo Tomek cos jest niedowiarkiem :roll:

Jednak 32


kg200bol - 20 Luty 2010

Cezarze zmierz suwmiarka średnicę gardzieli od strony głowicy bo być może jest tak jak mówi Stepa Zrób jaszcze tyle dla mnie
Tomek

dawers - 20 Luty 2010

W mojej R80/7 są takie gaźniki jak widac na zdjęciu i srednica zew. w miejscu ich mocowania do głowicy to 43mm a wew. w tym miejscu to 36mm. Mają oznaczenie 64/32/301

dawers - 20 Luty 2010

kg200bol napisał/a:
Cezarze zmierz suwmiarka średnicę gardzieli od strony głowicy bo być może jest tak jak mówi Stepa Zrób jaszcze tyle dla mnie
Tomek


Stepa ma racje, to średnica przewężenia na wysokości przepustnicy to podawana średnica gaźnika.

stepa - 20 Luty 2010

No i nie zdążyłem. Siemion zamontował już gaźniory. Luuuuuudzie, jak pięknie chodzi dolniak na bingach! A jak odpala, a jak się reguluje! Malinki w miodzie, wiśniówka w grzańcu.
Dawers, masz Haynesa'a, interesuje mnie strona z rozdziału 5.3 z gaźnikami do r45,r65 bo se tej strony nie skopiowałem a chodzi mi o to: czy były gaźniki ø28, bo 26 to wiem, ale 28mm? W jakich modelach? Możesz trzasnąć fotkę?

dawers - 21 Luty 2010

stepa napisał/a:
No i nie zdążyłem-Siemion zamontował już gaźniory-luuuuuudzie,jak pięknie chodzi dolniak na bingach!A jak odpala,a jak się reguluje!Malinki w miodzie,wiśniówka w grzańcu.
Dawers-masz Haynesa'a,interesuje mnie strona z rozdziału 5.3 z gaźnikami do r45,r65 bo se tej strony nie skopiowałem a chodzi mi o to: czy były gaźniki ø28,bo 26 to wiem,ale 28mm?W jakich modelach?możesz trzasnąć fotkę?


Proszę bardzo:



Lula - 21 Luty 2010

Tomek - Bingi o średnicy gardzieli 40mm mają korpus gaźnika wchodzący w gumę mocującą do głowicy z zewnątrz 52mm


a wewnątrz 41,5mm


Napisał WSZYSTKOWIEDZĄCY-ZAKOMPLEKSIONY MŁODSZY BRAT :cry:

Ps. Przepraszam Cię Dawers że naruszyłem twoją prywatność. Dotychczas żyłem w przekonaniu że motocykl służy do jeżdżenia! Myliłem się bo służy jeszcze do posiadania i oglądania.
Koledzy-zadaje Wam pytanie: Czy na forum motocyklowym zamieszczanie zdjęć (lub filmów) z jazdy to sposób na leczenie kompleksów?

stepa - 21 Luty 2010

Wielkie dzięki, o to mi chodziło. Widać zatem, że 28mm były bez sprężyn powrotnych w starszych modelach, chyba się nie mylę?
Kumpel ma w górnym dnieprze bingi 26mm i bardzo sobie chwali choć narzeka, że nie chce moto jechać szybciej niż 90/h. Siemion wczoraj odpalił dolniaka z bingami 26mm i jest pięknie-na razie tylko w garażu, ale ponieważ 26 mają identyczny korpus z 32mm to kombinujemy rozwiercić 26 do 28 mm. Błachy bardzo zabieg przepuszczenia rozwiertaka przez gardziel, ale to dopiero po testach drogowych.W takim przypadku:
http://picasaweb.google.c...847159470356802
bez zastanawiania zakładał bym 32mm, dodam, że kanał dolotowy jest rozwiercony i wycięta jest wystająca część prowadnicy, oczywiście wsio wypolerowane co widać na poprzednim zdjęciu.
Dorobić trzeba wszystko: króćce ssące,linki gazu i ssania, trójnik do linek ssania, aby jedną linkę wyciągnąć na kierownicę,ogromnym kłopotem jest zrobienie dolotów powietrza-straszliwie ciasno, na razie jest filtr siatkowy, ale docel to papier.

dawers - 21 Luty 2010

jany napisał/a:

mam pyt. odnośnie tego z jaką średnicą gardzieli zakładać najlepiej gaźnik Bing do dolniaka ,może ma ktoś zdjęcia jak to wygląda na moto i jak wyglądają przejściówki,i czy trzeba linki jakieś inne stosować niż ruskie ,a filtr powietrza ,czy można zostawić komin czy może wkładać tam jakieś papierowe(omawiane na forum)


ja też jestem ciekaw, podciśnieniowe czy tradycyjne od starszych modeli, np. takie jak na zdjęciu


Stepa, zbiegliśmy sie w czasie. W takim razie może ktoś zakładał takie gaźniki jak te które pokazałem?

stepa - 21 Luty 2010

Ufff,jak dobrze że to wyjaśniliśmy.
A to gdzie, w sensie w jakich modelach były stosowane bingi podciśnieniowe ø26mm? Nigdzie w książce ich nie widzę a fizycznie istnieją. Czyżby do ograniczenia mocy w myśl niemieckich przepisów?

stepa - 23 Luty 2010

Więc bingi 26mm w dolniaku nie do końca się sprawdziły, miały dysze główne 102 i motocykl jechał 80/h z bólem, zmieniliśmy dysze na 145 o od razu lepiej bo bez bólu i trochę szybciej-iglice cały czas na 2 ząbku od góry. No to trzeba dodać powietrza silnikowi więc gaźniki zdemontowane i rozmontowane do rozwiercenia. Jednak się da bez problemu, przepustnica uchylna ma ø ze 35mm więc śmiało można gardziel rozwiercić do 29mm. Myślę że dolniak będzie oddychał leciutko i tak samo śmigał.
Czerwony okrąg to ø przepustnicy nie zmierzyłem a żółte to gardziel, którą rozwiercimy z 26 do 29 mm:

Między żółtymi liniami jest przepustnica podciśnieniowa.

pietroni - 26 Luty 2010

http://www.bingpower.de/g...rgaserzwei.html
galar - 28 Luty 2010

Prace przy moich gaźnikach ruszyły. Porównując je z cezarowymi wyszło, że
u mnie ssanie ma tylko dwa otwory w płytce sterującej a u Cezara 4. Sprężyna dociskająca
płytkę sterującą do korpusu silnika była dużo słabsza niż w cezarowych. Trochę pozmienialiśmy, ale na razie moto stoi bo wziąłem się za sprzęgło, ktore przerobił mi Lula.
Tu też nie poszło jak z płatka. Okazuje się że muszę roztoczyć od środka flanszę przejściową bo górna blacha sprzęgła jest bardzo blisko i obawiam się że może ocierać. Druga sprawa to po dokonanych pomiarach muszę skrócić o 2,5 mm grzybek bo popychacz za daleko wychodzi a znowu tylnia dźwignia wyciskowa sprzęła za mocno odchyla się do tyłu tak że półautomat zmiany biegów nie pracowałby właściwie.

stepa - 28 Luty 2010

W gaźnikach u Siemiona też są dwa otworki ssania,nie pamiętam jak jest u mnie ale coś chyba cztery.
galar - 28 Luty 2010

To ile otworów jest to może mieć znaczenie przy płynnej regulacji ssania.
Chyba ważniejsze będą te sprężyny bo tu mogła być nieszczelność i szło
lewe paliwo.

stepa - 28 Luty 2010

U mnie jest płynne ssanie, bardzo ładnie się zmienia. U Siemiona było nie halo, aż rozkręciłem oba. Tam wszystko OK i po skręceniu znowu coś źle. Sprawdź jeszcze uszczelki mechanizmu ssania.
franzjaskiernia - 19 Marzec 2010
Temat postu: ave
witam mam pytanie czy ktoś wsadził kiedy kolwiek do rusa silnik z BMW R1100 RS .Bo mogę nabyć cały taki motocykl na chodzie za 4500zl.

[ Dodano: 19 Marzec 2010 ]
dodam ze z 1995 roku pozdrawiam .

galar - 20 Marzec 2010

Czterozaworowca ma Perkunas.
Ale to cala kombinacja z mocowaniem silnika.

sloneczny - 20 Marzec 2010

Na jakim poziomie jest ładowanie w oryginalnym regulatorze napięcia BMW na biegu jałowym ??
Cezar - 22 Marzec 2010

kg200bol napisał/a:
Cezarze zmierz suwmiarka średnicę gardzieli od strony głowicy bo być może jest tak jak mówi Stepa Zrób jaszcze tyle dla mnie
Tomek

Tomku 32 jak byk


dawers - 23 Marzec 2010

sloneczny napisał/a:
Na jakim poziomie jest ładowanie w oryginalnym regulatorze napięcia BMW na biegu jałowym ??


nie pamietam dokładnie, ale żarzenie się kontrolki ładowania na biegu jałowym jest bardzo częste. Z czterech moich bawarek, trzy miały tą przypadłośc. Moim zdaniem niefortunne jest usytuowanie wirnika alternatora bezpośrednio na wale korbowym bo nadmiernie sie on nagrzewa.

galar - 23 Marzec 2010

Nagrzanie nagrzaniem ale obroty to mógłby mieć większe.
dawers - 23 Marzec 2010

galar napisał/a:
Nagrzanie nagrzaniem ale obroty to mógłby mieć większe.

próbowałem "podkrecic" obroty ale dopiero cos ponad 1500-1700 kontrolka migocze jakby chciała zgasnac, chyba to taki urok i jedyna metoda to oryginalna bateria 30Ah

stepa - 23 Marzec 2010

Dawers, nagrzewanie to nie problem bo chłodzenie jest genialne przez przedni i górny dekiel przewala się powietrze i znakomicie chłodzi. Jeździłem nie kilometr we własnym koszu, a że facet to macant to wręcz prosiło się o obmacanie silnika podczas jazdy Wnioski: te dekle są naprawdę zimne podczas jazdy, więc chłodzenie alternatora i prostownika jest bardzo dobre. To obroty wirnika są za małe, nawet w dolniaku prądnica kręci się szybciej niż wał korbowy (zębatka prądnicy, czy alternatora jest mniejsza od zębatki wału korbowego, tryb wałka rozrządu przekazuje tylko napęd i nie ma wpływu na przełożenie) i tu jest problem bo lubimy wolne obroty. Ale na wysokich miałem jakieś 13.6V-mikre trochę i dlatego zmieniam regler na poldka 9d, bo jet jednak różnica między reglerami 9 diodowymi a 6 diodowymi, doświadczyłem tego i nie można bezkarnie stosować ich zamiennie.
Bandit - 15 Kwiecień 2010

Witam ponownie w temacie napędu z Bawarii w radzieckiej ramie. :grin:
Przyznam się bez bicia, że kiedyś czytałem ten temat w całości, ale teraz nie pamiętam czy pojawiła się tam kwestia, o którą mam zamiar Was zapytać (teraz nie mam czasu, aby to wszystko dokładnie przejżeć), więc jeśli możecie, to wspomóżcie swoją wiedzą i doświadczeniem.
A mianowicie chciałbym się dowiedzieć, jaki akumulator zastosowaliście w swoich pojazdach. Chodzi mi o takie parametry jak:
1. Minimalna pojemność akumulatora jaka powinna być zastosowana w instalacji elektrycznej pojazdu (wszak silnik BMW posiada rozrusznik i potrzebuje trochę większego impulsu elektrycznego).
2. Czy zastosowaliście akumulator żelowy, czy kwasowy (mój silnik to R80 z 1992 roku)? Nie jestem pewien, czy ładowanie przystosowane jest do akumulatorów żelowych?
3. Mam ramę M-72, więc następne pytanie dotyczy wysokości, szerokości i długości akumulatora jaki można włożyć w ramę "emki". Wiem, że to sobie mogę sam wymierzyć, ale może któryś z użytkowników może podać mi oznaczenie akumulatora jaki stosuje w swoim wehikule i czy zostwiliście kickstarter w skrzyni biegów (moja jest z Dniepra), czy polegacie tylko na elektrycznym rozruszniku?
Jeśli ktoś z Was może odpowiedzieć mi na powyższe pytania, to będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam!!! :wink:

brzytwa - 15 Kwiecień 2010

Może nie do końca na temat, ale ja pozbyłem się rozrusznika elektrycznego pozostawiając wyłacznie kopniak. Skrzynia jest dnieprowska, silnik R100. W zwykły dzień powyżej zera odpalam bez problemu. Poniżej zera, a szczególnie na ŚK przy -20 stopniach nie chciał zapalić za cholerę i musiałem grzać miskę olejową i gaźniki. Ale ci, co mieli elektryczne rozruszniki też mieli problemy. Idąc za ciosem zamierzam sie też pozbyć samochodowego akumulatora wożonego w koszu na rzecz zwykłego, małego od ruska. Dzięki temu zejdę z wagi o ładnych kilkanaście kilogramów (akumulator maluch, jego osłona z nierdzewki i rozrusznik), co w przypadku motocykla turystycznego jest w pełni uzasadnione.
Bandit - 15 Kwiecień 2010

Dziękuję za powyższe posty. :wink:
Chciałbym się jeszcze raz przypomnieć z moimi wątpliwościami na temat "prądów" w silnku z Bawarii. Jeśli ktoś z Was może się jeszcze podzielić ze mną jakimiś informacjami, byłbym wdzięczny. :smile:


Witam ponownie w temacie napędu z Bawarii w radzieckiej ramie.
Przyznam się bez bicia, że kiedyś czytałem ten temat w całości, ale teraz nie pamiętam czy pojawiła się tam kwestia, o którą mam zamiar Was zapytać (teraz nie mam czasu, aby to wszystko dokładnie przejżeć), więc jeśli możecie, to wspomóżcie swoją wiedzą i doświadczeniem.
A mianowicie chciałbym się dowiedzieć, jaki akumulator zastosowaliście w swoich pojazdach. Chodzi mi o takie parametry jak:
1. Minimalna pojemność akumulatora jaka powinna być zastosowana w instalacji elektrycznej pojazdu (wszak silnik BMW posiada rozrusznik i potrzebuje trochę większego impulsu elektrycznego).
2. Czy zastosowaliście akumulator żelowy, czy kwasowy (mój silnik to R80 z 1992 roku)? Nie jestem pewien, czy ładowanie przystosowane jest do akumulatorów żelowych?
3. Mam ramę M-72, więc następne pytanie dotyczy wysokości, szerokości i długości akumulatora jaki można włożyć w ramę "emki". Wiem, że to sobie mogę sam wymierzyć, ale może któryś z użytkowników może podać mi oznaczenie akumulatora jaki stosuje w swoim wehikule i czy zostwiliście kickstarter w skrzyni biegów (moja jest z Dniepra), czy polegacie tylko na elektrycznym rozruszniku?
Jeśli ktoś z Was może odpowiedzieć mi na powyższe pytania, to będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam!!!

stepa - 15 Kwiecień 2010

Akumulator musisz mieć jak największy prądowo czyli i gabarytowo. W ramie emki może być mało miejsca, musisz to pomierzyć i po wymiarach znaleźć aku, tu łatwiej będzie Ci dobrać żelowy bo możesz go postawić bokiem jeśli będzie trzeba. Zrezygnowałem na próbę z kopniaka, aby sprawdzić czy skrzynia będzie cichsza. Nie jest i przy najbliższej okazji wkładam cały mechanizm z powrotem, przydaje się.
galar - 16 Kwiecień 2010

Wg mnie i taki mam akumulator powinien mieć
min 19-20 Ah i prąd rozruchu około 200A
Stepa miał 14Ah i starczał tylko na chwilę.
Oryginalnie w BMW ma być ≈30Ah
Czy żelowy czy nie to rzecz gustu. Ja mam bezobsługowy
i też go sobie chwalę.

galar - 16 Kwiecień 2010

Akumulator to Unibat
Miejsce za skrzynią ale musiałem opuścić podstawę
akumulatora bo nie mieścił się pod ramą również
szerokość podstawy jest większa bo aku jest szersze od
tych 12-14 Ah
Wymiary podam niedługo.

Bandit - 16 Kwiecień 2010

Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi. :grin:
Czekam na następne z wymiarami i innymi informacjami. :mrgreen: :wink:
A tak na marginesie, to znalazłem taką baterię o pojemności 30 Ah - High Power Varta 53030Z - nie mam teraz linka ze zdjęciem, ale wymiary i inne dane techniczne były takie:
- szerokość - 186 mm
- wysokość - 176 mm
- głębokość - 126 mm
- ciężar - 8,6 kg
- prąd ładowania - 2,8 A
- ilość elektrolitu - 1,7 l
Z powyższych danych wynika, że jest trochę duży i ciężki dla mnie. Mój motocykl ma być głównie solówką z możliwością doczepienia kosza, więc odpada wożenie dużej baterii w koszu. Teraz zastanawiam się nad połączeniem w szereg dwóch mniejszych akumulatorów.
Jeśli jednak ktoś z Was ma jakieś inne, ciekawe rozwiązania, to proszę o podzielenie się nimi. Oczywiście, o ile nie jest to jakaś wielka tajemnica. :wink:
Pozdrawiam!!!

galar - 16 Kwiecień 2010

h- 155 mm
szer. 175 mm
głęb. 85 mm

stepa - 16 Kwiecień 2010

W szereg łączył byś aku 6V ale nie o to chodzi bo pojemność nie wzrośnie. Aku 12V łączysz równolegle i pojemność się sumuje, ale jest to niezdrowe (przynajmniej po jakimś czasie, kilku latach) bo akumulatory nie będą się równo kończyły i jeden drugiego będzie rozładowywał.
Jakich byśmy Ci wymiarów nie podali to i tak sam musisz sobie podpasować akumulator, dlatego zamiast napisać jakiekolwiek wymiary uznałem, że lepiej napisać, abyś dobrał aku do wielkości koszyka. Nie kupuj aku standardowego, kup extra super hiper o podwyższonych parametrach/większym prądzie rozruchu. Będziesz mógł wówczas kupić mniejszą pojemność. Te zwykłe to i 30 Ah ledwo pokręci beemwiakiem.

Bandit - 16 Kwiecień 2010

stepa napisał/a:
W szereg łączył byś aku 6V ale nie o to chodzi bo pojemność nie wzrośnie;aku 12V łączysz równolegle i pojemność się sumuje ale jest to niezdrowe( przynajmniej po jakimś czasie,kilku latach)bo akumulatory nie będą się równo kończyły i jeden drugiego będzie rozładowywał.
Jakich byśmy Ci wymiarów nie podali to i tak sam musisz sobie podpasować akumulator dlatego zamiast napisać jakiekolwiek wymiary uznałem że lepiej napisać abyś dobrał aku do wielkości koszyka.Nie kupuj aku standardowego-kup extra super hiper o podwyższonych parametrach/większym prądzie rozruchu-będziesz mógł wówczas kupić mniejszą pojemność.Te zwykłe to i 30 Ah ledwo pokręci beemwiakiem.


Oczywiście, że popełniłem błąd pisząc o połączeniu akumulatorów szeregowo. :oops: Trzeba zrobić to równolegle, żeby uzyskać zwiększoną pojemność. Tak jak napisał stepa. Troszkę zasmuciła mnie informacja, że po takim połączeniu, nie będzie to zdrowe dla akumulatorów. :sad: Trudno, trzeba będzie zastosować inne rozwiązanie. :idea:
Jestem na etapie powolnego składania hybrydy sowiecko-bawarskiej, dlatego pytam się o różne rzeczy, które mają za zadanie pomóc mi w dobraniu optymalnych (dla mnie) rozwiązań różnych problemów. I jestem wdzięczny użytkownikom tego forum, że dzielą się ze mną swoją wiedzą, doświadczeniem i rozwiązaniami. :grin:
A tak na marginesie, ciekawi mnie dlaczego silniki BMW wymagają takich wysokich parametrów akumulatorów? Są motocykle z dużo większymi silnikami, np. Harley-Davidson (różne modele), których silniki są często dwa razy większe (pod względem pojemności), a ich baterie są tylko nieznacznie większe od przęciętnych motocyklowych "dwunastek", a ich zamienniki bez logo HD na obudowie można kupić za ok. 200 PLN.

stepa - 17 Kwiecień 2010

BMW ma rozruszniki samochodowe z Opla i z Peugeota czy Renaulta, Bosch i Valeo, prądożerne maszyny wolnoobrotowe z bendixem. W hd pewno jak w japońcach: wysokoobrotowe małe silniczki z ogromnymi przekładniami ciągną prądu jak kilka ledów.
Bandit - 11 Maj 2010

Dzień dobry,

Tym razem chciałbym Was zapytać, co to jest i jakie ma zadanie "dysza/dzyndzelek" ze zdjęcia. Dodam że jest to gaźnik z BMW R80GS lub R80R z 92 roku, oznaczenie gaźnika - 64/32/349 (fotka poniżej - przepraszam za jakość i za "biedną" strzałkę :oops: - dopiero teraz zauważyłem jak to wyszło):
http://img691.imageshack....47/ganikbmw.jpg


Uploaded with ImageShack.us
Z góry dziękuję za pomoc i wszelkie informacje.
Pozdrawiam!!! :grin:

pifpaw - 11 Maj 2010

jest to króciec do podłączenia wacuometru - pomiar podciśnienia podczas synchronizacji gażników. podczas normalnej pracy powinna być tam wkręcona śróbka zaślepiająca.
jbr - 24 Maj 2010

Na ostatniej imprezie u Kazia w moim silniku zaczęła palić się czerwona kontrolka ciśnienia oleju, bez względu na obroty. Pomyślałem, no ładnie ale kaszana, może mało oleju, co przerabiał kiedyś Stepa. A więc dolewka oleju, i co? I bez zmian :cry:
Z profesorem Lulą wykręcamy czujnik i wstawiliśmy zapasowy Cezarowy. Jeszcze gorzej, bo kontrolka się nie zapalała całkowicie, a więc powrót do starego
Stepa stwierdził, że musi być zwarcie przy lampie i oczywiście naprawia stukając odpowiedniej wagi kluczem w obudowę. Lampka zgasła, a dodać muszę, że zrobił to na pracującym silniku :wink:
Jak się później okazało stłukł żarówkę :lol: (ręce które leczą) :wink:
Okazało się koniec końców, że przypadłość ową sprawił czujnik oleju, który to lubi się w naszych dwuzaworowcach popsuć.
A pisze o tym wszystkim, gdyż czujnik takowy można nabyć choćby w Inter Carsie http://sklep.intercars.com.pl podając nr: 61311243414
Koszt to około 20 zł. Czujnik ten ma próg załączenia 0,35 bara a więc trochę inny niż popularne samochodowe, a i gwintu nie trzeba przerabiać.
Czujnik takowy można nabyć tez u Wojtka
http://www.boxer-parts.eu...v,183,1602.html
tyle tylko, że dochodzą koszty jego wysyłki :!:

Kaz - 24 Maj 2010

Ten nr który podał Jacek to numer oryginalnego czujnika BMW, a tu jest jeszcze kilka zamienników które powinny być dostępne w naszych sklepach motoryzacyjnych:
KW 500 001
EPS 1.800.026
HANS PRIES 400 677
FEBI 04428
ERA 33001
VERNET 3522

Pozdrówko

brzytwa - 7 Czerwiec 2010

Mam taki problem ze swoim silnikiem od R100 (1978 rok). Po zdemontowaniu starego silnika od R80 i zamontowaniu "setki" w ramie, jako, że nie miałem oryginalnych gaźników jeździłem jakiś czas na gaźnikach od R80G/S. Filtr powietrza zostawiłem dnieprowski, suchy. Maszyna jako tako osiągała te 100km/h (z napędem na wózek). Nie było sensu płakać, bo w sumie gaźniki były od innego modelu. Za jakiś czas kupiłem gaźniki od modelu R100 z główną dyszą 160. Niestety, teraz motocykl osiąga tylko 80km/h, a na trójce zaledwie 60km/h. Za radą Stepy spróbowałem jazdy na pustej obudowie bez filtra powietrza, ale o dziwo nie ma żadnej różnicy, osiągane prędkości są takie same. Zajrzałem dziś na szybko do lewego gaźnika, ale membrana cała, reszta też. Świece wydają się mieć dobry kolor; może prawa jest leciutko przykopcona. Nie mam pomysłu, co jest - przecież na tych 65 konikach zestaw powinien zasuwać, aż miło.
Lula - 7 Czerwiec 2010

Jak dla mnie to brak powietrza. Na początek zdemontuj doloty i na samych gaźnikach spróbuj. Jak pomorze to montuj filtr oryginalny BMW i po problemie. W końcu ma właściwą przepustowość zasysanej ilości powietrza. Tak przy okazji to twoja poprzednia 800 już przydymiała na czarno, a teraz masz 1000 to potrzebuje jeszcze więcej powietrza.
sloneczny - 14 Czerwiec 2010

Od którego roku/modelu był seryjnie montowany nicasil ?
Cubick - 14 Czerwiec 2010

Teraz już wiem Cezar :cool: wczoraj z Lulą gadałem i dostałem szybka porcję wiedzy w systemie 64bitowym. Co do nicasilu to wydaje mi się(po tym co usłyszałem i przeczytałem) że właśnie ten 09.81 jest przełomowy choć teraz po tylu latach może być mieszanka w silnikach(wiadomo, jak ktoś zmieniał to na nowsze).
brzytwa - 15 Czerwiec 2010

Lula napisał/a:
Jak dla mnie to brak powietrza. Na początek zdemontuj doloty i na samych gaźnikach spróbuj. Jak pomorze to montuj filtr oryginalny BMW i po problemie. W końcu ma właściwą przepustowość zasysanej ilości powietrza. Tak przy okazji to twoja poprzednia 800 już przydymiała na czarno, a teraz masz 1000 to potrzebuje jeszcze więcej powietrza.

Dziś wykręciłem dysze z gaźników (rozmiar 160) i wkręciłem 145. Zauważalny wzrost prędkości i dynamiki - na 3-ce osiągnąłem 80km/h, na czwórce 100km/h. Tak więc Lula - mialeś rację, jest to wina składu mieszanki, a raczej niewłaściwego filtra. Póki co na razie zostanie, jak jest -po prostu brak czasu :-)

ŻAKU - 16 Czerwiec 2010

Panowie. Wiem, że nie na temat, ale chciałem zapytać. Jestem na etapie montażu silnika R100 w swoim rusku. A doświadczenie w tej dziedzinie mam niewielkie. Silnik fabrycznie jest wyposażony w chłodnicę oleju. Czy można ją poprostu zdemontować i zaślepić otwór w bloku ? Żeby nie ruszać ramy, bo jest już pomalowana. A poza tym chłodnica w rusku jakoś stylistycznie mi nie pasuje. Czy może będzie to szkodliwe dla silnika i jednak przespawać ramę ? Chodzi mi o to jak to wpłynie na żywotność, pracę i eksploatację silnika. Czy ten silnik może normalnie pracować bez tej chłodnicy? Jak ktoś znajdze chwilę to proszę o pomoc. Z góry dzięki.
galar - 16 Czerwiec 2010

Silnik R 100 spokojnie daje sobie radę bez chłodnicy, również w jeździe w terenie.
Zmany:
inny dekielek uszczelniający filtr oleju,
w środku otworu gdzie wchodzi filtr oleju w silniku z chłodnicą
jest długa rurka 168 mm którą należy wymienić na krótką 38 mm
no i flitr oleju jednoczęściowy a nie dwuczęściowy.

Lula - 16 Czerwiec 2010

Pokrywka taka jak na zdjęciu poniżej:

Natomiast rurkę we filtrze olejowym możesz wykręcić i skrócić na wymiar taki, jaki podał Galar.

ŻAKU - 17 Czerwiec 2010

A jeśli zamontuję silnik bez cięcia ramy to jak jest póżniej z wymianą filtra. Da się go normalnie wyjąć ? Czy trzeba przy każdej wymianie opuszczać silnik?

[ Dodano: 17 Czerwiec 2010 ]
To moja pierwsza przygoda z Ruskiem. I sam już nie wiem. Może jednak lepiej przespawać tą ramę i założyć chłodnicę oleju? Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Które rozwiązanie uważacie za lepsze? Silnik z chłodnicą, czy bez?

galar - 17 Czerwiec 2010

I tu i tu trzeba opuszczać silnik bo nie wyjdzie filtr oleju.
Prościej jest bez chłodnicy mniej elementów i kombinacji
nie wspominając o mogących wystąpić problemach w
zachowaniu geomertii między wózkiem a motocyklem.

ŻAKU - 17 Czerwiec 2010

Dzięki bardzo za pomoc. Pozdrawiam.

[ Dodano: 17 Czerwiec 2010 ]
Witam. Dziś rozebrałem swój silnik (BMW R100) w celu uszczelnienia, bo miał spore wycieki.
Dokładniej zdjąłem głowice i cylindry. Okazało się, że mam jeszcze cylindry z żeliwną tuleją. Ale są w bardzo ładnym stanie. Myślałem wymienić przy okazji pierścienie tłokowe i panewki na korbowodach, bo są już lekko wyrobione. Czy wie ktoś , gdzie najlepiej kupić takie rzeczy? I jaki to morze być koszt?

[ Dodano: 17 Czerwiec 2010 ]
I jeszcze jedna rzecz. Nie wiem ile ten silnik ma przejechane, ale chyba ktoś już palce w nim maczał. Może ktoś z was mi powiedzieć czy spotkał się z czymś takim, że popychacze nie pracują na całej powierzchni wałka rozrządu? Bo u mnie właśnie tak jest. To znaczy jest tak jakby wałek był przesunięty w jedną stronę i popychacze łapią tylko połowę bieżni wałka. Czy wałek jakoś należy zdystansować, żeby bieżnie były w osi z popychaczami? Czy możliwe że został źle zamontowany? Pomóżcie ... Bo chyba nie powinno tak być. Jak ktoś miał jakieś doświadczenia z tym związane to proszę o pomoc.

Cezar - 18 Czerwiec 2010

Części możesz zamówić w serwisie BMW lub u Wojtka
http://www.boxer-parts.eu/
Na tej stronce masz katalog do wszystkich model.
Co do drugiej części to Lula może się wypowie.
Jestem zdania że tak nie powinno być.

pifpaw - 18 Czerwiec 2010

według mnie to że krzywki wałka nie trafiają w środek popychacza jest jak najbardziej w porządku dzięki temu w trakcie pracy popychacz się obraca kwestia stwierdzenia jakie to jest przesunięcie
ŻAKU - 18 Czerwiec 2010

No właśnie. Zakładam, że ktoś źle coś tam złożył. Jakoś do tego dojdę. Ale to mój pierwszy silnik tego typu. Więc doświadczenie w tej dziedzinie żadne. Ale będę walczył dalej. Mimo wszystko gdyby ktoś czytał moje wypociny i byłby w stanie coś podpowiedzieć to będę bardzo wdzięczny. A jak tak czytam wasze wszystkie wypowiedzi to widzę, że znacie dobrze te maszyny :) pozdrawiam

[ Dodano: 18 Czerwiec 2010 ]
Jeśli chodzi o to przesunięcie to można powiedzieć, że krzywka łapie popychacz trochę więcej niż połową bieżni. Wygląda to dziwnie. I nie wiem czy tak to powinno być. Co radzicie? składać silnik tak jak jest? Czy szukać błędu?

galar - 18 Czerwiec 2010

Rozumiem że żeby wszystko pracowało osiowo to trzeba by wałek
przesunąć o kilka mm. Wydaje się to nie możliwe aby wałek z jakichś
tam powodów był o tyle przesunięty. To nie rusek.
Rzeczywiście może Lula coś podpowie bo ja swój silnik rozebrałem tylko
do poziomu cylindrów w celu uszczelnienia.

ŻAKU - 18 Czerwiec 2010

Ale mówisz, że rozebrałeś do cylindrów. Cylindry też zdejmowałeś? Bo jak się zdejmie cylindry to już widać jak wałek pracuje z popychaczami. Chyba, że nie zwracałeś na to uwagi.
galar - 18 Czerwiec 2010

Nie zwracałem na to uwagi.
Wyszedłem z założenia że to Germania a nie CCCP

ŻAKU - 18 Czerwiec 2010

Z tym wałkiem to tak powinno być. Tak jest fabrycznie zakładany. Lula przez telefon naprowadził mnie na właściwy tor :) Wielkie dzięki dla niego.

[ Dodano: 7 Lipiec 2010 ]
Panowie, może ktoś z was wie z jaką siłą w silniku BMW R100 należy dokręcać korbowody, głowice i koło zamachowe? Jakoś nigdzie nie mogę znaleźć tych danych a chciałem wreszcie złożyć silnik. Jeśli ktoś coś wie na ten temat to proszę o pomoc. Z góry dzięki.

stepa - 8 Lipiec 2010

Tu chyba znajdziesz:




To o gaźnikach trochę.
Wsadziłem do swoich bingów twardsze sprężyny,wyjęte z innych ø26mm.Efekt piorunujący:znaczny wzrost dołu,lepsze przyśpieszenie,brak czarnego kopcenia,ładniejsze świece.Przelecę w weekend parę kilometrów to sprawdzę spalanie-nie ukrywam i w tym aspekcie nadziei na poprawę.Ot głupie sprężynki.

Miałem takie z cieńszego drutu,długość jest bardzo podobna ale twardość większa-i to pomogło.

galar - 8 Lipiec 2010

Ja założyłem w swoich gaźnikach nowe sprężyny.
Różnica między nowymi a starymi wynosiła 2 cm. :shock:
Po tym zużycie paliwa spadło o litr. Następny litr zgubiłem
po drobiazgowej synchronizacji gaźników. Ale nadal 8l/100 km
zdecydowanie więcej niż u Cezara.

Cubick - 15 Lipiec 2010

Czołem ludzie, powoli wgryzam się w zagadnienie przeszczepu. Póki co pacjent pod narkozą a ja grzebię w elektryce.
Dowiedziałem się już m.in. że zabierak od sahary niekoniecznie musi pasować pod wałek dniepra i że generalnie nic się nie mieści pod ramą... :razz: No ale walczę.

Mam pytanie odnośnie wiązek elektrycznych wychodzących z silnika. Są dwie. Jedna powiązana z regulatorem napięcia, druga z modułem zapłonu. Pod wtyczki podłączam odpowiednio: masę, lampkę ładowania, rozrusznik, plus cewki, minus cewki. Wszystkie zidentyfikowane i jest cacy. Pytanie natomiast brzmi: gdzie podłączyć zasilanie ze stacyjki? Czy dać plus ze stacyjki na dodatki zacisk cewki? Nie ukrywam że chciałbym mieć możliwość wyłączenia zapłonu. No i jak w ogóle w tym układzie jest zasilany moduł zapłonu i regulator? Przez plus rozrusznika?

Gumiś - 15 Lipiec 2010

Cubick napisał/a:
Czołem ludzie, powoli wgryzam się w zagadnienie przeszczepu. Póki co pacjent pod narkozą a ja grzebię w elektryce.
Dowiedziałem się już m.in. że zabierak od sahary niekoniecznie musi pasować pod wałek dniepra i że generalnie nic się nie mieści pod ramą... :razz: No ale walczę.

Mam pytanie odnośnie wiązek elektrycznych wychodzących z silnika. Są dwie. Jedna powiązana z regulatorem napięcia, druga z modułem zapłonu. Pod wtyczki podłączam odpowiednio: masę, lampkę ładowania, rozrusznik, plus cewki, minus cewki. Wszystkie zidentyfikowane i jest cacy. Pytanie natomiast brzmi: gdzie podłączyć zasilanie ze stacyjki? Czy dać plus ze stacyjki na dodatki zacisk cewki? Nie ukrywam że chciałbym mieć możliwość wyłączenia zapłonu. No i jak w ogóle w tym układzie jest zasilany moduł zapłonu i regulator? Przez plus rozrusznika?

Na regulator (D+) ze stacyjki przez kontrolkę ładowania,

stepa - 15 Lipiec 2010

Cubick napisał/a:
Pod wtyczki podłączam odpowiednio: masę, lampkę ładowania, rozrusznik, plus cewki, minus cewki. Wszystkie zidentyfikowane i jest cacy. Pytanie natomiast brzmi: gdzie podłączyć zasilanie ze stacyjki? Czy dać plus ze stacyjki na dodatki zacisk cewki? Nie ukrywam że chciałbym mieć możliwość wyłączenia zapłonu. No i jak w ogóle w tym układzie jest zasilany moduł zapłonu i regulator? Przez plus rozrusznika?

Jakoś nie kumam,to wszystko jest proste do zrobienia i w obejściu.Mam kolorowe schematy co mogą rozwiać wszelkie wątpliwości.Małą kostkę(3 piny) podpinasz pod regler(chyba że chcesz inny niż oryginał to z oryginału odczytasz oznaczenia zacisków lub kolorami kabelków dojdziesz do sukcesu),dużą pod moduł zapłonowy,plus jest na prostowniku i musi być połączony na stałe z akumulatorem a przekaźnik rozrusznika to nie ma co opisywać.

Cubick - 15 Lipiec 2010

Rozumiem, dzięki :!: Prawdopodobnie nie mam napięcia na + cewki po włączeniu zapłonu. Sprawdzę jutro jeszcze raz wszystko dokładnie.

[ Dodano: 16 Lipiec 2010 ]
No więc tak, bazuję na dwóch schematach. Jeden Czarnego zamieszczony w tym temacie (ten odręczny) drugi od Brzytwy, też odręczny ilustrujący jak silnik było poprzednio podłączony. Rozchodzi się głównie o to że po załączeniu zapłonu w stacyjce brak napięcia na cewce zapłonowej. Napięcie na D+ reglera pojawia się.
Interesuje mnie głównie niebiesko-zielony przewód we wtyczce która jest w jednej koszulce z modułem. Na schemacie od Brzytwy jest on podłączony bezpośrednio do plusa cewki. Natomiast na schemacie Czarnego jest on opisany jako [b]zasilanie. Mam prośbę aby ktoś sprawdził i napisał (lub tylko napisał jeżeli wie) czy mam pociągnąć plus ze stacyjki do cewki czy też grzebać dalej bo plus powinien pojawić się poprzez lampkę ładowania (która świeci po włączeniu zapłonu) bądź z reglera.
Dzięki z góry za podpowiedź :!:

PS. jeszcze zrobię fotkę i zamieszczę bo może troszkę namieszałem :wink:

[ Dodano: 16 Lipiec 2010 ]
O proszz.




Na fotce widać wtyczki do modułu i regulatora oraz wtyczki które oznaczyłem jako A i B oraz poszczególne złącza (1,2,3...). Wątpliwości mam tylko co do kabelka niebiesko-zielonego (A2)


Silnik odpalony, trzeba dać plus ze stacyjki na niebieskozielony kabelek, chodzi pięknie, czuć power, dzięki Lula za info :!:

ŻAKU - 6 Sierpień 2010

Chciałem zapytać, może ktoś by mi podpowiedział. Jaki luz najlepiej ustawić na zaworach ssącym i wydechowym w silniku BMW R100. Z góry dzięki za podpowiedź.
galar - 6 Sierpień 2010

ssący 0,10 wydech 0,20
pifpaw - 15 Sierpień 2010

może któryś z kolegów ma do sprzedania niesprawny regulator napięcia taki jak na foto

http://img844.imageshack....3/dsc00340a.jpg

chodzi głównie o obudowy ale zawartość mile widziana każda ilość mogą być teżstarsze modele

planuje zaprojektować własny układ regulatora

obecnie oferuje przeróbkę polegającą na podniesieniu napięcia ładowania z 13,8 V jake daje taki regulator przy włączonych swiatłach na napięcie 14,4V

galar - 16 Sierpień 2010

No to jestem zainteresowany przeróbką.
Tylko co to ma kosztować?

Chociaż nie wiem czy to wina regulatora bo 13,8V to mam
na beemkowskim jak i na polonezoswkim.
Napięcie na wyjściu z alternatora za każdej z faz wynosi ~16,5V
i nie wiem czy to dobry wynik.

pifpaw - 16 Sierpień 2010

Przeróbka ta ma sens tylko w wypadku użytkowania akumulatora żelowego a one potrzebują trochę wyższego napięcia nawet do 14,8V.
mariusz.spa - 18 Sierpień 2010

Galar w takim przypadku warto podnieść napięcie, ja niestety nie mam takiego wyposażenia muszą mi wystarczyć stare rękawice policyjne :mrgreen:
stepa - 27 Sierpień 2010

Ruszyliśmy z produkcją,znaczy -zebrały się trzy zamówienia:

Henry Ford podobnie zaczynał,i też musiał wszystko zaszeregować:

Tak tylko chciałem rozweselić szacownych gawiedzi,a że żarcik średni to taki bonus fotograficzny:

pifpaw - 29 Sierpień 2010

Witam nie odzywałem się z powodu braku czasu, ale postaram się wyjaśnić, po co przydaje się podniesienie napięcia w instalacji do 14,3
Testując regulatory Firmy WEHRLE czerwone ( te w plastikowych obudowach) modele jak na zdjęciu http://img844.imageshack....3/dsc00340a.jpg czyli o symbolach 55990001 i 55990002 pomimo tego, ze na obudowach mają napisane 14,4V napięcie ładowania utrzymywane w instalacji przy zastosowaniu tych regulatorów wynosi 13,8V- 13,9V
Ta sama firma produkowała również regulator o symbolu 55990006 i obudowie koloru czarnego, który montowany był fabrycznie w modelach przeznaczonych na wyposażenie np. POLICJI napięcie utrzymywane przez ten regulator wynosiło faktycznie 14,3 V – podniesienie napięcia miało rekompensować zwiększone zapotrzebowanie na energię elektryczną z powodu stosowania bogatszego wyposażenia i jazdy głównie w ruchu miejskim.
Moc alternatora ma 285 W
Zakładając że napięcie w instalacji wynosi 13,8V to prąd max prądnicy będzie 20,65A
Zakładając że utrzymamy ten sam prąd, a napięcie podniesiemy do 14,3 V to wtedy moc wzrośnie do 295W
Teoretycznie zwiększając napięcie o 0,5V uzyskujemy około 10W mocy więcej.
Regulacja napięcia w tego typu alternatorach polega na okresowym włączaniu i wyłączaniu strumienia magnetycznego wirnika ( podłączając jego uzwojenie do napięcia).
Regulator to takie urządzenie, które mierzy nam napięcie w instalacji naszego pojazdu i zależnie od tego czy jest ono większe czy mniejsze od określonego progu podłącza lub odłącza uzwojenie wirnika spod napięcia. Alternator bez regulatora ( uzwojenie wirnika podłączone na krótko) może dać napięcie nawet do 30V tym większe im większe są jago obroty.
Przeróbka regulatora polega na zmianie progu z 13,8V na 14,32V poprzez wprowadzenie zmian w jego układzie elektronicznym.
Przejechałem z tak przerobionym regulatorem 5000km nie mam problemu z niedoładowywaniem akumulatora, nawet podczas częstego używania rozrusznika jeżdżąc cały czas z włączonymi światłami, nawet po krótkich jazdach akumulator po podłączeniu do procesorowej ładowarki wykazuje stan pełnego naładowania.
Fakt dla akumulatora Kwasowego ( elektrolit w postaci cieczy ) napięcie 14,5V jest napięciem przy którym rozpoczyna się proces tzw. gotowania elektrolitu i jest to niedopuszczalne, dla akumulatorów żelowych dopuszczalne napięcie pracy wynosi do 14,8V i dlatego przeróbkę to polecam wszystkim którzy mają w motocyklu taki akumulator, jak również tym którzy korzystają z akumulatorów dużej pojemności typu samochodowego. 14,3V to nie to samo co 14,5V

przeróbki można równierz dokonać w starszych typach regulatorów, tych w metalowych obudowach.
dalsze informacje na PW

pozdrawiam

brzytwa - 2 Wrzesień 2010

Muszę wymienić w swoim silniku R100 uszczelniacze osłon popychaczy zaworowych (czyli te cztery gumki pod cylindrami), w związku z tym muszę zdemontowac cylindry. Jeżeli odkręcę cztery nakretki przytrzymujące klawiaturę, będę mógł ściągnąć cały cylinder razem z głowicą - bo głowica jest mocowana do cylindra na dodatkowe dwie szpilki, wkręcane w cylinder. Dlatego tez mam pytanie: czy podczas takiego zabiegu będę musiał mimo wszystko wymienić uszczelkę pod głowicą, czy też jest to tak pomyślane, że ściągając razem cały komlet będę mógł to zostawić, jak było? Czy połączenie cylider-głowica utrzyma szczelność na dwóch pozostałych szpilkach?
jbr - 2 Wrzesień 2010

Robiłem to samo. U mnie szczelność pozostała.
Lula - 2 Wrzesień 2010

Spokojnie Ziomek możesz tak zrobić - praktykowałem to parę razy i nie było problemów z uszczelką pod głowicą.
brzytwa - 2 Wrzesień 2010

Dziękuję za szybką odpowiedź. Wczoraj przyszły wszystkie uszczelki od Wojtka Olejnika i już udało mi się wymienić uszczelniacz kołą zamachowego, który lekko popuszczał po ostatnim długim wyjeździe. Za radą Luli zastosowałem oryginalny uszczelniacz BMW - jedyne osiemdziesiąt parę złotych :-) Mam nadzieję, że wytrzyma dłużej, niż "nieoryginalny". Wyciąganie silnika to jednak upierdliwa sprawa. Przy okazji będę montował oryginalny filtr powietrza BMW. Dotychczas jeździłem na papierowym od Dniepra, co w połączeniu z gaźnikami od "tysiąca" i mniejszymi dyszami jako-tako dawało radę. Na dłuższą metę jednak to się nie sprawdza. Vmax jest tylko lekko ponad 100km/h, zużycie paliwa koło 9l/100km, a izolator świecy ma co prawda kolor jasnokawowy, ale elektrody są białe. Wkręcam więc oryginalne dysze 160 i zakładam oryginalny filtr. Ponieważ mam zamiar zamontowac go, jak w oryginale - żeby nie kombinowac z kolektorami ssącymi - musiałem dolną obudowę porządnie liznąć na frezarce, żeby dopasować go do skrzyni biegów. Powstały otwór zaślepię profilowaną blachą albo na żywicę, albo pospawam. Po prostu chcę mieć filtr mocowany na sztywno w trzech punktach.

[ Dodano: 4 Wrzesień 2010 ]
Czy ktoś może wie, ile ma mieć przerwa na przerywaczu w silniku R100S z mechanicznym aparatem zapłonowym? Nie mam akurat tych stron w instrukcji.

stepa - 4 Wrzesień 2010

Poszedłem na szrot, normalny taki z wydmuszkami, poprosiłem moduły zapłonowe, pan zaprosił do komórki (budynek taki, młodzieży) a tam cała skrzynia. No to nurkuję, wybieram, znajduję dwa Bosche niemieckie i FAIRCHILDa (z grupy audi-vw) made in u.s.a (kieruję się wyglądem czyli gabarytami i przede wszystkim wtyczką). Lecę do garażu, demontuję co trzeba, aby się dostać do elektryki, podpinam, odpalam i klops na boschach (jeden miał napis markerem alfa 33), a ten jankeski chodzi! Numery zgadzają się z tymi podanymi przez Kazia na stronie 22 tego wątku. Mam więc reklamację, zasuwam, pan uprzejmie mówi, że ostatni raz wymieni, jaki ostatni se myślę jak to pierwszy, tradycyjnie nurkuję, wymieniam bosche na cokolwiek czyli na Magnetti Marelli nanoplex MED 213A (dedykowany do fiatów) i Siemensa 25 7612.70.01 Wita mnie garaż otwartymi wrotami, motocykl rozgrzebanym zbiornikiem, moduł ściągniętą wtyczką, podpinam niemca ...i działa, włoszczyzna niestety nie. W necie znajduję schemat fiaciora jest zupełnie inny i się nie nada. Spróbuję jeszcze zamienić. Jak się nie uda to za 9 dych będą dwa moduły a nie trzy, ale na zapas coś jest.

Sprawdź Kaziu:
telefunken 191905351
i bosch 0227100142,i też z końcówką 200
Czy podejdą do naszych instalacji?

Cezar - 5 Wrzesień 2010

brzytwa napisał/a:


[ Dodano: 4 Wrzesień 2010 ]
Czy ktoś może wie, ile ma mieć przerwa na przerywaczu w silniku R100S z mechanicznym aparatem zapłonowym? Nie mam akurat tych stron w instrukcji.

Już wiesz, ale napiszę dla potomnych.
Według Clymera 0,4 a inne źródła mówią modele do 78 0,35-0,45 modele 78-80 0,40-0,50
Ja ustawiłem u siebie 0,45 ( rocznik 80) i dobrze się spisuje.

AdamBem - 5 Wrzesień 2010

Brzytwa, nie wiem jaką masz skrzynię biegów. U mnie jest nowa uralowska którą pozbawiłem tego nadlewu pod oryginalny filtr. Teraz filtr BMW jest dokręcony na szpilki wystające z silnika. Wężyk odmy siedzi na swoim miejscu. Moim zdaniem najlepsza opcja.
brzytwa - 6 Wrzesień 2010

Niestety, nowa uralowska ma fatalny wsteczny bieg. No chyba, że masz tą najnowszą od "750"-ki. Poza tym jak zachowuje się wałek pierwotny, na którym pracują tarcze sprzęgłowe? U mnie wielowypusty są powygniatane tak, że tarcze właściwie do wymiany, a na wałku w skrzyni ta sama sytuacja. Przebieg - jakieś 3000km.
perkunas - 6 Wrzesień 2010

Czytając Wasze posty to jednak jestem przekonany ze podjełem słuszną decyję zakładając od razu sprzegło Emki i dorabiając zapłon stykowy.
Teraz wymontowałem napęd woza i zmieniłem wóz zakładając przekładnie 9.
Szybkośc wzrosła , spadło zużycie paliwa.
Wracając z Czech spalanie wyszło mi niecałe 8 litrów.Przy szybkości 80-90. dysza 120.
Szybkośc 115 osiągałem bez problemu na napędzie kosza. Teraz to tylko nieraz odkręcm do 120 bo się boję.
A elektroniką przestałem się interesować. Ciągnę za sznurek.

stepa - 6 Wrzesień 2010

A ,na przekór,właśnie przerabiam kumplowi zapłon stykowy w bawarze na elektronika bo ,prócz maleńkich niedomagań,zawsze spisywał mi się dobrze.Rozwój zapłonów poszedł w tym kierunku.
brzytwa - 7 Wrzesień 2010

perkunas napisał/a:
Czytając Wasze posty to jednak jestem przekonany ze podjełem słuszną decyję zakładając od razu sprzegło Emki i dorabiając zapłon stykowy.

Ja też mam sprzęgło ruskie, ale tarcze (a raczej ich wielowypusty) przy takim obciążeniu się wygniatają. Podobnie wałek w skrzyni.

Cezar - 7 Wrzesień 2010

brzytwa napisał/a:
perkunas napisał/a:
Czytając Wasze posty to jednak jestem przekonany ze podjełem słuszną decyję zakładając od razu sprzegło Emki i dorabiając zapłon stykowy.

Ja też mam sprzęgło ruskie, ale tarcze (a raczej ich wielowypusty) przy takim obciążeniu się wygniatają. Podobnie wałek w skrzyni.

Dlatego mam zabieraki dorobione z dobrego materiału i dopasowane do wałka. Parę kilosów zrobiłem (teraz była okazja rozebrać i sprawdzić) tarcze trzymają wymiar, zabieraki i wałek nie ruszone. No fakt, że raczej katownikiem nie jestem - może dla tego brak śladów zużycia?

[ Dodano: 7 Wrzesień 2010 ]
Jedyne co wymieniłem to sprężyny sprzęgła z ruskich na dorobione.

perkunas - 7 Wrzesień 2010

Stepa , ja się zgadzam ze zapłon elektrtoniczny i jego następcy są lepszym rozwiązaniem.
Ale nieraz trzeba sięgać po proste rozwiąznia historyczne.
Oczywiście w zastosowaniu indywidualnym.

STEEGEN - 5 Październik 2010

Witam.
Puszcza mi zaworek iglicowy w silniku bmw r100, powiedzcie, gdzie takowy nabyć. U Olejnika ciężko nie ma na składzie, zakończył już sezon motocyklowy i trochę długawy czas oczekiwania. Może ktoś ma zbędny i poratuje.

Cezar - 6 Październik 2010

Można w serwisie BMW w Warszawie na ul. Ostrobramskiej kupowałem różne drobiazgi, ale czas nie będzie krótszy niż u Wojtka. W razie czego mam taki zapasowy. 501018650
stepa - 6 Październik 2010

Ale to pływak się zawiesza i cieknie na 99% ! Opiera się o korpus i wisi, mam to samo i czeka mnie dłubanko precyzyjne. Zaworek się nie zepsuje, no chyba, że się zepsuł.
mariusz.spa - 6 Październik 2010

Mam to samo raz kapie a raz nie , jak się popuka kluczem to przestaje znaczy że zaworek dobry tylko pływak wadzi.
stepa - 6 Październik 2010

Na bank,w niedzielę ze 100 km się z tym szarpałem ale na drodze tego nie naprawi!
Cezar - 6 Październik 2010

A no może być i pływak Galar też to przerabiał. Powinien być ślad obcierania.
galar - 7 Październik 2010

Będzie to "słychać" jak gaźnik odwróci się bokiem i nim rusza.
Normalnie słychać jak lata pływak a jak się przytnie to cisza.

pifpaw - 8 Październik 2010

witam
Miałem też taką awarie z pływakiem, spuch i zawieszał się o sciankę komory, delikatne podcięcie nożykiem i problem zniknął.

STEEGEN - 8 Październik 2010

Witam.Wiecie faktycznie może być to i pływak,cieknie z tej strony co motocykl uderzył o ziemię i od uderzenia mogło coś się przegiąć w środku.Jutro obkukam,dzięki za trop :idea:

[ Dodano: 11 Październik 2010 ]
No wiec tak.
-nówka zaworek cieknie
-przeginanie plywaka na wszelakie sposoby cieknie
-podpiłowanie boków pływaka cieknie
-zamiana miejscami plywaka z zaworkiem z drugiego gażnika raz cieknie raz nie i tak na razie jeżdżę,oczywiście owy podejrzany pływak z zaworkiem w drugim gażniku trzyma
Co jeszcze można zrobić?
-wymienić ośkę pływaka
-pobawić się z poziomem,tylko jaki ma być
-wymienić obudowę gażnika może coś z gniazdem?
-rżnąć tym o ziemię może się ułoży :evil:
Jakieś sugestie,jak się ustawia poziom paliwa i ile ma być,wiem że przez rozginanie blaszki pod zaworkiem,ja tam ustawiłem na 5mm

MARCIN m-72 - 18 Październik 2010

Czy przebieg 90000 na silnik od BMW r100 to już bardzo dużo? Jakie robią przebiegi?
Cubick - 18 Październik 2010

Słyszałem że dochodzą do 300tys na nicasilu. W zaprzęgu pewnie żywotność się zmniejszy :mrgreen:
galar - 18 Październik 2010

STEEGEN napisał/a:
Witam.Wiecie faktycznie może być to i pływak,cieknie z tej strony co motocykl uderzył o ziemię i od uderzenia mogło coś się przegiąć w środku.Jutro obkukam,dzięki za trop :idea:

[ Dodano: 11 Październik 2010 ]
No wiec tak.
-nówka zaworek cieknie
-przeginanie plywaka na wszelakie sposoby cieknie
-podpiłowanie boków pływaka cieknie
-zamiana miejscami plywaka z zaworkiem z drugiego gażnika raz cieknie raz nie i tak na razie jeżdżę,oczywiście owy podejrzany pływak z zaworkiem w drugim gażniku trzyma
Co jeszcze można zrobić?
-wymienić ośkę pływaka
-pobawić się z poziomem,tylko jaki ma być
-wymienić obudowę gażnika może coś z gniazdem?
-rżnąć tym o ziemię może się ułoży :evil:
Jakieś sugestie,jak się ustawia poziom paliwa i ile ma być,wiem że przez rozginanie blaszki pod zaworkiem,ja tam ustawiłem na 5mm



Zgodnie z serwisówką bierzesz gaźnik do "góry nogami"
pływak ma taki rancik jakby pozostałość po formie
który powinien być równolegle ustawiony do brzegu gaźnika
tam gdzie jest uszczelka komory plywakowej.
5 mm jak by liczyć od brzegu komory plywakowej to za mało
powinno być więcej. Te ustawienie z pływakiem potraktuj jako wyjściowe.

stepa - 18 Październik 2010

No więc tak: pływaki zahaczają przodem o komorę pływakową, są jakby za długie, wziąłem nóż, ociosałem a idzie to bardzo sprawnie i już. Ale trzeba zdjąć gaźnior, odwrócić i pomacać se pływak patrzeć jak bardzo wystaje do przodu. Załapiesz raz dwa o co mi chodzi jak już będziesz miał w rękach gaźniki.
kangur - 18 Październik 2010

Co do gniazda i zaworka iglicowego - nie wiem jak w BMW, ale jeśli zaworek iglicowy ma końcówkę niczym nie powlekaną (bo japońce mają taką ni to gumę, ni to silikon na stożku zaworka), to można zaworek dotrzeć do gniazda za pomocą pasty "zerówki" do zaworów, wtedy na 100% będzie szczelny. Jeśli natomiast zaworek ma stożek pokrywany, no to lipa, można ewentualnie dotrzeć samo gniazdo za pomocą starego zaworka, który oczywiście ulegnie zniszczeniu. Nówka zaworek cieknie być może właśnie dla tego, że jego gniazdo już jest delikatnie wyrobione. Jeśli chciałbyś poczytać jak to dokładnie się dociera, to poszukam Ci w książce "Naprawa motocykli", tam gdzieś to powinno być.
landryna_2712 - 26 Październik 2010

Witam,zastanawiam sie nad zalozeniem silnika r60 w moim dnieprze...Ogolnie o tej przerobce nie mam pojecia.Wiec chcialbym sie dowiedziec co trzeba zrobic zeby taki silnik wstawic.
BRODA58 - 27 Październik 2010

600 odradzam
bloke - 1 Listopad 2010
Temat postu: filtr powietrza dla bawarskich pieców
jakby ktoś chciał zaoszczędzić PLNów

http://ttcm.vel.pl/index....&id=754&catid=2

golob - 18 Listopad 2010

Panowie i ja zgrzeszyłem i zapisałem sie do grona przeszczepienców. Dzisiaj dzięki koledze Luli zawitał u mnie w garażu R100RS 70 kucyków :mrgreen: mam nadzieje, że teraz mocy mi nie zabraknie :twisted: Oko cieszy i dusza sie raduje, ale jeszcze długa droga przede mną, aby to serduszko pociągnęło mój zaprzęg. Trzymajcie za mnie kciuki :razz:
picia - 21 Listopad 2010

Właśnie wróciłem z zakupów od Luli i przywiozłem silniczek r100 z całym osprzętem. Teraz powoli mogę się zabierać za składanie sprzęta i jak się uda to za rok powinienem nim wyjechać ;) pewnie będę miał milion pytań do Was i wierzę że pomożecie... :wink:
pozdrawiam

stepa - 26 Listopad 2010

Uwaga, uwaga! Miałem dziś walkę ze sprzęgłem, zwycięską. Jako, że instrukcja podaje grubość tarczy 5,5 mm (tyczy się lekkiego koła zamachowego) z tolerancją ±25 setek, to tego wymiaru należy się trzymać odnawiając tarczę sprzęgłową lub adoptując inną grubszą. Diafragma ma określoną charakterystykę, określiła ją fabryka i jej nie zmienimy, do niej trzeba dostosować tarczę sprzęgłową. Miałem dziś tarczę z bonda o grubości 6,3mm, założyłem do starego sprzęgła z początku lat '80, wynik: było bardzo miękkie, ale nie działało należycie, ślizgało się już na trójce. Szybka podmiana na oryginał grubości 5,6mm a siła nacisku przez popychacz ze trzy razy większa! Aż nie możliwe a jednak! 7 dyszek różnicy ma ogromny wpływ na germańskie sprzęgło! Spina to silnik ze skrzynią jak spawarka dwa kawałki metalu. Może w niedzielę przetestuję, po czym opiszę.
Cezar - 27 Listopad 2010

Stepa przerabiałem ten temat z tarczą 180mm. Nie pamiętam grubości mam gdzieś zapisaną jakby ktoś potrzebował.
stepa - 30 Listopad 2010

Nie tyle silnika co gaźników wykorzystywanych w bmw, ale i w innych motorach tyczy się ten post. Piszę tu o Bingach każdego kalibru bo chodzi mi o uszczelkę komory pływakowej a te są jednakiego wymiaru. Miałem ostatnio gaźniki z uszczelkami z tektury podłej jakości bo twardej a przez to paliwo ciekło strumieniami. Wymierzyłem więc sposobem na czuja długość rowka w gaźniku na uszczelkę. Wyszło 73 mm, obadałem grubość-1,5 mm i szerokość-3,5 mm. Zamówiliśmy takie we firmie GG Trading w stolicy na Łopuszańskiej, wyszło po 12 zyli za sztukę a tak się to układa, całkiem wygodnie,w gaźniku:

Uszczelki pasują idealnie, komora pływakowa również zamyka się przyjemnie ciasno a materiał na nie to witon, wytrzyma wszystko co w gaźniku może pływać.

Lula - 1 Grudzień 2010

No to Stepa gratuluję - tylko moim zdaniem obrałeś złą drogę. Uszczelka pod komorą pływakową nie jest odpowiedzialna za wyciek paliwa (za to odpowiada zaworek iglicowy) tylko za niedostawanie sie brudu z zewnątrz do komory. Jakby fabryka chciał zrobić to szczelne to tez by założyli oring i byłoby po fakcie. Ale Ty sobie zrobiłeś po swojemu i tez fajnie - tylko teraz jak przepuści zaworek to po pierwsze nie będziesz o tym wiedział a po drugie (o wiele gorsze) całe paliwo zamiast na ziemię poleci do cylindra. A tam już prosta droga przez pierścienie do oleju w misce - a to grozi zatarciem silnika przez rozrzedzony olej. Czasami w wersji mniej pesymistycznej (jak dobrze trzymają pierścienie) to paliwo się zbiera nad tłokiem i nie można obrócić wałem korbowym - wówczas wykręcasz świecę i "prysznic" gotowy :cool:

Ps. zrób jak uważasz - jakby co to Ciebie ostrzegałem.

stepa - 1 Grudzień 2010

Lula, zaworek iglicowy odpowiada za wyciek paliwa spod niego do komory pływakowej i tylko za to i do tego. Jeśli uszczelka jest ,,trafiona,, to przez nią paliwo podczas przechyłów wycieknie na zewnątrz nawet przy prawidłowym poziomie paliwa. Na dowód: wyjmij obie uszczelki i się przejedź, zakładam oczywiście, że pływaki masz OK. Uszczelki mają uniemożliwić wypływanie paliwa(pożar!!!) i dostawanie się syfu z zewnątrz do paliwa.
Jak komory są szczelne to ewentualny nadmiar paliwa wypłynie rurką do tego przeznaczoną a znajdującą się właśnie w komorze pływakowej do tego one są, takie cieniutkie, mosiężne, pionowo ustawione wewnątrz. Dzięki tej rurce będę wiedział o wycieku na zewnątrz a nie do cylindra; zresztą poziom paliwa jest niżej niż zawór ssący. Ewentualna duża ilość paliwa, nazwijmy to strumyk, uniemożliwi całkowicie odpalenie i pracę silnika a wówczas motocyklista znający się na rzeczy przedsięweźmie kroki naprawcze awarii.

Lula - 5 Grudzień 2010

Stepa - co do zaworka to wiadomo do czego służy, to był tylko mój skrót myślowy, rurka miedziana to przede wszystkim odpowietrzenie komory pływakowej - niezbędne by w ogólne paliwo wleciało do komory. Przy okazji spełnia pomocniczą funkcję przelewową - ale niestety niedostateczną. Mnie raz zalało cylinder - a mojemu koledze dwa razy. Wiadomo że zawór ssący musiał być otwarty - więc paliwo wleciało do cylindra. Opór był taki że rozrusznik nie miał siły przerzucić wałem - i dobrze bo jakby drugi cylinder odpalił, mogłoby się skończyć skrzywionym korbowodem, bo wiadomo że benzyna by się nie skurczyła. Uszczelki nad komorą pływakową miałem nowe - oryginalne korkowe i nie przepuściły nic na ziemię.
Jak pisał Gerard - "mniej kombinować - więcej jeździć" - ale wiem że Ty lubisz "poprawiać fabrykę".

Ps. a ja spędziłem twórczo niedzielę w garażu - zaciągłem mojego brata do tuningu ramy

drabina - przestała być drabiną i przy okazji zamontowałem siedzenie na sprężynie :cool:

świdro - 6 Grudzień 2010

R65 slabo sie nadaje do rusa z wozem! a tymbardziej ze fryta masz naped
Balu - 6 Grudzień 2010

świdro r65 ma 40KM a kacha 26 i daje rade. Ja jak coś to też pchał bym r65 bo strasznie podoba mi się silnik od r65.
MłodySzwagier - 6 Grudzień 2010

Chyba jednak słabo się nadaje R65... i do tego napęd...
Miałem przyjemność powożenia takim zaprzęgiem. Fakt że silnik był na wykończeniu hmmm... nadal jest :D ale zbyt pozytywnych wrażeń to na mnie nie wywołało.

fryta - 6 Grudzień 2010

R65 (ten R65) ma takie parametry:
45 KM przy 7250rpm a moment obrotowy wynoszący 50Nm występuje dopiero przy 5500rpm także trzeba wysoko kręcić aby coś pojeździć.

Pozdrawiam

durke - 6 Grudzień 2010

I właśnie to krzywa momentu jest tu ważniejsza niż moc maksymalna, no chyba że się tylko po asfalcie śmiga.
galar - 7 Grudzień 2010

A moment w tym silniku jest prawie identyczny
jak w "nowym" ruskim dolniaku czy górniaku.

BRODA58 - 7 Grudzień 2010

fryta napisał/a:
R65 (ten R65) ma takie parametry:
45 KM przy 7250rpm a moment obrotowy wynoszący 50Nm występuje dopiero przy 5500rpm także trzeba wysoko kręcić aby coś pojeździć.

Pozdrawiam
Własnie te parametry powodują palenie sprzęgła
BRODA58 - 8 Grudzień 2010

stepa napisał/a:
Broda-i w motorynce da się spalić sprzęgło,do tego nie potrzeba ani mocy ani momentu.
Tylko trzeba chcieć a w omawianym przypadku chcesz czy nie i tak spalisz
galar - 8 Grudzień 2010

Dlatego trzeba zastosować patent
taki jaki jest u Luli Cezara i u mnie.
Czyli ruskie sprzęgło w bawarskim silniku.

Bandit - 8 Grudzień 2010

galar napisał/a:
Dlatego trzeba zastosować patent
taki jaki jest u Luli Cezara i u mnie.
Czyli ruskie sprzęgło w bawarskim silniku.


A czy przy normalnej, wyłącznie szosowej, eksploatacji bawarskie sprzęgło nie wytrzymuje trudów ciągnięcia zaprzęgu?

stepa - 8 Grudzień 2010

Wytrzymuje już 30 tys. nie tylko asfaltu, było dwa razy przypalone i działa cały czas na tej samej tarczy, ale trzeba zadbać o fabryczną grubość a ja nie zadbałem, dlatego dym ze sprzęgła. Przy wymiarach fabrycznych nie potrzeba nawet mocniejszej sprężyny bo wsio chodzi pięknie i się nie spali bez życzenia kierowcy.
Bandit - 8 Grudzień 2010

stepa napisał/a:
Wytrzymuje już 30 tys. nie tylko asfaltu,było dwa razy przypalone i działa cały czas na tej samej tarczy ale trzeba zadbać o fabryczną grubość a ja nie zadbałem-dlatego dym ze sprzęgła.Przy wymiarach fabrycznych nie potrzeba nawet mocniejszej sprężyny bo wsio chodzi pięknie,i się nie spali bez życzenia kierowcy.


Dzięki za odpowiedź i uspokojenie moich skołatanych nerwów. :smile: Już zacząłem się martwić. Jeszcze sprzęt nie złożony i do różnych innych problemów doszedłby jeszcze jeden.
A tak na marginesie, to moja bawarska tarcza ma chyba grubość w okolicach 5,6 mm (z tego co pamiętam, a mogę się mylić). Mam nadzieję, że to wymiar zbliżony do fabrycznego. :wink:

stepa - 8 Grudzień 2010

5,5mm ±0,25mm -wymiar montażowy
4,5mm-wymiar do naprawy

fryta - 8 Grudzień 2010

Haynes w manualu podaje:

Standard wszystkie modele do 1980 r. - 5.75-6.25
Standard modele 1981-i nowsze - 5.25-5.75

Cezar - 9 Grudzień 2010

fryta napisał/a:
Haynes w manualu podaje:

Standard wszystkie modele do 1980 r. - 5.75-6.25
Standard modele 1981-i nowsze - 5.25-5.75

Do 1980 tarcza o średnicy 180mm a po 1980 165mm

brzytwa - 11 Grudzień 2010

AdamBem napisał/a:
Brzytwa, nie wiem jaką masz skrzynię biegów. U mnie jest nowa uralowska którą pozbawiłem tego nadlewu pod oryginalny filtr. Teraz filtr BMW jest dokręcony na szpilki wystające z silnika. Wężyk odmy siedzi na swoim miejscu. Moim zdaniem najlepsza opcja.

Filterek oryginalny już zamontowany. Zapalił dziś od drugiego kopa po trzymiesięcznej przerwie. No i mam wrażenie, że przybyło mocy! Nie mogłem sprawdzić na trasie, bo śnieg pada i na ulicy jest ciapa, ale jeździłem po podwórku w zaspach i czuje się te kucyki pod manetką lepiej, niż na ruskim filtrze :-)

Cezar - 30 Grudzień 2010

Mam możliwość dorobienia tarczy sprzęgłowej (tarcza+zabierak+okładziny) z zabierakiem do skrzyni rusa. Tarcze 180 i 165 mm koszt na dzień dzisiejszy około 300 pln.



Pewnie i ruskie tarcze by zrobili.

dawidiusz2748 - 20 Styczeń 2011

http://oppozit.fr/?p=1784
przeróbka ruskiego na niemieckie? jeśli nie potrzebne to skasujcie:)

Bandit - 22 Styczeń 2011
Temat postu: Szybka czwórka i szybki dyfer
Witam,

Mam pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników sowieckich motocykli z serduchem z Bawarii. Jaka kombinacja przełożeń ma największy sens przy silniku BMW R80 (z 1992 roku) - chodzi mi o tryby szybkiej czwórki i szybkiego dyfra? Dodam, że motocykl będzie używany wyłącznie na szosie i częściej jako solówka. Wiem, że są różne przełożenia tzw. szybkiej czwórki i dyfra, więc gdyby ktoś z Was mógł podzielić się swoim doświadczeniami w tej kwestii, byłbym bardzo wdzięczny. Chodzi mi szczególnie o połączenie najszybszego przełożenia "czwórki" z dyfrem 10x35. Jak to się sprawdza w praktyce? Jeśli ktoś zechce napisać kilka słów w odpowiedzi na moje pytania, to proszę o inforamcję nt. ilości zębów w zębatkch szybkiej czwórki i trybach dyfra.
Pozdrawiam :grin:

PS
Słyszałem o szybszych dyfrach, np. 10x33, 11x???, itp., ale jakoś nie widziałem ofert takich przełożeń na Allegro.

golob - 23 Styczeń 2011

Witam ja też jestem teraz na etapie przerabiana sprzęgła bmw na ruskie i zbieram wszystkie spostrzeżenia. Mam flansze odsuwająca skrzynie o 5mm i po obliczeniach wychodzi mi, że przy zastosowaniu cienkich tarcz, srodkowej cienkiej przekładki nie bede musiał staczać koła zamachowego, dalej główkując miseczki pod sprężyny zrobię równa z kołem zamachowym ( głębokość miseczek pod sprężynę to jakieś 22 bądź 23 mm a wysokości sprężyn standardowa) a wysokość kołków ustalających wychodzi mi 20mm. Czy dobrze myślę?
Lula - 23 Styczeń 2011

Bandit - montując dziesiątkę przekładnię do dyfra, spokojnie możesz zostać przy normalnej czwórce. Wówczas biegi zmieniają się płynnie i masz zachowaną odpowiednią dynamikę motocykla (czyli w razie wniesień lub wyprzedzania -dodajesz "gazu" i już). Fabrycznie BMW wcale nie miało jakiś tam super szybkich przełożeń. Dla przykładu R80: przy 120km/h - obroty 5500!, R100: przy 120km/h - 5000! Skoro konstruktorzy tak to zestopniowali to wiedzieli co robią. Dotychczas w swojej pościgowej maszynie jeździłem na dziewiątce, ze względu na doczepianie "od czasu do czasu" kosza. Ale w sumie jest to na tyle rzadko, że przechodzę na dziesiątkę (w przełożeniu 10x33, ale u mnie jest Siebenrock 1100ccm). Jak to się będzie sprawować dowiem się w testach drogowych.
Bandit - 23 Styczeń 2011

Dzięki Lula za informacje. Rzeczywiście, troszeczkę zamieszałeś mi w mojej koncepcji, ale na szczęście jest ona na razie tylko w mojej głowie, więc kosztów nie ponoszę. :cool:
Jednak, teraz zaczynam trochę cieplej spoglądać na dyfer 9. W Twoim zestawie masz dużo więcej mocy, więc płynność i dynamikę motocykla można łatwiej zachować.
Jeśli ktoś ma jeszcze inne spostrzeżenia i zechciałby się nimi podzielić, to proszę się nie wstrzymywać. :wink:
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wszelkie informacje. :grin:

AdamBem - 23 Styczeń 2011

Ja przy wsadzonym silniku r100, też jeżdżę na 9. Tyle, że mam koło 18 cali, które nieco " skraca" to przełożenie na korzyść mocy. Co do jazdy poza asfaltem, to najsłabszym ogniwem układu jest to lekkie sprzęgło. Szutry, łąki czy leśne drogi z lekkim błotkiem nie stanowią problemu. W bagienka czy kopny piach się nie zapuszczam bo bez napędu nie ma to sensu.
bloke - 24 Styczeń 2011
Temat postu: tylne mocowanie zbiornika- rama dniepra
Mam pytanie do posiadaczy Dniepra z bawarią na pokładzie plus filtr bmw ten z kominami.

Co zrobiliście z tylnym mocowaniem zbiornika paliwa? Bo mi jakoś kominy z filtra wchodzą na kolizyjny z tymże mocowaniem?

galar - 24 Styczeń 2011

Już kiedyś wcześniej pisałem że musiałem przyciąć rurę która idzie od główki ramy
pod siodło. Tak z 1 -1,5 cm otwór który został zaspawałem kawałkiem blachy
Cięcie było równoległe do obudowy filtra. Teraz mam luz między filtrem a rurą około 1 cm.
Co do zbiornika to dałem wyższe podkładki gumowe. Ale tu to trzeba metodą pomiaru
własnego dobrać wysokość podkładek gumowych. No i wtedy dłuższe śruby mocujące zbiornik.

Lula - 12 Marzec 2011

Bandit napisał/a:

PS
Słyszałem o szybszych dyfrach, np. 10x33, 11x???, itp., ale jakoś nie widziałem ofert takich przełożeń na Allegro.


Dzisiaj testowałem moją maszynę pościgową z dyfrem 10X33. Wrażenia ekscytujące - "biegi" znacząco się wydłużyły, szczególnie miło przyspiesza się na dwójce i trójce. Na czwórce przy prędkościach 120-140 km/h pełen luzik silnika - aż miło odkręcać jeszcze więcej :cool:
No ale nie ma samych zalet - jest i wada: wyraźne wibracje silnika przy zbyt niskiej prędkości obrotowej czyli na czwórce poniżej 60-70km/h, tak samo manewry które dotychczas wykonywałem przy małej prędkości na dwójce - teraz wymagają pierwszego biegu. No ale to w sumie normalka w dużych twin-ach np. Ducati, BMW 4v itp. Skrzynia biegów z fabrycznymi przełożeniami (jedynka 10X36, czwórka 20X26)
Dla normalnego silnika sowieckiego taki dyfer zdecydowanie odradzam, za mało mocy (chyba że jakiś chopper z mniejszą średnicą tylnego koła).

golob - 14 Marzec 2011

Panowie trochę z innej beczki, czy lał ktoś olej do bawarki Valvoline 20w50 durablend półsyntetyk? bo mogę mieć w dość przystępnej cenie a i podobno jest dość dobry jakościowo Interesują mnie wasze opinie :mrgreen:
galar - 15 Marzec 2011

Tylko zobacz do jakiej temperatury ten olej jest płynny.
Raczej przy oznaczeniu 20W przy -20C nie bedzie chciał
dobrze smarować przy rozruchu.

Lula - 15 Marzec 2011

Galar - masz rację - tylko że olej fabryczny to też 20w50 tylko mineralny - i na takim jeżdżę. Chłopaki z bmw nie brali pod uwagę ekspolatacji zimą. Na zimę trzeba by inny olej lać do silnika (jakiś 15w lub 10w). Ale z drugiej strony to większość z nas parkuje motocykle w garażu więc przy rozruchu aż tak zimno nie jest (tym bardziej w ogrzewanym garażu). Zapewne zdarza się nocowanie poza garażem,np. zimowe święto kosza - ale wówczas najlepiej jeździć cały czas - to silnik nie przymarznie :mrgreen:
Golob też ostatnio rozmyślałem nad półsyntetykiem - bo niestety ale minerał szybko się zużywa i zostawia nagar w silniku. Pomimo tego że mam chłodnicę to jednak hasanie po terenie swoje robi. W jakiej cenie masz ten olej?

Kaz - 23 Marzec 2011

Co prawda nie gebelsowy silnik mam, a ruski, ale mam też filtr oleju z prawdziwego zdarzenia zaadoptowany w MW i taki właśnie leję olej Golobie i uważam że jest bardzo ok' o takiej właśnie specyfikacji do mojej maszyny, a ciśnienie cały czas około +- 4 bara mam, niektórzy widzieli że tak jest !
Kazek

galar - 6 Kwiecień 2011

Dla kolegi zza wielkiej wody



Uploaded with ImageShack.us

Bardock - 14 Kwiecień 2011

Z jakiego BMW minimum musi byś silnik przy M72 z koszem bocznym, silnik by mi wystarczał nawet mocą podobną do ruskiego byle by jeździł bez awarii?
fryta - 15 Kwiecień 2011

R80 nicasil - tak moim skromnym zdaniem, R65 bym nie wsadzał.
gerard - 15 Kwiecień 2011

A ja mówię, że nawet r 65 starczy do przemieszczania się bez fajerwerków. Widziałem w akcji i...działał całkiem oki. Znaczy się osiągi były wystarczające dla niewymagających.
Bandit - 15 Kwiecień 2011

Od którego roku w silnikach BMW była tzw. powłoka Nicasil?
Lula - 15 Kwiecień 2011

od września 1980r i tak jak pisał Gerard spokojnie R65 pociągnie - tym bardziej że byłby to motocykl bez napędu.
Lula - 22 Kwiecień 2011

Witamy na pokładzie :mrgreen:
Co do kraników - obyś zaworów nie powypalał :cool: - a poza tym to zabawa dopiero się zaczęła :twisted:

golob - 23 Kwiecień 2011

Masz racje :mrgreen: zawory mogą dostać po tyłku i zaraz idę robić modyfikacje w celu usprawnienia przepływu. Panowie jakie spalanie jest w granicy zdrowego rozsądku w r100?

[ Dodano : 22 Kwiecień 2011 ]
Kurde ja pitole, ale to zapitala :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
125 to jeszcze ruskiem nie jechałem a jeszcze był zapas :twisted: ale przy takiej prędkości to trzeba mieć zręczność i umiejętności kubicy, żeby tego pociska opanować :cool:
Wszystko fajnie, ale wyszły kwiatki. Coś mi się dzieje ze sprzęgłem, po dobrym nagrzaniu :twisted: zaczyna mi ciągnąć tzn. nie tak, że jedzie, ale po prostu słyszę, że skrzynia po wciśnięciu sprzęgła ma problem, żeby stanąć :razz: i ciężko mi się wsteczny wrzuca, jak stanę mam wrażenie, że puchnie :cry: (nie ma już możliwości naciągnięcia linki, jak by ktoś pytał :mrgreen: ) druga sprawa dyfer to ma chyba ze 60 stopni i wywalił mi olej :mrgreen: no może troszkę za dużo wlałem, ale czy to cholerstwo powinno się tak grzać? Ale pomijając wszystko to wrażenie z jazdy są nie do opisania :grin:


Koników to ma teoretycznie 70 :mrgreen:

Harcerz - 2 Maj 2011

dlatego warto się pomęczyć i przespawać tylny wahacz od bmw, założyć skrzynię od bmw, koszt z kołem niestety alu to max 1000zł, ale sprzęta nie zmęczysz
gerard - 3 Maj 2011

golobie...
mi sie grzal dyfer bo...
-tarły szczęki hamulca a innym razem to pękło łożysko, te duże i stawiało taki opór, że wszystko się grzało ba...nawet olej się gotował.
-a co co ciągnącego sprzęgła...albo za gruba tarcza co podobno się może zdarzyć bo starcza 2 albo 3 dziesiąte mm, albo hmmm nie wiem co jeszcze.
A może któryś z panów wie jak sprawdza się czujnik halotronowy w silniku bmw?

stepa - 3 Maj 2011

Grubość tarczy sprzęgłowej ma tu kluczowe znaczenie,jak zebrałem kilka dyszek(jakoś 6-7)to działało zupełnie inaczej-znaczy prawidłowo.U siebie mam też za grubą tarczę-jestem pewien że stoczenie jej na fabryczny wymiar uleczy sprzęgło.
A dyfer się grzeje bo ma się grzać,walczyłem z tym kiedyś,dałem se spokój i jest dobrze cały czas.

Lula - 4 Maj 2011

ATAMAN1975 napisał/a:
dlatego warto się pomęczyć i przespawać tylny wahacz od bmw, założyć skrzynię od bmw, koszt z kołem niestety alu to max 1000zł, ale sprzęta nie zmęczysz

o biegu wstecznym nie wspomnę - niezbędny do dobrej jazdy terenowej :mrgreen:
a poza tym to i tak sprzęgło fabryczne nie dałoby rady - niestety ale jest to fabryczne "niedopatrzenie", dlatego do GS1200 można kupić tarcz tuningową (ceramiczną) bo podczas wypraw w nieco mniej sprzyjające tereny (np. do Afryki) globrotetrzy notorycznie "palą" fabryczne sprzęgło. A tam raczej Assistance fabryczny nie działa i lepiej zabezpieczyć się wcześniej :cool:

Bandit - 24 Maj 2011

Witam,

Chciałbym Was poprosić o zwymiarowanie kolanek wydechowych od R80 (średnice: zewnętrzną i wewnętrzną rur, średnicę samego kolanka, itp.).
Z góry dziękuję za pomoc

Bandit

Bardock - 24 Maj 2011

Czy w ramę M72 zmieści się silnik od BMW R100 i skrzynia ze wstecznym od Dniepra lub Urala?
Bandit - 24 Maj 2011

Bardock napisał/a:
Czy w ramę M72 zmieści się silnik od BMW R100 i skrzynia ze wstecznym od Dniepra lub Urala?


Tak.

golob - 8 Czerwiec 2011

Witam. Panowie mam jakaś dziwna przypadłość. Zrobiłem sprzętem 800km i nie miałem problemów z paliwem, aż do teraz. Jak zasuwam 80km/godz to jest ok a jak wdepnę ostro to po chwili brakuje mi paliwa w lewym gaźniku. Sprawdziłem cylinder wypija mi do cna i zaczyna przerywać jak zwolnię do zaczyna ciągnąć. Wyczyściłem kranik i zmieniłem filtr paliwa. Jak zdejmę pokrywę pływaka to paliwo leci jak oszalałe i nie ma możliwości, żeby nie starczyło :mrgreen: (chyba ) Wiec co jest? Miał już ktoś takie problemy. Gaźniki to bingi 40. Czyżby się jakoś pływać zawieszał ? Ale wcześniej nie było problemów. Gdzieś czytałem o podcinaniu, ale tam chodziło ze się zalewało a ja mam odwrotne problemy. Czekam na sugestie. Prawy tego nie robi przynajmniej tak mi się wydaje bo jak ciągnąłem za linki to prawy ciągnął a lewy nie :mrgreen:
stepa - 8 Czerwiec 2011

Może poziom paliwa jest nieco różny. Ja bym podniósł w tym niedomagającym (jeśli świeca jest jasna. Mniemam, że tak jest). Kranik wschodni podwójny powinien dać radę. Raz jeszcze sprawdź drożność przewodów paliwowych.
Cezar - 8 Czerwiec 2011

Golob dziś robiłem testy ze swoim zbiornikiem. Dawaj kraniki od bemy. Sprawdzi najmniejszy przepływ w tych co masz ( uszczelka) i porównaj z bmw. Jak tak zostawisz za rok będziesz zbierał nagar z głowic. W razie czego dzwoń.
golob - 9 Czerwiec 2011

Mam dwa kraniki i to połączone z dwoma trójnikami wiec wszystko zasila wszytko :mrgreen: Cezar a czym się różnią kraniki od bmw a np. od MZ bo taki teraz mam. Po ostatniej trasie wyszło mi, że wciąga 10 na sto a jak zlewałem paliwo ze zbiornika to 10 naleciało w 20 minut, więc chyba wydajność jest dobra :grin: Wyciągnę gaźnik i spróbuje przeczyścić, możne coś się tam władowało. Ale to dziwne bo zrobiłem 800 km i było dobrze a teraz zonk :razz: Zmierzę wydajność paliwa dokładnie i cezar porównamy z bmw .Idę rzeźbić :mrgreen:
Bandit - 17 Sierpień 2011

Dzień dobry,

Chciałbym powrócić na moment do tematu baterii w silnikach BMW.

galar napisał/a:
Wg mnie i taki mam akumulator powinien mieć
min 19-20 Ah i prąd rozruchu około 200A
Stepa miał 14Ah i starczał tylko na chwilę.
Oryginalnie w BMW ma być ≈30Ah
Czy żelowy czy nie to rzecz gustu. Ja mam bezobsługowy
i też go sobie chwalę.


A mianowicie, chciałbym się upewnić, że układ elktryczno-elektroniczny w silniku BMW R80 z roku 1992 lub 93 (BMW R80R lub R80GS) jest przystosowany do ładowania akumulatorów żelowych. Czy mógłby ktoś z Was potwierdzić mi te przypuszczenia (albo zdecydowanie odrzucić)? Nie znalazłem jakiejś konkretnej informacji o typie akumulatorów stosowanych do współpracy z podobnymi silnikami w dwóch "bibliach", czyli w książkach wydawnictw: Haynes i Clymer. Z tego co wiem, to sposób ładowania "żelówek" jest inny niż baterii kwasowych. Krótko mówiąc, czy można bez żadnych przeciwwskazań zastosować akumulator żelowy (chodzi mi o to, że można je umieścić w dowolnej pozycji i nie obawiać się wylania elektrolitu)?
Z góry dziękuję za odpowiedź

Bandit :cool:

PS
Zdaję sobie sprawę, że moje pytanie może okazać się, dla bardziej wtajemniczonych, z serii tych banalnych. Jednak wolę mieć pewność i dlatego proszę o upewnienie mnie w moich przewidywaniach i nadziejach, że można stosować "żelówki" bez przeszkód.

Lula - 17 Sierpień 2011

W GS-ach po 1987/88 roku były fabrycznie zamontowane żelowe akumulatory (producent VARTA) o parametrach 19Ah rozruch 170A. Takie było w tych motocyklach miejsce na akumulator (o połowę krotsze niż w kwasowym).
Także spokojnie możesz zastować akumulator żelowy lub w technologi AGM.
Z moich obserwacji (parę lat eksploatacji) wynika że wszystko zależy od ładowania jakie ma twój alternator. A z tym bywa bardzo różnie. Najczęściej przy średnich obrotach jest jakieś 13,7-13,9V. Jest to wynik za niski jak dla akumulatorów żelowych i AGM. Żeby to normalnie działało powinno być powyżej 14V (przy włączonych światłach).
W jednym z moich motocykli mam żelówkę UNIBAT 18Ah - 260A (zamiennik fabrycznej Varty - jest nawet kilka minimetrów mniejszy) i daje radę, w drugim mam akumulator w technologi AGM o 12Ah i 320A uderzenia. Pomimo swojej małej objętości też działa ale niestety ma mały zapas więc silnik powinien odpalać "za pierwszym razem".
Podsumowując temat prądów w silniku BMW - szału nie ma.

pifpaw - 18 Sierpień 2011

witam
w moim sprzęcie mam akumulator żelowy 19Ah o prądzie rozruchowym 200A Firmy FIAM i daje rade zdecydowałem się na taki, bo tylko taki wszedł mi w miejsce orginalnego , leży na boku bo to żelówce nie przeszkadza.

silnik mam z 88roku a w nim rozrusznikn Valeo , a i regulator po przeróbce daje mi napięcie 14,3 V

nordkamien - 29 Sierpień 2011

Wtrącę się w dyskusję na temat regulatora napięcia w silnikach BMW-R2V i zacytuję Lulę :Podsumowując temat prądów w silniku BMW - szału nie ma.: Jako użytkownik 2 motocykli BMW z silnikami dwuzaworowymi, potwierdzam że napięcie ładowania akumulatora jest faktycznie małe i u mnie wynosi na zapalonych światłach 13,6-13.8V myślę, że kwasowemu akumulatorowi większej szkody nie zrobi, ale żelowemu to już może zaszkodzić. Wiadomo też że fabryczny regulator BMW ten z czerwoną obudową nie jest najmocniejszą konstrukcją i często bywa zawodny, porównując schemat altka BMW i np.Poloneza można bez problemu zaadoptować regulator od Poloneza do BMW tylko 9 diodowy np.RNA-2 9d-14v4, który kosztuje w sklepie coś około 20pln. i jest dostępny praktycznie w każdym motoryzacyjnym. Mam taki regulator spięty z alternatorem Dniepra i jest rewelka (trzeba dołożyć 3 diody), temat był poruszany na tym forum. Biorąc po uwagę cenę i dostępność regulatora myślę, że jest to niezła alternatywa niż przeróbka oryginalnego. Napięcie mierzone na zaciskach akumulatora wynosi 14.3-14.5 volta nawet na zapalonych światłach.
stepa - 29 Sierpień 2011

Szału nie ma-też to wiem i przerabiam od kilku lat.
Alternator w dnieprze ma o wiele lepsze warunki pracy bo kręci się sporo szybciej niż wał korbowy (wszak jest tam przekładnia)-w silniku bmw jest osadzony na wale a wiedzieć musicie, że jako taki prąd ładowania alternator oddaje do instalacji dopiero gdzieś w okolicach 2000obr/min, jeśli nie więcej-ze 2500. Tu jest pies pogrzebany.
Różne reglery podpinałem i dalej jest średnio. Proszę pojeździć w korkach to się przekonacie nawet z miernikowym 14,5V, albo ze dwie godzinki po lesie nocą w kolumnie. Stwierdzam stanowczo, że zacząć trzeba od szczotek. MUSZĄ być miedziowane, nie węglowe, czyli takie aż w kolorze miedzi a nie koksu. Jest gdzieś na Śląsku firma co robi takie,pisałem do nich.Niedowiarkom proponuję zmierzyć zwykłym omomierzem rezystancję węglowej i miedziowanej, aby wynik był wiarygodny do pomiaru urzyjcie tej samej długości i przekroju szczotek. Ja mierzyłem i musi być miedziowana, ma mniejszą rezystancję co ma duże znaczenie w obwodzie wzbudzenia. Kolejna sprawa, jak zakładacie nowe szczotki to zapomnijcie o dobrym ładowaniu bo na 99% nie dolegają CAŁĄ powierzchnią do pierścieni ślizgowych a słaby punkt styku to większa rezystancja a prądu(w tym miejscu o niewielkim natężeniu) nie oszukacie.Nawet staranne dotarcie szczotek na pierścieniach z papierkiem ściernym nie załatwia sprawy, trzeba przejechać jeszcze z 500 km to nabierzemy wówczas pewności, że to miejsce styku nie może już być lepiej zrobione!
Z przypadków losowych: jeżdżę se trochę, mam woltomierz w instalacji i przez tydzień/miesiąc mam 12,5 do 13V nawet po przejechaniu 50 km na pełnym gazie, innym razem napięcie skacze do 16V a i więcej; oba przypadki ze światłami lub bez. Wniosek mam taki:zimny lut. Trzeba dokładnie przejrzeć płytkę drukowaną reglera i najlepiej poprawić wszystkie luty.

edit
Przejrzana i przelutowana cała płytka choć nic złego nie zauważyłem.W sobotę objazd i pomiary.

golob - 20 Wrzesień 2011

Panowie kolejny wyjazd i kolejny połamany dyfer normalnie ręce opadają. Jak zawsze coś się działo, bo był kat :mrgreen: tak teraz totalne zaskoczenie. Przejechałem 350 km i nic wszystko ok a na drugi dzień ruszam z miejsca, normalnie bez żadnego katowania i nagle chrup, aż mi się krew zagotowała :evil: Po dzisiejszych oględzinach brak 3 zębów na talerzu ,wyłamane u samej podstawy. Dyferek po 1500 km dotarty na miód żadnego wymielenia ,zazębienie wzorcowe, nie ma się do czego przyczepić tylko te połamane zęby. Moja diagnoza talerz tak twardy, że można zęby na nim połamać :mrgreen: tylko, że dosłownie na wskroś. Reszta bez komentarza :cry:
pietroni - 23 Wrzesień 2011

http://archi.inosak.org/i...30448140_1.html

A ja w tym temacie szukałem czegoś do adopcji.

franzjaskiernia - 23 Wrzesień 2011
Temat postu: ave
1500 zl do tego piec bmw 4000 przeróbki pierdołki 1500 zl :( taka sumka to na 15 lat remontu zaprzęgu powinna starczyć bez najmniejszego problemu :)
czarny - 6 Październik 2011
Temat postu: podłączenie prostownika i alternatora w silniku BMW
Cześć
Ma ktoś może rozbebeszony silnik lub wie jak powinny iść kolorami trzy kable na tył prostownika w silniku bmw? w alternatorze są w kolejności biały, czerwony, zielony. Schematy które znalazłem w necie pokazują że 3 kable są czarne, kiedyś nawet sam zrobiłem taki schemat na forum - całego podłączenie elektryki w tych silnikach, ale posta nie mogę znaleźć a sam zapomniałem jak to szło.

Cezar - 6 Październik 2011

U- czerwony
V- zielony
W- biały


Lula - 6 Październik 2011

Czarny - ktoś przed Tobą mógł już coś pokręcić wiec dla pewności jest tak:

jak patrzysz na silnik od przodu to ten przewód który jest pierwszy (na górze) na alterantorze powinien być wpięty na pierwsze miejsce od lewej na mostku (cały czas patrząc od przodu na silnik- czyli wtyki są od tyłu na mostku), środkowy na środek i dolny na prawym miejscu na mostku.

[ Dodano: 6 Październik 2011 ]
Tak bywa - nieraz się z tym spotkałem :cry:

czarny - 6 Październik 2011
Temat postu: diody w silniku BMW, rozrusznik silnika BMW
super dzięki chłopaki, po robocie se to poskręcam.

Przy okazji informacja dla userów silników BMW - spaliły mi się diody w tym prostowniku - jedna dioda kosztuje około 8zł są do dostania w sklepach z częściami do rozruszników i altrenatorów samochodowych.
W sklepach elektronicznych twierdzili że już nie są produkowane diody okrągłe wprasowywane i nigdzie ich nie kupię.

Wymieniłem tak że starą spaloną (dawała zwarcie) rozwierciłem i wprasowałem młotkiem nową, diody są kierunkowe 3 "+" i 3 "-" plusowe mają czerwony nadruk na obudowie, nowe które kupiłem są zalane czerwonym plastikem - plusowe, a minusowe czarnym.

Odkleiły mi się tez magnesy na stojanie rozrusznika, objaw był taki że było słychać że bendix się łomocze ale nie kręcił.
Nowy stojan z magnesami zabezpieczonymi blaszką (nie odkleja się) kosztował w sklepie 50 zł + nowe tulejki ślizgowe jakoś po 5 zł.

Przy okazji wymieniam dwa kabelki podające masę na prostownik na elastyczne silikonowe plecionki bo te co są, to praktycznie całkiem pokruszyła się na nich izolacja - może od zwarcia.

pozdrawiam

nordkamien - 6 Październik 2011

Witam, więcej nas będzie, ja też zaczynam powoli adopcję, odnośnie miejsc gdzie idą 3 kolory kabli z uzwojenia na płytkę z diodami nie ma to żadnego znaczenia, tak jak Czarny pisze na schemacie jest zaznaczone na czarno, więc zamiana miejscami nie ma wpływu na prawidłowe działanie układu ładowania akumulatora.
pifpaw - 6 Październik 2011

potwierdzam
kolejność trzech przewodów między alternaatorem, a prostownikiem nie ma znaczenia
jest to symetryczna trzyfazowa prądnica prądu przemiennego i w tym przypadku kolejność faz nie ma znaczenia


Piotr

golob - 6 Październik 2011

Panowie kolejna i chyba już ostatnia rozbiórka i składanie dyfra.Ida tropem Irka i dzięki jego zdolnością manualnym została wprowadzana pewna modyfikacja dyfra. Myślę ze jeśli tryby łamały się z powodu złego podparcia talerza to problem chyba się rozwiąże a jeżeli i tak się połamią to znak ze są do dupy i żadna poprawka czy modyfikacja i tak nic nie pomoże :mrgreen:


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Ślizg jest z brązu i ma 3 kołeczki z mosiądzu.Kosz został przeszlifowany od dupy strony na gładko.Po złożeniu do kupy jest luz 4-5 setek .Nie wiem jak to będzie działać ale Irek jeździ i dyfer żyje mam nadzieje ze mój tez będzie :twisted:

nordkamien - 29 Październik 2011

Jakieś zaniki inwencji twórczej czy coś, nie mogę znaleźć optymalnego miejsca na zamontowanie cewki w/n oryginalnej 2 strzałowej BMW, może ktoś podpowie, pod zbiornik nijak nie wchodzi, z góry dziękuję za podpowiedzi.
Monster - 29 Październik 2011

nordkamien napisał/a:
Jakieś zaniki inwencji twórczej czy coś, nie mogę znaleźć optymalnego miejsca na zamontowanie cewki w/n oryginalnej 2 strzałowej BMW, może ktoś podpowie, pod zbiornik nijak nie wchodzi, z góry dziękuję za podpowiedzi.

dość sporą maluchowską mam zamontowaną pod blachą siedzenia kierownika.

zundapp750 - 29 Październik 2011

Ja schowałem pod zbiornikiem, ale to cewa od malucha podeślij mi link lub fotkę swojego zestawu, może coś się wymyśli, jeśli masz silnik Dnieprowski to jest trochę miejsca, jeśli Bumowski hmmmm można by dorobić uchwyt pod dolną półką, ew doczepić się pod oryginalne mocowanie sygnału dźwiękowego, jak sobie przypominam w virago 700 i 750 cewki były montowane z przodu zaraz nad silnikiem, jedyny kłopot jaki był to wilgoć (jak się woda dostała to koniec silnik gasł).
nordkamien - 31 Październik 2011

Monster napisał/a:
nordkamien napisał/a:
Jakieś zaniki inwencji twórczej czy coś, nie mogę znaleźć optymalnego miejsca na zamontowanie cewki w/n oryginalnej 2 strzałowej BMW, może ktoś podpowie, pod zbiornik nijak nie wchodzi, z góry dziękuję za podpowiedzi.

dość sporą maluchowską mam zamontowaną pod blachą siedzenia kierownika.


Pod siedzeniem kierowcy nie mam nic miejsca, duży akumulator i filtr powietrza BMW, myślę że tak jak Zundapp 750 radzi, coś w okolicach mocowania sygnału dźwiękowego w przedniej części ramy trzeba tworzyć.

Cezar - 31 Październik 2011

Ja swoją zamocowałem z prawej strony przy zbiorniku ( dorobiony wspornik przykręcony do śruby odciągu kosza. Tam też mam mocowany regulator i moduł digitecha.
pifpaw - 31 Październik 2011

witam
Mam u siebie w uralu oryginalną cewkę bmw dwustrzałową, taka mała czerwona i zmieścila mi się pod zbiornik zaraz przy główce ramy, dospawałem dwa uchwyty do mocowania.

Zdjęcie podeślę jak zdejmę zbiornik, natomiast moduł i regulator mam na tylnej ściance filtra powietrza przy akumulatorze.

gerard - 31 Październik 2011

jak u cezara...proponuje mocowanie cewki na wsporniku do śruby mocującej zastrzał wózka bocznego do ramy. Miejsce jest łatwo dostępne, woda się nie leje a i kable nie muszą być specjalnie długie. Cewka od cieniasa i wszystko gra. Nawet błoto tam nie dolatuje. Zasadniczo nie polecam montowanie elektryki pod zbiornikiem. Przede wszystkim na trudny dostep i konieczność zdejmowania zbiornika przy jakichkolwiek problemach elektrycznych. Ja zrobiłem to tak ze aku przeniosłem do skrzynki po radiostacji od zewnętrznej strony motocykla a w miejscu, gdzie był fabrycznie aku ...zamontowałem aluminiową listwę, do której przykręciłem moduł, regulator i są bezpieczniki. Do wszystkiego jest łatwy dostęp i po prostu widać co się dzieje :mrgreen:
Cezar - 6 Listopad 2011

nordkamien napisał/a:
Cezar napisał/a:
Ja swoją zamocowałem z prawej strony przy zbiorniku ( dorobiony wspornik przykręcony do śruby odciągu kosza. Tam też mam mocowany regulator i moduł digitecha.


Cezar jakbyś miał fotkę tego wspornika, albo napisz do czego jest przymocowany, rozumiem że jednym końcem do śruby mocowania odciągu kosza a drugim ?


A proszę.



nordkamien - 6 Listopad 2011

Dzięki Cezar za fotki, już umocowałem wszystko jak należy, to znaczy mi się tak wydaje, że będzie dobrze, cewkę podobnie jak u ciebie na wsporniku pod śrubę mocowania odciągu kosza, moduł na wsporniku pod zbiornikiem, żeby nie kombinować z kablami, a regulator napięcia za doradą wielu kolegów wyniosłem na wspornik akumulatora. Jestem po pierwszych jazdach próbnych i jestem pod wrażeniem oczywiście w pozytywnym znaczeniu, nie obyło się bez problemów ze sprzęgłem, za mały skok dźwigni sprzęgła ruskiego, nie mierzyłem dokładnie a tylko porównywałem z BMW i jest około 50% większy niż w rusku, oczywiście problem tyczy się lekkiego koła zamachowego i tarczy. Jeździ pięknie, ale mam wrażenie, że zabierak tarczy sprzęgłowej jest za długi i ociera o skrzynię, a nawet podpiera sprzęgło, czeka mnie jeszcze rozbiórka i wyjęcie skrzyni, ktoś kto produkował zabierak wykonał go pod połączenie za pomocą flanszy + 5mm, a u mnie jest na styk skrzynia z silnikiem, myślę że szlifierka załatwi problem.
nordkamien - 12 Listopad 2011

Sprzęgło działa jak należy, przyczyną niedomagań był zabierak tarczy sprzęgłowej za wysoki, wymontowałem skrzynię i potraktowałem go najzwyczajniej szlifierką, tak gdzieś z 2mm i jest wszystko pikko-bello.
shooter - 23 Styczeń 2012

Witam ! W bmw r65 mam wkrecone świece BOSCH SUPER R0 465. Czy to są orginalne świece? Może są jakieś zamienniki bo nie moge znaleźć tych świec na necie
galar - 23 Styczeń 2012

do 85 r. Bosch W5DC później W7DC
krzychu - 28 Styczeń 2012

Stało się, wskakuje Bawarka do mojego rusa, Będzie to bardziej solo, kosz dopinam na zime, w sumie to dopiero zaczynam, panowie mam takie pytanko: Czy warto zrobić szybką 4-ke czy coś kombinować z dyferencjałem ?
Mrkubek - 28 Styczeń 2012

Od dawna masz dniepra ?

Podobno lepszy jest dyfer zmieniony
Ale przy silniku bmw sądze że lepiej będzie szybką czwórkę :D

krzychu - 28 Styczeń 2012

Jakieś 4y lata mam i tak się nim bujam ;) czas na coś nowego
Cubick - 28 Styczeń 2012

Gdybym miał dyfer solo to bym talerz wymienił. Zmieniłem czwórkę na szybką i wyła mi przez 15tys km. Słyszałem że wszystkie wyją. Poza tym jak zmienisz przełożenie dyfra to wszystkie biegi masz dłuższe.
yurko - 31 Styczeń 2012

Cubick napisał/a:
Zmieniłem czwórkę na szybką i wyła mi przez 15tys km. Słyszałem że wszystkie wyją. Poza tym jak zmienisz przełożenie dyfra to wszystkie biegi masz dłuższe.

wyją z przełożeniem 22:25, 21:25 ne wyją. suma uzębieni na obu wałach powinnam być równą liczbie 46.

Cubick - 1 Luty 2012

Może i tak. Ja już nie pamiętam które założyłem-musiałbym zajrzeć do skrzyni. W każdym razie jeżeli są "nie wyjące' to występują niezmiernie rzadko bo każdy kto założył szybką czwórkę narzekał na efekty dźwiękowe. Jedyne jakie są teraz na alledrogo to też niestety 22x25.
pifpaw - 12 Luty 2012
Temat postu: sprzęgło
Witam
Ponieważ nieuchronnie zbliża mi się wymiana tarczy sprzęgłowej zastanawiam się czy nie wymienić całego koła zamachowego na tzw. Ciężkie.
Kompletne ciężkie koło leży na półce ( tarcza też do wymiany), a w swoim silniku mam tzw. lekkie koło i zapłon na module.
Pytanie czy to ma sens, czy wieńce rozrusznika w obu kołach są takie same, a co za tym idzie czy będę musiał wymienić rozrusznik czy też nie ( mam Valeo).
Czy jest jeszcze gdzieś haczyk i co powinienem jeszcze sprawdzić, zabierak do skrzyni i wałek sprzęgłowy to nie problem też leżą na półce?

nordkamien - 12 Luty 2012

Piwpaw jaki masz przebieg na lekkim kole i jaką tarczę miałeś założoną, oryginał BMW czy dorabianą krajową? Tak pytam z ciekawości, bo też mam lekkie koło, jednego razu nieświadomie ruszyłem z dwójki to mocno śmierdziało z tarczy, ale na razie się nie ślizga i jeździ ok, z tym że się nie wściekam za mocno w terenie.Rozmawiałem z chłopakami z naszego forum to twierdzą że ciężkie koło ponoć lepsze i tarcza większa, niech się może ktoś wypowie.Pozdrawiam.
galar - 12 Luty 2012

Ciężkie koło śr. tarczy 180 mm przy lekkim 165 mm.
Co do wieńca zębatego to były różnice.
Nie raz trafia się że ciężkie koło ma taką samą ilość
zębów jak lekkie. Trzeba niestety policzyć.
Jak dobrz pamiętam lekkie 111 zębów
stare ciężkie 97. Zębatki w rozruszniku w zależności
od ilości zębów na wieńcu były 8 i 9.

nordkamien - 12 Luty 2012

Galar, a czy przy większej średnicy tarczy jest większa powierzchnia cierna?
galar - 12 Luty 2012

Tak
pifpaw - 12 Luty 2012

na tarczy mam przebieg pewnie z 50 000 km wykorzystałem tą co kupiłem z silnikiem orginał BMW.
nordkamien - 12 Luty 2012

pifpaw napisał/a:
na tarczy mam przebieg pewnie z 50 000 km wykorzystałem tą co kupiłem z silnikiem orginał BMW.


No tak, ale mi bardziej chodziło o przebieg z wozem, zakładając że w chwili montażu silnika w rusku było ok, ile zrobiłeś km?

pifpaw - 12 Luty 2012

gdzieś 5000km będzie w tym 80% asfalt zazwyczaj bez pasazerów, choć w zeszłe wakacje 2000 w dwie osoby bagaże i 90kg przyczepa ( wyjazd w bieszczady)
a tarcza w chwili montażu nie była nowa.

stepa - 13 Luty 2012

Jak będziesz wymieniał sprzęgło to rzucisz okiem na wieniec-widać wyraźnie różnicę w ilości zębów,kontrolnie je przeliczysz i się upewnisz.Jak jest tyle samo to możesz śmiało zamieniać-wszystko pasuje(prócz popychacza!).Ja jeżdżę prawie 40 tys na krajowej doróbce,dwa razy się przyjarała bo jest za gruba(czyli za słabo ściska ją sprężyna) i nadal jeździ (a ciężkie koło z dwoma tarczami leży na półce i czeka).Za bendix Bosha zapłaciłem 62 zł,niemal od ręki,nie pamiętam ile ma zębów-ale jak by trzeba wymienić/zamienić to nie jest to droga zabawka.
pifpaw - 19 Luty 2012

galar faktycznie ciężkie koło ma 111 zębów
foto mojego sprzegła


Uploaded with ImageShack.us

narazie trwaję przygotowania logistyczne

Lula - 5 Kwiecień 2012

Sprzęgło w nowym wydaniu, dalsza modyfikacja ma na celu wyeliminowanie charakterystycznego dzwonienie sprzęgła w pozycji rozłączonej oraz dalsze zwiększenie przenoszenia momentu obrotowego (powierzchnia ciernia większa o 40% - większa średnica zewnętrzna). Ponadto zwiększona ilość sprężyn (15 sztuk) - bardziej równomierny rozkład sił na tarcz dociskową. Tarcze cierne zregenerowane (okładziny LUK) - wyglądają jak nówki.


Koło wyważone dynamicznie przy założonej prędkości obrotowej 8000 obr/min.

pietroni - 5 Kwiecień 2012

A wspomaganie do klamki będzie ??? :wink:
stepa - 5 Kwiecień 2012

Toż dzwonienie rozłączonego sprzęgła to miód dla uszu-ja idę w tym kierunku aby dzwoniło.
Lula - 6 Kwiecień 2012

stepa napisał/a:
Toż dzwonienie rozłączonego sprzęgła to miód dla uszu-ja idę w tym kierunku aby dzwoniło.

Niektórzy koneserzy myślą że to Ducati :mrgreen:

A ja preferuję cisze :cool:

Monster - 6 Kwiecień 2012

Japończycy już też pracują nad dzwonieniem Ducatowskim :razz:
http://www.youtube.com/watch?v=KooABbX0lQA

nagar - 6 Maj 2012

Znalazłem parę BMW R80 ale interesuje mnie silnik oczywiście.
Ma ktoś doświadczenie z tego typu aukcjami?
Jeśli ktoś miał doczynienia, to jakie ceny osiągają te motocykle i jaki jest ich stan?


http://www.dorotheum.com/...d-vehicles.html

Harcerz - 6 Maj 2012

policyjne modele. tyle dobrze, że serwisowane. jak coś padało, to wymieniano cały układ. te motocykle można kupować w ciemno. Modele r80, r100 to najlepsze konstrukcje. W r65 urywały się zawory.
dawidiusz2748 - 6 Maj 2012

fajna stronka,tylko za ile? :cwaniak:
STEEGEN - 8 Maj 2012

Ta fajne kiedys nawet chciałem takiego wylicytować na licytacji w Bremen było 5 szt.,wszystkie poszły w przedziale 2-2.5 k. euro
galar - 23 Maj 2012

Znów po paru ładnych miesiącach złożyłem do kupy zestaw.
Oczywiście zmiany dotyczyły ramy. Poszedłem teraz śladem Jackobiego.
I póki co wszystko wskazuje że jest o.k.
Ale żeby nie było za dobrze to zaczął mi ciec czujnik ciśnienia oleju.
Czy da się dopasoweać czujnik nie oryginalny oczywiście bez zmiany gwintu?

nordkamien - 23 Maj 2012

Gwint to chyba nie problem dobrać, chodzi o to że samochodowe mają inny próg ciśnienia zwierania ( większe ciśnienie przy którym świeci się kontrolka ) Miałem kiedyś takie coś w Hondzie że podczas ostrego hamowania oliwa spływała i potrafiła się na moment zaświecić czerwona lampa.Czujnik podebrałem w sklepie od jakiegoś japończyka, ale musisz zwrócić uwagę na ciśnienie.
pifpaw - 23 Maj 2012

Galar
kupiłem kiedyś zamiennik chyba za 12 zł jak znajde pudełko to podeślę numer

galar - 23 Maj 2012

pifpaw napisał/a:
Galar
kupiłem kiedyś zamiennik chyba za 12 zł jak znajde pudełko to podeślę numer


O.K. czekam.

jbr - 23 Maj 2012

Galar, zapukaj do Kazia. Znalazł dla mnie kiedyś zamiennik idealnie pasujący i o takich samych nastawach.
pifpaw - 24 Maj 2012

Galar wysyłam foto pudełka po czujniku
firma EPS

galar - 25 Maj 2012

Dzięki.
Już znalazłem w Intercarsie ceny od 14 zł do 45 zł.

soviet - 17 Czerwiec 2012

Pozwolicie że zapytam.

Jakie silniki BMW są możliwe do zaontowania w rusku. Po lekturze tego tematu wnioskuję że R60-R100 w róznych odmianach. A czy silniki z innych modeli pasują? Np. R1200 lub podobnych?

BRODA58 - 17 Czerwiec 2012

r60 niet r80 ,r100 haraszo 1200 bardzo duże przeróbki -niet
pifpaw - 17 Czerwiec 2012

mam pytanie gdzie kupić pierścienie do r80 na niclasilu koleś potrzebuje.
gerard - 17 Czerwiec 2012

tu po 100 za 1 kplt.
tel.602644667

szczepan - 29 Czerwiec 2012

Witam ,mam pytanie co do popychacza sprzęgła, czy rodzaj skrzyni biegów dniepr - k750 MA WPŁYW NA DŁUGOŚĆ POPYCHACZA ? [przy łączeniu silnika BMW z rusem] pozdrawiam .
krzysztofzok - 29 Czerwiec 2012

Tak ma znaczenie.
Do skrzyni od Kachy (bez wsteka) pręt wysprzęglika jest krótszy, a do dnieprowej (ze wstekiem) dłuższy.

ogrsypinski - 3 Lipiec 2012

pifpaw napisał/a:
mam pytanie gdzie kupić pierścienie do r80 na niclasilu koleś potrzebuje.


Masz tu stronki gdzie możesz kupić pierścienie i wiele innych elementów, wysyłąją w cały świat: http://www.motorworks.co.uk i http://www.motobins.co.uk

shooter - 19 Lipiec 2012

witam! jaki powinien byc luz zaworow w bmw r65?
fryta - 19 Lipiec 2012

Różnie ludzie Ci powiedzą - Ja ustawiałem na 0,10 ssący i 0,20 wydech (tak też podaje literatura), ustawiane na lekko rozgrzanym silniku.
golob - 27 Lipiec 2012

Panowie jak by ktos potrzebowal czujnik halla do bmw to pasuje od wiekszosci samochodow szkopskich i cena jest ok
http://www.google.pl/imgr...ved=0CDIQ9QEwDQ
tu jeszcze taniej cholerka jak czlowiek wie czego szukac to wszytko sie nagle znajduje :mrgreen:
http://www.google.pl/imgr...3Divnsfd&itbs=1
albo z kabelkami :razz:
http://www.google.pl/imgr...3Divnsfd&itbs=1

Harcerz - 5 Sierpień 2012
Temat postu: prawie koniec
Jak w tytule.Prawie kończę. Mam trochę opisywania i przemyśleń konstrukcyjnych, ale dziś tylko fotka.



dodane Kaz:
można też przesłać fotkę tym i jest miniaturka ;)

http://foto.redmotorz.eu/index.php

Cezar - 5 Sierpień 2012

Miałem problemy z tymi filtrami paliwa. Przy pełnym zbiorniku było ok a przy 1/3 chodził na jednym garze. Zmieniłem na siatkowe i problem znikł. Obserwuj.
Harcerz - 5 Sierpień 2012

Cezar napisał/a:
Miałem problemy z tymi filtrami paliwa. Przy pełnym zbiorniku było ok a przy 1/3 chodził na jednym garze. Zmieniłem na siatkowe i problem znikł. Obserwuj.
fakt, jeden jest pełny paliwa, a drugi nie, i fakt, na wolnych czasem pracuje na jednym, ale muszę go trochę oblatać, na razie solo, i posprawdzać, jak lata
galar - 5 Sierpień 2012

A ja cały czas na takich filtrach pomykam
i nie mam problemów.

stepa - 6 Sierpień 2012

To że na wolnych obrotach pyka na jednym to sprawa gaźników.Te filterki mogą niewydolić przy dużej prędkości,nie mogą wręcz mieć wpływu na wolne obroty.Jeżdżę na takich od bardzo dawna-są nieduże a zatem bardzo zgrabne.
soviet - 29 Sierpień 2012

Witam

Może ktoś z szacownego grona przedstawi wprost różnice między ciężkim i lekkim kołem zamachowym w BMW.

galar - 29 Sierpień 2012

Jak sama nazwa wskazuje różnią się masą jak i konstrukcją.
Średnica tarczy sprzęgłowej w ciężkim 180 mm w lekkim 165 mm
Mogą różnić się ilością zębów na wieńcu do rozrusznika.

Kaz - 29 Sierpień 2012

Ale czy Grzegorz o wagę pyta ;)

Wprost, to koło zamachowe to taki akumulator energii kinetycznej, im jest cięższe tym więcej energii zmagazynuje, tym większy jest moment obrotowy, czyli sprzęt ma lepszy "dół", a im lżejsze tym będzie lepsza maszyna pościgowa ;)
koło zamachowe
Chyba że chodzi o czysto techniczną różnicę ?

Kazek

p.s. http://www.funvid.hu/inde...w&vid_id=101898
:mrgreen:

soviet - 29 Sierpień 2012

Nie pytałem o wywody czysto akademickie, bo te akurat są mi znane. Miałem na myśli róznice w konstrukcji sprzęgieł opartych na ciężkim i lekkim kole i ich funkcjonalnością w zaprżęgu w szczgólności z napędem na kosz.
STEEGEN - 29 Sierpień 2012

Panowie podpinając się pod dyskusje o kole zamachowym mam do was pytanie.Z czego podejdzie tarcza sprzęgłowa z sprężynami przeciążeniowymi i co trzeba przerobić do zestawu
sprzęgła na lekkim kole zamachowym (silnik r 100)?Czy ktos z was ma taką żezbę?Przesiedziałem dzisiaj pól dnia w motoryzacyjnym i nic nie trafiłem :evil:

galar - 29 Sierpień 2012

Jeśli chodzi dodatkowe informacje techniczne
to oba mają sprężynę centralną.
Kaz Ci przedstawił różnice wynikające z masy
ciężkie ma większą powierzchnię.
Co jeszcze chcesz wiedzieć?
Z praktyki to powiem że na ciężkim ma lepszy dół.
Silnik pracuje w ciężkim terenie bez zająknięcia do
samego końca. Tylko jedna sprawa żadnej jazdy
na półsprzęgle bo je natychmiast spalisz.

Lula - 31 Sierpień 2012

Soviet - oryginalnie BMW miało dwa typy kół zamachowych (będę pisał o silnikach 800 lub 1000): ciężkie do 10/1980 ze średnicą tarczy 180mm z dwoma typami wieńca (pod rozrusznik starego typu lub nowego typu) lub koło lekkie po 10/1980 z tarczą 165mm (z wieńcem pod nowego typu rozrusznik). Już na pierwszy rzut oka widać że sprzęgło "koło" starego typu mam swoje zalety w postaci większej masy oraz większej powierzchni ciernej. Z punktu widzenia codziennej eksploatacji w motocyklu z koszem jest to lepsze rozwiązanie ze względu na nieco większą wytrzymałość (większa powierzchnia cierna) oraz ze względu na większą masę "wirującą" czyli lepsze "utrzymanie" momentu obrotowego przez silnik w niższym zakresie obrotów.
Trzecim rozwiązaniem jest zastosowanie sprzęgła adaptowanego - tzn. ciężkie koło BMW lub oryginalne sowieckie przerabiasz na sprzęgło dwutarczowe. Przy zastosowaniu takiego rozwiązania znika problem "spalenia" sprzęgła (idealne rozwiązanie dla harcujących po terenie) ponadto zwiększa się masa koła zamachowego co jeszcze korzystniej wpływa na "podtrzymanie" momentu obrotowego silnika w dolnym zakresie obrotów. W tym miejscu mała dygresja: w silniku 800 jest wówczas zauważalny spadek dynamiki "wchodzenia" silnika na obroty - w silniku 1000 jest to mało wyczuwalne. I z wiązku z tym należy zadać sobie pytanie czy chcesz szybko i dynamicznie przyspieszać? Jeżeli tak należałoby wówczas popracować nad odciążeniem takiego koła.
Ps. Po to BMW zmieniło ciężkie koło na lekkie - w motocyklu solo chodziło przede wszystkim o dobre przyspieszenie czyli możliwie najszybsze osiągnięcie przez silnik obrotów maksymalnych - a w tym akurat cięzkie koło "przeszkadzało". Ponadto w nowoczesnych silnikach motocyklowych nie ma koła zamachowego i jakoś działają (najczęściej objawia się to brakiem wolnych obrotów poniżej 1000obr/min - ale takie wartości nie są nikomu do szczęścia potrzebne a nawet są szkodliwe ze względu na problemy z zachowaniem właściwego smarowania i ładowania).

pietka mt16 - 24 Wrzesień 2012

mam silnik z ciężkim kołem zamachowym średnica tarczy 180 , czy miałby ktoś do sprzedania koło zamachowe od tego silnika lub może by ktoś poradził gdzie ewentualnie można takie koło nabyć , gdyż chciałem przerobić sprzęgło na dwutarczowe od ruska i niechciałbym narazie swojego koła zepsuć.
Harcerz - 24 Wrzesień 2012

pietka mt16 napisał/a:
mam silnik z ciężkim kołem zamachowym średnica tarczy 180 , czy miałby ktoś do sprzedania koło zamachowe od tego silnika lub może by ktoś poradził gdzie ewentualnie można takie koło nabyć , gdyż chciałem przerobić sprzęgło na dwutarczowe od ruska i niechciałbym narazie swojego koła zepsuć.

Pampruch 506094371 lub Grzybu 608366865 lub Młody gs 607418346

pietka mt16 - 24 Wrzesień 2012

dzięki Ataman ,a tak wogóle chciałbym poznać opinię czy iść w kierunku sprzęgła BMW czy w kierunku sprzęgła dwutarczowego ruskiego - silnik będzie w motocyklu z koszem i z napędem na wózek - wydaje mi się , czytając ten temat , że Panowie po woli , z biegiem czasu odchodzą od sprzęgła jednotarczowego ( BMW ) zamieniając je na dwutarczowe radzieckie ?
Harcerz - 24 Wrzesień 2012

pietka mt16 napisał/a:
dzięki Ataman ,a tak wogóle chciałbym poznać opinię czy iść w kierunku sprzęgła BMW czy w kierunku sprzęgła dwutarczowego ruskiego - silnik będzie w motocyklu z koszem i z napędem na wózek - wydaje mi się , czytając ten temat , że Panowie po woli , z biegiem czasu odchodzą od sprzęgła jednotarczowego ( BMW ) zamieniając je na dwutarczowe radzieckie ?

Nie mam doświadczenia, więc nie mam zdania. Mam orginalne i nie narzekam. Nie przerabiałbym orginału, jeśli działa. Lepsze jest zawsze wrogiem dobrego.

Cezar - 25 Wrzesień 2012

Idź w stronę dwóch tarcz!!!
golob - 25 Wrzesień 2012

Właśnie tak jak piszesz, oryginalne sprzęgło w rusku jest dwu tarczowe i to jest jedyna słuszna droga dla ciebie kolego ,no chyba ze po paru strzałach ze sprzągla, jednym dobrym błotko chcesz, sprzęta ściągać na lince :P decyzja należy do ciebie :mrgreen: Ruskie sprzęgło przypalisz parę razy i pojedziesz dalej ,a BMW raz i koniec jazdy, ale niech się wypowiedzą ci co to przerabiali bo ja od razu ciężkie kolo przerobiłem na ruskie :lol:
Cubick - 25 Wrzesień 2012

Posłuchaj kolegów i załóż ruskie tarcze. Chyba że chcesz się potem cały czas zastanawiać, na ile możesz sobie pozwolić podczas harcowania w błocie. Tu tego nie ma. Fakt, sprzęgło dzwoni jak się je wyciśnie, no i jest poślizg (na wyciśniętym)bo kołki mam zrobione z gówna. Ale da się, niedługo będzie jak pęknie z 20 tys km zarówno upalania w terenie jak i długich tras. Oczywiście można starać się te mankamenty naprawiać, dążyć do ideału, ale póki co wolę jeździć.
PS. Piszę o tym jak się zachowuje MOJE sprzęgło ;)

galar - 25 Wrzesień 2012

No chyba na temat sprzęgła najwięcej to ja mogę powiedzieć.
Oryginalne 165 mm nadaje się tylko do jazdy po asfalcie.
Wjazd w teren i nie daj boże próba jazdy na półsprzęglekończyła się
spaleniem lub rozpadem okładzin ciernych sprzęgła.
Tak skończyły żywot ze 4 tarcze.
Postanowiłem zastosować sprzęgło samochodowe z wspawanym
zabierakiem od sahary. Ale i to rozwiązanie nie wytrzymało obciążeń.
Za namową Luli zainwestowałem w ciężkie koło zamachowe które
zostało dostosowane do ruskich tarcz i przekładek.
Od tej chwili zapomniałem o problemach ze sprzędłem.
Jedyną wadą jest grzechotanie sprzęgła przy wysprzęgleniu.
Reasumując proponuję przeróbkę na ruskie sprzęgło.

pietka mt16 - 25 Wrzesień 2012

dzięki wielkie za porady też mnie się wydaje że do zaprzęgu lepsze będzie sprzęgło dwutarczowe - przecież BMW generalnie jeżdżą na solo
galar - 25 Wrzesień 2012

Weź pod uwagę że masa solówki z pasażerami to około 450 kg
A porównaj to z masą zaprzęgu wraz z pasażerami i innym szpejem,
że nie wspomnę o ciąganej przeze mnie przyczepce.
Dodatkowo moment o czym pisał Lula.

stepa - 26 Wrzesień 2012

pietka mt16 napisał/a:
mam silnik z ciężkim kołem zamachowym średnica tarczy 180 , czy miałby ktoś do sprzedania koło zamachowe od tego silnika lub może by ktoś poradził gdzie ewentualnie można takie koło nabyć , gdyż chciałem przerobić sprzęgło na dwutarczowe od ruska i niechciałbym narazie swojego koła zepsuć.


Mam takie koło zamachowe,na zbyciu,nic mu nie dolega,za 200 zł tak jak kupiłem.

pietka mt16 - 29 Wrzesień 2012

A zapytam się jeszcze o taką sprawę : jaka jest najlepsza metoda przeróbki sprzęgła na ruskie ? Podoba mi się wersja Galara i Luli. Jednak Luli sprzęgło jest poza zakresem moich możliwości , dlatego wersja Galara wydaje mi się bardziej przyjazna.
Zapym się jak najprościej zaadoptować ruskie sprzęgło do silnika BMW ? Czy są jeszcze jakieś inne metody - pomysły ?

stepa - 29 Wrzesień 2012

Oczywiście,kilkakrotnie opisywałem:
https://picasaweb.google.com/114566640599563152888/CiezkieKoOZamachoweWSilnikuBMW
Lada chwila będę zakładał bo u kumpla się sprawdziło jak złoto.
Koło zamachowe BMW ciężkie czeka do wieczora na pietka mt16,jutro rano zmienia właściciela.

jackobi - 29 Wrzesień 2012

Jak Pietka nie katujesz jakoś mega do odcinki, to może jednak zastosuj bezboleśnie ciężkie koło od BMW. Warunkiem jest docisk w wersji HD 2,7mm, drugi sezon tak mam i wielce se chwalę. Nic się nie uślizguje nawet jak męczę go na blokadzie w piachu takim jak np. w tym roku w Bornym. Po 7tyś km rozebrałem sprzęgło celem sprawdzenia, nie było żadnego zużycia, wszystko malinowo. Mam nawet koło przerobione na ruskie sprzęgło, leży na półce, ale nie zakładam bo nie widzę takiej potrzeby.
stepa - 29 Wrzesień 2012

Moja tarcza sprzęgłowa (nabijana na nowo) wytrzymała 30 parę tys km,z ponad 7mm grubości zrobiło się niecałe 5mm!Zabierak zespawany z trzech ruskich znikł!Sprężyna od bonda 90-100 konnego.Sprzęgło się skończyło jak by wiedziało że będę wymieniał,i wymienię-wraz z kołem.Dwa razy było z niego sporo dymu,więcej nie katowałem,zawesze puszczałem klamkę i jechałem regulując gaz.W zasadzie byłem zaskoczony rozpaczliwym wyglądem tarczy ale sie skacze ,sie pływa-sie ma.
Harcerz - 30 Wrzesień 2012

stepa napisał/a:
Oczywiście,kilkakrotnie opisywałem:
https://picasaweb.google.com/114566640599563152888/CiezkieKoOZamachoweWSilnikuBMW
Lada chwila będę zakładał bo u kumpla się sprawdziło jak złoto.
Koło zamachowe BMW ciężkie czeka do wieczora na pietka mt16,jutro rano zmienia właściciela.

Ile kosztuje komplet? Bo tu widzę jakąś manufakturkę

pietka mt16 - 30 Wrzesień 2012

no właśnie Stepa produkuje gotowe sprzęgła może nie opłaca się samemu kombinować
stepa - 1 Październik 2012

Nie produkuję-zrobiliśmy trzy komplety dla siebie do trzech motocykli,na tym koniec.Da się to zrobić mając dobrego tokarza i lekkie koło zamachowe(żeby zdjąć wieniec zębaty rozrusznika).Należy wyważyć gotowy wyrób(bez tarcz!!!) i znaleźć śruby mocujące M11x1,5.Acha-przekładka ma być cienka a tarcze dnieprowe!
ZORG - 23 Listopad 2012

Witam
Postanowiłem dołączyć do grona przeszczepieńców. W garażu wylądował silnik bmw. Miał być r 80 ale za sprawą pewniego nicponia z Brzegu Dolnego jest to r100. Będę gęsto i nudno pytał bo wiedza i umiejętności nie te co by sie chciało.
Na początek mam króciutkie i dość naiwne pytanko:
Jak to to zdjąć?

jackobi - 23 Listopad 2012

Zorg, przeczytaj sobie tutaj a twa wiedza w temacie sprzęgła się poszerzy http://bmwmotorcycletech....ovalwarning.htm
Ten element co został to Guide Ring, trzyma sie w środku na oringu, po prostu go mocno pociągnij. http://www.maxbmwmotorcyc...201%20337%20284

stepa - 24 Listopad 2012

Bywa toto też zwykłym krążkiem bez oringu a trzyma się ściśnięte śrubami razem z kołem zamachowym,jest tak jak i z oringiem - bieżnią simmeringa 100x80.Może wystarczyć niemocne stuknięcie młotkiem i się "odklei".
ZORG - 25 Listopad 2012

Stepa kilka postów wyżej przedstawiałes fotograficznie przepis na adaptację ciężkiego koła zamachowego od m72. Powiedz mi czym kierowałeś się ustalając grubość dystansu przy bieżni simmeringa? Wg moich pomiarów i obliczeń matematycznych wyszło mi 8mm. Zgadza się?
stepa - 29 Listopad 2012

Chodziło o rozrusznik i prawidłowe zazębianie.Jutro to zmierzę bo mam na wierzchu i Ci napiszę.
ZORG - 13 Grudzień 2012

Dobrzy ludzie powiedzcie jakie cewki stosujecie w swoich bmw. Jaką radzicie zastosować do bmw r100s '79r. przerywacz elektroniczny. Co rusz to inne opinie słyszę. Pomyślałem więc że spytam wyrocznię ;)
galar - 13 Grudzień 2012

Ja mam suchą dwustrzałową jak do malucha
ale teraz sprzedawana do Punto lub SC.
Zerknij w temacie cewek podałem linki do allegro
ja mam tą drugą bez zadnych drutów oporowych.

ŻAKU - 13 Grudzień 2012

Ja mam dwie Boscha, te butelkowe połączone jedna z drugą.
Cezar - 13 Grudzień 2012

A ja butelkową dwustrzałową od ponad 3 lat.
ZORG - 14 Grudzień 2012

Czyli reasumując może być od malucha butelkowa np zelmot, od malucha sucha np biazet 101, i od seicento. Z jakimś rezystorem (opornikiem) czy bez?
galar - 14 Grudzień 2012

Ja mam bez opornika i nic się nie dzieje.
Blazey - 14 Grudzień 2012

Cewki malucha z przerywaczem a cewki z cc/sc, to NIE JEST to samo, mimo fizycznego podobieństwa. Chodzi o oporność uzwojenia pierwotnego.
Ma ktoś parametry cewek z BMW? Trzeba sprawdzić wspomniany parametr i dobrać cewkę.
Jeśli zapłon jest elektroniczny, to powinna pasować cewka od cc/sc, bo te też współpracują z układami elektronicznymi.

Cezar - 14 Grudzień 2012

Mam nowe cewki od bmw tylko muszę pomierzyć. Są do silnika na stykowym przerywaczu.
Cezar - 19 Grudzień 2012

Więc tak:
- cewka starego typu ( butelkowa, pojedyncza) uzwojenie pierwotne 0,7 Om
trzeba dać dwie połączone szeregowo ( do układów stykowych)

- cewka nowego typu podwójna uzwojenie pierwotne 1,3 Om ( do układów elektronicznych)

Ja u siebie mam kombinację taką cewka maluch butelkowa, podwójna 3 Omy, aparat stykowy i moduł Digitech. Wszytko ładnie działa od paru lat.

WIENIU-LEGNICA - 20 Grudzień 2012

Witam szanownych kolegów!
Mam pytanie,psośbe.Czy mógłby ktoś mi podać nr. vin.silnika BMWR80
Chce kupic kpl.uszczelek,membrany,sprężyny i kilka pierduł w serwisie BMW.
Mam silnik z nr.vin od R100 RS z 81r. ale cylindry,głowice i gażniki są od R80.
Wiem,że bloki R100 i R80 są takie same,ale reszta z racji pojemnosci jest już inna.
Gdy będe miał nr.vin R80 bardzo ułatwi mi to sprawe.Kupie odpowiednie częsci bez pomyłki.
Mam jeszcze jedno pytanie odnosnie gażników.Moje Bingi 32 mają u góry tzw.''niskie,płaskie pokrywy'' pod którymi są membrany.Zauważyłem,że tego typu gażniki występują w starszych modelach,a w nowszych są już te pokrywy wysokie i wypukłe.Czy między tymi gażnikami są jakies rużnice oprucz kształtu pokryw?Chodzi mi w szczegulności o membrany i sprężyny,bo to potrzebuje kupic.
Pozdrawiam!

galar - 20 Grudzień 2012

Tu masz katalog części

http://www.maxbmwmotorcyc...PartsFiche.aspx

Cezar - 20 Grudzień 2012

Mam R80 79r Vin 6031116
Harcerz - 20 Grudzień 2012

WIENIU-LEGNICA napisał/a:
Witam szanownych kolegów!
Mam pytanie,psośbe.Czy mógłby ktoś mi podać nr. vin.silnika BMWR80
Chce kupic kpl.uszczelek,membrany,sprężyny i kilka pierduł w serwisie BMW.
Mam silnik z nr.vin od R100 RS z 81r. ale cylindry,głowice i gażniki są od R80.
Wiem,że bloki R100 i R80 są takie same,ale reszta z racji pojemnosci jest już inna.
Gdy będe miał nr.vin R80 bardzo ułatwi mi to sprawe.Kupie odpowiednie częsci bez pomyłki.
Mam jeszcze jedno pytanie odnosnie gażników.Moje Bingi 32 mają u góry tzw.''niskie,płaskie pokrywy'' pod którymi są membrany.Zauważyłem,że tego typu gażniki występują w starszych modelach,a w nowszych są już te pokrywy wysokie i wypukłe.Czy między tymi gażnikami są jakies rużnice oprucz kształtu pokryw?Chodzi mi w szczegulności o membrany i sprężyny,bo to potrzebuje kupic.
Pozdrawiam!

Taniej wyjdzie raczej na boxer-parts.eu

golob - 21 Grudzień 2012

uszczelki poszukaj w intermotors ostatnio były na te pierdoły promocje;O)))
WIENIU-LEGNICA - 21 Grudzień 2012

Dziękuje za szybką odpowiedz,zwłaszcza za nr.vin.
Co do gażników, już wiem na czym polega różnica.Najgorsze,że w moich gażnikach nie jest tak prosto wymieńic membrany :(
Koledze ATAMAN1975 polecam odwiedzic strone serwisu BMW w Bielsku Białej http://www.bmwstore.pl/pl/ i poruwnaniu ceny orginalnych częsci z częsciami często opisywanymi jako ''jakość BMW'' w boxer-parts.eu.
Osobiscie uważam,ze na te silniki nie ma co żałowac grosza.Nie są to zbyt awaryjne jednostki,więc nie ma koniecznosći wymiany co sezon kpl. uszczelek.
Serdecznie pozdrawiam!!!

Harcerz - 21 Grudzień 2012

WIENIU-LEGNICA napisał/a:
Dziękuje za szybką odpowiedz,zwłaszcza za nr.vin.
Co do gażników, już wiem na czym polega różnica.Najgorsze,że w moich gażnikach nie jest tak prosto wymieńic membrany :(
Koledze ATAMAN1975 polecam odwiedzic strone serwisu BMW w Bielsku Białej http://www.bmwstore.pl/pl/ i poruwnaniu ceny orginalnych częsci z częsciami często opisywanymi jako ''jakość BMW'' w boxer-parts.eu.
Osobiscie uważam,ze na te silniki nie ma co żałowac grosza.Nie są to zbyt awaryjne jednostki,więc nie ma koniecznosći wymiany co sezon kpl. uszczelek.
Serdecznie pozdrawiam!!!

Sprawdzę napewno. Mam doświadczenia cenowe z inchep bmw wrocław, i średnio zawsze chcieli 30% więcej niż na boxer parts, dlatego wtrąciłem swoje niezbyt potrzebne 3 grosze odnośnie cen, gdy przeczytałem, że zamierzasz kupić części w serwisie. Widać serwis serwisowi nie rówień, biorąc zresztą pod uwagę fakt, że koledze poskręcali wał kardana ze skrzynią na zwykłe śruby, a nie orginalne, co go kosztowało nowym deklem do skrzyni i niezbyt miłą przygodą. Dzięki i pozdrawiam

[ Dodano: 21 Grudzień 2012 ]
Zajrzałem na tą stronę, i może źle widzę, że za tarczę sprzęgła chcą 480zł, gdy normalnie cena to 269zł :roll: Może się mylę, jeśli tak, to wyprowadźcie mnie z błędu

WIENIU-LEGNICA - 21 Grudzień 2012

Nie mylisz się kolego,tylko nie widzisz różnicy między orginalną tarczą BMW za 480zł. (440zł. r100 rs) a zamiennikiem orginału NEWFREN za 269zł. z Boxer Parts Czytałes opis pod tą tarczą?''Sprzęgła NEWFREN odpowiadają jakości okładzinom SACHS, które montowane były fabrycznie przez BMW.'' Dla tego jest taka cena.
Porównaj sobie np docisk sprzęgła (lekkie koło) Orginał BMW 185,87 zł , Boxer Parts 203.96zł. Tak jest przeważnie na każdej czesci.Nie są to jakies kosmiczne przebitki ale wychodzi na każdej częsci o pare zł taniej.Osobiscie wole kupic orginał z pewnego żrudła za mniej.
Pozdrawiam!
Ps.Jeżeli pękła nieorginalna śruba zamontowana w ser.i uszkodziło dekiel to przecież obejmuje go gwarancja na wykonywaną usługe!(ewidentny błąd mechanika)

Cezar - 22 Grudzień 2012

WIENIU-LEGNICA napisał/a:
Najgorsze,że w moich gażnikach nie jest tak prosto wymieńic membrany :(

Ja to ciężko? Są tylko dwie możliwości albo są skręcane albo ściskane pierścieniem.

WIENIU-LEGNICA - 23 Grudzień 2012

No własnie!U mnie nie są skręcane (bo wtedy nie było by problemu) tylko zciskane (zaprasowane,zatłoczone) Plastikowym pierścieniem.Między ''Tłokiem" a plastikowym pierścieniem jest bardzo ciasno,żeby bez problemu wcisnąc nową membrane,ale dowiedziałem się że dobrze jest przed montarzem wrzucic pierscien do gorącej wody,wtedy zrobi sie bardziej ''plastyczny''
Cezar - 23 Grudzień 2012

I tak właśnie zrobiłem i wymiana poszła sprawnie.
ZORG - 24 Grudzień 2012

Witam. A ja w ramach prezentu zrobiłem sobie coś takiego:

Emkowskie koło zamachowe z wieńcem zębatym oraz dystanse. Flansza mocująca skrzynie jest wykonywana. Niestety nadal nie mogę znaleźć śrub M11x1,5 z łbem sześciokątnym o długości około 55mm. Niby w jakimś francuzie były stosowane ale nadal poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

soviet - 24 Grudzień 2012

Sprzęgło tego typu "wychodzi" tylko na kole od emki? Dnieprowe nie pasuje? Jeżeli tak to dlaczego?
gerard - 25 Grudzień 2012

co do cen to naprawde potrzebne jest rozeznanie bo czy warto placic wiecej jesli mozna mniej?przyklad ceny wirnika u znanego dilera bmw w poznaniu.,,1400 zl za wirnik alternatora a u bosha ta sama czsc...550 zl. i jak myslicie? czy ten drozszy wytrzyma 3 x wiecej od tanszego?
fryta - 25 Grudzień 2012

Taki wirnik można dostać na ebay-u NOWY za niecałe 50 ojro (+80zł wysyłka) -> kupowałem do swojej Niemcowni, wyrób Włoski (pasuje też do MotoGuzzi) nie Chińszczyzna, trzyma się dobrze, polecam każdemu, sprzedający fireball-motors - tak swoją drogą ma też inne rzeczy do beEmek w bardzo rozsądnych cenach.
stepa - 28 Grudzień 2012

ZORG napisał/a:
Niestety nadal nie mogę znaleźć śrub M11x1,5 z łbem sześciokątnym o długości około 55mm. Niby w jakimś francuzie były stosowane ale nadal poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...


Nie niby-podpowiadałem że w Peugeocie,teraz konkretniej:
śruby głowicy 505 2,5 TD
i kod (chyba katalogowy):
X03T

ZORG - 29 Grudzień 2012

stepa napisał/a:
ZORG napisał/a:
Niestety nadal nie mogę znaleźć śrub M11x1,5 z łbem sześciokątnym o długości około 55mm. Niby w jakimś francuzie były stosowane ale nadal poszukiwania nie przynoszą rezultatu. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...


Nie niby-podpowiadałem że w Peugeocie,teraz konkretniej:
śruby głowicy 505 2,5 TD
i kod (chyba katalogowy):
X03T


Peugeotów mnogo a jak weźmie się pod uwagę modele z przeszłości to juz całkiem. Dzieki za konkretniejszą podpowiedź. Jest już jakiś punkt zaczepienia.
Spytam od razu jakie sprężyny zastosować do tego sprzęgła z cienką przekładką. Pisałeś "Milicyjne". Jak mam to rozumieć?

galar - 29 Grudzień 2012

Sprężyny należy dorobić na wzór ruskich
tylko mocniejsze.
Ile mocniejsze trudno powiedzieć mnie dorabiał Lula.

Cubick - 30 Grudzień 2012

galar napisał/a:
Sprężyny należy dorobić na wzór ruskich
tylko mocniejsze.
Ile mocniejsze trudno powiedzieć mnie dorabiał Lula.


Czemu twierdzicie że sprężyny trzeba dorobić i że mają być mocniejsze i jakim cudem ja nabijam tysiące na oryginalnych, ruskich, używanych wyjętych z dolniaczka. Ktoś miał jakieś przykre doświadczenia z ruskimi sprężynami? Widziałem przypadki powyciąganych sprężyn ale to, zdaje się, były te dorabiane.

galar - 30 Grudzień 2012

Grzesiu nie powyciągane tylko poskręcane.
A przyczyną nie było dorobienie sprężyn
tylko za słabe ich osadzenie w kole zamachowym
i pierwszej tarczy metalowej sprzęgła.
Widocznie twoje sprężyny były z gwiazdką :razz:
moje wcześniejsze były z produkcji poniedziałkowej
czyli znacznie siadły wprost można było je palcami zciskać.
Dlatego dorobione zostały nowe na wzór ruskich tyle że
z porządnego drutu a więc mocniejsze.
Pewnie i ruskie takie powinny być ale ja na takie nie trafiłem.
I co ciekawe na klamce sprzęgła nie jest wcale to odczuwalne.

gerard - 30 Grudzień 2012

NAWET Z JEDNOSTKA URALA ZDARZALO MI SIE RAZ NA JAKIS CZAS ZE ROSYJSKIE SPREZYNY POPROSTU PRZEKASZALY SIE.ZRESZTA RUSKA SPREZYNA RUSKIEJ NIE ROWNA.O PEKAJACYCH NAWET NIE WSPOMNE BO I TAKIE SIE ZDARZYLY...JAK ONI POLECIELI W KOSMOS...?
Cubick - 30 Grudzień 2012

Gerard, lepiej zapytać "jak oni wrócili?" ;)
Faktycznie, te sprężynki uszkodzone wyglądały jakby je siła odśrodkowa powyciagała, a ja może mam po prostu szczęście do części. W każdym razie nie miałem nigdy problemów z tymi sprężynami tudzież ślizgającym się sprzęgle a mam te same od początku zamontowania silnika od bmw.

pietroni - 30 Grudzień 2012

gerard napisał/a:
NAWET Z JEDNOSTKA URALA ZDARZALO MI SIE RAZ NA JAKIS CZAS ZE ROSYJSKIE SPREZYNY POPROSTU PRZEKASZALY SIE.ZRESZTA RUSKA SPREZYNA RUSKIEJ NIE ROWNA.O PEKAJACYCH NAWET NIE WSPOMNE BO I TAKIE SIE ZDARZYLY...JAK ONI POLECIELI W KOSMOS...?


Nie polecieli, to była ściema!

Cezar - 31 Grudzień 2012

U mnie też oryginały były za słabe, dorobiłem zgodnie z książką i teraz jest ok.
PS. Oryginały też miały trzy twardości.

galar - 31 Grudzień 2012

Oznaczone szarym kolorem były najmocniejsze.
WIENIU-LEGNICA - 1 Styczeń 2013

Szanowni koledzy doradzcie prosze jaki najlepiej akumulator zastosowac do silnika R80
Z tego co przeczytałem to chwalicie sobie :

-Fiaam Storm 19Ah 200A Wymiary: dł. 181mm X szer. 76 mm X wys. 167 mm technologa GEL z elektrolitem uwięzionym w żelu.
-Unibat CP 18-12 18Ah 260A LxBxH: 181x76x167 Bezobsługowy

Mam tylko pytanie,czy akumulatory wyżej wymienione nadają sie do rozrusznika Boscha bez przekładni planetarnej? (Słyszałem,że pod ten rozrusznik zalecany jest aku.o większej pojemności 30Ah) Jeżeli tak to znalazłem jeszcze dwa modele,może ktos użytkuje któryś z nich i sie wypowie

-Exide YTX20-BS 18Ah 270A 175 mm (długość), 87 mm (szerokość), 155 mm (wysokość) Bezobsługowy
-Exide YTX24HL-BS 21Ah 350A 205 mm (długość), 87 mm (szerokość), 162 mm (wysokość) Bezobsługowy

Cezar - 1 Styczeń 2013

Nie tyle co Ah ( zalecane 25-28Ah) tylko prąd rozruchu. Ja bym polecił ten 270A
galar - 1 Styczeń 2013

Ja mam ten Exide YTX20L-BS 18Ah 270A
Nie jest źle. Ale większy by nie zaszkodził.
Mnie zmusił brak większej ilości miejsca w standardowym
położeniu akumulatora.
A w koszu też dla większego nie mam miejsca.

Cezar - 1 Styczeń 2013

Taki znalazłem
http://www.allegromat.pl/aukcja127875

gerard - 2 Styczeń 2013

ja uzytkuje 30 ah i 300 a rozruchu.taaki dosc duzy od kosiarek samobieznych.nigdy prad mnie sie nie skonczyl.a schowany jest w skrzynce po radiostacji.po lewej stronie motora. a ze stawiam na praktycznerozwiazania to mam zwykly kwasowy.mozna go ladowac b.duzym pradem i jest dosc tani.140 zl raptem
stepa - 2 Styczeń 2013

ZORG napisał/a:

Spytam od razu jakie sprężyny zastosować do tego sprzęgła z cienką przekładką. Pisałeś "Milicyjne". Jak mam to rozumieć?


Jedyne rozwikłanie tej myśli to kolor sprężyn:niebieski,taki blue police.
Nigdy nie miałem problemu ze sprężynami,wielu kumpli też.Buła przejeździł 5 tys. na takim kole zamachowym i takich sprężynach bez żadnych problemów,sprężyny kupiliśmy nowe.

nagar - 4 Styczeń 2013

Do czego służą zaznaczone na zdjęciu przewody?

nordkamien - 5 Styczeń 2013

Te rurki to dopalanie spalin ( ekologia) występuje w nowszych modelach po 90 roku, da się to wyrzucić i stabilniej chodzi na wolnych obrotach.
Cezar - 5 Styczeń 2013

Tak jest, potwierdzam. ( idą do filtra powietrza)
nagar - 5 Styczeń 2013

Dzięki za odpowiedź. Ja myślałem że to jest odpowietrzenie głowicy.
ZORG - 11 Styczeń 2013

Dziś pokręciłem dorobionym kołem zamachowym i mam problema. Bicie widać gołym okiem.
https://picasaweb.google.com/106452758261513790437/KoOZamachowe#5832271900269323666
Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi to takie że tokarz obrał złą bazę wyjściową.
Czyli koło zrąbane ?? Tak?

Lula - 12 Styczeń 2013

Wytnij ponownie środek - wstaw nowy element - i dopiero wtedy zrób środkowy otwór ustalający i otwory pod śruby. Koniecznie wyważenie dynamiczne - bo jak masz tak małą dokładność to może nieźle "trzepać".
ZORG - 12 Styczeń 2013

Lula napisał/a:
Wytnij ponownie środek - wstaw nowy element - i dopiero wtedy zrób środkowy otwór ustalający i otwory pod śruby. Koniecznie wyważenie dynamiczne - bo jak masz tak małą dokładność to może nieźle "trzepać".

A jak łapać ten środek? Jak ma to wytłumaczyć tokarzowi? Względem czego? Jak nie będzie środka to względem kołków? Bo to na nich działa sprzedlo cierne i to ono ma byc centrycznie??

gerard - 12 Styczeń 2013

noo masakrycznie zle wysrodkowane kolo ! nie wyobrazam sobie jazdy z takimi wibracjami...Lula dobrze radzi.aaa tokarza lepiej zmien na takiego co bedzie sam wiedzial co i jak zrobic zeby wszystko bylo dobrze
stepa - 16 Styczeń 2013

Mam wrażenie że koło było złapane za zewnętrzną stronę,powinno być za wewnętrzną,chyba tokarz coś nie teges.
ZORG - 17 Styczeń 2013

stepa napisał/a:
Mam wrażenie że koło było złapane za zewnętrzną stronę,powinno być za wewnętrzną,chyba tokarz coś nie teges.

Może tak być że nie teges ale koło też nie teges. Dziś już wiem więcej ale ciężko mi to ogarnąć rozumem. Koło jest wyśrodkowane. Niemalże nie bije na zewnątrz- nie licząc kołnierza który jest zgięty. Natomiast wewnętrzne wybranie (wytoczenie) ma bardzo duże bicie. Tego wszystkiego nie potwierdzają kołki które żyją własnym życiem. Różnica w ich osadzeniu to prawie 1mm ale uwaga-co drugi. Nie wiem jak to możliwe ale tak jest. To chyba poniedziałkowe koło. Szkoda z nim roboty.

luis7777777 - 17 Styczeń 2013

Takie koła zamachowe się zdażają, jedno w zeszłym roku skończyło na złomie ,kolega kupił do remontowanego Dniepra nowe z wojennych zapasów, po pomiarach okazało się że to jest jajko 2mm bicia.
nagar - 1 Kwiecień 2013

Czy w głowicy BMW r 80 i r100 jest założona tylko jedna sprężyna zaworowa na zawór a jeśli tak to dlaczego jedna?
galar - 2 Kwiecień 2013

Zakładana jest jedna sprężyna w r100 od 76 do 94
Dlaczego?
Najlepiej zadzwoń do Monachium co konstruktor miał na myśli.

nagar - 2 Kwiecień 2013

:grin:
Lula - 2 Kwiecień 2013

nagar napisał/a:
Czy w głowicy BMW r 80 i r100 jest założona tylko jedna sprężyna zaworowa na zawór a jeśli tak to dlaczego jedna?

Ponieważ silnik nie jest wysokoobrotowy i sprężyna jest wykonana z takiego materiału że wszystko jest ok. Dwie sprężyny to duża siła nacisku jaką musi wykonać wałek rozrządu - czyli duże opory własne silnika + możliwość szybszego zużycia wałka.

galar - 2 Kwiecień 2013

Lula napisał/a:
nagar napisał/a:
Czy w głowicy BMW r 80 i r100 jest założona tylko jedna sprężyna zaworowa na zawór a jeśli tak to dlaczego jedna?

Ponieważ silnik nie jest wysokoobrotowy i sprężyna jest wykonana z takiego materiału że wszystko jest ok. Dwie sprężyny to duża siła nacisku jaką musi wykonać wałek rozrządu - czyli duże opory własne silnika + możliwość szybszego zużycia wałka.


Co miałem przykład w ruskim silniku po założeniu sprężyn od Poloneza.
Nie wytrzymała szklanka popychacza a dalej za nią krzywka wałka.

nagar - 2 Kwiecień 2013

galar napisał/a:

Co miałem przykład w ruskim silniku po założeniu sprężyn od Poloneza.
Nie wytrzymała szklanka popychacza a dalej za nią krzywka wałka.


I tu mnie trochę kusi żeby spróbować z jedną sprężyną tą dużą od poloneza.

Nemo - 2 Kwiecień 2013

Na jednej to trochę strach bo jak pęknie to zawór się może rozpiąć , chyba że wszystko niemiecka jakość .
nagar - 2 Kwiecień 2013

:mrgreen:
durke - 3 Kwiecień 2013

Wszystko zależy od progresji sprężyny. Myślę że na jednej od trapeza się nie uda ze względu na to, że była zaprojektowana do pracy w układzie podwójnym. Dwie sprężyny nie są stosowane z uwagi na bezpieczeństwo przed pęknięciem jednej z nich ;-)
Bandit - 23 Kwiecień 2013
Temat postu: Jaki olej lać do silnika BMW R80 z 1991 r.?
Dzień dobry :mrgreen:
Mam kilka wątpliwości. Jaki olej zalać do silnika BMW R80 z 1991 roku? W zeszłym sezonie miałem zalany mineralny (nie pamiętam marki, ale chyba Lubro 20W50), zrobiłem niecałe 3000 km w zeszłym sezonie, a teraz zastanawian się nad zalaniem oleju Motul 7100 20W50 (pełny syntetyk). Moje pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników brzmi, czy taka zmiana: z oleju mineralnego na syntetyczny jest bezpieczna dla silnika? Oczywiście dochodziły mnie informacje, że olej syntetyczny wypłucze wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia zostawione po oleju mineralnym i że po takiej operacji będzie się lać ze wszystkich możliwych uszczelnień w silniku. Po moim pytaniu, czy to jest wiedza z własnego doświadczenia, padały stwierdzenia: "tak słyszałem" lub "tak mi mówił mechanik".
Proszę Was o opisanie swoich lub cudzych doświadczeń.
Z góry dziękuję :okok:
Pozdrawiam :cool:

gazia - 23 Kwiecień 2013

Witam , ten olej nie jest 100% syntetyczny. Oleum z tej serii mam u siebie w dnieprze i w goldwingu, śmiga pięknie (15W50). W dnieprze zauważyłem ,że ładnie wyciszył silnik i mniej jest przycierek na tłokach.
Pozdrawiam Gazia.

Cubick - 23 Kwiecień 2013

R80 to zupełnie inna jakość i nie ma co porównywać do ruska. Zalej 15W40, zrobisz mu tylko dobrze i taki chyba jest nawet polecany chyba że jeździsz poza zakresem temperatur -10/+30 to można kombinować. Nie martw się o wycieki. Jeżeli się pojawią to znaczy że coś jest nieszczelne, a nie że olej niewłaściwy ;)
Bandit - 23 Kwiecień 2013

Dziękuję za szybką odpowiedź i proszę o następne opinie. :grin:
Chodzi mi głównie o to, czy przejście z oleju mineralnego na Motul 7100 20W50 nie odbije się negatywnie na szczelności i pracy silnika BMW R80.
:cool:

PS
Olej Motul mam już kupiony, ale teraz mocno zacząłem się zastanawić, czy lać to co mam, czy kupić coś innego. :mysli:

fryta - 23 Kwiecień 2013

Jeśli mogę wtrącić - syntetyka bym nie lał do tego silnika :roll: producent zaleca mineralny 20W50 i taki też leję od momentu kupna. Syntetyk dobry do wysokoobrotowych silników (np. Japonia), w boxerze chłodzonym powietrzem raczej się to nie spisze, ogólnie temat olejów wałkowany intensywnie na forum dwuzaworowe.pl i przeważająca część leje właśnie minerał 20W50.
Bandit - 23 Kwiecień 2013

Dziękuję fryta za opinię.
A przy okazji nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie (poprzednie jest wciąż aktualne). A mianowicie, czy zamienniki filtra oleju do tego silnika (BMW R80 z początku lat 90.) dostępne na Allegro (za ok. 20 PLN) są na tyle dobre, że można je zastosować zamiast produktów sugerowanych przez sprzedawców związanych z marką BMW?
Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi :brawo: :okok: i proszę o jeszcze (w sprawie przejścia z oleju mineralnego na syntetyczny i o zamiennikach filtra oleju). :mysli:
Z góry pięknie dziękuję :okok:

Cezar - 23 Kwiecień 2013

Co do filtra trzeba zwrócić uwagę na końce filtra. Oryginalne mają końcówki z gumy i ładnie się układają, a podróby mają plastik. Przy wymianie może okazać się że będzie ciekło z pod dekielka.
galar - 23 Kwiecień 2013

Podtrzymuję słowa Cezara co do filtrów.
Co do oleju. Rzeczywiście zalecany jest minerał 20W/50 ale ja jeżdżę już
ok 40 tys na 10W/40 samochodowym.
1. jeżdżę w zimie a wtedy ww. minerał robi się galaretą,
2. w tym silniki nie ma potrzeby stosowania oleju typowo motocyklowego
bo ma suche sprzęgło i obroty podobne jak we współczesnym samochodzie.

Po raz kolejny powtórzę się że Lubro 20W/50 to szajs jakich mało.
Ja osobiście używam Castrol Magnatec a w dnieprowym używałem texaco 20W/50

Harcerz - 23 Kwiecień 2013

ja w moim bemewe mam LiquiMoli, zresztą w osobówce też.
Cezar - 23 Kwiecień 2013

Zapomniałem dodać, że ja też w silniku mam co Galar. Spisuję się znakomicie. Od wymiany do wymiany nic nie dolewam ( oczywiście kontroluję stan).
hogben - 23 Kwiecień 2013
Temat postu: Re: Jaki olej lać do silnika BMW R80 z 1991 r.?
Bandit napisał/a:
Dzień dobry :mrgreen:
Mam kilka wątpliwości. Jaki olej zalać do silnika BMW R80 z 1991 roku? W zeszłym sezonie miałem zalany mineralny (nie pamiętam marki, ale chyba Lubro 20W50), zrobiłem niecałe 3000 km w zeszłym sezonie, a teraz zastanawian się nad zalaniem oleju Motul 7100 20W50 (pełny syntetyk). Moje pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników brzmi, czy taka zmiana: z oleju mineralnego na syntetyczny jest bezpieczna dla silnika? Oczywiście dochodziły mnie informacje, że olej syntetyczny wypłucze wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia zostawione po oleju mineralnym i że po takiej operacji będzie się lać ze wszystkich możliwych uszczelnień w silniku. Po moim pytaniu, czy to jest wiedza z własnego doświadczenia, padały stwierdzenia: "tak słyszałem" lub "tak mi mówił mechanik".
Proszę Was o opisanie swoich lub cudzych doświadczeń.
Z góry dziękuję :okok:
Pozdrawiam :cool:


Wtrącę swoje "czy grosze"

Temat zmiana oleju mineralnego na syntetyczny tłukę w życiu od 8 lat w "gadce" i w "robocie". W tym czasie dokonaliśmy przejścia z minerała na syntetyk w nie mniej niż 150 pojazdach , głównie motocyklach chłodzonych powietrzem z silnikami żywcem wyjętymi z lat 60-tych czyli HD. Oprócz tego wszystkie nasze samochody jeżdżą na syntetykach w tym mój 33 leni wyprawowy mercedes pomykający na 0w30. ( a ostatnio hajcowałem go na pustyni Erg Chebbi :) )

Bacząc na swoje doświadczenia mogę postawić 1 wniosek :

Olej syntetyczny jest zawsze lepszy i bezpieczniejszy niż minerał dla silnika motocyklowego chłodzonego powietrzem i olejem.

Olej syntetyczny lepiej utrzymuje swoją gęstość gdy jest rozgrzany, więc ciśnienie oleju na ciepłym silniku wzrasta. Ma znacznie wyższą ( ok 160 vs 130 ) temperaturę utraty swoich właściwości smarnych i wyższą temperaturę zarwania filmu olejowego.

Wady ?
Wypłucze ci nagar z silnika :) . Ale jezeli Twój silnik trzyma się tylko na nagarze to lepiej zrobić remont
Jest drogi :) I serce boli jak wykapuje mi w wieprza.

HD w oficjalnej instrukcji serwisowej zaleca przejście na olej syntetyczny we wszystkich swoich silnikach również Shovel , Flat , Iron z lat 50 i dalej.

Bandit - 23 Kwiecień 2013

Bardzo dziękuję każdemu z Was za odpowiedzi i "czy grosze". :okok:
Oczywiście, jeśli ktoś jeszcze ma coś do kliknięcia, to proszę się nie krępować. Chętnie przeczytam (a myślę, że nie tylko ja).
:cool:

stepa - 23 Kwiecień 2013

We Warszawie na syntetyku 0W60 jeździ Zundapp 600 i Sokół 1000(a na bank kilka lat temu jeździły!),zapewne jeździ na takim/podobnym oleju więcej weteranów bo w/w motocykle i właściciele są zrzeszeni w klubie Weteran a w takich klubach dobre wieści się rozchodzą jak na Redmotorz.
Akurat mam w ręku dzielony(czyli łamany w pół-dla ułatwienia montażu) filtr oleju f-my CHAMPION(nr X316 i X317),jeżdżę na takich od lat,jeździ też kumpel,a inny zakłada je właśnie do Saharki.Ostatnio trzy jakie zakupiłem miały wszystkie uszczelki gumowe.Zwrócić trzeba uwagę na rodzaj silnika(pojemność) ale też chłodnicę(lub jej brak) bo filtry się różnią i to kilkoma szczegółami.

Bandit - 24 Kwiecień 2013

Czyli wnioskuję, że nie powinno być problemu przy przejściu z oleju mineralnego na syntetyczny. :okok:
Gdyby ktoś jeszcze chciał dorzucić swoje lub cudze doświadczenia z podobną sytuacją, to proszę się nie krępować.
Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi i proszę o jeszcze... :brawo:

golob - 24 Kwiecień 2013

Ja tez jak chyba tutaj większość staram się lać do silnika coś lepszego niż nasze regionalne wyroby typu lubro .Moja beemka lata na Valvoline 20w50 półsyntetyk motocyklowy i jestem bardzo zadowolony.Ostatnio po wymianie pierścieni nalałem jakiegoś samochodowego 10w40 i z przykrością mogę stwierdzić ze różnica w ciśnieniu przy 100 stopniach była około 1,5 atm w porównaniu to valvoline.Zgodzę się ze te silniki mogą pracować na samochodowych olejach (suche sprzęgło) ale olej motocyklowy moim zdaniem jest bardziej odpowiedni .Posiada w sobie rożne dodatki uszlachetniające a co najbardziej mnie interesuje nie traci tak ciśnienia jak się fest rozgrzeje, po prostu jest bardziej odporny na przegrzanie i nie robi się z niego woda :mrgreen: a przy moim użytkowaniu w terenie to ma spore znaczenie :razz:
ogrsypinski - 24 Kwiecień 2013

Siema, ja leje do swojego R100 motul 3100 20w50 mineral. Brak jakichkolwiek wycieków i maszyna sprawujé sié wysmienicie.
Pozdro

Bandit - 25 Kwiecień 2013

Dziękuję za dalsze odpowiedzi.
Przypomnę tylko, że najbardziej chodzi mi o Wasze doświadczenia w przejściu z oleju mineralnego na olej syntetyczny. Ale i tak bardzo dziękuję za wszystkie opinie. :okok: :brawo:
Pozdrawiam :cool:

Rura - 25 Kwiecień 2013

Tak z doświadczenia z japończykami i olejami motocyklowymi. Nie przechodź bezpośrednio z minerału na syntezę pełną, chyba, że wymyjesz piec w środku. Może i rusek nie ma tylu kanałów olejowych, ale do przerwania filmu może dojść. A są to oleje co się ze sobą mieszać nie chcę niestety. Tak, że daj pośrodku półsyntetyka jakiegoś do wypłukania silnika co najmniej.

IMHO jak chodził na mineralnym, to nie kombinuj, chyba, że składasz od nowa piec, wówczas możesz sobie lać co Ci się żywnie widzi (o ile masz taka fantazję ;-) ).


EDYTA: Co ja kurde piszę, jaki rusek? :mrgreen: Co nie zmienia faktu :rotfl:

AdamBem - 25 Kwiecień 2013

Ja z własnego doświadczenia polecam jednak olej mineralny dedykowany do silników chłodzonych powietrzem. Jest teraz dużo ich na rynku. Ja wlewam Midland 20W-50 i jest dobrze. Olej ten można kupić nawet na Allegro.
durke - 29 Kwiecień 2013

Rura napisał/a:
Tak z doświadczenia... A są to oleje co się ze sobą mieszać nie chcę niestety. Tak, że daj pośrodku półsyntetyka jakiegoś do wypłukania silnika co najmniej.

Wiedziałem że jak się rozwinie temat oleju to zaraz się zacznie... Możesz wytłumaczyć przyczynę niemożności zmieszania oleju mineralnego z syntetycznym? Mam na myśli pozostałości w zakamarkach karteru i układzie smarowania. Czyli w silniku BMW nie posiadającym ośrodkowego filtra zostanie go może że sto gram. Czym jest olej półsyntetyczny jak nie mieszanką oleju mineralnego i syntetycznego. Jak czytam te gusła że się oleje ważą, robi z nich twaróg czy jakieś tam inne to mnie trafia.

Rura - 29 Kwiecień 2013

O kurde to przepraszam bardzo, że japoni gdzie zostały wlane wynalazki były wyraźne ślady zatarcia na gładziach, gdzie zazwyczaj jest to nierealne... Zgadnij dlaczego.
Co do teorii to raz:
synteza ma zazwyczaj dużo wyższą klasę i dużo, ale to dużo lepsze właściwości myjące - czym to grozi dla STAREGO, nierozbieranego silnika, chyba wiadomo, to że się zaraz zesmarka jakaś uszczelka jest więcej niż pewne, to, że powiększą się luzy - jest więcej niż pewne, spadki ciśnienia oleju są też normalne, z powodu płukania i luzów, a chyba nie o to chodzi... itp... itd
dwa - nieduża ilość minerału, która znajdzie się w syntezie powoduje mocną zmianę jego właściwości, najczęściej spadek do mniej więcej poziomu mineralnego oleju, więc mija się taka wymiana z celem - dlatego napisałem o konieczności płukania silnika.
trzy - nie zawsze się chcą cholery MOTOCYKLOWE dobrze wymieszać, pomimo tego, że teoria mówi, że w testach mieszają się znakomicie. Zerwany film olejowy na gładziach, lub częściach rozrządu jest częstym tego objawem. W przypadku olei samochodowych może tak nie być, pewności nie mam, przyznaję się bez bicia. Tutaj się rozbujałem.
Co do reszty nie zgadzam się z Tobą i jak dla mnie wlewanie do przepracowanego silnika, który łaził na oleju mineralnym, syntezy jest czystym idiotyzmem i wywalaniem kasy w bajoro. Co innego gdy mówimy o silnikach po remoncie lub nowych.

galar - 30 Kwiecień 2013

Weź pod uwagę że obecne minerały to nie to samo co kiedyś.
Już nie pozostawiają glutów, osadów i innego g.......a.
Tak że syntetyk nie bardzo ma co wypłukiwać.
No chyba że wleje się go zaraz po sprowadzeniu motocykla ze wschodu.
Takie teorie dobre były 20-30 lat temu.
Pamiętasz selektol i co się działo gdy wlało się Super+.
Teraz to właściwie niemożliwe.

Rura - 30 Kwiecień 2013

Dobrze widzę, że niestety doświadczenia warsztatowe z tego tysiąclecia nic nie znaczy, więc uważajcie jak chcecie, a ja tam wiem swoje :) . Jak dla mnie to lejcie sobie co tam macie ochotę. Wiem co rozbierałem, wiem co widziałem, wiem jak się oleje rozwarstwiają i co po sobie zostawiają w silniku, inie mówię o superolu, tylko o Castrolach, Belrayach, Fuchsach i innych takich olejach sprzed miliona lat.
Pozdrawiam :) .

ZORG - 2 Maj 2013

Rura napisał/a:

Co do teorii to raz:
synteza ma zazwyczaj dużo wyższą klasę i dużo, ale to dużo lepsze właściwości myjące - czym to grozi dla STAREGO, nierozbieranego silnika, chyba wiadomo, to że się zaraz zesmarka jakaś uszczelka jest więcej niż pewne, to, że powiększą się luzy - jest więcej niż pewne, spadki ciśnienia oleju są też normalne, z powodu płukania i luzów, a chyba nie o to chodzi... itp... itd
dwa - nieduża ilość minerału, która znajdzie się w syntezie powoduje mocną zmianę jego właściwości, najczęściej spadek do mniej więcej poziomu mineralnego oleju, więc mija się taka wymiana z celem - dlatego napisałem o konieczności płukania silnika.

Co do reszty nie zgadzam się z Tobą i jak dla mnie wlewanie do przepracowanego silnika, który łaził na oleju mineralnym, syntezy jest czystym idiotyzmem i wywalaniem kasy w bajoro. Co innego gdy mówimy o silnikach po remoncie lub nowych.

Zgadzam się z kolegą Rurą i myślę podobnie :) Dla przykładu. Przerabiałem akurat temat wymieniając olej w swoim motocyklu japońskim. Producent wyraźnie zaleca stosowanie oleju według API i JASO oraz lepkość. Zaleca jakość SE, SF lub SG (S-czyli do benzyniaków a druga literka alfabetu im wyższa tym olej posiada więcej środków uszlachetniających) Nie zaleca stosowania olejów klasy SH i wyższej. Po prostu w tym przypadku konstrukcja silnika ma kilkanaście lat i wtedy jeszcze nie było tak zaawansowanych olejów. Mogą one negatywnie wpływać na pracę sprzęgła, skrzyni czy napinacza. Tymczasem niektórzy użytkownicy są "mądrzejsi" myślą że jak olej bedzie droższy, nowszy to i będzie lepszy. Mało tego, według własnych wytłumaczeń kupują olej o innej lepkości. Np. jadę do Włoch to wleje olej i o wyższych parametrach. Dla mnie to błąd i paranoja i dyletanctwo.

Harcerz - 14 Czerwiec 2013

stepa napisał/a:
Oczywiście,kilkakrotnie opisywałem:
https://picasaweb.google.com/114566640599563152888/CiezkieKoOZamachoweWSilnikuBMW

Stepa, a proszę powiedz mi ile samo koło na gotowe ma grubości? Kombinuję, aby wbić takie koło do niemca z niemiecką skrzynią, i tak się zastanawiam, czy się zmieści

stepa - 16 Czerwiec 2013

Ten nasz patent nie mieści się w bloku,coś wystaje,jakieś drobne milimetry-ale mieści się w przejściówce co nam w zupełności wystarcza.A Ty możesz przecież odsunąć skrzynię o te 2-3mm,chyba możesz.
stepa - 22 Czerwiec 2013

Temat jest elektryczny.
Pytanie kieruję głównie do Galara ale nie tylko bo wiem że mamy tu kilku kolegów od prądów:
-jakie macie wyniki pomiarów diod prostowniczych w mostku prostowniczym bmw?
Bo ja mam takie,z dzisiaj:
Diody dodatnie to 513,510,486
Diody ujemne to 496,490,489
Diody wzbudzenia to 396,406,411
I dwie dodatkowe diody to 398,392

Pomiary wykonane nowym miernikiem UNI-T UT70A więc jest ogromne prawdopodobieństwo wiarygodności.Zastanawia mnie wynik pomiarów diod dodatnich-czy aby dwie z nich nie mają za wysokiego wskazania???jeśli ktoś wie jaka powinna być tolerancja wskazań dla diod prostowniczych to proszę o podpowiedź.
Problemem jest natomiast słabe ładowanie,mam regler z możliwością regulacji napięcia układu ale jakoś zbyt późno się załącza samo ładowanie.Wszystkie diody są sprawne,regler też,szczotki wymieniłem na miedziowane(jest poprawa),regler ustawiłem na 13,9V ze światłami(to przy 60 km/h czyli średnich obrotach silnika/alternatora),mogę oczywiście przeregulować regler ale od dołu obrotów nic nie przybywa ładowania.
Do tej pory stawiałem na szczotki-ale nieeeeeee,sprawdziłem stojan alternatora-jest OK - wszystkie trzy fazy,nawet izolacja w okolicach 1GOm-więc super
Pojeździłem dziś,poregulowałem,i jak lecę 60 i więcej km/h to jest luks ok. 14V,ale w mieście jest lipa-skrzyżowania ,światła,duperele i aku ma 12V-mam woltomierz bmw na kokpicie.Zadaję ponownie pytanie:czy macie jakieś pojęcie/wiedzę o diodach,czy powinny być maksymalnie równe,czy coś jeszcze?W poniedziałek podjadę do gościa fachowca co robi rozruszniki /alternatory i z nim pogadam,ale najbardziej liczę na głos forumowiczów.Pomożecie?

galar - 23 Czerwiec 2013

Moje wyniki czy dodatnia czy ujemna miernik pokazywał 560-570
Dla porównania jak walczyłem z ładowaniem wziąłem mostek od Cezara.
Pomiary identyczne jak u mnie.

inkarka - 14 Sierpień 2013

ZORG napisał/a:
Dziś pokręciłem dorobionym kołem zamachowym i mam problema. Bicie widać gołym okiem.
https://picasaweb.google.com/106452758261513790437/KoOZamachowe#5832271900269323666

kolegi,a kdos maje rysunki takogo dorabianego kola zamachowego na beemku? :?:

ZORG - 14 Sierpień 2013

Ja nie mam. Nowe koło dorabiałem na wzór starego. Inny kolega z forum również.
franzjaskiernia - 23 Wrzesień 2013
Temat postu: ave
siema :) poszukuje rysunek techniczny flanszy pod silnik bmw i skrzynie dniepra :)
ZORG - 24 Wrzesień 2013
Temat postu: Re: ave
franzjaskiernia napisał/a:
siema :) poszukuje rysunek techniczny flanszy pod silnik bmw i skrzynie dniepra :)

W tym temacie na 6tej stronie kolega czarny nakreslił ładny rysunek.

franzjaskiernia - 24 Wrzesień 2013
Temat postu: Re: ave
ZORG napisał/a:
franzjaskiernia napisał/a:
siema :) poszukuje rysunek techniczny flanszy pod silnik bmw i skrzynie dniepra :)

W tym temacie na 6tej stronie kolega czarny nakreslił ładny rysunek.

dziekuje moze ktos ma do sprzedania ?:)

mariusz.spa - 24 Wrzesień 2013

A może kup obudowę skrzyni ,masz na allegro u pamprucha.
franzjaskiernia - 24 Wrzesień 2013

mariusz.spa napisał/a:
A może kup obudowę skrzyni ,masz na allegro u pamprucha.


800 setek trochę dużo dla mnie w tym momencie ,pozatem potrzebuje 3 sztuki, jeśli ktoś ma flansze a byłby w stanie odrysować na papierze i wyslac ,to stawiam whisky :) ,blache 5mm na podłodze w garażu leży wiec materjal mam :) . pozdro

STEEGEN - 27 Wrzesień 2013

Skontaktuj się z Grzybem,sprzedałem mu 4 szt flanszy .3 alu i jedną stalową,może jeszcze ma.
ZORG - 27 Wrzesień 2013

franzjaskiernia napisał/a:
mariusz.spa napisał/a:
A może kup obudowę skrzyni ,masz na allegro u pamprucha.


800 setek trochę dużo dla mnie w tym momencie ,pozatem potrzebuje 3 sztuki, jeśli ktoś ma flansze a byłby w stanie odrysować na papierze i wyslac ,to stawiam whisky :) ,blache 5mm na podłodze w garażu leży wiec materjal mam :) . pozdro

Ok zgłaszam się jako chętny na ten alkohol. Mam tą flanszę luzem. Odrysuje Ci ją chociaż nie w 3d a trzeci wymiar by sie nadał. Nie rozumiem dlaczego nie wykorzystasz rysunków z tematu. Moim zdaniem toczenie wg rysunku jest lepsze.
Blacha 5mm nie starczy. Prędzej 10mm a najlepiej 11mm.

franzjaskiernia - 1 Październik 2013
Temat postu: ave
siemka nie było mnie chwilkę :) temat już ogarnięty z ( ogrsypinski ) dziękuje chłopaki pozdrawiam :)
a z alkocholem :) to zapraszam jak by który był w irelandii ,morze kiedyś dojadę swym piedopadem do polski na jakiego złota redmotorz :)

Harcerz - 9 Październik 2013

Panowie te śruby od peugota 505 2,5 td do głowicy, które Stepa i inni koledzy używają do mocowania przerobionego ruskiego koła zamahowego do silnika BMW są pakowane w paczkach po chyba 20szt, i w dodatku w trzech różnych długośćiach. Najkrótsze to 95,7mm, a najdłuższe coś około 120mm. Mam pytanie, czy ktoś ma jeszcze 5 śrub do odsprzedania, a jeśli nie, to czy będą chętni na śruby, jeśli takowe z musu zakupię?
TYTUS 11 - 12 Październik 2013

Ja by ktoś potrzebował ww. śruby to proszę dzwonić do kolegi Tomka-kominiarza
604 451 682.

Harcerz - 12 Październik 2013

TYTUS 11 napisał/a:
Ja by ktoś potrzebował ww. śruby to proszę dzwonić do kolegi Tomka-kominiarza
604 451 682.

Wlasnie Tomek dal mi znac, jutro biegne do niego po kilka sztuk.

franzjaskiernia - 4 Listopad 2013
Temat postu: ave
AVE ,dzisiaj znajomy dzwonił i mówi ze będzie miał dla mnie silnik od bmw R 75/7:) co wy na to,??? miał być docelowo r80 do urala gear-upa pozdrawiam franz
ogrsypinski - 6 Listopad 2013

Ogólnie ok. Cylindry żeliwne więc sprawdź kompresję a najlepiej zdejmij glowice. Moc 50km moment prawie 60 Nm ale przy 5000 obrotów. Osiemdziesiatki z początku lat 1980 miały niski moment bo max 58 przy 3500 obr więc dużo lepiej do jazdy na wolnych + nicasile.
Plusy tego silnika to ciężkie koło zamachowe.

Cena jaka w irlandii?

nagar - 14 Listopad 2013

Da się z tego poniżej rozszyfrować jaka jest gardziel i z jaką pojemnością ten typ gaźnika pracował, jeśli tak to poproszę o odpowiedź.

BING 64/32/16

andrzeja - 14 Listopad 2013

Gardziel 32mm
Tu http://www.realoem.com/bm...44&mospid=51658 masz katalog części do BMW poszukaj może coś znajdziesz

galar - 14 Listopad 2013

Czy ostatnia liczba na pewno 16?
Wydaje mi się że powinna składać się z trzech cyfr. np. 316

nagar - 15 Listopad 2013

Tak mi gość napisał, takie cyfry.
andrzeja - 15 Listopad 2013

Oznaczenie jest jak najbardziej właściwe. U wójka gogle znalazłem zastosowanie takich gaźników w silniku lotniczym typu boxer. Jestem pewny, ze nadadzą się do ruska trzeba tylko popatrzeć jakie dysze są zapakowane do gaźników.
ZORG - 19 Listopad 2013

Witam
Usiłuje znaleźć jak najwłaściwsze miejsce do przymocowania w ruskiej ramie Urala modułu zapłonowego i regulatora napięcia silnika BMW. Kombinuje pod zbiornikiem paliwa. Szukam natchnienia. Ciekawe gdzie Wy zamocowaliście te elementy? Może ktos zechce sie pochwalić? Jak były by fotki to już całkiem super.

Kalor - 19 Listopad 2013

ZORG napisał/a:
Może ktos zechce sie pochwalić? Jak były by fotki to już całkiem super.

Ja mam tak (rama dnieprowska):

Od lewej :
- moduł zapłonowy,
- dwa przekaźniki połączone w taki sposób że po zgaśnięciu kontrolki ładowania przycisk startu nie reaguje,
- regulator napięcia
Poniżej po prawej znajduję się cewka maluchowska (elegant) biazet 303 przymocowana do poprzeczki ramy za pomocą kawałka oryginalnego mocowania tej cewki z malucha.

Plusy tego rozwiązania:
- nie ciągniesz daleko kabli do modułu i reglera,
- nie widać elektrycznego bałaganu.
Minusy :
- wymiana któregokolwiek elementu wymaga demontażu zbiornika i co za tym idzie siedzenia.



Dla mnie demontaż baku to pikuś, bo mam wstawione dwa kraniki i zaspawane wyrównanie. Jak bym miał za każdym razem paliwo zlewać to na pewno bym tak nie zamontował.
Domyślam się że zbyt wiele nie pomogłem gdyż Ty masz ramę uralowską i w miejscu mojej rozdzieli masz wspawany ceownik wzmacniający który skutecznie utrudnia sprawę. Życzę udanego mostkowania.

ZORG - 19 Listopad 2013

Kalor twoje opracowanie super. Dzięki. Faktycznie w ramie mam nawet nie ceownik a rurę wzmacniającą. Pozostaje tam mało miejsca i ze względu na krótki przewód modułu nawet z nim sa kłopoty. Może ktoś jeszcze?
Pomijamy kwestie dostępu bo zbiornik będę miał co najmniej tak szybko zdejmowany jak kolega Kalor.

galar - 19 Listopad 2013

U mnie różnica polega na tym, że regler nie mieścił się już pod zbiornikiem
i mam go przy przednim odciągu. Plus tego to, że mam dostęp aby przełączać
w reglerze ładowanie pomiędzy zimowym a letnim.

stepa - 21 Listopad 2013

Mam,a właściwie miałem,bardzo podobnie jak Karol bo regler przeniosłem tu gdzie był akumulator,cewkę również;reszta została pod zbiornikiem.Też mam dwa kraniki-życie jest kolorowo pachnące przy zdejmowaniu zbiornika.
Czekista stary - 24 Listopad 2013

Witam "towarzyszy" od bawarskich serc w iwanach!
Przed chwilą wróciłem sobie z objazdu jesiennego po okolicy i tak mnie zastanawia temperatura oleju.Zachciało mi się wkręcić termometr w miejsce bagnetu i na skali w dzisiejszy chłodny dzień trzymał niewiele ponad 100 stopni,w lato wiecznie właził na czerwone pole czyli ponad 120(jazda raczej spokojna po asfalcie,bez pałowania).Podzielcie się proszę swoimi spostrzeżeniami odnośnie temperatury oleju w piecach BMW.Olej mam zalany półsyntetyk 20W50.

galar - 24 Listopad 2013

W samochodzie o tej porze też tem. oleju oscyluje ~ 90-95 C
i silnik jest chłodzony cieczą.
Więc w czym problem?
Jak uważasz że masz za wysoką temperaturę to załóż chłodnicę tylko
z termostatem bo zimą będziesz narzekał że będzie za niska.

ogrsypinski - 24 Listopad 2013

Siema. u mnie jest tak samo.
W lato temperatura kolo czerwonego pola. Po założeniu chłodnicy spadła około 10 stopni C.
Nie mam termostatu tylko wyjście na chłodnice jak GSie.
Myślę, że wskazania tego termometru nie są w 100% dokładne ;)
Olej motul 20w50.
Pozdro

andrzeja - 25 Listopad 2013

Czysta fizyka. Latem jest ciepło to i chłodzenie słabsze więc temperatura rośnie.W pozostałych porach roku jest znacząco zimniej i silnik jest nie dogrzany. Urok chłodzenia powietrzem.
Czekista stary - 25 Listopad 2013

Teraz dogrzany to raczej jest (lekko ponad 100 stopni trzyma).Ciekawi mnie tylko czy w lato u wszystkich takie temperatury łapie.Mi się nawet udało 140 złapać w sierpniu.
stepa - 25 Listopad 2013

Chyba jednak niedokładność termometru bierze tu górę,jak każdy miernik ma jakąś tolerancję,tolerancja przyrządu europejskiego jest większa niż innych żółtych na ten przykład.Spróbuj porównać go np.z termometrem w byle jakim multimetrze elektronicznym-sam jestem ciekaw różnicy.Różnie już jeździłem,nawet cały dzień na dwóch pierwszych biegach latem w trzy osoby po bezdrożach Pilicy i jeśli nawet temperatura oleju była wysoka/za wysoka(nie wiem jaka-nie mam termometru)silnik dawał radę(nie świeciło się czerwone!).
gerard - 25 Listopad 2013

od marca smigam z termometrem i potwierdzam spostrżezenia kolegów.teraz okolo 100 a w sierpniu 140 stopni.przyyy około 100 km/h.im wolniej jechałem tym temperatura była niższa nawet 100 stopni.ale to wszystko na trasie.miasto...i temp.wracała na 140 -145 stopni.latem.latam bez chłodnicy.
Czekista stary - 25 Listopad 2013

Mój silnik też ani razu nie mrugnął smarowaniem,nie zadymił,nie zaklekotał.Nawet przez myśl mu nie przeszło aby (zdechnąć).Sprawdzałem na trzech różnych termometrach i zawsze podobny wynik.Pewnie zaraz się wkurzę i wywalę termometr i będzie (z głowy).Swoją drogą ciekawe czy mnie poznałeś Stepa,zwałem się tu kiedyś lenin. ;P

[ Dodano: 25 Listopad 2013 ]
Czyli dokładnie jak u mnie gerard.Na trasie jak pyrkotałem sobie 70/h to zlazła do 95,potem jak wjechałem na miasto momentalnie 130.

Kalor - 26 Listopad 2013

Ja tam nie mam termometru i przynajmniej nie mam zmartwień. Owszem silnik grzeje się dość mocno, w upalne dni miałem wrażenie że mi się trampki topią od tego żaru z za cylindrów. Tylko co z tego że będę widział że silnik jest za gorący jak i tak nie wiele można z tym zrobić (co najwyżej jechać wolniej). Jak chcę skontrolować przegrzanie to pluję na dekle od głowić i od razu widzę że jak ślina błyskawicznie wrze się to znaczy że będzie miał ponad 100 stopni :lol: . Leję olej z orlenu DIESEL II 20w50 i w czasie pracy silnika kontrolka oleju nigdy nawet nie zamrugała więc śpię spokojnie.W przyszłości zamiast w termometr pewnie od razu zainwestuje w chłodnicę, ale to przy jakimś większym remoncie jakoś na razie nie che mi się ramy ciąć a potem spawać aby umożliwić sobie podłączenie chłodniczki.
Cubick - 26 Listopad 2013

Panowie o czym piszecie? Chorwacja, +35 w cieniu, koszowa+bagaże i trasa w górę od 0 do bodajże 600 mnpm w 15 min, dodatkowo co chwila zatwardzenie bo zamknęli główną trasę i ludzie błądzą, zawracają itd. Nie było mowy o jakimś świeceniu lampki oleju albo że silnik odmówił współpracy.. Ziemek może potwierdzić. Skoro piszecie o 140 stopniach u nas to tam pewnie miałem 300. Jedyna konsekwencja to uszczelki pokryw zaworów które zamieniły się w drewno dębowe i nie nadawały się do powtórnego użycia. Te silniki są naprawdę dobrze chłodzone i odporne na przegrzanie. A chłodnicy nigdy nie miałem i nie będę już raczej miał. Tak że, nie ma się o co martwić ;)
andrzeja - 26 Listopad 2013

Moim skromnym zdaniem lampka od smarowania mrugnie tylko wtedy gdy nie ma oleju albo jest go za mało. Zdarza mi się to czasami w HD WLA gdy zamiast 2l w obiegu jest 1l a reszta spłynęła do karteru.Gdy miałem BMW R60/5 raz miałem z tym problem, którego przyczyną był niewłaściwy zamiennik czujnika oleju. Nie doczytałem przy jakim minimalnym ciśnieniu czujnik ma się zapalić i zastosowałem od VW Golfa, który zapalał lampkę przy dużo mniejszym ciśnieniu niż oryginalny czujnik ciśnienia.Nigdy zaś nie miałem problemów z tym czy olej jest zimny czy ciepły.
Czekista stary - 26 Listopad 2013

Przez 27 tys kilosów przejechanych na tym zaprzęgu z piecem BMW też nigdy problemów nie miałem.Do przemyśleń skłoniło mnie wkręcenie termometru,ale wychodzi na to,że ten termometr to raczej stresogenny gadżet.
andrzeja - 26 Listopad 2013

Wykręć i będziesz miał spokój. Czego oczy nie widzą rozum nie rejestruje. :!:
ogrsypinski - 26 Listopad 2013

Wcześniej miałem piec z bmw r100rs z 79' i wydaje mi się że mniej się grzał. Po pewnym czasie zdobyłem silnik z rt-ka z chłodnicą. Założyłem go bo ma dużo niżej max moment obrotowy (3500 obr). chyba wszystkie beemy r100 po 84' miały montowane chłodnice.
Ciekawe dlaczego tak jest?
Jeśli twój jest z lat 84'-90' to powinien mieć zamontowaną lodówe :mrgreen:
To tylko moje prywatne spostrzerzenia ale coś w tym musi być.

Czekista stary - 26 Listopad 2013

Ja mam piec z policyjnego R80 RT z roku o ile pamiętam 1990,nie miał chłodnicy.(sam go rozkładałem).
ogrsypinski - 26 Listopad 2013

No tak, bo chlodnice były tylko w setkach i GS'ach.
Za bardzo bym się nie przejował temperaturą. U mnie pdczas jazdy w lato w glanach blacha na czubkach tak się nagrzała że w paluchy było gorąco :mrgreen:
Pozdro

TYTUS 11 - 26 Listopad 2013

Z tego co pamiętam z czasów gdy jeżdziłem Zaporożcem to czerwone pole temp. oleju zaczynało się powyżej 140 stopni.Zdaje się ze to norma silników chłodzonych powietrzem
galar - 26 Listopad 2013

Tytus i to jakich olejów.
Przypominam, że w zapku była jeszcze dodatkowa dmuchawa.
Obecne oleje wytrzymują wysokie temperatury i posiadają lepsze parametry smarne.

fryta - 26 Listopad 2013

ogrsypinski napisał/a:
No tak, bo chlodnice były tylko w setkach i GS'ach.
Za bardzo bym się nie przejował temperaturą. U mnie pdczas jazdy w lato w glanach blacha na czubkach tak się nagrzała że w paluchy było gorąco :mrgreen:
Pozdro


Nie tylko w setkach, mam oryginalnego gs-a r80 i też ma chlodnicę, wersja Szwajcarska :)

Cubick - 26 Listopad 2013

Z tą ilością oleju w dwuzaworowcu też bym nie panikował. Z takich niechlubnych poczynań to się przyznam że na początku zrobiłem kilka tysi z płytką miską olejową i bagnetem od głębokiej, tak więc zgadnijcie ile miałem oleju w silniku (przy oczywiscie prawidłowych wskazaniach na bagnecie). Dziwiło mnie tylko że bagnet dziwnie "haczy" o coś przy wkręcaniu (opierał się na misce). Oczywiście silnik cierpliwie to znosił :)
ogrsypinski - 27 Listopad 2013

fryta napisał/a:
ogrsypinski napisał/a:
No tak, bo chlodnice były tylko w setkach i GS'ach.
Za bardzo bym się nie przejował temperaturą. U mnie pdczas jazdy w lato w glanach blacha na czubkach tak się nagrzała że w paluchy było gorąco :mrgreen:
Pozdro


Nie tylko w setkach, mam oryginalnego gs-a r80 i też ma chlodnicę, wersja Szwajcarska :)

Przecie napisałem że w gsach i r100 :P
Z resztą nie ważne.
Co do tych termometrów wkręcanych we wlew to myślę, że one pokazują wyższą temperaturę niż w rzeczywistości jest.
Jego bagdnet macza się w oleju tylko na końcu a resztę ogrzewają opary olejowe. Nie wiem czy to ma sens co pisze :mysli: .
Ale, sądzę że lepszym rozwiązaniem byłby czujnik wkręcany w spust oleju. I do tego jakis zegar temepratury.

Czekista stary - 28 Listopad 2013

Pewnie by nie zawadziła chłodnica oliwy,tylko to piłowanie ramy.Teraz po lakierowaniu to zbrodnia....No chyba że znacie jakieś patenty na zamontowanie chłodnicy bez cięcia ramy..?
krzysztofzok - 1 Grudzień 2013

No i stało się...
Zostałem właścicielem silnika rodem z Bawarii (trochę przez przypadek).
Kilka słów o czym mowa i co znalazłem na jego temat:
- Silnik R60/5 z października 1972
- 40 KM (29.5 KW) przy 6,400 rpm
- moment 49 Nm przy 5,000 rpm

Ma trafić/jest w motocyklu bez napędu na kosz i jest już ożeniony ze skrzynią dnieprową.
Motocykl topiony w jakimś super terenie nie będzie - więc myślę, że jakoś to pojedzie?
(Wiem, że szczytem marzeń nie jest).

Do rzeczy - potrzebuję gaźników do niego.
Wyczytałem, że były tam oryginalnie BING 1/26/111-112 a w kolejnych R60/6 i /7 1/26/123-124

Podaż tych gaźników raczej nie powala.
Czy można tam zastosować coś innego (od nowszych modeli)?

Dzięki za wsparcie, pomoc i zabranie głosu w dyskusji.

Jerzy - 1 Grudzień 2013

Można a nawet trzeba. Najlepsze są podciśnieniowe od modelu R65. Można też kupić "oryginały" Binga i to nowe na alle (szukaj gaźników do MZ ETZ). Oryginalne odznaczają się trudniejszym rozruchem (zatapianie pływaków nie zawsze działa jak nalerzy). Podciśnieniowe mają ssanie o wiele lepiej działające. Silnik ten lubi wysokie obroty bo dół ma trochę słaby. W solówce powinien dać radę.
ZORG - 1 Grudzień 2013

krzysztofzok napisał/a:
No i stało się...
Zostałem właścicielem silnika rodem z Bawarii (trochę przez przypadek).Dzięki za wsparcie, pomoc i zabranie głosu w dyskusji.

Gratuluje. Trzymam kciuki i dopinguje w realizacji projektu. Motocykla ma być z wozem czy bez?

krzysztofzok - 1 Grudzień 2013

Dzięki. Maszyna ma być z wozem, bez napędu.
Czyli z tego co przeczytałem to w tych nowszych gaźnikach też środkowa liczba ma być 26 (i to jest średnica wlotu do głowicy)?
To jeszcze jedno pytanie.
Jaki filtr powietrza zastosować?
Bo mam tylko skrzynie dnieprową (bez komina), bez żadnego filtra powietrza.
(od R65 - bo w stronę tych gaźników chcę iść za głosem Andrzeja, czy dnieper ten plastikowy, czy jeszcze coś innego?)
Pozdrawiam
Krzych

jbr - 1 Grudzień 2013

Możesz pójść dwiema drogami, założyć ten dnieprowy (mało atrakcyjny) lub taki jak miał Lula z R80/7.
ogrsypinski - 1 Grudzień 2013

Witam, załóż filtr z bmw po 1980 ten plastikowo-aluminiowy:


Co do gaźników to podciśnieniowe z R65 będą super.

Lub każde inne (r80/r100), ale będziesz musiał wymienić dysze, rozpylacz oraz zmienić wysokość iglicy.
pozdro

Harcerz - 2 Grudzień 2013

Pracujemy właśnie z kolegą PifPafem nad moją BMW. Bardziej on, niż ja. Do rzeczy. Wkładamy koło zamachowe ruskie do silnika bmw r100 sprzężonego z orginalną bawarską skrzynią pięciobiegową od modelu gs. Jeszcze nie testowane , ale do rzeczy. Może mowa o tym już była więc potraktujmy te nocne wypociny jako przypomnienie.
Tokarz miał być kumaty, ale jak to bywa, różnie z tym jest. Po ogólnej obróbce skrawaniem okazało się, że kołki mają bicie 0,3mm, czyli przesunięte są względem osi o 0,15mm. Ważenie to wyciągnie, ale można było tego uniknąć. Po prostu trzeba potraktować nawet nowe ruskie koło jak kawał stali do kompletnej obróbki. Więc dla każdego następnego polecam wyłapać środek koła zamachowego względem kołków. Potem, gdy mamy środek względem kołków przetoczyć koło zamachowe po zewnętrznej. Przetoczyłbym także całe koło w płaszczyźnie pionowej, bo moje też ma takie bicie. Że odpadnie kawał mięsa, to bym się nie martwił, gdyż lekkie kompletne koło zamachowe ruskie, jest o ponad kilogram cięższe od ciężkiego koła bawarskiego. Do prac nad toczeniem należy wyciągnąć kołki,nawet młotem półtora kilowym, bez żadnego podgrzewania palnikiem, lub po prostu prasą, bo są twarde i tokarka nie bierze. Potem wprasować na odpowiednią głębokość i nadmiar mięsa ściąć gumówką od strony wieńca oczywiście. Wysokość kołków obniżyliśmy stosująć cieńsze tarcze sprzęgłowe i cieńką tarczę wewnętrzną. Co będzie dalej, dam znać, jeśli będzie warto

ogrsypinski - 3 Grudzień 2013

Siema. Ja swoje wytoczyłem już kilka miesięcy temu i zamontowałem 12 kołków.
Nie ma czasu zamontować w silniku a ciężkie kołon od beemy daje rade.
Kilka razy nadpaliłem tarcze ale moze przez to dyfer jeszcze żyje. :)
Zapytaj kolegi Pifpafa czy to koło lekkie bmw co mu wysłem doszło i czy wszystko z nim ok.

stepa - 10 Grudzień 2013

Czekista stary napisał/a:
Swoją drogą ciekawe czy mnie poznałeś Stepa,zwałem się tu kiedyś lenin. ;P
.

Nie poznałem-ale sobie przypomniałem,kilka dni temu Rokita był u nas swoim zaprzęgiem z silnikiem od Ciebie.Pozdrawiam przy okazji.


Harcerz-my kołki stoczyliśmy dobrym widiowym nożem.Środek łapaliśmy nie z kołków a z którejś średnicy koła zamach.-zapewne z wewnętrznej największej,nie pamiętam już.

Czekista stary - 17 Grudzień 2013

Pozdrawiam także.Cieszę się że dogadaliście się z tamtym silnikiem.Jak widać nie wyleczyłem się na długo z bawary w rusku .
koyot - 30 Grudzień 2013
Temat postu: śruby
Witam wszystkich. Koledzy czy może ktoś posiada śruby M11x1,5 do tego nieszczęsnego koła. Wszystko gotowe brak śrub. Będę wdzięczny.
Życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku 2014.

gerard - 31 Grudzień 2013

bmw smorawinski ....ma
po chyba 11 złotych

koyot - 31 Grudzień 2013
Temat postu: śruby
Dzięki Gerard. Sorry źle się wyraziłem. Potrzebne śruby M11x1,5 od Peugeot 505 2,5td do głowicy. Do ciężkiego koła sprzęgła od M72.
ogrsypinski - 31 Grudzień 2013

Siema, chyba mamy kilka sztuk pozostalych z przerobki. Ile potrzebujesz?
Ile dajesz? :P i na kiedy ? jestem w polandzie wiec 2sty. mogę podesłać.
Siła, masa....

franzjaskiernia - 20 Styczeń 2014
Temat postu: ave
AVE no i stalo sie r100rt z 1990 siedzi w uralu gear-up :) skrzynia dniepr (tańsze części ) szybka czwórka :) , miota mna jak szatan :) pozdrawiam franz
ogrsypinski - 21 Styczeń 2014

Witam, zarzuć foty.
Mam nadzieje że flansze doszły, nic nie pisałeś.

franzjaskiernia - 22 Styczeń 2014

fotka



za pare dni dozuce wiecej fotek :) ,u was też tak sprzęgło chalasuje jakieś rady ? czy to olac :)

jbr - 22 Styczeń 2014

Olać to i nie doktoryzować się. A hałasuje skrzynia najprawdopodobniej.
STEEGEN - 22 Styczeń 2014

A jakie ty masz to sprzęgło ? BMW czy przeróbka na ruskie.Ale ogólnie tak się kolebo ce :mrgreen: na neutralu,po wysprzęgleniu jest już cicho :mrgreen:
gerard - 22 Styczeń 2014

hałas to normalka.w jednym egzemplażu głośniej w innym ciszej.ale musze pochwalić agresję sprzętu! :mrgreen: relingi ,oponki ,przedni wahacz i wysoki prześwit!
widzę przyszłość i nadzieję w tym sprzęcie! noo i moc już drzemie!
szczere gratulacje!

franzjaskiernia - 24 Styczeń 2014

ave sprzęgło originale bmw 165mm ,lekkie kolo zamachowe jak narazie jeszcze .chalasuje jak na luzie i na biegu jak wciskam sprzęgło to cisza az milo , pytanie ile kosztuje sprężyna od bonda ? ten motor juz tyle przezyl w lesie ze hej a teraz to sie bedzie dzialo :) pozdrawiam
andrzeja - 24 Styczeń 2014

Może wystarczy wymienić łożysko wyciskowe?
franzjaskiernia - 24 Styczeń 2014
Temat postu: ave
andrzeja napisał/a:
Może wystarczy wymienić łożysko wyciskowe?


nuweczka igielkowa :) a lagę klade na to, jeszcze jedno pytanko ile kosztuje kolo zamachowe od Rosji pod bmw ,jak bym chciał komuś zlecić koszt całkowity dzięki :)

pifpaw - 24 Styczeń 2014

pytałem oto samo jakiś czas temu i nik chętny się nie zgłosił.

a dodam że posiadam wszystkie potrzebne mateiały.

czyli koło zamachowe ruskie z kompletem blach tarcz i sprężyn.
koło lekkie od BMW i komplet śrób M11.

może będziesz miał większe szczęśćie

galar - 24 Styczeń 2014

Jak miałem lekkie koiło i tarczę 165 to nic mi nie grzechotało.
Bo niby co miało grzechotać?"(w sprzęgle)
Natomiast wspaniale leciały wióry z okładziny tarczy po ostrej
jeździe w terenie.
Co do ruskiego ciężkiego koła atakujcie Stepę.

ZORG - 25 Styczeń 2014

pifpaw napisał/a:
pytałem oto samo jakiś czas temu i nik chętny się nie zgłosił.
może będziesz miał większe szczęśćie

Może dlatego że nikt nie chce wyjśc na wariata który proponuje masakrycznie wysoka cenę. Prawda jest taka że taka praca wymaga fachowca. A tacy liczą sobie bardzo dużo za godzinę. pomijam fakt ze ciężko to jest wycenić przed pracą.

całka - 12 Luty 2014

mam pytanko trochę z innej beczki,mianowicie podliczał ktoś koszt takiego zaprzęgu? pytam bo się sam zastanawiam nad takim. tyle że nie wiem czy bardziej opłacalne byłoby zrobienie samemu czy kupno gotowego. widziałem parę ogłoszeń. ceny wahały się od 3 do 15 tyś zł. te tańsze nieco skatowane. ale z drugiej strony myśleć ten kto robi taki sprzęt robi tylko do ostrej jazdy nie pyrkotania,wiec nie sztuką jest wysrać się z kasy za jakiś szrot. stąd też moje pytanie i byłbym wdzięczny przynajmniej za ogólny kosztorys. osobiście użytkowałbym raczej na długie wyprawy i bardzo rzadko tylko w okresach urlopowych.ech życie...
Harcerz - 12 Luty 2014

całka napisał/a:
mam pytanko trochę z innej beczki,mianowicie podliczał ktoś koszt takiego zaprzęgu? pytam bo się sam zastanawiam nad takim. tyle że nie wiem czy bardziej opłacalne byłoby zrobienie samemu czy kupno gotowego. widziałem parę ogłoszeń. ceny wahały się od 3 do 15 tyś zł. te tańsze nieco skatowane. ale z drugiej strony myśleć ten kto robi taki sprzęt robi tylko do ostrej jazdy nie pyrkotania,wiec nie sztuką jest wysrać się z kasy za jakiś szrot. stąd też moje pytanie i byłbym wdzięczny przynajmniej za ogólny kosztorys. osobiście użytkowałbym raczej na długie wyprawy i bardzo rzadko tylko w okresach urlopowych.ech życie...

Ruskie moto - 3000pln do remontu, 3500pln silnik bmw, 1000 flansza, koło zamachowe+*****, rejestracja- 500pln, remnont, lakier, inwencje twórcze pewnie z 2000pln poleci. Moja bmw r 100 pochłonęła około 15000pln, i jeszcze mam pomysły.

jbr - 13 Luty 2014

Myślę, że te 15 tys. spokojnie można liczyć, z tendencją zwyżkową. Nie dopisałeś remontu kół (w wielu przypadkach dość szeroki zakres), wymiana opon , wymiana elektryki (gdyż ta ruska to wierzchem puszczana jest) itd, itd. Do tego należy doliczyć własny czas, przejazdy na bazary i inne tego typu zabawy. Czasami opłaca si więc wybecelować te 15 za zrobiony już zaprzęg.
galar - 13 Luty 2014

Dodałbym poprawienie hamulców.
Czyli dalej koszy rosną.

całka - 13 Luty 2014

dzięki za odzew,mam na oku zrobiony zaprzęg i byłem ciekaw czy podana cena nie jest za wysoka jak na ruska tyle że z silnikiem od bawary. ale rozmyliście moje wątpliwości.
Monster - 13 Luty 2014

całka napisał/a:
dzięki za odzew,mam na oku zrobiony zaprzęg i byłem ciekaw czy podana cena nie jest za wysoka jak na ruska tyle że z silnikiem od bawary. ale rozmyliście moje wątpliwości.


Pokaż ten zaprzęg tutaj,rozwieje się więcej wątpliwości-byleby nie był robiony na handel przez Majora.

całka - 13 Luty 2014

http://tablica.pl/oferta/...D5-ID3LiPW.html

co o tym myślicie,warto?

landryna_2712 - 13 Luty 2014

Opony żużlowe,kapa od rozrusznika wycięta pod kranik(porażka).Aku w koszu???-osobiście mi się to nie podoba.Brak filtra bmw.Jesli dobrze widze to rama jest od kanapowca.Rosyjska stacyjka...To faktycznie smigany rekreacyjnie :rotfl: Ale jest CB radio :mrgreen: :mrgreen:
Ciekawe czy coś słychać podczas jazdy :D

Prince - 13 Luty 2014

całka napisał/a:
http://tablica.pl/oferta/dniepr-k-650-bmw-CID5-ID3LiPW.html

co o tym myślicie,warto?


Myślę, ze trzeba było tysiąca z BMW żeby wykorzystać ten potencjał żużlowych opon ;) Do tego pojedynczy rozpieracz, koło malowane po całości. Innymi słowy sprzęt prawdopodobnie złożony na handel, raczej nie przez speca. Odpuściłbym - ani to ładne, ani wartościowe ani funkcjonalne.

landryna_2712 - 13 Luty 2014

Prince napisał/a:
całka napisał/a:
http://tablica.pl/oferta/dniepr-k-650-bmw-CID5-ID3LiPW.html

co o tym myślicie,warto?


Myślę, ze trzeba było tysiąca z BMW żeby wykorzystać ten potencjał żużlowych opon ;) Do tego pojedynczy rozpieracz, koło malowane po całości. Innymi słowy sprzęt prawdopodobnie złożony na handel, raczej nie przez speca. Odpuściłbym - ani to ładne, ani wartościowe ani funkcjonalne.

Ja osobiście tez mam kola pomalowane po całości...Zeby ocynku nie było widać..

Prince - 13 Luty 2014

landryna_2712 napisał/a:
Prince napisał/a:
całka napisał/a:
http://tablica.pl/oferta/dniepr-k-650-bmw-CID5-ID3LiPW.html

co o tym myślicie,warto?


Myślę, ze trzeba było tysiąca z BMW żeby wykorzystać ten potencjał żużlowych opon ;) Do tego pojedynczy rozpieracz, koło malowane po całości. Innymi słowy sprzęt prawdopodobnie złożony na handel, raczej nie przez speca. Odpuściłbym - ani to ładne, ani wartościowe ani funkcjonalne.

Ja osobiście tez mam kola pomalowane po całości...Zeby ocynku nie było widać..


Nie wiem, nie widziałem, nie znam sie. Zastanówmy sie jednak która fabryka tak robiła.. kurde. Żadna mi nie przyszła do głowy :mysli: Myślisz, ze był jakiś powód, czy na to nie wpadli?
Ale mniejsza o to. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ten motocykl ma kilka czynników które wskazują na to, ze to... no żeby lepiej oglądnąć inne ;)

Monster - 13 Luty 2014

Przy takiej kwocie i ogólnych założeniach dalekich tras bez katowania w błocie wolałbym raczej przypiąć kosz do całej R80 czy R100,no może i sprzęgło ruskie:mrgreen:ubyłoby wiele problemów,a na zielono zawsze można prysnąć :wink:
Harcerz - 14 Luty 2014

jbr napisał/a:
Myślę, że te 15 tys. spokojnie można liczyć, z tendencją zwyżkową. Nie dopisałeś remontu kół (w wielu przypadkach dość szeroki zakres), wymiana opon , wymiana elektryki (gdyż ta ruska to wierzchem puszczana jest) itd, itd. Do tego należy doliczyć własny czas, przejazdy na bazary i inne tego typu zabawy. Czasami opłaca si więc wybecelować te 15 za zrobiony już zaprzęg.

zrobiłem cztery koła na nowych rafkach, tych zielonych, szprychy dałem w żółty ocynk, lakier proszkowy, rozpieraki na każde koło w żółty ocynk, centrowanie i 1600pln poszło

[ Dodano: 14 Luty 2014 ]
Monster napisał/a:
Przy takiej kwocie i ogólnych założeniach dalekich tras bez katowania w błocie wolałbym raczej przypiąć kosz do całej R80 czy R100,no może i sprzęgło ruskie:mrgreen:ubyłoby wiele problemów,a na zielono zawsze można prysnąć :wink:

Ja jeżdżę R100z ruskim koszem, bez wsteki i napędu, i co gorsza wróciłem z ciężkiego, do lekkiego koła zamachowego, a przerobione ruskie położyłem na półkę i śmiga, nawet z kołem lekkim, jak wściekły. Fakt, w Czołowie w piachu i z Wami nie poszaleję, ale chyba już z tym się pogodziłem :cry:

Prince - 14 Luty 2014

Harcerz napisał/a:

zrobiłem cztery koła na nowych rafkach, tych zielonych, szprychy dałem w żółty ocynk, lakier proszkowy, rozpieraki na każde koło w żółty ocynk, centrowanie i 1600pln poszło



Dodaj do tego sensowne opony i przyzwoite dętki i pójdzie prawie drugie tyle ;)

Harcerz - 20 Luty 2014

Opony mialem niskoprofilowe, ale wszystkie takie same, uzywki, i chyba w tej cenie sie zmiescily
gerard - 10 Kwiecień 2014

po baardzo złych doswiadczeniach z firmą Auto Szlif ul.koscielna w Poznaniu ...poszukuje szlifierni wałów ktora wykona usługę rzetelnie radząc sobie z demontazem nietypowo zamocowanych przeciwwag w silniku 2 zaworowym BMW.prosze o konkretne namiary.
STEEGEN - 11 Kwiecień 2014

Gerard,spróbuj tu:http://www.tas-moto.org/warsztaty-samochodowe-507.html
Parę silników od BMW robili i nikt nie narzeka .Twoi ulubieńcy z Dwuzaworowego tam robią.Sam robię też u nich.Najlepiej ciśnij żeby zajął się tym dziadek właściciel,syn zleca mechanikom,a wiadomo stara gwardia wymiata luzik

olens - 29 Kwiecień 2014

witam panowie prośba jak wyjąć iglicę gaznika bing od r 80 ,przez tą rurkę nic nie widać jak jest blokowana ,a nie chciał bym czegoś urwać ,może jakaś fotka
galar - 3 Maj 2014

Odkręcasz śrubę nr 20 z lewego rysunku.
http://www.realoem.com/bm...462&hg=13&fg=11

franzjaskiernia - 7 Maj 2014
Temat postu: ave
siema parchy ,silnik r 100rt hula aż milo kolo zamachowe ciężkie tez jet wypierd, tylko jedna sparawa mnie gnebi spalanie jak bym nie jezdzil to 10l na 100km albo wiecej , i nie ma znaczenia czy stale 80 czy 110 ,szybka czwurka i wogule , gaziory mam 36 mm czysciutkie wkoncu naprawiam to niemieckie guwno co dziennie ale nie wiem czemu tyle spala ? spróbuje jeszcze założyć 40mm co wy na to jakie macie spalania jakie prędkości, mi sie udało z pasażerem (fetors kalafior :) ) jakieś 150km i to nie byl koniec tylko zawieszenia brak :) dzieki pozdrawiam franz
galar - 7 Maj 2014

Miałem tak poprzednio.
Oglądałem gaźniki i porównywałem z Cezarowymi i nie było żadnych różnic (gardziele 36 mm).
Na jego gaźnikach bez regulacji spalał u mnie 7l a na moich 9-11 l.
Wymieniłem gaźniki na drugie bingi i
80-85 km/h 6,5 l
90 km/h 7 l

franzjaskiernia - 7 Maj 2014
Temat postu: ave
fetors gleba jezdzi r100 z autobusem u boku i grzeje 90 100 i spalanie 6.5 -7l czystej :) wiec pomieniam gaziory bo mnie sie nie oplaca jezdzic :) ale zato muj diesel jest the best na tydzien jazdy do roboty dziennie 60km jakies 15-20l zielonej ropki hihi a grzeje non toper 90 100 hihihi :) pozdrawiam franz
jak sie za tanioszke jezdzi to potem boli duze spalanie oj boli :)

stepa - 7 Maj 2014

Cześć parchu
Kumpel mój jeździ napędowcem z R100 na gaźnikach 40mm i nijak nie może zejść poniżej 10l/stówę,czy jedzie 80/h czy zasuwa 120/h-zawsze jest dycha,przy tym nie walczy ze zużyciem tylko często zastanawiamy się w czym rzecz ;i my swoje a motocykl swoje.

franzjaskiernia - 8 Maj 2014
Temat postu: ave
najlepsze jest to ze jestem mechanikiem motocyklowym w prywatnym warsztacie i grzebiemy tylko w bmw i kręcę i nic ,tyle dobrze ze części mogę pożyczać o oddawać .Podsumowanie jest takie co do mojego poprzedniego pytania da sie zejsc ponizej 10 l z ta masa zaprzęgu wiec pozostaje grzebanie w gaziorach , tzn -wymiana ,najlepsze jest to ze 36mm uchodza za bardziej ekonomiczne , no nic wcisne 40mm i zobaczymy pozdrawiam franz
olens - 11 Maj 2014
Temat postu: Re: ave
Równierz walcze ze spalaniem ,mam gażniki 64/26/304,czyli gardziel wynosi 26mm spalał 10l /100,wymieniłem pływaki ,zaworki bo mi przelewały,iglice opuściłem na ostatni rowek.Spalanie zeszło do 7,5-8 litra/100,jeszcze jest spore.Jakie powinny mieć dysze główne,u mnie mają oznaczenie 85,.Co jeszcze można zrobić żeby obniżyć spalanie.Jaka powinna być długość sprężyny przepustnicy podciśnienia.Może wina filtra powietrza mam ruski komin z wkładem papierowym .Proszę o jakieś porady.silnik r 80 rt.
gerard - 11 Maj 2014

a co ?chcesz żeby sprzęt palił 5 litrów?to zakładaj gaz! he he ,moj pali 8 i jestem zadowolony bo mam świadomośc masy i większego obciążenia jednostki.oryginalnie r 80 waży okolo 250 kilogramów mój ze śmieciami i wózkiem bocznym 400 no to musi palić .tak to jest jak się jeżdzi na 30 letnich gaznikach.kup sobie nowe po 2000 zł za sztuke u BMW a napewno spalanie spadnie.he he
galar - 11 Maj 2014

Dysza główna 135
długość sprężyny nie udało mi się znaleźć ale zawsze można trochę rozciągnąć.
Ważne aby obie były jednakowej długości.

jackobi - 12 Maj 2014
Temat postu: Re: ave
olens napisał/a:
7,5-8 litra/100


wydaje mi się jednak, że :razz: https://www.youtube.com/watch?v=tvbyY7oMT2E#t=23

stepa - 13 Maj 2014
Temat postu: Re: ave
olens napisał/a:
Może wina filtra powietrza mam ruski komin z wkładem papierowym .

Jaki masz ten wkład?Zrób fotkę i wklej tutaj.

Adam M. - 13 Maj 2014

Przeciez gazniki zuzywaja sie w taki spodob ze raczej spalanie spada a nie zwieksza sie.
Przepustnice obrotowe dostaja luzow, zwieksza sie ilosc powietrza, tak ze ciezko ustawic wolne, ale nie wplywa to na zwiekszenie spalania.
Cala regulacje robimy ustawieniem poziomu i przez wymiane dysz.
Jednym zespolem ktory moze wplynac na zwiekszenie spalania jest zespol rozpylacz / iglica jezeli iglica ulegnie zuzyciu.
Nie ma co ogladac gaznikow, tylko swiece bo one powiedza wam w jakim zakresie obrotow silnik wiecej pali niz trzeba i odpowiednio do tego co wam swiece powiedza regulujemy gazniki.

Maciej S. - 13 Maj 2014

Tu Adam ma rację. Punktem odniesienia jest prawidłowa ciepłota świecy zapłonowej, prawidłowo ustawiony zapłon i przy założeniu, że silnik jest w dobrej kondycji i jazda. Regulacja gaźnika jest prosta jak konstrukcja gwoździa (mówię o normalnym, nie podciśnieniowym, bo na nich się nie znam).
Sam ostatnio kupiłem półprodukt chińskich rączek do MZ. Totalna porażka. Zaczynamy od optymalnego poziomu paliwa i reakcji na regulację wolnych obrotów. Jak to działa w miarę ok to próba jazdy. I od reakcji motora regulacja na ubogo lub bogato. Kontrola świec jest oczywista, czarne lub zbyt jasne.
Po kilku godzinach chinol chodzi jak zegarek, wolne stabilne, przejście na obroty super. Dysze rozwiercane zwykłym wiertłem (mam od 0,8 do 1,5 co 0,1mm) zwykłą wiertarką. Zużycie paliwa książkowe podobnie jak kolor świec.
Potrzeba tylko trochę cierpliwości i czasu.

perkunas - 15 Maj 2014

Myślę tak jak napisał Stepa. Nie ma z czym walczyć,nie ma nic za darmo. Ja mam przy swoim mającym 4 zawory na cylinder i 1,2 litra pojemności gażniki podciśnieniowe z rzędowego 4 cylindrowego Suzuki 750. Bodajże gardziel średnicy 38 a dysze 135. Pali tak samo przy szybkości 80 i 120 km/h 9.5 do 10 litrów. A zaprzęg waży więcej niż Gerarda.
Oczywiście mogę przy delikatnej ,płynnej jezdzie w trasie utrzymać spalanie w granicy 8,5 litra.Ale to przecież bez sensu. I takie samo jest spalanie przy jeżdzie na przekładni dziewiątce jak i jezdzie z napędem.
Myślę ze lepszy efekt bym uzyskał na Bingach ale cena i przy gardzieli o średnicy 40-42 mm.
Świece mam zgodne z zaleceniem producenta a zapłon stykowy z ręcznym wyprzedzeniem.
Co do regulacji to po zbudowaniu motocykla problem tkwił w budowie i przelotowości filtra powietrza.W czasie prób miałem takie dni że przy motocyklu solo spalanie wychodziło mi 28 l /100 km.na tych samych dyszach 135.Ale to inny temat.

nutka - 15 Maj 2014

Oto fotki filtra



,

stepa - 21 Maj 2014

Filtr jak filtr-wydaje się nie być zły.Jednak jak ma ok. 5cm wysokości to może tłumić powietrze bo i czapka filtra będzie nisko a tym samym powietrze ma utrudniony przepływ przez małą szczelinę komin-czapka.Ja mam zawsze filtr papierowy o wysokości 6-6,5cm.
Konrad - 27 Maj 2014

Bardzo proszę o odpowiedzi na kilka pytań:

1. Jaka jest właściwa ilość oleju w silniku BMW R 100 RS rocznik 80?
2. Gdzie kupić zaślepkę otworu w bloku tego silnika( do ustawiania zapłonu)?
3. Gdzie kupić instrukcję obsługi/ książkę serwisową tego motocykla w języku polskim?

Bardzo dziękuję

Konrad

andrzeja - 27 Maj 2014

Co do pkt.1 nie umiem Ci odpowiedzieć. Punkt 2 uda Ci się zrealizować u pierwszego lepszego dilera BMW. Ostatnio kumpel kupował gumki osłaniające linki to zapłacił po 5-6 zł/szt. Czy mają instrukcję po polsku to nie wiem ale warto spróbować.
Jerzy - 27 Maj 2014

Ad.1 Ilość oleju to 2,5 l jak masz chłodnicę i 2,25 bez chłodnicy.
Ad.2 Serwisy BMW, sklepy internetowe, alledrogo - " sprzedawca pampruch".
Ad.3 Zapomnij o literaturze polskojęzycznej, nie istnieje. Podstawa to dwie publikacje firmy Haynes lub Clymer, dostępne na alledrogo. Poza tym są fora, np. dwuzaworowe.pl gdzie sprawy związane z techniką starych BMW rozwiązują sami użytkownicy.

STEEGEN - 27 Maj 2014

Poza tym są fora, np. dwuzaworowe.pl gdzie sprawy związane z techniką starych BMW rozwiązują sami użytkownicy.

Pod warunkiem że się nie przyznasz że masz silnik w rusku.Mają alergie na te sprzęty,Gerard coś o tym wie :mrgreen: Reszta tak jak Jerzy pisze.

ŻAKU - 27 Maj 2014

Gumę w blok w ostateczności możesz założyć od dniepra. Pasuje idealnie i wizualnie raczej się nie różni.
Konrad - 28 Maj 2014

Wszystkim bardzo dziękuję za szybkie odpowiedzi :kwiatek:
ogrsypinski - 4 Czerwiec 2014

Jak chcesz to mam nową gumkę :) ))))
i książka HAYNES'a tez sie znajdzie :) ale po ang.
Pisz na priva.
Pozdro

Prince - 4 Czerwiec 2014

Mam Haynes'a BMW od Blazej'a mogę sprezentować tak jak i ja dostałem. Mam nadzieję nigdy nie posiadać motocykla tej marki.
Konrad - 5 Czerwiec 2014

Dzięki! Adres prześlę na PRIV'a.
Marcin-organiza - 5 Czerwiec 2014

Prince napisał/a:
Mam nadzieję nigdy nie posiadać motocykla tej marki.


Nigdy nie mów nigdy...Ja tez mówiłem ze nie kupie Japoni , jeszcze na łancuchu...a feeee....i co ? kupiłem i sie nawet spodobało...

wankster - 5 Czerwiec 2014

Japonia jest fajna, dobra odskocznia od dlubania po pachy w smarach. :twisted:
Trzeba tylko wiedziec, ktory motocykl wybrac.
Nie wszystkie Japonczyki to scigacze.

Prince - 5 Czerwiec 2014

Marcin-organiza napisał/a:
Prince napisał/a:
Mam nadzieję nigdy nie posiadać motocykla tej marki.


Nigdy nie mów nigdy...Ja tez mówiłem ze nie kupie Japoni , jeszcze na łancuchu...a feeee....i co ? kupiłem i sie nawet spodobało...

Nigdy nie twierdziłem ze japonia jest fe.

W przypadku BMW jeszcze jeszcze podobał mi sie GS 800, zwłaszcza spalaniem. Tylko cena jakby z dupy za coś co yamaha zrobiła trzydzieści lat temu. Właściwie poza kawą w serwisie w moim segmencie nie mają nic do zaoferowania od lat osiemdziesiątych. A przykro mi- konkurencja miała i ma. Tak wiec współczuję tym co sie ślinią na znaczki na baku, bo dla mnie oferta tej firmy jest równie interesująca jak prospekty chińskich skuterów.

Tu jest wszystko i na temat :mrgreen:

andrzeja - 6 Czerwiec 2014

Dobre Prince :lol: Dobre. Kwintesencja tematu :mrgreen:
Marcin-organiza - 6 Czerwiec 2014

To niewazne kto co lubi...jeden lubi corke , drugi tesciowa , trzeci obie naraz....

chodzi tylko i wyłacznie o to zeby nigdy nie mówic nigdy....

a filmik zarabisty....

ogrsypinski - 9 Czerwiec 2014

Marcin-organiza napisał/a:
To niewazne kto co lubi...jeden lubi corke , drugi tesciowa , trzeci obie naraz....

chodzi tylko i wyłacznie o to zeby nigdy nie mówic nigdy....

a filmik zarabisty....


Święta racja.
p.s: Filmik lux :)

Konrad - 12 Czerwiec 2014

Prince- bardzo dziękuję za przesyłkę!
mikimoll - 24 Czerwiec 2014

Samoczynnie kasował mi się luz zaworowy w prawym cylindrze, zarówno na ssącym jak i wydechowym. Ooookazało się że śruba regulacji :



u mnie wygląda tak:



Słabo widać, ale gwint w zakresie potrzebnym do zakontrowania jest już wygolony.

Kupuje się śrubę za 55 zł u Olejnika czy jakaś inna sugestia ?

http://www.boxer-parts.eu...v,184,2037.html

pifpaw - 24 Czerwiec 2014

proponował bym sprawdzić w zwykłym autoryzowanym serwisie BMW może się okazać że będzie taniej.
mikimoll - 24 Czerwiec 2014

pifpaw napisał/a:
proponował bym sprawdzić w zwykłym autoryzowanym serwisie BMW może się okazać że będzie taniej.


Ok, dzięki. "Szuka się" .

ZORG - 26 Lipiec 2014

Czołem. Mam takiego problema. Mianowicie w mojej konstrukcji filtr powietrza jest nieco odsunięty do tyłu i położony niżej. To powoduje pewną niekompatybilność na łączeniu gaźnika z filtrem powietrza. Tak jak na rysunku.

Szukam rury która nadawała by się do zastąpienia tej oryginalnej łączącej właśnie filtr z gaźnikiem. Ktoś już to przerabiał? Czy to tylko ja stworzyłem sobie taki problem? Jakieś sugestie? pomysły? Forumowy kolega wspominał coś o gumie od maglownicy od jakiegoś samochodu ale już nie pamiętam :) Może jakieś inne rozwiązania.

adniem21 - 26 Lipiec 2014

może rura wlewu paliwa do malucha gumowa.
ZORG - 26 Lipiec 2014

adniem21 napisał/a:
może rura wlewu paliwa do malucha gumowa.

Blisko ale srednice 39mm i 49mm ją wykluczają

stepa - 26 Lipiec 2014

Nic prostszego niż wyspawanie takich dolotów z kolanek hamburskich nie przychodzi mi do głowy,najlepiej cienkościenne z kwasówki -tak zrobił kumpel i to z prawym dolotem.Inny kumpel mając ogrom czasu i cierpliwości wyspawał doloty z rury aluminiowej(z plasterków rury),wyszlifował wewnątrz dremelkiem i obciągnął całość termokurczem - wygląda to fenomenalnie!
AdamBem - 27 Lipiec 2014

Moim zdaniem zamiast kombinować z dolotami, lepiej podszlifować lekko korpus skrzyni i przykręcić filtr na szpilki silnika, tak jak jest w BMW. Żadnych redukcji i całość szczelna.
galar - 27 Lipiec 2014

AdamBem napisał/a:
Moim zdaniem zamiast kombinować z dolotami, lepiej podszlifować lekko korpus skrzyni i przykręcić filtr na szpilki silnika, tak jak jest w BMW. Żadnych redukcji i całość szczelna.


:okok:
Ja też tak mam.

ZORG - 27 Lipiec 2014

galar napisał/a:
AdamBem napisał/a:
Moim zdaniem zamiast kombinować z dolotami, lepiej podszlifować lekko korpus skrzyni i przykręcić filtr na szpilki silnika, tak jak jest w BMW. Żadnych redukcji i całość szczelna.

:okok:
Ja też tak mam.


Słuchajcie po pierwsze zastosowałem dość długie tulejki aluminiowe które w połączeniu z 5mm flanszą ustalającą dość mocno oddalają filtr a po drugie ja nie mogę tego filtra podnieść do góry gdyż nie wejdzie w ramę. Żeby w ogóle filtr tam wlazł tak jak jest obecnie to i tak górna rura ramy jest dość podcięta.
Myślałem natomiast o tym żeby zamiast szukać kolanek dolotowych miedzy filtrem i gaźnikiem to kolanka zostawić a zastosować dłuższą rurę między gaźnikiem i cylindrem. Łatwiej będzie znaleźć a i przy nieco dłuższej rurze będzie łatwiej nadać gaźnikowi kierunek aby połączyć go z kolankiem dolotowym do filtra.

Blazey - 27 Lipiec 2014

Są silikonowe węże i kolanka do układów chłodzenia i turbo do pojazdów. Do wyboru masa średnic, kątów, kształtów i kolorów. Bez większego problemu powinieneś dobrać coś, co rozwiąże twój problem.
STEEGEN - 28 Lipiec 2014

Załóż doloty z R 65.Miałem ten sam problem.R 65 ma inny profil dolotów ,z którejś strony tylko podciąłem jeden o 0.5cm
golob - 29 Lipiec 2014

Oczywiście ze załóż dłuższą rurę miedzy głowice i gaźnik i już będziesz miał pole do manewru.Ja tak mam i wszystko idzie połączyć do kupy.Waz jaki zastosowałem to jest waz do pary, wytrzymuje wysoka temp ,zbrojony a i paliwo się nie boi :mrgreen:
ogrsypinski - 2 Sierpień 2014

Siema, były dwa rodzaje rur dolotowych miedzy gaznikami a filtrem.
W starszych modelach przed 1980 z aluminiową obudową rury te byly dluższe i trochę wygiete pod innym kątem.
Myślę ze taka rura by pasowala?
A z drugiej strony jak jest?
Pozdro

ZORG - 7 Sierpień 2014

Hej. Poradziłem sobie wstawiając między gaźniki i cylindry Łaczniki silikonowe fi 51mm po 14zł za sztukę dostępne na alledrogo. Oczywiście odrobine trzeba było je skrócić. Odleglośc miedzy gaznikiem a cylindrem wzrosła o jakieś 15mm.

całka - 7 Sierpień 2014

Witam wszystkich serdecznie. Panowie już od dłuższego czasu czytam forum a zwłaszcza ten dział i sam się zastanawiam nad ruskiem z silnikiem bmw. Ale zawsze jest coś ważniejszego. Panowie ostatnio trafiłem na bmw r65 i powiedzcie mi czy ten silnik dałby sobie radę w ruskim napędowcu? Pisaliście że to kiszka nie można ruszyć z miejsca za mały moment. To prawda te silniki się nie nadają?
galar - 7 Sierpień 2014

A co myślisz, że coś się do tej chwili zmieniło?
Raptem silniki r65 dostały więcej momentu i mocy?
Jak się najarałeś na ten silnik to sobie kup ale nie oczekuj, że
ktoś potwierdzi roztropność twojego wyboru.

całka - 8 Sierpień 2014

Jednym słowem szkoda zachodu.Dzięki za potwierdzenie.
Monster - 9 Sierpień 2014

Trafiłeś na sam silnik czy całe R65? To drugie mogłoby być warte zachodu :wink:
całka - 10 Sierpień 2014

co masz namyśli? jest całe moto jeżdżące itd tyle że bez prawa do rejestracji
ogrsypinski - 12 Sierpień 2014

Ja bym się nie zgodzil że tak od razu sie nie nadaje.
Po 81' silnik miał 50KM a moment tez spory bo 52Nm ale wysoko przy 6500obr.
Troche jak by obniżyć max moment to bedzie smigac :P
Pozdro

Harcerz - 12 Sierpień 2014

ogrsypinski napisał/a:
Ja bym się nie zgodzil że tak od razu sie nie nadaje.
Po 81' silnik miał 50KM a moment tez spory bo 52Nm ale wysoko przy 6500obr.
Troche jak by obniżyć max moment to bedzie smigac :P
Pozdro

dupa dupa dupa, raczej turlać

ogrsypinski - 12 Sierpień 2014

Harcerz napisał/a:
ogrsypinski napisał/a:
Ja bym się nie zgodzil że tak od razu sie nie nadaje.
Po 81' silnik miał 50KM a moment tez spory bo 52Nm ale wysoko przy 6500obr.
Troche jak by obniżyć max moment to bedzie smigac :P
Pozdro

dupa dupa dupa, raczej turlać


Masz jakies doświadczenia z tym silnikiem?

mariusz.spa - 13 Sierpień 2014

Do napędowca za słaby , solówka nawet ciągnie. Miałem okazje potestować i nie polecam.
Monster - 13 Sierpień 2014

całka napisał/a:
co masz namyśli? jest całe moto jeżdżące itd tyle że bez prawa do rejestracji


Oo,duże pieniądze?

Harcerz - 13 Sierpień 2014

ogrsypinski napisał/a:
Harcerz napisał/a:
ogrsypinski napisał/a:
Ja bym się nie zgodzil że tak od razu sie nie nadaje.
Po 81' silnik miał 50KM a moment tez spory bo 52Nm ale wysoko przy 6500obr.
Troche jak by obniżyć max moment to bedzie smigac :P
Pozdro

dupa dupa dupa, raczej turlać


Masz jakies doświadczenia z tym silnikiem?

popytaj PIFPAFA

Konrad - 26 Wrzesień 2014

Mam skrzynię dnieprowską z wolną jedynką i szybką czwórką do silnika bmw R100 RS. Czy warto ją teraz zmienić na skrzynię z wolną jedynką i" normalną" czwórką? Obecnie czwarty bieg włączam dopiero przy 80 km/h, a jesienią i zimą nie pomyka się za szybko ze zrozumiałych względów :roll: Słyszałem, że przy " normalnej" czwórce bardzo wzrasta zużycie paliwa. To prawda?
jbr - 26 Wrzesień 2014

Mi szybka czwórka nie pasowała do jazdy - zbyt duża dziura między 3 a 4. Wymieniłem na zwykłą. Zmiany zużycia paliwa nie zauważyłem. A silnik to R80RT.
galar - 26 Wrzesień 2014

Ja mam wałek zrobiony przez przyjaciół Jurka na Ukrainie.
trójka szybsza o jeden ząb a czwórka o dwa zęby i dziury nie czuję.
Za to mogę spokojnie z dużą dynamiką wyprzedzać na trójce 90km/h
Jazda na zwykłej czwórce 90km/h to udręka z wyjącym silnikiem.
Natomiast zyskujemy niezłą dynamikę.
Co do zużycia paliwa to na standardowym przełożeniu jeździłem bardzo krótko
natomiast na szybszej czwórce zużycie oscyluje w granicach 6,5/7 l/100 km
przy prędkościach przelotowych 80/90 km/h

Magneto - 18 Październik 2014

Ja w tej chwili walczę z montażem R100 w moim dnieprze i na test założyłem szybką czwórkę 22 zęby zamiast oryginalnych 20. Zobaczymy jak do się będzie sprawowało. Jak co włożę oryginał. Mam pytanie przy okazji jako że skarbnica nie działa ma ktoś rysunek z BMW R100 jak wygląda wydech w miejscu nakrętki jak to jest uszczelnione? Wydech robię sam z rury nierdzewnej 42,5 ale nie mam pojęcia jak to wygląda w oryginale. Podobno jakiś pierścień klinowy?
fryta - 19 Październik 2014

Masz tam coś takiego kolego:

franzjaskiernia - 19 Październik 2014
Temat postu: ave
w wydechu sa 2 pierścienie 1 placki z frezem drugi do stożka klinujący .jak tego nie masz albo masz 1 den to bedzie wylatało .2 ga sprawa przed złożeniem proponuje nałożyć dużo smaru miedzianego bo jak sie zapiecze to trzeba głowice zmieniać to ich wada ,nie dokręcać za mocno tak z czuciem .
co do szybkiej 4ki mam zwykła i wyje jak cholera ale jazda świetna 90 -120 nawet 160km ale to szaleństwo :) spalanie 8l r 100 rt ciezkie kolo .teraz zamówiłem wszystkie łożyska do skrzyni walcowe bo kulowe nie dają rady, dyfer to samo wszystko sie mieli i nie wytrzymuje mocy , albo zmienić silnik na slabyszy albo cieszyć sie mocą i kontrolować 1 w tygodniu stan napędów :)

Magneto - 21 Październik 2014

No ja mam dyfer zrobiony przez kumpla który też ma r100 i mówi że trzeba uważać z mocą na asfalcie :-) jeden mu się rozpadł tzn karter.
perkunas - 21 Październik 2014

A ja na zwykłej czwórce , zapinam przy 40km/h ciągnę do 130Km/h. No zużycie paliwa ciut większe.
Galar żartowałem jeżdżę maksymalnie 70km/h. bo to z wózkiem bocznym.

Balu - 3 Listopad 2014

Pytanko mam takie. Czy do r100 trzeba już chłodnice oleju czy nie koniecznie? Jak trzeba to trzeba przerabiać ramę? Co byście polecili. R80 czy r100 skrzynia dniepr (wolna jedynka ciut szybsza 4) i dyfer 9. Jakie przełożenie miał bym na koło przy zastosowaniu super wolnej jedynki i 9 dyfra? czy koło kręciło by się szybciej czy wolniej do standardowej jedynki i 8 dyfra. Pisałem do luli PW ale jakoś nie mogę doczekać się jego odpowiedzi. Ma może ktoś fotki jego scigawki robionej na m72?
galar - 3 Listopad 2014

normalna jedynka 10 zębów 3,6
wolna jedynka 9 zębów 4,11
dyfer 8 4,62
dyfer 9(przy 37 zębach na talerzu) 4,11

normalna jedynka z dyfrem 8 16,32
wolna jedynka dyfer 9 16,98

jak widać różnica minimalna.

Co do chłodnicy to jak nie będziesz katował w terenie to nie musi być.

pifpaw - 4 Listopad 2014

ostatni zmontowałem sobie drugą skrzynię o następujących przełożeniach
1 . ruska wolna czyli 9 zębów
2 standaard
3. jeden ząb szybsza
4. jeden ząb szybsza 21/25 o skośnych zębach.

jeszcze nie mogę nic powiedzieć o tym jak się sprawuje bo leży na półce pierwsze testy wiosną - silnik mam 800 i na trasie 4 zdecydowanie za krótka przy standardowej skrzyni i dyfrze 8.
wiem że 1 ząb to niewiele ale powinno być trochę lepiej .
Zresztą planuję zmienić na tysiąca tylko czekam na odpowiedni model.czyli R100RT.



Co do chłodnicy jeżeli będziesz wkładał silnik BMW w ruską ramę to warto od razu ją przygotować pod chłodnicę nawet jeżeli od razu nie będziesz zakładał chłodnicy .ja tego nie zrobiłem od razu ( wtym roku zrobię ) dopadło mnie to że muszę wyjąć silnik ze sprawnego motocykla tylko po to żeby zmienić filtr oleju.

Balu - 4 Listopad 2014

Czyli wychodzi że na 9 będzie szybszy ciut ciut? Czyli pasuje zastosować super wolną jedynkę i będzie gitara. Co do chłodnicy to nie wiem czy opłaca się ciąć ramę do emki.
galar - 4 Listopad 2014

Pewnie że szkoda ale będziesz przy wymianie filtra oleju opuszczał silnik z ramy.
A może zostaw emkę a bmw wrzuć do parchowatego dniepra.

pifpaw - 5 Listopad 2014

Jeżeli chcesz silnik od BMW R2V wsadzić w ramę emki to dopiero się zdziwisz .
trzeba ciąć i to sporo . ramę trzeba przeciąć za tylnią szpilką i wydłużyć około 3cm, a jakby tego było mało to jeszcze między przednią szpilką a główką ramy trzeba wydłużyć około 2,5cm bez tego silnik nie wejdzie . A jak będziesz miał górną pokrywę silnika z wystającą cześcią ( wlot powietrze do chłodzenia alternatora ) to i poziomą rurkę z ramy trzeba wyciąć w całośći . W ten sposób zwiększy ci się roztaw kul do mocowania ramy wózka. Tak więć zrobienie wyjścia na chłodnice to już kosmetyka.


Tak jak wspomniał Galar szkoda emki na takie wydumki lepiej skonstruować coś na bazie dniepra.

Balu - 5 Listopad 2014

Pisałem do luli w tej sprawie ale mi nie powiedział co i jak. A wiem że on miał coś takiego. Nie chce do swojej emy tego wsadzić tylko odbudować nowe moto.
pifpaw - 5 Listopad 2014

znam to z autopsji kiedyś koleś się uparł i wsadziliśmy silmik bmw do emki roboty kupa a efekt no cóż był zadowolony.
naj mniej przeróbek rama długa dniepr . Ja mam wsadzony w ramę urala M63 terz trzeba było ramę ciąć .

był temat Luli na forum " montaż sprzęta czyli ostatnia prosta " lub coś takiego.

Jerzy - 5 Listopad 2014

Balu, jak chcesz mieć silnik BMW i nic nie przerabiać to musi to być jednostka z lat 50-60tych. Te silniki bazują na konstrukcji przedwojennej i powinny pasować bez cięcia ramy. Tyle tylko, że kupić ciężko i moc nie taka jak w R100 czy R80. :oops:
Balu - 5 Listopad 2014

Słuchaj jak będe Robił od podstaw to co mi tam ramę przedłużyć 5cm. Napiszesz co trzeba dokładnie zrobić z tą ramą?
Konrad - 14 Listopad 2014

Mam wielką prośbę: szukam schematu instalacji elektrycznej, którą kiedyś zrobił Czarny i nie mogę znaleźć.
Pomożecie?

pifpaw - 14 Listopad 2014

mam w domu na kompie podeślę wieczorem


Konrad - 16 Listopad 2014

Bardzo dziękuję!!!
galar - 16 Listopad 2014

Dodam, że brązowy przewód ze szczotki idzie na regler jako (minus) jak dobrze pamiętam
w dolną części kostki wpinanej w oryginalny regler.

Konrad - 23 Listopad 2014

Dziękuję!
ZORG - 14 Grudzień 2014

Dzień dobry. Szybkie pytanie do użytkowników R100 tudzież R80.
Czy jeżeli do standardowego zaprzęgowego układu oświetlenia dołożę jeszcze 2 żarówki 12/55W (czyli dodatkowe 110W) to czy alternator uciągnie??
Mam tu na myśli dodatkowe oświetlenie używane od czasu do czasu np podczas mgły. Nadmieniam że w reflektorze mam już żarówkę h4.

galar - 14 Grudzień 2014

Alternator teoretycznie daje ~ 280W więc powinno styknąć jak nie będziesz zbyt często
używał świateł stopu i kierunków.
No i wszystkie połączenia muszą być tip-top żeby nie było za dużo strat.

gerard - 14 Grudzień 2014

moim zdaniem-jezeli bedziesz miał mały akumulator i tylko miasto do objazdu i krótkie odcinki to niedoładowany bedzie akumulator,bmw lubi jednak wyzsze obroty a tak jak mowi Galar.pradu jest na styk w tych sprzetach.ja temat troche przeskoczyłem i zasadziłem aku 28 Ah.problem z nienaładowanym aku sie skonczył.
fryta - 21 Grudzień 2014

ZORG napisał/a:
Dzień dobry. Szybkie pytanie do użytkowników R100 tudzież R80.
Czy jeżeli do standardowego zaprzęgowego układu oświetlenia dołożę jeszcze 2 żarówki 12/55W (czyli dodatkowe 110W) to czy alternator uciągnie??
Mam tu na myśli dodatkowe oświetlenie używane od czasu do czasu np podczas mgły. Nadmieniam że w reflektorze mam już żarówkę h4.


Załóż dodatkowe światła w technologi LED a prądu Ci na pewno starczy, problem tylko taki że takie światła kosztują odpowiednio więcej, ale coś za coś.

Konrad - 27 Grudzień 2014

Co myślicie o zastosowaniu tego?:

http://archi.inosak.org/db/item4903679033_1.html

Wicher - 27 Grudzień 2014

made in china
Marcin-organiza - 27 Grudzień 2014

Wicher napisał/a:
made in china


A co dzis nie jest made in china?

Jak mówił klasyk wszyscy produkuja w chinach tylko nie wszyscy sie do tego przyznaja.....
I wiem ze sa uzytkownicy tego forum którzy maja zupełnie odwrotne do mnie zdanie...

STEEGEN - 28 Grudzień 2014

Kiedyś mój znajomy mi powiedział,że jemu to i wnuka Chińczyk musiał zrobić :mrgreen:
kozichwost - 28 Grudzień 2014

Mam HID w japonii - tam oryginalnie było H7 więc jak świeci HID-bixenon nie mam pojęcia. Na H7 różnica kolosalna na plus. Grunt to nie brać żarnika o barwie większej niż 4300 - to naturalny kolor światłą żarówkowego. Kiedyś założyłem 5000K i światło było już zupełnie białe jak łuk elektryczny. A to może zwrócić uwagę władz....
fryta - 28 Grudzień 2014

Konrad napisał/a:
Co myślicie o zastosowaniu tego?:

http://archi.inosak.org/db/item4903679033_1.html


Ja używam takich (w BMW), made in Poland http://shop.4xled.com/pl/...1200-1500lm/124 a kolega Galar ma takie w wiadrze :)

galar - 28 Grudzień 2014

Są droższe od chinoli ale jakość wykonania bez uwag.
A świecą bardzo dobrze. Szkoda tylko, że nie mają
homologacji drogowej.

olson - 29 Grudzień 2014

Witam,
Panowie mam pytanie odnośnie rozrusznika Bosch o numerach: 0.001.157.023. Czy ktoś może wie, gdzie można kupić automat tego rozrusznika lub jakiś zamiennik? Byłem u siebie w sklepie, ale niestety nie mogli mi nic dobrać.

Bardzo chętnie odkupie od kogoś ten automat, jeśli komuś zalega.

Harcerz - 29 Grudzień 2014

bosch do dziś prowadzi sprzedaż podzespołów. zadzwoń i sprawdź
fryta - 30 Grudzień 2014

galar napisał/a:
Są droższe od chinoli ale jakość wykonania bez uwag.
A świecą bardzo dobrze. Szkoda tylko, że nie mają
homologacji drogowej.


Homologacja byłaby do zrobienia - gadałem z gościem, ale jest to bardzo duży koszt, wtedy lampki musiałyby kosztować jeszcze więcej, przy tak małej produkcji zwyczajnie się nie opłaca niestety. Teraz chyba będzie wprowadzał tylko normę CE.

galar - 30 Grudzień 2014

fryta napisał/a:
galar napisał/a:
Są droższe od chinoli ale jakość wykonania bez uwag.
A świecą bardzo dobrze. Szkoda tylko, że nie mają
homologacji drogowej.


Homologacja byłaby do zrobienia - gadałem z gościem, ale jest to bardzo duży koszt, wtedy lampki musiałyby kosztować jeszcze więcej, przy tak małej produkcji zwyczajnie się nie opłaca niestety. Teraz chyba będzie wprowadzał tylko normę CE.


Ale co by Sławek nie mówić działają zajebiście :okok:

ogrsypinski - 1 Styczeń 2015

olson napisał/a:
Witam,
Panowie mam pytanie odnośnie rozrusznika Bosch o numerach: 0.001.157.023. Czy ktoś może wie, gdzie można kupić automat tego rozrusznika lub jakiś zamiennik? Byłem u siebie w sklepie, ale niestety nie mogli mi nic dobrać.

Bardzo chętnie odkupie od kogoś ten automat, jeśli komuś zalega.


Olson jak cos to mam takiego boscha w czesciach.
Pisz na priva.

astride - 9 Styczeń 2015

Witam serdecznie! No i stało się...W ramie wylądował już silnik od R100 RT z grudnia 1978-jak się udalo ustalić. Tylko 11 mcy młodzszy ode mnie :razz: Mam uprzejme pytanie do bardziej doświadczonych.Kilka postów wyżej jest zamieszczony schemat elektryczny:
1.Czy czerwone kwadraty to przekaźniki? :stres:
2.U mnie z aparatu (mechaniczny) biegnie jeden kabel.Jak mniemam, na zacisk "16" do cewki? ( butelkowa -maluch)
Zostają mi jeszcze 2 wówczas. Jeden to masa rozrusznika??Rozumiem,że pod przekaźnik ??
A drugi? Kolor niebieski ,wygląda na oryginalny.Do kontrolki ładowania? W reglerze oryginalna wtyczka z czterema kablami już jest -dwa niebieskie, czarny i brązowy.
Moje główne pytanie o podłączenie cewki :| Nie starczyło kabli :razz: Czy drugi styk to masa?
Dziękuję za cierpliwośc...

pifpaw - 9 Styczeń 2015

czerwone kwadraty to złącza

a cewka z drugiej strony do "+12V"

ogrsypinski - 9 Styczeń 2015

Czarny to nie masa od rozrusznika tylko plus. Załóż sobie przekaznik do niego bo zaden wlacznik nie wytrzyma :P
Regler ma trzy wyjscia nie 4 ( dwa niebieske kable wchodza pod jedna zlaczke).
A niebieski to ladowanie, podłącz pod kontrolke lub prosto na stacyjke.

astride - 9 Styczeń 2015

Aaa! ! Czyli kabel z aparatu"-" a "16" na "+". Dziękuję bardzo! !!
astride - 9 Styczeń 2015

Właśnie! Dostałem w zestawie przekaźnik. :-) Dwa kable już z niego wychodzą. Rozumiem, że jak podlavze trzeci jako ten plus z rozrusznika to te dwa ..?? :|
ogrsypinski - 10 Styczeń 2015

Masz pewnie taki przekaznik:
https://plus.google.com/u/0/photos/108275197068604288750/albums/6102629284023686529/6102629289749208402?pid=6102629289749208402&oid=108275197068604288750

Pod 30 podłączasz prąd z aku najlepiej przez bezpiecznik.
87a to ten czarny kabel do rozrusznika.
Pod 86 masę a pod 85 do włącznik rozrusznika. W ktorym jest prad po włączeniu stacyjki :P
Mam nadzieje że rozumiesz :)

astride - 10 Styczeń 2015

Tak.Dokladnie taki przekaźnik :> Jeszcze się upewnię. Dziękuję Ci bardzo! Spróbuję ogarnąć temat.Udalo mi się na krótko zakręcić no i iskrę znalazlem :smile: Pozdrawiam
medyk84 - 24 Styczeń 2015

Witam

Czy ktoś z grona doświadczony kolegów jest w stanie mi podpowiedzieć jakim zabiegom został poddany silnik ze skrzynią w tym przypadku
https://www.youtube.com/watch?v=UAY-5gzrbfE

Początkowo myślałem, że silnik solidnie wyczyszczony chemicznie, potem, że szkiełkowany, a teraz mam wrażenie, że pomalowany ;) Pisałem do właściciela, ale coś nie chętny na rozmowę ;P

pozdrawiam
Medyk

PS niecierpliwy na jazde z silnikiem bmw :D

galar - 25 Styczeń 2015

Wygląda mi to na sodowanie.
medyk84 - 30 Styczeń 2015

Witam

Byłem w firmie, która zajmuje się sodowaniem. Zaprzeczyli, że sodowanie może spowodować taki efekt. Sodowanie służy do oczyszczenia nieinwazyjnego aluminium z zewnętrznych zabrudzeń. Nie powoduje jednak przywrócenia swieżości aluminium.
Ten silnik jest dla mnie dalej zagadką.

pozdrawiam
Medyk

fryta - 30 Styczeń 2015

Wydaje mi się że ten silnik jest pomalowany farbą VHT SP106 żaroodporną do 1093stopni - wiem bo malowałem silnik w swojej Kawie, efekt powalający i co najważniejsze trwały. Ogólnie polecam bardzo produkty tej firmy.
ŻAKU - 31 Styczeń 2015

Ten silnik był rozebrany na części pierwsze i dokładnie umyty za pomocą tanich, ogólnie dostępnych środków czyszczących, tak żeby pozbyć się jakichkolwiek pozostałości starego smaru. Następnie został wyszkiełkowany. Można w ten sposób szybko usunąć niepożądany nalot utlenionego aluminium. Minusem jest "porowata" powierzchnia, alu jest dosłownie posiekane przez szkło. Bardzo szybko się brudzi, a usunięcia zabrudzeń jest bardzo trudne. Powierzchnia musi być "gładka".... Silnik został wypiaskowny
ścierniwem drobnej gradacji. Zniknęła w ten sposób nieporządana "porowata" powierzchnia, ale aluminium pozostało nadal podatne na zabrudzenia. Na koniec użyłem granulatu szklanego. Po tym zabiegu silnik wyglądał już jak nowy. Aluminium "gładkie" tzn. bez mikroporów - nie trzyma brudu. Kulki szklane wyoblają wszystkie mikro nierówności. Każdy smar, olej można usunąć zwykłym myciem lub przecierając
szmatką. Powierzchnię można określić jako satynową, półmatową i jednolitą. Ale zaznaczam, że końcowy efekt nie ma nic wspólnego z polerowaniem. Przypomina raczej nowy odlew. Na 100% było tak jak napisałem bo to mój motocykl. Jaka była gradacja szkła, piasku, granulatu szklanego i ciśnienia powietrza już nie pamiętam bo robiłem to cztery lata temu. Praca wykonana domowym sposobem w garażu, przy użyciu zwykłej
sprężarki i pistoletu.


Jerzy - 31 Styczeń 2015

Efekt ładny. Równie piękne powierzchnie daje połączenie jednoczesnego szkiełkowania na mokro z działaniem odpowiednich detergentów. Sprzęt do tego ma admin jbr czyli Jacek z Płocka. Przy zastosowaniu tego procesu efekt końcowy, nawet dla najbardziej zapyziałych silników z Anglii jest chyba lepszy niż fabryczny wygląd odlewu. Tu przykłady prac: https://picasaweb.google.com/111216523608260505033/CzyszczenieAluminium
medyk84 - 31 Styczeń 2015

Witam
Co do malowania silnika farba VHT udało mi się znaleźć coś takiego :
http://www.caferacer.com....?topic=1474.105

wydaje się, że to tanie rozwiązanie. Wątpliwość budzi tylko trwałość takie powłoki. Nie mówiąc , że raczej widziałbym barwę trochę stonowaną.

Żaku gratuluje sprzętu. Twoja galeria już wcześniej zrobiła na mnie wrażenie. Silnik też rozebrałem do śrubki i przekazałem pokrywę rozrządu silnika do szkiełkowania tak dla próby. Wyszło mniej niż słabo. Powierzchnie stała się chropowata i wpada w kolor ciemno szary. Nie sądziłem do dziś, że szkiełkowanie może mieć różny charakter w zależności od ciśnienia , gradacji szkła. Stad pewnie różne oceny części po zabiegu szkiełkowania.
Spotkałem się nawet z właścicielem silnika bmw kilka tygodni temu, który przestrzegał mnie przed szkiełkowaniem Podobno silnik bmw jest oryginalnie pokryty powłoka antyutleniająca galwanicznie. Po usunięciu jej silnik miał mieć tendencje do absorbowania oleju, paliwa po czym pozostają plamy na silniku. Teraz czuje, że raczej to wiązało się z pozostawieniem chropowatej powierzchnie i skłonnoscia takiej powierzchnie do wcierania brudu.

Medyk

ŻAKU - 1 Luty 2015

Jeśli dobrze "obrobisz" aluminium na pewno nie będziesz miał problemów z utrzymaniem powierzchni w czystości. U mnie minęły cztery lata od remontu i silnik wygląda nadal tak samo. Malować też możesz, ale ta metoda jakoś do mnie nie przemawia.
Wicher - 1 Luty 2015

Bardzo ładnie wygląda ten silnik. ciekawe czy ruskie amelinium też by wyłapało taki efekt. Będę próbował. Pisałeś że najpierw szkiełkowanie, potem piaskowanie a na koniec kulki szklane. A czy nie lepiej od razu kulkami szklanymi jechać??? Niby jak to piszą dystrybutorzy tego granulatu szklanego nie tworzy on porów na aluminium jak szkiełko czy piasek . Piszą też aby pracować na ciśnieniu nie większym niż 3 bary i można nawet wtedy te kulki odzyskać i przeczyścić nimi jeszcze raz.
gerard - 1 Luty 2015

da się ruskie alu takze tak zrobic.tak wykulkowanymaiłem silnik od urala.jak marzenie wyglądał.i olej sciekał nie brudząc i sciereczką możnabyło przetrzec.potwierdzam zalety tego rozwiązania.
kozichwost - 2 Luty 2015

Po co najpierw szkiełkować a później piaskować?
W naszej okolicy najpierw piaskują później szkiełkują granulatem. Mam tak zrobiona Jawę - efekt pierwsza klasa - bardzo podobny do przedstawionego na fotce

franzjaskiernia - 2 Luty 2015
Temat postu: ave
ave Mam pytanie czy ktos ma na sprzedaz kolo zamachowe ruskie przerobione pod piec bmw lub macie namiary kto robi i ile kosztuje ,pytanie grzecznosciowe dla kolegi ,pozdrawiam dziekuje franz
galar - 2 Luty 2015

Atakuj Stepę.
franzjaskiernia - 3 Luty 2015
Temat postu: ave
juz zaatakowany dziekuje :)
astride - 14 Luty 2015

CZeść, mam pytanie do bardziej w tej materii doświadczonych: jaki powinien być minimalny prąd rozruchu akumulatora? Przymierzam się do kupna.Mam silnik R100 RT. Dzięki
galar - 15 Luty 2015

Ja mam akumulator 19 Ah i prąd rozruchu 200A
Wydaje mi się że jest to opcja minimum dla rozrusznika bosch.
Valeo ciągnie mniej prądu.

astride - 15 Luty 2015

Dzięki, to już jakiś ślad i odniesienie. Pozdr
Blazey - 15 Luty 2015

ogrsypinski napisał/a:
Masz pewnie taki przekaznik:
https://plus.google.com/u/0/photos/108275197068604288750/albums/6102629284023686529/6102629289749208402?pid=6102629289749208402&oid=108275197068604288750

Pod 30 podłączasz prąd z aku najlepiej przez bezpiecznik.
87a to ten czarny kabel do rozrusznika.
Pod 86 masę a pod 85 do włącznik rozrusznika. W ktorym jest prad po włączeniu stacyjki :P
Mam nadzieje że rozumiesz :)

Na pewno? 87a, to styk NC, czyli ZWARTY w pozycji spoczynkowej. Zwarty z 30. Dopiero po podaniu zasilania na cewkę się rozłącza. Styk zwierny, to 87 i do niego podłącza się cewkę rozrusznika.
Do tego na styki cewki 85 i 86, na wyższy numer wyższy potencjał, czyli 86 - plus, 85 - masa. Szczególnie ważne przy przekaźnikach, gdzie cewka zabezpieczona diodą zwrotną.

astride - 16 Luty 2015

Dokładnie. Kiedy podłączyłem rozrusznik pod 37 A to od razu włączał się rozrusznik. Teraz mam tak:30 zasilanie ze stacyjki, 37-rozrusznik,85-masa (u mnie idzie na wyłącznik, ten oryginalny od klaksonu),86-plus( ja prowadziłem z wolnego styku stacyjki, ale mozna wpiąć się w 30)
Trochę mi to zajęło by to ogarnąć:-) Nie prostowałem tego co kolega wcześniej napisał :|

galar - 16 Luty 2015

"30" ze stacyjki? To chyba długo nie pociągnie.
astride - 16 Luty 2015

galar napisał/a:
"30" ze stacyjki? To chyba długo nie pociągnie.

Dlaczego? Powinienem bezpośrednio z aku? Bezpiecznik dałem

galar - 16 Luty 2015

Bezpieczniej z aku. Stacyjki wschodnie i pochodne nie są wytrzymałe.
Na "86" może iść ze stacyjki.

astride - 16 Luty 2015

Dzięki, a Ursus wytrzyma? ;)
galar - 16 Luty 2015

Ze schematu Ursusa wynika, że idzie prosto ze stacyjki bez przekaźnika.
Więc w takim razie daje radę.

astride - 16 Luty 2015

Dziękuję! !
ogrsypinski - 16 Luty 2015

Blazey napisał/a:
ogrsypinski napisał/a:
Masz pewnie taki przekaznik:
https://plus.google.com/u/0/photos/108275197068604288750/albums/6102629284023686529/6102629289749208402?pid=6102629289749208402&oid=108275197068604288750

Pod 30 podłączasz prąd z aku najlepiej przez bezpiecznik.
87a to ten czarny kabel do rozrusznika.
Pod 86 masę a pod 85 do włącznik rozrusznika. W ktorym jest prad po włączeniu stacyjki :P
Mam nadzieje że rozumiesz :)

Na pewno? 87a, to styk NC, czyli ZWARTY w pozycji spoczynkowej. Zwarty z 30. Dopiero po podaniu zasilania na cewkę się rozłącza. Styk zwierny, to 87 i do niego podłącza się cewkę rozrusznika.
Do tego na styki cewki 85 i 86, na wyższy numer wyższy potencjał, czyli 86 - plus, 85 - masa. Szczególnie ważne przy przekaźnikach, gdzie cewka zabezpieczona diodą zwrotną.


Ja to tylko tak z głowy coś kojarzyłem. 87 i 87a mozna sprawdzić na ktorym jest prąd z 3dziestki. Ale o tym wyższym potencjale nie wiedziałem. :)
Pozdro

jaro - 1 Marzec 2015

Mam dylemat odnośnie rur wydechowych. W jaki sposób pasujecie z tłumikami? Redukcja przy głowicach czy przy tłumikach ?
Jerzy - 1 Marzec 2015

Redukcja zawsze im dalej od silnika tym lepiej. Wstawianie takiej zwężki na głowicy to dławienie silnika.
galar - 1 Marzec 2015

Rury wydechowe z różnych modeli mają różne kształty.
Chyba najlepsze od GS. Tłumiki (rybki, cygara) rozszerza się na wejściu
na średnicę rury. Ja to robiłem rurą hydrauliczną stoczoną od czoła na stożek.
Teraz mam inne rozwiązanie lewego (ciągle pogiętego) tłumika ale to trochę roboty wymaga.


robcio - 1 Marzec 2015

Witam.Panowie z góry przepraszam ,że zabieram Wasz cenny czas,ale choć przeczytałem cały temat to niestety najważniejsze zdjęcia są nieaktywne.Potrzebuję rysunek z wymiarowany przejściówki z silnika BMW na skrzynie od Dniepra.Bardzo bym był za niego wdzięczny.I droga prośba ale to już mniej pilna.Wymontowałem silnik z Policyjnego motocykla BMW R80,ale nie przeczytałem roku budowy.Na silniku pod lewym cylindrem są numery;920990 i niżej 247/41 a nad korkiem oleju 6132554.Według liczb to silnik z 92 roku ?Trochę dziwne bo motocykl był z lat 80ątych i silnik nie zmieniany.Ciekawe czy jest na nikasilu ? Poniżej doje filmik taki na poprawienie nastroju :)https://www.youtube.com/watch?v=ZJ5UT6bvb8Q
astride - 1 Marzec 2015

http://www.bmwarchive.org/vin/bmw-vin-decoder.html
Cześć, próbowałeś tutaj? Wpisz tam ten numer z nad korka oleju. To VIN.Powinno trafnie wskazać rok prod . itp :smile:

Jerzy - 1 Marzec 2015

Tu masz wszystko http://www.realoem.com/bmw/select.do?vin=613255
Twój silnik to listopad 1979 r. Według katalogu cylindry na nicasilu.

robcio - 1 Marzec 2015

Dziękuję za odpowiedz.Jeszcze proszę o rysunek z wymiarami przejściówki silnik-skrzynia.
fryta - 1 Marzec 2015

Takie przejściówki będę miał na dniach, cięte z aluminium, ale to jeszcze mi trochę zejdzie :)
ogrsypinski - 16 Marzec 2015

Jerzy napisał/a:
Tu masz wszystko http://www.realoem.com/bmw/select.do?vin=613255
Twój silnik to listopad 1979 r. Według katalogu cylindry na nicasilu.

W 79' napewno nie było nicassilów !!!!
Łatwo je rozpoznać. Żeliwniaki maja wybitą ósemkę u podstawy cylindra lub jedynke (1000cc)
A nicasile nadlana 80 lub dziesiatkę :P
tu masz fotki:




ta stronka pokazuje nicassile w moim r100t 1979 a napewno nie było tam nicasillów.
Nr silnika 6050708 :P

robcio - 16 Marzec 2015

Dzięki za info.Każda informacja jest dla mnie bardzo ważna.Pozdrawiam.
ogrsypinski - 16 Marzec 2015

Sprawdziłem twoje numery na innej stronce i wyszło że to :BMW R80/T 41 Kw.
WIec masz 55 km i 64 Nm :)
rok produkcji 11/79.

http://www.bmbikes.co.uk/...echassis800.htm

robcio - 16 Marzec 2015

Dzięki.Ciekawy jestem jak działa przyśpieszacz zapłonu w aparacie zapłonowym z platynkami ? nie ma tam żadnych sprężynek.Zapłon mam ustawiony na znaku na kole zamachowym tak że literka R jast w środku okienka w obudowie silnika.Problem jest taki że jak włącze rozrusznik to koło zamachowe przez pierwsze 3 sekundy jest tak jakby blokowane,a jak się już ruszy to jest OK i pali w momencie.Rozrusznik jest OK.
Jerzy - 16 Marzec 2015

robcio napisał/a:
Dzięki.Ciekawy jestem jak działa przyśpieszacz zapłonu w aparacie zapłonowym z platynkami ? nie ma tam żadnych sprężynek.Zapłon mam ustawiony na znaku na kole zamachowym tak że literka R jast w środku okienka w obudowie silnika.Problem jest taki że jak włącze rozrusznik to koło zamachowe przez pierwsze 3 sekundy jest tak jakby blokowane,a jak się już ruszy to jest OK i pali w momencie.Rozrusznik jest OK.


Przerywacz pełni rolę tylko czujnika impulsów, resztę załatwia moduł zapłonowy.
Blokowanie rozrusznika najprawdopodobniej świadczy o problemie z łożyskowaniem jego wirnika lub niewłaściwą pracą stycznika włączającego starter. Mimo, że twierdzisz, że rozrusznik jest OK, to warto sprawdzić w nim tulejki oraz czy przypadkiem nie odkleił się któryś magnes w nabiegunniku. To częsta przypadłość rozruszników, zwłaszcza Valeo.

robcio - 16 Marzec 2015

Ok,sprawdzę jeszcze rozrusznik.Czy ta kostka nad alternatorem to modól zapłonowy ? ja myślałem że to są diody prostownicze.Jest jeszcze tylko regulator napięcia co wchodzą trzy kabelki w kostce.Chyba że to jest modół zapłonowy.Przepraszam że się tak zamotałem,ale proszę mie uświadomić,który to jest modół. https://www.facebook.com/...&type=2&theater
gerard - 16 Marzec 2015

to na 3 kabelki yo regulator a jesli masz platyny to modółu nie ma.aaaa te 2 cewki zamien na 1 ale dwustrzałową
robcio - 16 Marzec 2015

To w takim razie co przyśpiesza zapłon na wyższych obrotach ?
ogrsypinski - 16 Marzec 2015

Moduł zapłonowy, a to nad altkiem to płytka z diodami prostowniczymi.
Ty w tym silniku pewnie masz zapłon przerywaczowy ale w takiej samie obudowie jak elektroniczny.
Wypuszczali je przez dwa lata 79 i 80 w 81 był już elektronik z modułem.

P.S cewke musissz miec 3 ohm
pozdro

robcio - 16 Marzec 2015

Dziwne,bo modułu nie mam.Cewka z wyjściem na 2 kable WN będzie z eleganta,czy punto ?czy lepiej założyć dużą butelkową starego typu od Fiata 126p?Mam problem z gażnikami,iglica co zamyka paliwo gdy pływak idzie w górę puszcza mi paliwo i leje z gażnika.Chcialem zapytać czy podejdą takie iglice od np.malucha,czy trzeba zamówić oryginalne i ile takie coś kosztuje i gdzie się zamawia.Jeszcze raz dziękuję za podpowiedzi.
Kalor - 16 Marzec 2015

robcio napisał/a:
To w takim razie co przyśpiesza zapłon na wyższych obrotach ?

ogrsypinski napisał/a:
Moduł zapłonowy,

Co za farmazony :lol: Moduł nic nie przyspiesza zarówno w elektroniku jak i wersji platynkowej jest przyspieszacz odśrodkowy na sprężynach podobny jak w audi80 i vw golfie2 idzie się do niego dobrać jak rozkręcisz tzw budzik, siedzi sobie w jego tylnej części. Widziałem przyspieszacz na własne oczy u siebie przy okazji wymiany czujnika halla, zresztą poczytajcie sobie ten artykuł: http://redmotorz.eu/2014/...ku-bmw-wymiana/

robcio - 17 Marzec 2015

Dzięki za linka.Czyli działanie przyśpieszacza zapłonu już jest rozwiązane.Jeszcze te zaworki którymi pływak steruje czy są jakieś zamienniki ?czy można zamówić oryginalne i gdzie ?Pozdrawiam.
pifpaw - 17 Marzec 2015

oryginalne zamówisz w serwisie BMW lub na Boxer-motors w Poznaniu

polecam te z gumkami na zaworku

TheMaciej - 17 Marzec 2015

R45 jest za słaby do zaprzęgu ?
Kalor - 17 Marzec 2015

TheMaciej napisał/a:
R45 jest za słaby do zaprzęgu ?


Za słaby i moment obrotowy za niski. Poczytaj ten wątek od początku już były wywody na ten temat. Niektórzy twierdzą że nawet r65 jest zbyt słaby, aczkolwiek kolega Landryna śmiga na r 65 z radzieckim kołem zamachowym i nawet z napędem daje radę

Cubick - 17 Marzec 2015

"Za słaby" przy R65 to bardzo subiektywna ocena biorąc pod uwagę jeżdżących zaprzęgiem z silnikiem np. dniepra gdzie pewnie z 10KM dawno zdechło.
Co prawda mam tylko doświadczenia z R80 ale odpowiedzialnie mogę stwierdzić, że nigdy nie wykorzystałem jego możliwości :wink:
Fajnie, jakby się wypowiedział ktoś, kto miał w rusku R45, bo sam w przyszłości planuję coś takiego wsadzić i jakoś mam przeczucie że i tak będzie lepszy niż wszystko co w ZSRR wyprodukowano.

Kalor - 17 Marzec 2015

pifpaw napisał/a:
oryginalne zamówisz w serwisie BMW lub na Boxer-motors w Poznaniu

polecam te z gumkami na zaworku

Pifpaw na pewno miał na myśli sklep boxer-parts
http://www.boxer-parts.eu...wowy,369,0.html

andrzeja - 17 Marzec 2015

Oryginalne zawsze możesz zamówić u pierwszego lepszego dealera BMW lub w sklepach internetowych specjalizujących się w bawarskich wyrobach. Czy są zamienniki nie wiem ale może warto sprawdzić w sklepach handlujących częściami do współczesnych motocykli.
TheMaciej - 17 Marzec 2015

Pytam bo jest olbrzymia różnica między ceną R45 czy R65 a R80 czy R100

Cały ten temat przeczytałem ze 2 razy (mam baaaardzo nudną pracę) i zastanawiam się troszkę czy o "słabości" R45 mówią Ci co jeżdzą "turystycznie" czy "latają", bo mnie ta druga opcja nic a nic nie interesuje

M67 ma 36 koni i 45Nm fabrycznie(!)
R45 ma 35 koni i 37Nm (spisałem z randomowej strony internetowej)

więc "na oko" dla kogoś kto chce sobie przewieść tyłek z miejsca na miejsce bez ścigania się z rowerzystami nie ma tragedii

R65 parametrami "na papierze" już daleko przerasta wartości m67

Generalnie zapytałem bo mam okazję wyrwać R45kę za niską cenę, i się tak właśnie zastanawiam czy zrobić ją dziewczynie czy próbować od razu ruska na volkslistę czy całkiem odpuścić i skupić się na jednym motorze na raz.

Cytując kolegę Cubick najlepiej było by znaleźć kogoś kto już próbował R45 u siebie i umiał by rzeczowo porównać moc takiego zaprzęgu do mocy fabrycznych maszyn :)

Jerzy - 17 Marzec 2015

TheMaciej napisał/a:

M67 ma 36 koni i 45Nm fabrycznie(!)
R45 ma 35 koni i 37Nm (spisałem z randomowej strony internetowej)

więc "na oko" dla kogoś kto chce sobie przewieść tyłek z miejsca na miejsce bez ścigania się z rowerzystami nie ma tragedii



W przypadku R45 istotne jest też to, przy jakich obrotach osiągany jest moment maksymalny i moc maksymalna. Według danych fabrycznych R45 ( http://www.boxer-motor.co...id=14&Itemid=42 ) moc 35 KM osiąga się przy 7250 obr/min, a moment 37,5 Nm przy 5500 obr/min. Podobnie dla R65 wartości mocy i momentu osiąga się przy zbliżonych obrotach. Dla R80 moc 50 KM mamy przy 6500 obr/min, a moment 58 Nm już przy 4000 obr/min.
Wiudać więc, że tu zachodzi przypadek "wysilonych sto dwudziestek piątek" kiedy istotne z punktu widzenia jazdy motocyklem o sporej masie parametry osiąga się przy bardzo wysokich obrotach. A to do przemieszczania się z wózkiem zupełnie się nie nadaje, bo po prostu na każdym biegu trzeba piłować silnik, aż z ramy mało nie wyskoczy. Dla tego sądzę, że do ruska ta jednostka od R45 nie nada się, pomimo zbliżonych mocy. W zaprzęgu im większy moment na małych obrotach tym lepiej.

Monster - 17 Marzec 2015

TheMaciej napisał/a:



Generalnie zapytałem bo mam okazję wyrwać R45kę za niską cenę, i się tak właśnie zastanawiam czy zrobić ją dziewczynie czy próbować od razu ruska na volkslistę czy całkiem odpuścić i skupić się na jednym motorze na raz.



Masz całą R45 do wyrwania?Jeśli tak to załóż po prostu lżejszy wózek,zestaw sporo lżejszy i pojeździ.Jeśli nie zostanie fajna solówka :wink:

gerard - 17 Marzec 2015

r 45 napewno sie nie nadaje do zaprzęgu.a jezeli 65 to jedynie z ciężkim kołem zamachowym.z lekkim wogole nie idzie jeżdzić w zaprzęgu.optymalna jest napewno 80.czy z lekkim czy z cięzkim kołem.tyle ze z lekkim to brakuje momentu i palą się szybko tarcze.100 to nawet dla mnie-i dyfra-to zbyt dużo.o sieben blocku...nawet nie wspomne.bo 1100 to piekło i łamacz nawet najbardzie niewieścich serc-dyfrów,krzyzaków,mech.różnicowych i czego tam jeszcze.
nawet nie rozważaj co i jak bo to sprawdzone w życiu informacje.jak mozesz montuj 80.

TheMaciej - 17 Marzec 2015

Pozostaje znaleźć kompletną r80 albo silnik z osprzętem... chyba czas odświeżyć niemiecki
Michal_ - 18 Marzec 2015

A ja tam jestem zdania że jednak większy to lepszy...
I jeśli chodzi o doświadczenie beemek w ruskach to jestem zielony, ale jak furami trochę jeżdżę to nigdy mnie mniejszy sinik nie przekonał i podstawa to co chce kierownik osiągnąć (bo urwać wałek czy pare szprych to i dolniakiem można) ale tak mi się przupomniało jak z galarem na krawacie gadałem odnośnie użyteczności beemek to jednak przy zaprzęgu ta dodatkowa pojemność naprawdę robi robotę.

A ja se na tą wiosnę fundnąłem R100 i o zgrozo zamierzam wywalić kosz i jeździć solówką puki nie ma śniegu :twisted:


astride - 25 Marzec 2015

No i coś pop...m.. :|
Jaka jest kolejność montazu filtra oleju?Chodzi mi o ta blaszaną podkładkę i oring pod pokrywę filtra oleju. Co pierwsze patrząc od strony bloku? Dzięki

fryta - 25 Marzec 2015

http://www.realoem.com/bm...1&fg=42&lang=pl
astride - 25 Marzec 2015

No to jeszcze raz rozbiórka. ..dzięki
TheMaciej - 30 Marzec 2015

Dobra, ktoś ma doświadczenie we wpychaniu silnika z BMW do takiej ramy:





Pracował tu silnik podobno z M67 ze skrzynią urala ze wstecznym, chciałbym BMW z przekładką na dniepra ze wstecznym, spasi bez dalszego cięcia ramy ? Bo ktoś już chyba trochę kombinował przy ramie

gerard - 30 Marzec 2015

uwierz mi ze silnik bmw lepiej pasuje do ramy dniepra niz jego własny oryginalny piec.mocowanie szpilek to w zasadzie jedyna rzecz ktora ma te same wymiary i tu i tu.tylko użyj szpilek od bmw.są o wiele trwalsze
TheMaciej - 30 Marzec 2015

Kiedy wszyscy twierdzą że to M63 albo M66 a nie dniepr :P

Martwię się o długość ramy, to że rozstaw szpilek pasuje to wiem

robcio - 30 Marzec 2015

Rozstaw szpilek pasuje,ale ja musiałem podnośnikami hydraulicznymi rozszerzyć ramę o 1 cm ,ponieważ silnik się nie mieścił.
galar - 31 Marzec 2015

robcio napisał/a:
Rozstaw szpilek pasuje,ale ja musiałem podnośnikami hydraulicznymi rozszerzyć ramę o 1 cm ,ponieważ silnik się nie mieścił.


Przyznaj się bez bicia jak po takim zabiegu jeździ się z kolaską.
Obawiam się o geometrię mimo, że mówimy o wschodniej ramie.

robcio - 31 Marzec 2015

Jeszcze nie jeżdziłem.Motocykl pomalowałem,piękny wojskowy kolor,do silnika przejściówka ze skrzynią zrobiona.Czekam jeszcze na przespawanie uszów w skrzyni biegów.:)
galar - 31 Marzec 2015

Pamiętaj, że spawamy samą obudowę bez bebechów.
TheMaciej - 31 Marzec 2015

galar napisał/a:
robcio napisał/a:
Rozstaw szpilek pasuje,ale ja musiałem podnośnikami hydraulicznymi rozszerzyć ramę o 1 cm ,ponieważ silnik się nie mieścił.


Przyznaj się bez bicia jak po takim zabiegu jeździ się z kolaską.
Obawiam się o geometrię mimo, że mówimy o wschodniej ramie.


Co by nie robić to geometria MUSIAŁA pójść w krzaki, nie ma siły żeby poszły obie strony równo... Na pewno nie chce iść w rozpychanie ramy na boki, jakieś góra / dół czy szlifowanie jeszcze przeżyję delikatne, ale chciałbym tym jeździć też czasami solo a mam już jeden krzywy motor i nigdy więcej

robson - 31 Marzec 2015

Śmiało możesz rozginać. U siebie mam dość mocno rozgiętą ramę pod silnik tico,a zaprzęg prowadzi się jak po sznurku. W porównaniu z innymi oryginalnymi motórami nawet w prowadzeniu wypada lepiej.
robcio - 31 Marzec 2015

Moim zdaniem poszerzanie ramy w miejscu mocowania silnika nie ma żadnego znaczenia w zmianie geometri motocykla.Nawet jeżeli by silnik był przesunięty o 2 cm w jedną stronę to poza tym nic się nie zmieniło.
galar - 31 Marzec 2015

robcio napisał/a:
Moim zdaniem poszerzanie ramy w miejscu mocowania silnika nie ma żadnego znaczenia w zmianie geometri motocykla.Nawet jeżeli by silnik był przesunięty o 2 cm w jedną stronę to poza tym nic się nie zmieniło.


Mówię na podstawie własnych doświadczeń.
Żełaju uspiechow.

AdamBem - 31 Marzec 2015

Potwierdzam, to rama modelu M 63. Też mam taką u siebie. To chyba najgorsza rama do tego typu przeszczepu, ale da radę. Ja u siebie wycinałem dolne mocowanie zbiornika, bo miałem problem z założeniem filtra BMW. Jednak warto się pobawić z tym bo moto z tą ramą ma ładną klasyczną sylwetką. Miłego dłubania :)
pifpaw - 1 Kwiecień 2015

Również mam wcisnięty silnik R80 w ramę od M63 poza wycieciem tylnego mocowania zbiornika cofnełem do tyłu o 20mm mocowanie wachacza następnie zakładając napęd na wózek dostosować musiałem wachacz, a ostatnio robiąc dojście do filtra oleju bez wyciągania silnika musiałem pociąć również ramę wózka.
wszystko da się zrobić,
Jednak jak bym miał to robic drugi raz wykorzystał bym długą ramę dniepra o wiele mniej roboty

jak bedę w garażu to podślę fotki

gerard - 1 Kwiecień 2015

ja mam długą rame od dniepra.POLECAM.praktycznie pasuje bez przeróbek.choc przyznaje ze przy okazji wprowadziłem małą zmiane.zasadziłem wieelką nową główke ramy na bolsze łożyska stożkowe.liczę ze juz nigdy nie bede miał z nimi problemu.a gdybys tego nie robił to popraw choć wszystkie spawy w okolicach tej głowki.masa i moc nowego silnika oraz liche wykonanie powodują pękniecia w tych okolicach.
uczen79 - 8 Kwiecień 2015

Witam sympatyków wschodniej "myśli" technicznej.
Chciałem rozpocząć swoją przygode z sowieckim sprzętem z tzw. grubej rury i poradzić sie Was co myślicie o takiej oto mutacji:

http://www.allegromat.pl/aukcja172451

Sprzęt nie będzie docelowo katowany. Okazyjnie lekki teren typu utwardzona droga leśna. Zależy mi na tym żeby jeździć a nie grzebać.
Już się w życiu nagrzebałem teraz pora...żyć :razz:

robcio - 8 Kwiecień 2015

Fajny sprzęt.Myśle że warty tej ceny.Ja mojego robię już drugi miesiąc i kasy poszło też bardzo dużo.
gerard - 9 Kwiecień 2015

tak sie składa zeznam sprzeta i własciciela.wychodzi zecena jest nawet atrakcyjna.bo sam silnik r 100 to prawie 5 tysiakow.papiery 1500,skrzynia 700 .a motor jest na chodzie a na blasze nie ma ani grama szpachli.jest to lakierem bezbarwnym pomalowana żywa blacha.mysle ze motor wart swojej ceny.chyba rusek z piecem bmw tanszy nie może byc.
astride - 9 Kwiecień 2015

Zgadza się. To dobra cena za taki sprzęt. Jak pomyślę ile utopilem w mój. ..
gerard - 10 Kwiecień 2015

obudziłem potwora!
odkręciłem wozek boczny,zamontowałem dyfer 8 od beznapędowca i...jesssu alle idzie! jak kuna sportowa!przyspieszenia jak w japonii niestety zakety nie są mocną stroną tego wynalazku.i dlatego mówie że to potwór.trzeba miec mocne nerwy i umiejętności żeby panować nad nim!

astride - 11 Kwiecień 2015

Gerard, przerzucasz się na solówkè? :]
gerard - 13 Kwiecień 2015

no to relacjonuję...
solo.800cc..rama dniepra.dyfer 8 z przodu motoz 4,2 cala.
prędkość maxymalna jaką osiągnąłem to wg licznika 140 km/h. ale to nie była pełnia możliwości.jazda tym sprzetem to wyzwanie godne pilotów kamikadze.walka z masę i brakiem -jakby liniowośći i przewidywalności zachowania motocykla podczas manewrowania.jazda na wprost jest jeszcze ok.szeroka kierownica-mam od r 12-nie pomaga.jednak dzwignia robi swoje. napewno takze opona przeszkadza.tak wiec jazde solo nalezy zacząć od montażu dobrych opon szosowych.przerażająca była shima która dopadła mnie przy predkości ok 120 km/h.przez może 100 metrów jechałem z rozdygotaną kierownicą.latała od prawej do lewej z częstotliwością 2-3 razy na sekunde! Massakra !przez kolejne 10 minut po zatrzymaniu nie mogłem dojść do siebie. pózniej już nie przekraczałem tych 120.bo po co?he he i od razu przypomniałem sobie o amortyzatorze skrętu którego zacząłem używac w zaleznosci czy jade w mieście manewruję czy jadę na trasie i jade na wprost .z innych problemow to brak nóżki bocznej,bolące łokcie i nadgarstki.z zalet to piorunujące przyspieszenia i napewno doładowany akumulator bo i manetką mocniej kręciłem.
Zasadniczo nie polecam.przejechałem ok 200 kilometrów i mam dosyć.przykręcam wózek spowrotem jak tylko złoże dyfer do napędowca.do jazdy solo mam skuter ...he he
Po powrocie do domu czułem się szczęśliwy i czułem że zyję!!!

Jerzy - 13 Kwiecień 2015

Nie bez powodu chyba ruscy nie stosowali silniejszych silników, bo zdawali sobie zapewne sprawę z ograniczeń podwozia. Prawdę powiedziawszy wsadzanie silnika BMW do solówki to samobójstwo i lekki bezsens. W oryginalnym podwoziu i z oryginalną skrzynią i napędem BMW jest lepsze niż jakikolwiek klon z radziecką techniką. Co innego z wózkiem, tu są plusy lepszego silnika i nie odczuwa się ograniczeń podwozia.
Michal_ - 13 Kwiecień 2015

Oczywiscie ze ruskie podwozie to nawet do 100km/h nie jest przystosowane ale ja dla przykładu parę kilometrów solówka zrobiłem dolniakiem i wierzcie lub nie ale na płaskim szedł ponad 120 na dyfrze dziewiatce, a z górki... i reasumując to dopuszczalna kofortowa granica to jest te 100 , a ogólnie od 90 wychodzą wszelkie luzu i niedociągnięcia. Mi przy tych prędkościach ponad sto nigdy jakieś straszne cuda się nie działy, ale prosty przyklad: jak wymieniłem starą przednią oske na taką co luzow na łożyskach nie miała to świat stał się piękniejszy (nawet rozklekotany ruski przód w zaprzegu nie cuduje tak jak w solowce).

A ty gerard jak tak patrzę na fote i przypominam sobie to nie masz przy tych lagach czegokolwiek co robiłoby za oryginalny stabilizator?

perkunas - 13 Kwiecień 2015

Gerard, ja na początku jak klarowałem gaźniki też jeździłem solo. Teraz bym się nie odważył. Ale u mnie był plus. Nie miałem nóżki bocznej ale motor opierałem o cylinder. Mój silnik jest trochę szerszy , ma prawie metr szerokości.
Prince - 13 Kwiecień 2015

To jedno. A dodatkowo ten Motoz jest koszmarnie wyząbkowany. I więcej przez jakoś czas może nie być, bo krajowy importer sie z Motozów wycofał.
gerard - 13 Kwiecień 2015

aaa zapomniałem dodac ze przednie zawiasy to gs 1000 a tylne amory to wkłady Kyba a sprężyny mają 9mm i są krajowej produkcji.
Michal_ - 13 Kwiecień 2015

Opony i stan obręczy to przecież podstaw jak się jeździ więcej jak 60.

a zapytam się powtórnie: ty gerard nie masz tam nic pomiędzy lagami co udaje oryginalny dla tego zawieszenia stabilizator?

gerard - 14 Kwiecień 2015

tzw trzeciej półki nie mam.fucktycznie
Maly - 14 Kwiecień 2015

gerard napisał/a:
z innych problemow to brak nóżki bocznej,bolące łokcie i nadgarstki.


No przecież doskonale na zdjęciu widać, że stopka boczna jest :) :):)

nagar - 14 Kwiecień 2015

gerard napisał/a:
aaa zapomniałem dodac ze przednie zawiasy to gs 1000


Jak to zaadoptowałeś do ruska, jakie były przeróbki ?
jaka jest os koła ?

gerard - 14 Kwiecień 2015

oś koła jest wytoczona odnowa a półki wyfrezowane pod wymiar lag.chyba na 39mm.w każdym razie oryginalne półki jeszcze dają radę.obyło sie bez poważniejszych ingerencji i zmian.za to w lagach zasadziłem progresywne sprężyny od dakaru.jeszcze nigdy nie dobiły a pracują znakomicie juz ze 3 lata :mrgreen:
TheMaciej - 14 Kwiecień 2015

Przepaliłem dzisiaj ETZkę przeleciałem się przez serwisy BMW, w rudzie śląskiej gość ma silnik od R 850 RT, chyba 2001 rocznik jeśli mnie nie pamięć nie zawiodła, takie "młode" też pasują?
Monster - 14 Kwiecień 2015

Z czterozaworowym jest większa rzeźba i silnik będzie miał mały prześwit pod miską.
Harcerz - 14 Kwiecień 2015

TheMaciej napisał/a:
Przepaliłem dzisiaj ETZkę przeleciałem się przez serwisy BMW, w rudzie śląskiej gość ma silnik od R 850 RT, chyba 2001 rocznik jeśli mnie nie pamięć nie zawiodła, takie "młode" też pasują?

temat obgadany, Perkunasa pytaj, on takim śmiga

medyk84 - 27 Kwiecień 2015

Cześć

Mam nadzieję, że będziecie mi w stanie pomóc. Zakupiłem silnik bmw r80 jako kompletny, ale po całym remoncie mam wrażenie, że jest zbiórką przeszczepów. W czym problem. Posiadam wieniec sprzęgła z lekkiego koła z bmw i rozrusznik bosha. Praca rozrusznika kończy się wielkim hałasem z zębatek. Rozrusznik się kręci, koło zamachowe stoi. Bendix się cały wysuwa . Gdy z latarką podglądnołem pracę rozrusznika zauważyłem, że zębatka z rozrusznika się kręci, ale ledwo łapie wieniec z koła zamachowego. Zęby przeskakują i strasznie to hałasuje. Czy to możliwe , że mam złą zębatkę na bendinxie ?? W sprzedaży można zakupić na rodzaje bendinxów w astronomicznych cenach. Zastanwiam się teraz jak wybrnąć z tego problemu. Może cos doradzicie ;) hm ;)

Monster - 27 Kwiecień 2015

medyk84 napisał/a:
Cześć

Mam nadzieję, że będziecie mi w stanie pomóc. Zakupiłem silnik bmw r80 jako kompletny, ale po całym remoncie mam wrażenie, że jest zbiórką przeszczepów. W czym problem. Posiadam wieniec sprzęgła z lekkiego koła z bmw i rozrusznik bosha. Praca rozrusznika kończy się wielkim hałasem z zębatek. Rozrusznik się kręci, koło zamachowe stoi. Bendix się cały wysuwa . Gdy z latarką podglądnołem pracę rozrusznika zauważyłem, że zębatka z rozrusznika się kręci, ale ledwo łapie wieniec z koła zamachowego. Zęby przeskakują i strasznie to hałasuje. Czy to możliwe , że mam złą zębatkę na bendinxie ?? W sprzedaży można zakupić na rodzaje bendinxów w astronomicznych cenach. Zastanwiam się teraz jak wybrnąć z tego problemu. Może cos doradzicie ;) hm ;)

Sprawdź czy na pewno masz właściwy rozrusznik,są one podobne do samochodowych,jak to puzzle to wszystkiego można się spodziewać.

pifpaw - 27 Kwiecień 2015

a ile zębów masz na bendixie?
powinieneś mieć na kole 111 a na bendixie chyba 9 może masz rozrusznik od koła z mniejszą ilością zębów

medyk84 - 27 Kwiecień 2015

na kole nie wiem bo nie liczyłem ;) , na bendix 8. Zdjęcia poniżej.
galar - 28 Kwiecień 2015

To policz.
Zębatki mogą być z 8 lub 9 zębami w zależności
od tego ile zębów jest na kole zamachowym.
Gdzieś wcześniej o tym pisałem w tym temacie.
Poszukaj.

grzybu - 28 Kwiecień 2015

Do lekkiego koła idzie rozrusznik tylko 9-cio zębny. W razie potrzeby mam takie. A tak przy okazji to mam również na sprzedaż silnik z R80R '90 62tyś przebiegu jak by ktoś reflektował :wink: .
astride - 4 Maj 2015

Cześć wszystkim, udało mi się wreszcie wyjechać w miniony weekend :) Cytując kolegę: :fajnie się jeździ tymi beemkami". To i owo jeszcze się ujawnia,no i po dolniaku muszę się przyzwyczaić,ale ogólnie super.
ogrsypinski - 6 Maj 2015

A jakieś zdjęcie przeszczepu gdzie? :)
astride - 7 Maj 2015


aaa! No tak :smile: Taki tam wieprzyk.Jeszcze dużo do zrobienia .Klapka na zbiorniku już jest :P
DU JU rekognajz filtr i rury? :cool:

kozichwost - 10 Maj 2015

Proszę państwa choć niektórym ciężko będzie uwierzyć ja również wstapilem na bawarska ścieżkę. Dzisiaj w garażu zagościł obok kilku dnieprowych silników R80 z 90go roku w fajnym stanie
robcio - 10 Maj 2015

Mój Motór ukończony w 80 % :) https://www.facebook.com/...?type=2&theater
ogrsypinski - 11 Maj 2015

astride napisał/a:
[url=http://foto.redmotor..._tn.jpg]Obrazek[/URL]
aaa! No tak :smile: Taki tam wieprzyk.Jeszcze dużo do zrobienia .Klapka na zbiorniku już jest :P
DU JU rekognajz filtr i rury? :cool:


Of course.
Filtr z bmw r80rt 1989r. Dokladnie z pazdziernika.
A rury r100rs 1979. Nr silnika 6034567 :P

Pozdro ;)

astride - 11 Maj 2015

;) w każdym razie fajnie że przysłałeś mi razem, bo jakoś podpasowało. Dzięki raz jeszcze!
jackobi - 11 Maj 2015

kozichwost napisał/a:
Proszę państwa choć niektórym ciężko będzie uwierzyć ja również wstapilem na bawarska ścieżkę. Dzisiaj w garażu zagościł obok kilku dnieprowych silników R80 z 90go roku w fajnym stanie

Gratulacje, teraz trochę pojeździsz... a potem naturalną drogą rozwoju kupisz cylindry z tłokami od r100 ;)

kozichwost - 12 Maj 2015

Jacku - nie mówię że tak się nie stanie. Niedawno jeszcze twierdziłem, że mi BMW niepotrzebne. Teraz już nie twierdzę, że wystarczy mi 80tka.

Panowie - pytania:
1 - mam aluminiowa kryzę między silnik a skrzynię którą chcę spawać do obudowy skrzyni. Żeby kryza dała się przykręcić do silnika, ze skrzyni trzeba usunąć jej oryginalne uszy. Macie jakieś foto jak to zrobić, aby wyglądało sensownie? No chyba, że macie na to inne rozwiązanie.
2 - Linki gazu i ssania - u mnie nie ma - i nie uśmiecha mi się płacić po 50zł za sztukę. Dopasowujecie od czegoś, czy dorabiacie?

robcio - 12 Maj 2015

Linki do gazu pasują od ruska,jedynie zamontowałem dłuższą regulację linki przy gażniku(pasuje od WSKi)
gerard - 13 Maj 2015

linki chyba musisz dorobic bo są różne dzwigienki w róznych gaznikach.zalezy co się tobie trafi.a co do kryzy i żeby to wygladało sensownie...to sie nie da tak zrobic 2w1.albo kryzai wyglada jak d...a zza krzaka albo bierzesz i napawasz całą skrzynie biegow dookoła o jakies 3 cm i szlifujesz do rozmiaru bloku silnika.noo wtedy to to wyglada....normalnie.powodzenia.
ogrsypinski - 15 Maj 2015

jackobi napisał/a:
kozichwost napisał/a:
Proszę państwa choć niektórym ciężko będzie uwierzyć ja również wstapilem na bawarska ścieżkę. Dzisiaj w garażu zagościł obok kilku dnieprowych silników R80 z 90go roku w fajnym stanie

Gratulacje, teraz trochę pojeździsz... a potem naturalną drogą rozwoju kupisz cylindry z tłokami od r100 ;)


Uważajcie z tymi upgrade-ami bo nie wszyskie cylindry pasują do wszystkich bloków silników r80/100.
Oczywiście można zmienić pojemność ale:
- jeśli masz silnik po 84 roku tzw mono to wszystkie cylindry(r80/100) pasuja do niego.
- jesli masz blok 80-84 roku to do niego pasują cylindry żeliwne (r80/100) i nicasille (r80/100) ale z tego przedziału czasowego.
- jeśli masz blok z przed 79 i chesz wywalic żeliwniaki lub zwiększyć pojemność to możesz załozyc nikasille ale tylko z roku 80-84.

Jest tak ponieważ cylindry po 84 roku maja próg przy podstawie cylindra w części która chowa sie w bloku silnika.

Zrobie foty to dodam :P
Pozdro

blacky4 - 16 Maj 2015

kupilem od forumowego kolegi flansze z zabierakiem pod ruska skrzynie i silnik bmw
jak wyglada sprawa przerobki wysprzeglika do takiego zestawu,ewentualnie,moze ktos z Was
wie,kto zrobilby cos takiego na Ślasku ?

ogrsypinski - 16 Maj 2015

Ja wrzucilem kulke przez co przedluzylem pret wysprzęglajacy. Ale to chyba mało fachowe rozwiązanie mimo iz daje rade :P .
Masz tu forumowego fachowca ze ślaska :
http://forum.redmotorz.eu/profile.php?mode=viewprofile&u=2049
Pozdro

ziemba - 21 Maj 2015

Witam.Koło zamachowe dorobione na wzór ruskiego,tarcze sprzęgłowe ruskie przekładki dorobione na wzór ruskich.Problem jest w tym że wałek ze skrzyni dniepr ze wstecznym bez komina nie łapie zabieraka drugiej tarczy sprzęgłowej.Pytanie czy przedłużać wałek o te 8mm czy kombinować coś z zabierakiem.Drugi problem rama ural m67-36 silnik bmw ze skrzynia wsadzony w rame ale sprzegiełko gumowe z widełkami za skrzynią obciera o ramę.Pytanie czy przedłużać wałek sprzęgłowy tylko gdzie i za ile czy kombinować żeby urwać pare mm z dystansu ze skrzynią i sprzęgiełka gumowego czy kupić inną ramę na przeszczep.Czekam na pomysły.pzdr.
kozichwost - 21 Maj 2015

Dorabiając koło zamachowe na wzór ruskiego dorobiłeś dystans odsuwajacy je od niemieckiego wału?
ziemba - 21 Maj 2015

tak
Cubick - 21 Maj 2015

Zmniejsz dystans między skrzynią a silnikiem, powinno załatwić oba problemy. Pytanie tylko ile dokładnie mm brakuje. 8 brzmi poważnie. Tarcze na pewno założone we właściwą stronę?
ziemba - 21 Maj 2015

na 90% tak ale sprawdze to jutro jeszcze i zrobię foty
robcio - 21 Maj 2015

Ja musiałem przyspawać dwa zabieraki wycięte ze starych tarcz sprzęgłowych do nowej
tarczy sprzęgłowej i nie narzekam.Wszystko pracuje wyśmielicie.

ziemba - 21 Maj 2015

To jest najtańsze rozwiązanie i jak mówisz że wytrzymuje to będę musiał to przemyśleć jutro jeszcze sprawdzę te tarcze.
ogrsypinski - 21 Maj 2015

Moim zdaniem za daleko odsunoleś skrzynię od silnika bmw. Jakiej grubości masz flanszę?

A kolega robcio to ma ciezkie kolo i sprzęgło od dniepra? czy przynitował te dwa zabieraki do tarczy sprzęgłowej bmw?

ziemba - 21 Maj 2015

14mm
gerard - 21 Maj 2015

a ten pret wysprzeglika... to musisz poprostu dobrac eksperymentalnie.bo co przeróbka skrzynia -piec-bmw to wychodzi za każdym razem inna długośc.a co do długości ruskich ram ...to róznie bywa.wieć jesli tobie nie zal to poprostu przedłuż ją np o 5cm i napewno bedzie dobrze.przy okazji jak juz będziesz rrznąć rame to dorób i dospawaj nową główkę ramy na konkretne łożyska....itd itp...to taka niekończąca się historia... :P
ziemba - 21 Maj 2015

Główkę już mam zrobioną.Generalnie mam kupiony dyfer z blokadą zwolnice i ramę kosza i wahacz uralowski przerobiony już na płetwę ma być napędowiec docelowo. Zastanowię się nad drugą ramą a ta będzie dla potomnych.
galar - 21 Maj 2015

Przekładka strasznie gruba.
Ja mam 10 mm i podtoczenie pod zamki skrzyni na 5 mm i zamki bloku silnika na 5 mm
więc de facto wszystko wychodzi na zero. Wałek sprzęgłowy zachodzi za ostatnią tarczę
z 4-5 mm.
A ocieranie sprzęgiełka o ramę to kwestia dobrego ustawienia silnika do ramy.

robcio - 21 Maj 2015

Tak.Mam ciężkie koło BMW i zamiast tarczy niemieckiej założyłem ruską i przyspawałem do niej 2 zabieraki.Skrzynia Dniepr ze wstecznym.Popychacz wytoczyłem dłuższy o grubość flanszy(9 mm).Naprawdę nie narzekam,chodzi IDEALNIE.
ziemba - 22 Maj 2015

Okazało się że druga tarcza jest założona odwrotnie,zabierakiem w stronę silnika. Rozłożę złożę i dam znać co i jak.pzdr.dzięki za pomoc
ogrsypinski - 23 Maj 2015

Mysle ze odwrocenie tarczy za duzo nie pomoze.14mm to strasznie gruba ta flansza. Ja mam 4 mm .
Pozdro

medyk84 - 26 Maj 2015

grzybu napisał/a:
Do lekkiego koła idzie rozrusznik tylko 9-cio zębny. W razie potrzeby mam takie. A tak przy okazji to mam również na sprzedaż silnik z R80R '90 62tyś przebiegu jak by ktoś reflektował :wink: .



Temat zamknięty. rozrusznik 9 zębowy przy wieńcu zębatym lekkiego koła załatwił sprawe; ;) Dzieki za pomoc !!! :)
Medyk

boleklolek - 3 Czerwiec 2015

Mam takie pytanie, może ktoś to "przerabiał": czy cylindry z beemek z powłokami nicasil nadają się do spawania?
Chodzi o spawanie "kosmetyczne" czyli uzupełnienie niewielkich ubytków żeberek.

blacky4 - 26 Lipiec 2015
Temat postu: alternator silnika bmw r80
moze ktos z kolegow orientuje sie,czy i gdzie mozna kupic sam szczotkotrzymacz do alternatora z silnika bmw r80 ?
robcio - 26 Lipiec 2015

Panowie.Składajcie swoje maszyny !!! Po każdym zlocie przywożę dyplomy i puchary :) . https://www.facebook.com/robert.urba
Balu - 26 Lipiec 2015

Byłeś na zlocie w jaśle?
ogrsypinski - 26 Lipiec 2015
Temat postu: Re: alternator silnika bmw r80
blacky4 napisał/a:
moze ktos z kolegow orientuje sie,czy i gdzie mozna kupic sam szczotkotrzymacz do alternatora z silnika bmw r80 ?


Siema, mogę pomoc w zakupie.
nowy:
http://motorworks.co.uk/v...=BA_15_20_IA_05

lub używany ale nie zawsze jest:
http://motorworks.co.uk/v..._IA_10&spPage=2
pozdro

medyk84 - 27 Lipiec 2015

Witam

Proszę o pomoc. Silnik r80 z gaźnikami Bing. Skrzynia z kominem. Jaką gumę zaadoptować do fachowego połączenia gaznika z nadlewem skrzyni aby wygłądało to tak??.

http://foto.redmotorz.eu/images/7798.jpg

Oryginalna guma ma średnice gaźnika i nie jestem w stanie jej nałożyć na gaźnik mimo że kształt ma obiecujący.
Dzięki za podpowiedzi.
Pozdrawiam
Medyk

TYTUS 11 - 27 Lipiec 2015

A nie są to gumy wlewu paliwa do malucha? 15 zł sztuka w sklepach motoryzacyjnych.
robcio - 27 Lipiec 2015

Ja kupiłem gumy od TIKO co przychodzą do filtru powietrza.A do komina wsadziłem obciętą plastikową rurkę od filtra powietrza od malucha.Jestem zadowolony z tego połączenia.
ŻAKU - 27 Lipiec 2015

To są przewody chłodnicy wody od U4512 lub MF 4-cylindrowy, o ile dobrze pamiętam. Zakładałem je jakiś czas temu i nie pamiętam już dokładnie. Przy silniku r100 sprawdzają się bardzo dobrze, nic się z nimi nigdy nie działo złego. To mój motocykl więc jestem tego pewien. A dokładniej już nie mój..... bo zmienił niedawno właściciela :(
medyk84 - 2 Sierpień 2015

Zakupilem gumy chłodnicy od U4512 i niestety średnica za nieznacznie za mała. Obejmą też nie można przytrzymać. Poszukuje teraz kolanej z tico.pozdrawiam
medyk84 - 9 Sierpień 2015

sprawdzone :
przewód gumowy górny chłodnicy Ursus C-385.
Ma on srednicę poszerzoną na jednym końcu - pasuje do ganika, która się zwęża do drugiego - jego zew średnica odpowiada otworom filtra w nadlewie skrzyni, wystarczy wcisnąc.

pozdrawiam
medyk

dareko3 - 28 Sierpień 2015

Witam
Czy może ktoś ma doświadczenie z takim zestawem i czy będzie pasował do bmw r80/7 z 1977 http://www.boxer-parts.eu...0,184,4823.html
z góry dziękuję za informację

fryta - 28 Sierpień 2015

Ten zestaw co podałeś link pasuje do modeli od 1981 r. - zresztą nie czytałeś nawet opisu kolego :)

Potrzebujesz ten:
http://shop.siebenrock.co...980::36070.html

ps. mam zestaw Siebenrock power kit w swojej R80 (rocznik 95) - polecam, mocy przybyło sporo, zdecydowanie lepiej to teraz jeździ.

dareko3 - 28 Sierpień 2015

Dziękuję za odpowiedz widziałem tą informację , że po 1981 .
Natomiast z prawej strony Zastosowanie jest między innymi wymieniony model bmw r80/7 1977+ dlatego to zbudziło u mnie zastanowienie . Wysłałem 2 dni temu zapytanie do tej firmy nadal cisza .
Cieszę się że masz pozytywną opinie o tym zestawie chociaż tani nie jest
Pozdrawiam

fryta - 28 Sierpień 2015

Jakby co mogę Ci załatwić ten zestawik w lepszej cenie :) mam bardzo dobry kontakt (znam osobiście) kolesia pracującego w Siebenrocku w Niemczech.
Marecki - 31 Sierpień 2015

A ten koleś z Niemiec nie sprzedaje lipy? Może i ja byłbym zainteresowany...
fryta - 31 Sierpień 2015

To pracownik Siebenrock-a :) i znam go osobiście, zamówiłem przez niego już tony gratów dla sporej grupy ludzi z dwuzaworowego forum - nie ma tu żadnej lipy kolego.
dareko3 - 2 Wrzesień 2015

Dzięki za propozycję zakupu skorzystam napewno tylko trochę czasu musi upłynąć jak będę gotów to się odezwie.
medyk84 - 20 Wrzesień 2015

Witam

Prace właściwie dobiegły końca. Została mi tylko fachowa przeróbka kabelka rozruchowego i popracowanie nad hamulcami ;) Sam jazda do bajka panowie ;) )) jedynie przy 100 km/h hamulce przestają istnieć :P

https://www.youtube.com/watch?v=-YNx3POgbYE

pozdrawiam i dziękuje wszyskim pomagającym ;)
Medyk

fryta - 20 Wrzesień 2015

Elegancko - cieszę się że mam w tym projekcie swój mały udział ;) jakieś 0,1% całości :D
pifpaw - 13 Październik 2015

czy ktoś kolegów może podpowiedzieć od czego dobrać pierścienie do R100 z wkładką żeliwną
Cubick - 13 Październik 2015

Powinieneś chyba raczej skorzystać z dobrodziejstwa jakim jest możliwość kupna oryginalnych pierścieni niekwestionowanej jakości. Bez obrazy ale słowo "dobierać" w przypadku bmw jakoś mi się nie klei :)
andrzeja - 13 Październik 2015

Popieram Cubica. Stać na konia..... Kiedyś w miejsce oryginalnych pierścieni do BMW R 60/5 zastosowałem pierścienie od Malucha. No chodzić to owszem chodziło ale to jednak było jedno wielkie nieporozumienie. Na szczęście są dostępne oryginały i trzeba z tego skorzystać.
astride - 13 Październik 2015

Koledzy wyjęli mi z ust...Tylko oryginały Droga na skróty zawsze się mści..Choćby w zastosowaniu nieoryginalnych oringów na szpilkę cylindra.... :P .Najpepiej zaopatrzyć się w .....wiadomo gdzie:-)
STEEGEN - 13 Październik 2015

.Najpepiej zaopatrzyć się w .....wiadomo gdzie:-)
W Agromie :twisted:
Pierścienie oryginały na jeden garnek to cosik lekko pona 100zł.Tak że chyba tragedii nie ma.Dorobienie np.u Blusa kwota podobna.No chyba że tłoki do kanał-kowania to już wtedy siła wyższa.

astride - 13 Październik 2015

STEEGEN napisał/a:


Pierścienie oryginały na jeden garnek to cosik lekko pona 100zł.

No, trochę więcej.POnad 200,,,wiadomo gdzie:-)

pifpaw - 14 Październik 2015

chodziło mi o dopasowanie z jakiegoś samochodu i znalazłem coś takiego

numer części: 08-399100-00

producent: GOETZE

94,0 1,75X2X4

zastosowanie:

VW TRANSPORTER 1,8 1,9 2,0

Wymiary identyczne jak w R100 no i silnik benzynowy tylko chłodzony cieczą
a cena za 4 komplety 130PLN

w serwisie BMW za komplet na dwa tłoki do cylindrów żeliwnych trzeba dać około 450PLN


Ponadto można dostać te pierścienie w rozmiarze 90,25 lub 90,50

i co wy na to

andrzeja - 14 Październik 2015

Super okazja. Kupuj.
BALON - 23 Październik 2015

Może mi ktoś zrobić zdjęcie przedniej porzeczki mocowania wózka w napędowcu z silnikiem bmw
mam koncepcje żeby zmienić ustawienie jej bo bardzo blisko leci kolanko

jaki macie kranik/kraniki i w ktrórym miejscu :?:

astride - 23 Październik 2015

Chodzi o przedni zastrzał? Kraniki od BMw mam dwa, ale dokłądnie nie pamiętam gdzie , już dawno robiłem. Fotki wieczorem, po pracy,ok?
Cubick - 24 Październik 2015

andrzeja napisał/a:
Super okazja. Kupuj.


I koniecznie daj znać jak się sprawują, faktycznie okazja a producent ok. Jednie można by się obawiać że mogą się różnić właściwościami ze względu na przeznaczenie (silnik chłodzony powietrzem/wodą).

BALON - 24 Październik 2015

tak chodzi o przedni zastrzał
będe wdzięczny za zdjęcia :lol:

Marcin-organiza - 24 Październik 2015

Cubick napisał/a:
andrzeja napisał/a:
Super okazja. Kupuj.


I koniecznie daj znać jak się sprawują, faktycznie okazja a producent ok. Jednie można by się obawiać że mogą się różnić właściwościami ze względu na przeznaczenie (silnik chłodzony powietrzem/wodą).


Jeszcze jest jeden wymiar którego nikt nie bierze pod uwage.....głebokosc pierscienia...Dawno temu rozmawiałem ze specjalista od pierscieni i powiedział że bardzo zadko sie zdarza żeby zgadzały sie wszystkie trzy wymiary:srednica-wysokosc-głebokosc pierscienia.

astride - 25 Październik 2015

Balon, no kuzwa na śmierć zapomnialem... :| Na dodatek właśnie zwalilem głowice bo jadą do przegladu.Najmocniej przepraszam :roll:
pifpaw - 26 Październik 2015

pierścienie powinienem mieć w tym tygodniu jak dojdą to dam znać co i jak


Balon zrób od razu tak

ogrsypinski - 28 Październik 2015

pifpaw napisał/a:
chodziło mi o dopasowanie z jakiegoś samochodu i znalazłem coś takiego

numer części: 08-399100-00

producent: GOETZE

94,0 1,75X2X4

zastosowanie:

VW TRANSPORTER 1,8 1,9 2,0

Wymiary identyczne jak w R100 no i silnik benzynowy tylko chłodzony cieczą
a cena za 4 komplety 130PLN

w serwisie BMW za komplet na dwa tłoki do cylindrów żeliwnych trzeba dać około 450PLN


Ponadto można dostać te pierścienie w rozmiarze 90,25 lub 90,50

i co wy na to


Jak chcesz to ci kupie w uk. Cena na jedna strone 20 funow :)

http://www.motorworks.co...._BA_35&spPage=2

medyk84 - 2 Listopad 2015

Witam

Zapytanie będzie dość dziwne. Czy jest w ogóle jakis pomysł poprowadzenie linki gazu do prawego gażnika na tyle przemyslanie, żeby po skręcie kierownicy w prawo nie wchodził na obroty ?? . Mam rolgaz z takim warkoczykiem, które sie nawiła wew rolgazu z taką przedłuższką - nie wiem czy to typowe we wszystkich ruskach. Linkę taką wymierzyłem, aby luzno sobie wisiła i po skręcie max w lewo nie była za krotka. Po skręcie w prawo skęca się w S- kę i dostaje obrotów. Wkurza mnie to strasznie. Próbowałem ją przeciągnąc ją najpierw pod podpora wózka, a potem pod rolgaz - jeszcze gorzej. Już się zastanwiam czy nie powinienem bardziej wydłużyc linke i przrciągnąc najpierw na gaznik lewy , a potem razem do rolgazu. Hmm. Męczył ktoś temat ??

Medyk

astride - 22 Listopad 2015

Cześć wszystkim, zabrałem się za mały przegląd mojego R 100 i na prawej tulei ujrzałem coś takiego:





Wygląda na jakieś przebarwienie, ki diabeł? Pierwszy raz coś takiego widzę :| Wżer to nie jest ,nie czuć po palcami.
Chcę wymienić piersćienie bo tym już podziękuję....luz na zamkach ponad osiem dych :shock: Szlif?...
Wystarczy honowanie? Progu niet, tłoki też wyglądają ok. Oczywiście wszystkie uszczelnienia też przewidziane do wymiany. r 100 żeliwny. Lewa tuleja:



Dzięki za sugestie.Sorry za jakośc zdjęć

Cubick - 23 Listopad 2015

Odbarwienia pewnie z czasów gdy silnik długo stał. Jeżeli próg jest niewyczuwalny, powinna wystarczyć wymiana pierścieni ale dla pewności pomierzyłbym cylinder żeby nie było wtopy z kupnem pierścieni.
astride - 23 Listopad 2015

dzięki, już zawiezione do mierzenia. Zobaczymy , co wyjdzie :smile:
astride - 24 Listopad 2015

No i wyszło 93,80 :shock:
ogrsypinski - 27 Listopad 2015

A to nie powinno być tak?:

All 1000cc models:

A = 94.005-94.015mm (3.7010-3.7014")
B = 94.015-94.025mm (3.7014-3.7018")
C = 94.025-94.035mm (3.7018-3.7022")

Pozdro

astride - 27 Listopad 2015

ogrsypinski napisał/a:
A to nie powinno być tak?:

All 1000cc models:

A = 94.005-94.015mm (3.7010-3.7014")
B = 94.015-94.025mm (3.7014-3.7018")
C = 94.025-94.035mm (3.7018-3.7022")

Pozdro


Oczywiście ,że tak..Włąsnie miałem napisac :> ..Jak zapytałem gościa skąd taki dziwny wymiar to powiedział,ze ...mierzył suwmiarką.... :zalamka: Mam nadzieję,że za dużo nie zabrał przy honowaniu...

Cubick - 27 Listopad 2015

No to możesz już nie znaleźć oryginalnych pasujących do tych cylindrów pierścieni.. :p
ogrsypinski - 29 Listopad 2015

Kuźwa dziwne to wszystko, jak to możliwe że masz mniejszą średnice otworu cylindra od wymiaru fabrycznego?
I do tego piszesz że: "Mam nadzieję,że za dużo nie zabrał przy honowaniu..." ?
chyba że dobrze jak zebral do wymiaru fabrycznego ?
????????????????????????????????????????????

Marcin-organiza - 29 Listopad 2015

ogrsypinski napisał/a:
Kuźwa dziwne to wszystko, jak to możliwe że masz mniejszą średnice otworu cylindra od wymiaru fabrycznego?
I do tego piszesz że: "Mam nadzieję,że za dużo nie zabrał przy honowaniu..." ?
chyba że dobrze jak zebral do wymiaru fabrycznego ?????????????????????????????????????????????


I jeszcze szlifierz który miezy suwmiarka?co to za szlifierz?i stad moze taki wymiar..Ja bym szybko od takiego szlifierza uciekał...jak najdalej....

astride - 29 Listopad 2015

Panowie, spokojnie- poluzujcie Pampersy :smile: Jak sie się zorientowalem, że ze mu średnica wyszła mniejsza niz tłoka, od razu bralen nogi za pas. Mial tylko przehonowac lekko, dosłownie zabielic.To wszystko
Prince - 29 Listopad 2015

Sie rzucacie a to mistrz czarodziej, wart każdych pieniędzy. Zebrać potrafi co drugi, ale ten skubaniec nadłożył materiału i dlatego jest debeściak.
astride - 3 Grudzień 2015

Wielkie podziękowania dla kolegi Ogrsypiński za wskazanie tych gości:
http://www.motorworks.co.uk/vlive/Home/index.php
Pełen profesjonalizm, szybka dostawa, pięknie zapakowane + cieszące gifty...Pierścienie o połowę taniej niż u nas ( GOETZE). Trzeba się zarejestrować i podać nr VIN. Lista części sama ukazuje sie na ekranie. Nawet automatycznie ukazuje się ostrzeżenie jeśli wybierzesz cześć nie pasującą do danego modelu. ( u mnie tak było bo mam filtr z tych po 81').
Nie trzeba dzwonić ,wszystko on-line. ( nie ma maila do kontaktu) Ja jednak zadzwoniłem z pytaniem i później już by podziękować. Coż...w takich momentach niestety żałuję ,ze tu wróciłem .Pozdrówka

Konrad - 5 Grudzień 2015

Czy ktoś z szanownego Koleżeństwa wie cokolwiek na temat zamontowania w sowieckim zaprzęgu z piecem bawary kół o średnicy 16", ew. 17"? Chodzi również o właściwości jezdne takiego zestawu oraz o jak najszersze opony( balony). Proszę tylko o konkretne wypowiedzi.
ogrsypinski - 5 Grudzień 2015

astride napisał/a:
Wielkie podziękowania dla kolegi Ogrsypiński za wskazanie tych gości:
http://www.motorworks.co.uk/vlive/Home/index.php
Pełen profesjonalizm, szybka dostawa, pięknie zapakowane + cieszące gifty...Pierścienie o połowę taniej niż u nas ( GOETZE). Trzeba się zarejestrować i podać nr VIN. Lista części sama ukazuje sie na ekranie. Nawet automatycznie ukazuje się ostrzeżenie jeśli wybierzesz cześć nie pasującą do danego modelu. ( u mnie tak było bo mam filtr z tych po 81').
Nie trzeba dzwonić ,wszystko on-line. ( nie ma maila do kontaktu) Ja jednak zadzwoniłem z pytaniem i później już by podziękować. Coż...w takich momentach niestety żałuję ,ze tu wróciłem .Pozdrówka


Nie ma za co :P
Są jeszcze dwie firmy sprzedajace nowe i używane części BMW w UK.
https://www.motobins.co.uk/
i https://www.james-sherlock.co.uk/

Ale ceny troche wyższe. Pewnie sie znajdą i tańsze elemnty dlatego warto porównać.
Jacek

motooldtimer - 27 Grudzień 2015

witam,
Niestety musiałem odłożyć mój projekt na prawie dwa lata i teraz wracam do pracy nad nim aby wyjechać na wiosnę i tu proszę o podpowiedz mam silnik r90/6 niestety niekompletna elektryka jest jedynie oryginalny alternator i rozrusznik bosch-a i zapłon (przerywacz), a więc potrzebuje regulator i mostek prostowniczy proszę o podpowiedz gdzie najlepiej kupić brakujące elementy, co stosujecie w swoich sprzętach po za oryginałami, a może ktoś posiada w swoich zasobach i chce się pozbyć ?

astride - 27 Grudzień 2015

Kolega pampruch lub grzybu.
kozichwost - 27 Grudzień 2015

W tym temacie jest wszystko na temat zamiennika zarówno regulatora jak i mostka prostowniczego, gdybyś miał kłopoty z upolowaniem oryginałów. Wiem że mnóstwo czytania, ale to ogromna kopalnia wiedzy.
grzybu - 28 Grudzień 2015

Mam te fanty. Jak się zdecydujesz to pisz na priv.
koyot - 2 Styczeń 2016
Temat postu: Koło zamachowe od M-72 w silniku BMW
Witam wszystkich. Mam taki problem luzuje mi się koło zamachowe. Nad mienie że koło zostało wyważone w firmie w Łodzi. Moje pytanie brzmi z jaką siłą dokręcacie koło i czy na klej do gwintów? Koło w silniku nie ma bicia widocznego gołym okiem. Sprzęgło działa dobrze.
gerard - 2 Styczeń 2016

nie polecam kleju bo jak urwie sie sróba tomasz wielki problem.a moment dokrecania.... wielki.bo sa to sróby o twardosci 12,8 wiec musi byc duzo i...równo.co do momentu to juz sie nie wypowiem
galar - 2 Styczeń 2016

Serwisówka podaje 105 Nm. Ale ważny też jest stan gwintów w śrubach.
Stepa gdzieś wyżej pisał od czego pasują w przypadku wymiany na nowe.

Jerzy - 2 Styczeń 2016

Moment dokręcenia śrub koła zamachowego to 105 Nm. Jeśli koło ma widoczne bicie to najlepsze wyważanie i najmocniejsze dokręcanie nic nie da. Musisz sprowadzić koło do jednej płaszczyzny (poprzez przetoczenie, splanowanie płaszczyzn styku itp (chociaż to może być niewykonalne) albo szukać drugiego koła. Oprócz działania zmiennych sił wynikających z bicia będziesz przecież miał nieosiowe współpracowanie tej części z tarczami, wyciskiem oraz przede wszystkim wałkiem zdawczym skrzyni biegów. Taki układ długo nie pociągnie. Jak ma działać to musi być wszystko w jednej osi i jednej płaszczyźnie.
koyot - 2 Styczeń 2016

Śruby mam takie jak Stepa podaje.
gerard - 2 Styczeń 2016

w serwisach bmw mają oryginały po 12 złoty....za sztukę.
koyot - 2 Styczeń 2016

Ok. Ale będą chyba za krótkie. Ja mam oryginały też od lekkiego koła i się nie nadają.
STEEGEN - 2 Styczeń 2016

Tu masz i mam nadzieję że tym linkiem nikogo nie urażę:

http://www.gorian.pl/?186...mercedes-22-cdi

Skrócić chyba umiesz :wink: ,bo mądrale na dwuzaworowym sobie z tym nie radzą :mrgreen:

fryta - 3 Styczeń 2016

Nie obrażach ludzi z dwuzaworowego :)
Akurat w oryginalnych motocyklach BMW warto po prostu kupić oryginalne śruby bo są w miarę tanie - a co oryginał to oryginał.

Tu w przeszczepach sprawa ma się inaczej, koła zamachowe oraz sprzęgła są kombinowane i trzeba śruby dobierać.

koyot - 3 Styczeń 2016

Dokładnie.Ja śruby mam ale szukam przyczyny dlaczego się luzują.No i chyba znalazłem,śruby ze skrzynią i flanszą nie są w osi wedle silnika .
ogrsypinski - 3 Styczeń 2016

Siema, a te śruby nie powinny być za każdym razem wymieniane gdy okręcasz koło zamachowe. A tu tym bardziej że się same odkreciły?
Wydaje mi się że gdzieś o tym czytalem :P
Pozdro

koyot - 3 Styczeń 2016

Mam nowe.Bo te od ciebie co kiedyś brałem to urwało,dokupiłem cały zestaw 18 sztuk i znowu się poluzowały nie to że twoje były nie dobre, tylko ja mam coś nie teges a tu święto kosza tusz tusz.
kozichwost - 3 Styczeń 2016

Przypomnielibyście z czego te śruby pasują wymienił bym u siebie
koyot - 3 Styczeń 2016

Peugeot 505 2,5 TD
Cezar - 4 Styczeń 2016

Potwierdzam śruby sprzęgła powinny być wymieniane na nowe za każdym razem. Co prawda ja u siebie kiedyś zostawiłem raz i przy następnym demontażu ciężko się wykręcały natomiast nowe szły luźno. Oczywiście mowa tu o oryginalnych śrubach BMW, w których przy dokręcaniu lekko deformuje się gwint.

Osiowość silnika i skrzyni po podstawowa sprawa. Ja na twoim miejscu demontował bym silnik, skrzynię, przekładkę i z tym wszystkim do fachowca, chyba że jest ktoś co ci to zrobi u Ciebie.

koyot - 4 Styczeń 2016

Cezar a może dasz namiary na tego fachowca.
galar - 4 Styczeń 2016

koyot napisał/a:
Cezar a może dasz namiary na tego fachowca.


Każdy rozgarnięty tokarz w twojej okolicy.
Ale z opisu śmiem twierdzić że powinien wykonać przejściówkę od nowa.

koyot - 4 Styczeń 2016

Wcześniej miałem lekkie koło złożone bez flanszy wszystko było ok.dorobiłem ciężkie dokupiłem flansze od kolegi z forum i od tej pory powstał problem.
kozichwost - 4 Styczeń 2016

Panowie podrzucicie od głowicy jakiego samochodu pasują śruby m11 do mocowania ruskiego koła na niemieckim wale? Chce u siebie wymienić
87vn15 - 4 Styczeń 2016

Jak mi podasz rysunek wymiary takich śrub to mogę Ci wykombinowac takie z twardego materiału np c45 albo innego.
kozichwost - 4 Styczeń 2016

Dzięki kilka postów wyżejjuz jest odpowiedź na moje pytanie
galar - 10 Styczeń 2016

Czy ktoś z użytkowników silnika BMW próbował dotrzeć do zaworu regulującego ciśnienie
w układzie smarowania?
Jeśli tak to czy jest możliwość regulacji zaworu?
Od razu wyprzedzę zbędne pytania; mam za duże ciśnienie.

Michal_ - 10 Styczeń 2016

A jakie masz objawy Galarze?
Sam zawór jest bardzo prosty: cylinderek wkręcany w podporę w środku sprężyna i tłoczek-który wraz ze wzrostem ciśnienia cofa się odsłaniając otwór.

http://www.realoem.com/bm...&diagId=11_1706

10, 11, 12

galar - 11 Styczeń 2016

1. ciśnienie na zimnym na wolnych 6 atm na obrotach (3,5 tys) 9 atm
na ciepłym 2,5 i 6 atm
2. Objawia się to wyciekami pomiędzy cylindrem a blokiem silnika.
Prawdopodobnie nie wytrzymują ciśnienia uszczelnienia (oringi)

Z tym, że u mnie jest taki http://www.realoem.com/bm...&diagId=11_1783

ŻAKU - 11 Styczeń 2016

Miałem ten sam problem. Tylko ciśnienie na zimnym było dużo wyższe niż u Ciebie. Również były wycieki z pod cylindrów - głównie lewego. Silnik cały rozebrałem do zera. Robiłem to zresztą kilka razy żeby pozbyć się tego problemu. Sprawdziłem każdy kanał olejowy zgodnie ze schematem magistrali olejowej ( u mnie nowy typ). Otwór w podporze wału pokrywał się z otworem w bloku. Wszystko drożne. Silnik miał smarowanie w każdym punkcie. Blok wygotowałem w wodzie z dodatkami rozpuszczającymi zanieczyszczenia po oleju. Kupiłem nowy zawór ciśnienia oleju. Nie dało to nic... Po podłączeniu sprężonego powietrza do zaworu/magistrali olejowej otwierał się prawidłowo, a w silniku gdy podawany był olej już nie.. Zalałem silnik na próbę "rzadkim" olejem 0w30 ale ciśnienie nadal 10-15 bar. Obdzwoniłem z pół Polski w nadziei że znajdę kogoś mądrzejszego ode mnie, ale nie znalazłem nikogo kto miał taki problem. W serwisach BMW też o takiej przypadłości nie słyszeli. Zastanawiałem się czy podpora wału jest właściwa bo były chyba dwa typy i może ktoś wcześniej coś z nią kombinował... Po długich przemyśleniach powiększyłem otwór w podporze wału. Wynik był taki że po rozgrzaniu silnika ciśnienie wahało się od 2 na wolnych do 5-6 na wysokich obrotach - więc do przyjęcia. Ale na zimnym silniku ciśnienie było nadal wysokie: około 5 na wolnych i około 8-10 na wysokich obrotach. Nie dawałem w palnik dopóki silnik nie był rozgrzany. Ciśnienie oleju monitorowałem na dodatkowo zamontowanym wskaźniku. Ogólnie silnik chodził bardzo dobrze w każdych warunkach i nic się z nim nie działo.
Michal_ - 11 Styczeń 2016

Z tego co się orientuje to zawór otwiera się powyżej 5 atm, także u Galara nie wygląda to najgorzej...
galar - 11 Styczeń 2016

Michał jakby zawór zbijał to nie byłoby 9 na zimnym i ponad 6 na gorącym.
Chyba rozbiorę zawór o może się z lekka przyblokował.
A co do smarowania to olej dopływa tam gdzie ma być więc zmniejszenie ciśnienia
wydaje się zależy tylko od zaworu.

maro_kobi - 11 Styczeń 2016

Witam!
W związku ze zbliżającym się zakupem silnika od BMW r80/7 zwracam się do Was z następującym pytaniem: czy możecie polecić kogoś z okolic Słupska, kto prawidłowo zamontuje takie serce w zestawie? Elektryka, połączenie ze skrzynią, osiowość itd? Będę wdzięczny za podpowiedzi.
Pozdrawiam!

Maciej S. - 11 Styczeń 2016

Może głupia sugestia: sztywność (moduł sprężystości) sprężyny zaworka zależy od temperatury?
Pytanie: jaka jest temperatura oleju po rozgrzaniu? Czy ten rodzaj stali mógłby już tak zmieniać swoją charakterystykę?

Jerzy - 11 Styczeń 2016

Maciej S. napisał/a:
Może głupia sugestia: sztywność (moduł sprężystości) sprężyny zaworka zależy od temperatury?
Pytanie: jaka jest temperatura oleju po rozgrzaniu? Czy ten rodzaj stali mógłby już tak zmieniać swoją charakterystykę?

No niestety sugestia zupełnie nie trafiona, bo z wzrostem temperatury spada sprężystość czyli sprężyna robiła by się bardziej miękka. W konsekwencji ciśnienie by spadało a nie wzrastało.
Olej po nagrzaniu ma temperaturę do 120 st.C. W czasie jazdy zimą na pewno temperatura jest mniejsza. Stawiam raczej na przycinanie się zaworka z jakichś powodów (może nagromadzone laki i osady?).

Maciej S. - 11 Styczeń 2016

No właśnie poprzednicy opisują problem wysokiego ciśnienia na zimnym silniku, gdzie po rozgrzaniu spada do akceptowalnych wartości.
maro_kobi - 17 Styczeń 2016

Jeszcze jedno pytanie mam: czy taka rama wymaga jakichś przeróbek przy wkładaniu silnika BMW r80 ze skrzynią od Dniepra? http://foto.redmotorz.eu/...0602_092723.jpg
ogrsypinski - 17 Styczeń 2016

Nic nie trzeba przerabiac tylko karnik przesuń.
;)

astride - 17 Styczeń 2016

Albo od razu przerób na dwa. U siebie mam od Bmw ale ludzie od CZ-ty stosują.Tylne mocowanie zbiornika trzeba uciąć by oryginalny filtr wszedł. Wówczas trzeba cos wykombinować by zbiorniki k umocowac.Ja mam do góry ramy wspawaną nakrętkę ,a w zbiorniku plaskownik w kształcie litery" L"
Jerzy - 17 Styczeń 2016

Z tym "nieprzerabianiem" ramy to oczywiście prawda, ale jak to zwykle w życiu bywa nie do końca :mrgreen: . Kiedy będziesz chciał wymienić filtr oleju i z tego powodu będziesz musiał przesuwać silnik, to przekonasz się, że lepiej od razu ramę przystosować do tego zabiegu: https://picasaweb.google.com/111216523608260505033/DNIEPRDrugiePodejscie#5581739194559152290
maro_kobi - 17 Styczeń 2016

Dziękuje za pomoc! Cały czas trwa u mnie burza mózgów, dopóki silnik nie przyjedzie za kilka dni :)
Cezar - 17 Styczeń 2016

astride napisał/a:
Albo od razu przerób na dwa. U siebie mam od Bmw ale ludzie od CZ-ty stosują.Tylne mocowanie zbiornika trzeba uciąć by oryginalny filtr wszedł. Wówczas trzeba cos wykombinować by zbiorniki k umocowac.Ja mam do góry ramy wspawaną nakrętkę ,a w zbiorniku plaskownik w kształcie litery" L"

Nie w każdym trzeba ucinać.
Tak to jest u mnie.



Widać miejsca po łączniku i po starych kranikach.
Obecnie łącznik zrobiony na przewodach paliwowych ( jak w BMW)

ogrsypinski - 20 Styczeń 2016

Umnie tez nie było potrzeby.
A co do łącznika na przewodach to bardzo dobry pomysł.
Mam kilka sztuk oryginalnych trojników bmw wiec moge kilka sprezentowac za koszt wysyłki.
Reszte kasy przeznaczcie na cele charytatywne bądź najebke :P
Powiedzmy 3 pary trojków na początek bo tyle znajde napewno :)
Kto pierwszy ten lepszy.
Pozdro

Bandit - 20 Styczeń 2016

Biorę :cool:
Resztę na PW
Dzięki :smile:

ogrsypinski - 20 Styczeń 2016

Dwa komplety juz zaklepane. Pozostaly jeszcze dwa.


maro_kobi - 20 Styczeń 2016

Biorę! :)
kozichwost - 20 Styczeń 2016

To i ja biorę ten ostatni
ogrsypinski - 20 Styczeń 2016

Oki, jak narazie wszystkie rozdane :)
Pozdrawiam.
Jacek

medyk84 - 23 Styczeń 2016

Witam

Dziś jestem po 200 km wycieczce wjazdu nocnego na równicę. Ostatnie 20 km było powrotem bez sprzęgła. Zjadło mi całkowicie ten wypustek dźwigni wyciskającej sprzęgło przy skrzyni. Poprzedniego wywaliłem po podobnym przebiegu. Zrzuciłem to wtedy na słaby materiał. Przed wyjazdem założyłem nowy. Efekt podobny. Miałem okazję podglądnąć na równicy jak to inni rozwiązali. Okazuje się, że każdy wycisk przerabiał. Rzecz dotyczy złym kształcie dźwigni co powoduje, że linka dochodzi do niego po skosie i siły źle się rozkładając wykręcając dźwignie. Dziwne do dla mnie. Może jednak zauważyliście podobną przypadłość. Pozdrawiam
Medyk

kozichwost - 27 Styczeń 2016

Zrobiłem na beemie od czerwca ponad 5 tyś km. Nie miałem najmniejszych kłopotów technicznych. Nie mogę potwierdzić twojej teorii
fryta - 1 Luty 2016

galar napisał/a:
1. ciśnienie na zimnym na wolnych 6 atm na obrotach (3,5 tys) 9 atm
na ciepłym 2,5 i 6 atm
2. Objawia się to wyciekami pomiędzy cylindrem a blokiem silnika.
Prawdopodobnie nie wytrzymują ciśnienia uszczelnienia (oringi)

Z tym, że u mnie jest taki http://www.realoem.com/bm...&diagId=11_1783


Galar o zobacz czy masz dobrze funkcjonujący zaworek "kulka sprężynka" w miejscu gdzie wkłada się filtr oleju, tu masz linka http://largiader.com/tech/filters/ i na samym dole rysunek o co chodzi, zawór ten reguluje ciśnienie jeśli jest zbyt duże, zdarza się że sprężynka jest uszkodzona.

ŻAKU - 1 Luty 2016

U mnie zawór w komorze filtra funkcjonował prawidłowo i mimo tego ciśnienie było za wysokie. Galar, jeśli uda Ci się rozwiązać ten problem to daj znać. W swoim przypadku zastanawiałem się jeszcze nad podporą wału. Może ktoś ją kiedyś wymieniał, a były dwa rodzaje. Może różnią się w jakimś stopniu średnicą kanału olejowego który nie pozwala na swobodny przepływ oliwy do zaworu bezpieczeństwa. Ale nie miałem nigdy możliwości porównania tych podpór, więc to tylko gdybanie...
galar - 1 Luty 2016

Sławek silnik na stole sprawdzimy sprężynkę i kuleczkę.
medyk84 - 4 Luty 2016

kozichwost napisał/a:
Zrobiłem na beemie od czerwca ponad 5 tyś km. Nie miałem najmniejszych kłopotów technicznych. Nie mogę potwierdzić twojej teorii



Witam
Małe sprostowanie do mojego poprzedniego postu. Po rozbiórce okazało się, że jakiś poprzednik przerobił krótki popychacz na długi z zastosowaniem jakiego gównianego miękkiego materiału. Po dłuższym stosowaniu - czyli aż 400 km doszło do jego rozkruszenia na pyłek wróżki. Wymuszało to zwiększanie siły docisku dzwigni sprzęgła i z kolei szybsze zużycia tego noska dźwigni. Obecnie jestem po wymianie popychacza i wszystko działa jak ta lala . Za mylne wnioski i zaśmiecanie forum ... sorki
pozdrawiam
Medyk

Silnik bmki to bajka ;)

Cezar - 5 Luty 2016

Taki popychacz kiedyś dorabiałem z dobrego materiału i końce były obrabiane termicznie. Działało dobrze aż do momentu przeróbki sprzęgła na ruskie,dwutarczowe. Wtedy popychacz był dorabiany na kwadrat.
koyot - 5 Luty 2016

Witam.Ja popychacz dorobiłem z wyciora na sprzęgło dwu tarczowe. Tylko dużo grubszy tak aby swobodnie przechodził przez wałek skrzyni a jest lepsze prowadzenie do blachy wyciskowej i jest git.
Cezar - 18 Luty 2016

Zamiennik regulatora napięcia do silników BMW R2V firmy Jezpol RNA-2 9D 14,4V. Trzeba tylko wyciąć ściankę pomiędzy stykami i dorobić masę do podstawy ( jako styk D- w oryginale ).
Sprawdzałem u siebie ładnie ładuje. Cena za nowy na allegro 35 zł.

motooldtimer - 18 Luty 2016

witam, dzięki "Cezar" masz może jakieś fotki, regulator już jest w drodze
Cezar - 19 Luty 2016

Dziś zrobię.
jackobi - 19 Luty 2016

z tym regulatorem można łatwiej, ten jest plug&play, jakies 3 lata użytkuje go
http://osinskiartur.pl/Pr...ILETRON/VR-B191
tylko ja mam produkcji CARGO

pantah - 19 Luty 2016

jackobi napisał/a:
z tym regulatorem można łatwiej, ten jest plug&play, jakies 3 lata użytkuje go
http://osinskiartur.pl/Pr...ILETRON/VR-B191
tylko ja mam produkcji CARGO


czy taki regler pasował by do bmw r75/5 ?

Cezar - 19 Luty 2016

Są zdjęcia


jackobi - 19 Luty 2016

Wedle tego opisu, a sprzedają to samo tylko że z inną naklejką, to powinien pasować
http://www.ebay.com/itm/B...vNTqKY-&vxp=mtr
jak kupowałem to pamietam że były dwie wersje, jedna z regulowanym napięciem, taki jak tu
https://www.hc-cargo.com/...etailview#BOSCH a bez regulacji był połowę tańszy....czy jakoś tak

motooldtimer - 19 Luty 2016

Dziękuje "Cezar" :mrgreen:
pantah - 19 Luty 2016

jackobi napisał/a:
z tym regulatorem można łatwiej, ten jest plug&play, jakies 3 lata użytkuje go
http://osinskiartur.pl/Pr...ILETRON/VR-B191
tylko ja mam produkcji CARGO



jak go kupić :mysli: trzeba się logować? No i chyba zero na stanie

astride - 20 Luty 2016

I ja dziękuję Cezar! !
olson - 20 Luty 2016

Panowie, gdyby ktoś poszukiwał od czego podpasować śruby do ruskiego sprzęgła w silniku bmw to na fotkach widać od jakich samochodów można dobrać. Może komuś się przyda :)

kozichwost - 20 Luty 2016

Dzięki Jareczku. Pany wrzuciłby ktoś jeszcze rysunki flanszy łączącej silnik ze skrzynią bo linki na początku tematu od lat nie banglają
galar - 21 Luty 2016

Paweł masz podane wymiary zamków i sposób zrobienia flanszy.
Kształt zewnętrzny jest wypadkową kształtu bloku, skrzyni i oczywiście otworów mocujących.

ŻAKU - 21 Luty 2016
Temat postu: flansza
Może to Ci pomoże... Wstawione gdzieś, kiedyś, przez kogoś... Znalazłem w necie. Taką flanszę zrobiłem do swojego silnika. Jak połączysz silnik ze skrzynią, musisz tylko oszlifować ją na kształt bloku silnika. Ja zrobiłem aluminiową. Możesz zrobić również ze stali.


Cezar - 5 Marzec 2016

W mojej R60/7 mam oryginalne osłony śrub regulacyjnych do linek przy gaźnikach. Strasznie ciężko się je zdejmuje i trzeba się naszarpać. A w rusku pewnie częściej trzeba będzie je zdejmować, więc założyłem ze starych przewodów SN. Pasują elegancko. Polecam.



ogrsypinski - 21 Marzec 2016
Temat postu: Trójniki i szpilki
Witam,
Znalazłem 3 komplety trójników w garażu więc są do oddania.
Ci co już dostali niech spadają bo drugiego kompletu już nie dostaną :P
Ale mogą otrzymać komplet szpilek bmw (długa i krótka). Pasują do wiepsza :)



Oddaję za darmo. :lol:
Trójniki wysyłka 11zł, szpilki 16zł.

Pozdrawiam.
Jacek

Michal_ - 21 Marzec 2016

to ja bym jeden komplet szpilek przytulił. ->pw
ogrsypinski - 21 Marzec 2016

No i lux :)
STEEGEN - 21 Marzec 2016

Jacek to ja bym przygarnął drugi komplet szpilek i trójników :mrgreen:
daj znaka w pw.

ogrsypinski - 21 Marzec 2016

Spoko ;)
Zostaly więc tylko 2 komplety trojnikow :P

muzyk1418 - 22 Marzec 2016

Z chęcią wezmę jeden komplet trójników.
ogrsypinski - 22 Marzec 2016

muzyk1418 napisał/a:
Z chęcią wezmę jeden komplet trójników.

Ostatnia para została

Cezar - 23 Marzec 2016

W takim razie ja poproszę.
ogrsypinski - 23 Marzec 2016

I rozdane. :P
Pozdrawiam

astride - 3 Kwiecień 2016

Cześć, chciałbym Was prosić o wskazówki zanim coś sknocę :smile: Walczę od paru dni z prądem w r 100rt. Zaczęlo się od rozzładowanego akumulatora .Zamontowalem polonezowski regler wg schematu powyżej, wychodząc z założenia, że sytuacja się poprawi. .I doopa.
Poraz pierwszy lampka nie zgasla ani na nowym ani na starym reglerze.Zbieg okoliczności? Dodam, że wcześniej gasla co oczywiście nie musi oznaczać prawidlowego dzialania ukladu ladowania.
Nie mialem wczesniej okazji wymontowax altermatora.Chcę go zaniesc do sptawdzenia. Jest tam jakis problem z demontazem? Dzięki za pomoc

gerard - 3 Kwiecień 2016

padają wirniki ...zdarza sie
astride - 3 Kwiecień 2016

Gerard, miałeś taki problem?
gerard - 3 Kwiecień 2016

miałem.objawy...brak ładowania.sprawdzone wszystie diody...ok...a wirnik zero oporu.a powinien miec cos pomiedzy 1,9 a 3 ohmy
galar - 4 Kwiecień 2016

Sprawdz czy wychodzi napięcie z alternatora. Pod przednią pokrywą będzie widać trzy kable obok siebie gdzie sprawdzamy napięcie pomiędzy każdym z nich. Oczywiście napięcie
prądu zmiennego. Powinno być 16-20V Jeśli nie ma to sprawdz szczotki bo tu nie raz
ginie ładowanie, a na końcu wirnik.
Demontujesz go wykręcając 3 śruby trzymające obudowę z uzwojeniem.(uważaj na szczotki)
Wykręcasz centralną śrubę w wirniku blokując wał np. przez wieniec zębaty na kole zamachowym wsadzasz do otworu po wykręconej śrubie naprawdę twardy pręt 6 mm
i długości 45-50 mm wkręcając śrubę którą poprzednio wykręcałeś z wirnika spychasz wirnik z
czopu wału co jakiś czas pobijając w tą śrubę najlepiej gumowym młotkiem. I w ten sposób
zdejmiesz wirnik.

astride - 4 Kwiecień 2016

Dzięki serdeczne za odpowiedzi! Póki co udało mi się ustalić:
1. Pęknięcie "ucha" mocującego obudowę.
2. Przerwanie środkowego pinu połączonego z uzwojeniem ( mam nadzieję ,ze nie urwało się przy demontażu..) :|
Zawiozłem wszystko do fachowca. W najbliższym czasie zdejmę wirnik i pomierzę. Dam znać :)
Znalazłem to dzisiaj: :cool:
https://www.youtube.com/watch?v=oxQwx5EC5X4

Galar! Tu ten "wihajster" ,którego używa koleś na filmie,o którym wspominałeś:
https://www.motorworks.co...+tool&x=17&y=11

pifpaw - 4 Kwiecień 2016

nie musisz ściągać wirnika, żeby go sprawdzić

wystarczy wirnik połączyć szeregowo z żarówką np. 12v 4W i podłączyć do akumulatora jak zaświeci to znaczy że uzwojenia całe

możesz przy okazji świecenia przytknąć metalowy przedmiot do nabiegunników wirnika i sprawdzić czy wytworzone pole magnetyczne go przyciągnie.
oczywiście zadziała tylko wtedy jak żarówka zaświeci.

astride - 8 Kwiecień 2016

Dzięki raz jeszcze za rady. Trochę wiadomości parafialnych:
1. akumulator A.D. 2016 ( styczeń) "zmarnął był"..już jest w reklamacji, prawdopodobnie cela pękła.
2. Pytanie czy zwarę zrobił? :[ Kolega miał podobnie i mu spaliło jedną z diód na mostku prostowniczym. Został więc ów mostek sprawdzony i jest ok. Szukałęm dalej i...
3. Stojan został przewinięty :> , bo okazało się,że nie tylko jeden z pinów był przerwany, ale fachowiec stwierdził zgon całości ( spalony)
4.Wirnik wstępnie sprawdziłem .Pokazuje 3.9 ohma.
W weekend będę miał trochę więcej czasu to zdam relację z walk

astride - 15 Kwiecień 2016

zaraz ocipieję :nerwus: :nerwus: :nerwus: :[
1.Wirnik nówka funkiel
2.diody sprawdzone
3.przewinięty stojan
4.regler sprawdzony
i k....nie ładuje :nerwus: tzn. nie wzbudza chyba :[ .Kończą mi się pomysły

Oświecenie: pamięta z Was ktoś kolory przewodów ( te 3 piny wychodzące z altka) w jakiej kolejnosći są połączone? Nabrałem pewnych podejrzeń i dlatego pytam. Wieczorem luknę na schemat,ale może poprzednik połączył je w złej kolejności?

pifpaw - 15 Kwiecień 2016

Pewnie chodzi ci o przewody fazowe miedzy alternatorem a mostkiem
Kolejnosc nie ma znaczenia

Jakbys nie mial tak daleko to mógłbyś wpaść i napewno bysmy to uruchomili

astride - 15 Kwiecień 2016

aaaa......to już cenna informacja!! Było by fajnie przy okazji przewrócić jakąś flaszunie..A jak wzbudzić gnojka?
galar - 15 Kwiecień 2016

Poszukaj na przewodach. Może który jest załamany i nie przewodzi.
A i jeszcze bym sprawdził żarówkę w kontrolce ładowania :razz:
P.S.
Miejsce podłączenia przewodów pod mostek prostowniczy też ma, tak myślę, znaczenie.
Mam nadzieję, że szczotki sprawdzałeś. Jak na szybko składałem to się okazało, że podwiesiła się sprężynka dociskająca szczotkę i też ładowania nie było.

astride - 16 Kwiecień 2016

Szczotki ok, przewód do kontrolki ładowania też prewencyjnie wymieniony ;) .słyszałem ,ze w niektórych instalacjach żarówka połączona z przekażnikami odpowiada za wzbudzenie, prawda? U mnie nie było kombinacji i działało ok. Sprawdzę jeszcze przewody o których wspominałeś. Cały czas myślę o kolejności połączenia tych faz alternatora. Ja wpiąłem tak, jak było przed rozbiórką,ale nie powiedziane że to było prawidłowo :mysli: Pif paw mnie utwierdził w przekonaniu,ze nie ma to znaczenia....ale rozmyślam niczym filozof grecki :>
fryta - 16 Kwiecień 2016

U mnie w oryginale jest tak:
ogrsypinski - 16 Kwiecień 2016

Siema, kolejność przewodów miedzy altkiem a płytką diodową nie ma znaczenia. Również niebieski kabelek z tyly płytki moze by być pionowo lub poziomo wetknięty :P .
Sprawdź dokładnie wiązkę regulatora. Kabelki są ciękie, otulina często pęka i zdarza sie zwarcie.

gerard - 16 Kwiecień 2016

a aku masz prawidłowo podłaczony...minus na masę?
życie zna takie przypadki...

astride - 20 Kwiecień 2016

Poległem...zaprowadziłem do elektromechanika :| :| ..pierwszy raz :( i...ładowanie wróciło :radocha: :radocha: .Wstyd się przyznać co było przyczyną :smile:
Gerard- najbliżej prawdy :shock: :shock:
Pifpaw- dzięki za telefon! Wszystkim kolejka na najbliższym spotkaniu!
Dzięki

gerard - 20 Kwiecień 2016

czyli kolejne pół litra ...jestes w plecy.niewiarygodne ale prawdziwe.
astride - 20 Kwiecień 2016

Gerard, naprawdę bingo prawie...Jak pisałeś wcześniej, to pomyśłalem sobie: " e taaamm...niemożliwe.."
Mechanik ze mnie kiepski a elektryk żaden,,,ale powiem co sknociłem :( :stres: :oops: Może komuś się przyda ,a ja nie umrę ze wstydu ;P Otóż podłączyłem odwrotnie przewody na rozruszniku...ten co z mostka idzie poszedł w miejsce głównego prądowego..Dobrze ,że się altek nie wzbudził, bo byłaby lambada..

Monster - 20 Kwiecień 2016

Życie..kolega kupił tanio MZ 150 nieodpalającą,do domu niecały kilometr więc pchał.Akurat siedzieliśmy w knajpie po jego trasie-szybka diagnoza,przepięty kabelek przy bezpiecznikach(wprost kłuło po oczach) i dalej już pojechał na kołach :mrgreen:
Willie - 22 Kwiecień 2016

Życie ,każdy może się pomylić jak mruknął jeż schodząc ze szczotki ryżowej.

Przy okazji , w moim Uralu wlasnie zamieszkał silnik z R 80,kończę wraz z kolegami wyganiać ostatnie krasnoludki ,i może już w poniedziałek poslucham jak szwargocze to germańskie cudo.

Willie - 4 Maj 2016

Melduję iz projekt w zasadzie zakończony.Dziękuje tym ,których rady,wskazówki,i dostawy części pozwoliły na osiagnięcie sukcesu.Pierwsze jazdy testowe dały sporo radości.Zawodzi najsłabszy element,kierowca,a raczej jego rozwalone kolano i przyczep ścięgna achillesa,ból wygnał mnie wczoraj z siodełka po 30 km.
Koszt koszmarny,ale co tam.Warto bylo.

astride - 23 Czerwiec 2016

Kolejna łamigłówka elektryczna dla mnie...dziedzina., w której jestem imbecylem.Jak macie u siebie rozwiiażzany włącznik rozrusznika? Dotychczas mam w oryginalnym miejscu włącznika klaksonu gdzie "podaje" się masę przy naciśnięciu. Chciałbym założyć jakiś współczesny. Poradzi ktoś jak to podłączyć pod przekaźnik? Dzięki
kozichwost - 23 Czerwiec 2016

Jak masz rozrusznik uruchamiany masą to musisz mieć przekaźnik. Jeśli chcesz założyć inny przełącznik, wywal przekaźnik, daj do przełącznika prąd po zapłonie i połącz przełącznik z kablem na rozrusznik oryginalnej instalacji bmw
galar - 23 Czerwiec 2016

Tylko czy włącznik to wytrzyma.
kozichwost - 23 Czerwiec 2016

Zawsze pozostaje kopadło
Michal_ - 23 Czerwiec 2016

Ja mam dla przykładu drugą stacyjkę od jakiegoś Massey Fergusona, co ma funkcje rozruchu i spokojnie wytrzymuje (oryginalnie właśnie chyba nie ma tam przekaźnika). A całość to główna ursusowska jako włącznik prądów i świateł, a na rozruchowej jest: 0, 1-prąd na cewkę, 2-nic(to oryginalnie grzanie świec), 3-rozruch.

Plus też taki, że możesz sobie schować ją gdzie ci się podoba.

kozichwost - 24 Czerwiec 2016

Zawsze można zrobić przez przekaźnik. Wtedy wytrzyma każdy przełącznik. A że masz już zapewne przekaźnik, to wystarczy przepiąć w nim kable
astride - 24 Czerwiec 2016

Zgadza się, mam przekaznik
ogrsypinski - 1 Sierpień 2016

Cezar napisał/a:
Zamiennik regulatora napięcia do silników BMW R2V firmy Jezpol RNA-2 9D 14,4V. Trzeba tylko wyciąć ściankę pomiędzy stykami i dorobić masę do podstawy ( jako styk D- w oryginale ).
Sprawdzałem u siebie ładnie ładuje. Cena za nowy na allegro 35 zł.


Jezpol daj radę, bardzo dobry zamiennik i cena lux :D



A co sądzicie o schowaniu go pod pokrywe rozrusznika?
miejsce tam jest, tylko czy nie za gorąco?

Michal_ - 1 Sierpień 2016

kij wie, u mnie jezpol jest pod bakiem, a gdzie był poldku?
kozichwost - 1 Sierpień 2016

Na błotniku w komorze silnika
kowal - 21 Sierpień 2016
Temat postu: I stało się . R1200 zamiata koszem .
Witam wszystkich .
Po kilku pracowitych miesiącach obudziłem potwora ( kundla , mieszańca ) .
Silnik R1200 GS z 2008 r po przeróbce na gaźniki BING z R100 , skrzynia z RT 6-biegów , zapłon oparty na CC 700 , na razie odcięcie zapłonu przy ok 6500 obr/min , dyfer Gold Wing 1100 .
Silnik trochę wystaje z dołu , koła też mam mniejsze niż oryginał , ale nie jeżdżę w terenie więc nie ma problemu . Rama poszerzona na serce o 8 cm . Odległość między koszem a silnikiem zmniejszyła się minimalnie .
Nie wiem ile zostało ze 100 koni ( może przybyło ) , ale trzeba dobrze trzymać się kierownicy .
Miałem ,, odwagę '' :stres: odkręcić manetkę na dobrej drodze do 130 ale pusty kosz zaczynał się podrywać do startu jak Tupolew .
Miny spod świateł nie do kupienia .
Oświadczam iż normalnie nie jeżdżę szybciej niż 80 - 90 .
Spalanie teraz ok 7 l , wcześniej ( radocha z przyspieszenia ) 10 l .


Przy mocnym odkręcaniu manetki trzeba kontrować bo ściąga w stronę kosza ( brak napędu na kosz ) .

http://fotownia.redmotorz.eu/image/GJo4

http://fotownia.redmotorz.eu/image/Gs93

https://youtu.be/HJmbKtzPlM4

kozichwost - 21 Sierpień 2016

130 rozwija napędowiec z silnikiem r80 i oryginalnymi przełożeniami. Przy takiej prędkości nic nie podrywa się do startu....
Cubick - 21 Sierpień 2016

Szacuneczek, piękna bestia :) ps. Co było złe w oryginalnym zapłonie i wtryskach? Pytam z ciekawości.
Konrad - 22 Sierpień 2016

Piękny!!
Pełen szacun!!
Jakie wrażenia z jazdy na zakrętach( szczególnie w prawo?)
Piękne moto- super robota!! Sam robiłeś?

astride - 22 Sierpień 2016

Szczękę zbierałem z podłogi po raz kolejny na tym forum..gratulacje! Piękna bestia!
O powrocie do Bingow slyszalem-bardziej niezawodne. Szacun!!

kowal - 22 Sierpień 2016
Temat postu: I stało się . R1200 zamiata koszem .
Kosz startuje może dlatego , że mam tylko 17 cm prześwitu pod nim , brak koła zapasowego , napędu i innego wyposażenia wojennego .
Muszę się też przyznać :oops: iż prędkość odczytuję na razie z licznika rowerowego :oops: ( ale skalę ma do 199 , boje się twierdzić , że może jechałem szybciej ) .
W najbliższym czasie sprawdzę z GPS.
Od założenia wtrysku , kompa , immobilajzera , pompy paliwowej , przepływomierza i całej reszty czujników , powstrzymał mnie brak miejsca w moto , a i ceny tych elementów przerosły by wartość silnika .
Nie wspominając o częstym podpinaniu się do złącza diagnostycznego co w takim przeszczepie było by nieuniknione .
Na zakrętach w prawo - jak chyba każdy - zwalniam . :mrgreen:
W lewo - nie zawsze . :shock:
Co do pracy przy moto (nie chwaląc się jak mości Zagłoba )- jam to uczynił .

krawat dniepr - 22 Sierpień 2016

Pełen szacun wygląda zajebiście kawał dobrej roboty
Jerzy - 22 Sierpień 2016

Fajny efekt połączenia techniki radzieckiej, japońskiej i niemieckiej :brawo: :brawo: :brawo:
Zdradź jak połączyłeś dyfer z Goldwinga ze skrzynią z BMW. Na dwóch pierwszych zdjęciach widać jakieś dodatkowe flansze, ale ciekaw jestem co znalazło się pomiędzy nimi :?: .

kowal - 22 Sierpień 2016
Temat postu: I stało się . R1200 zamiata koszem .
Do flansz są przykręcone krzyżaki napędowe z Yamahy XJ 700 , połączone wałkiem z wielowypustem . ( w jednym na stałe w drugim suwliwie ) :okok:
Mar-ku - 23 Sierpień 2016

Piękny sprzęt...ale to już raczej ''wariacje w temacie motocykla radzieckiego''
Brawo !!!!

ogrsypinski - 30 Wrzesień 2016
Temat postu: Uszczelniacz wału od storny Koła zamachowego
Siema,
zakładał ktoś zamiennik uszczlniacza pod kołem zamachowym?
Oryginały dość drogawe a rozmiaru 80-100-10/11.5 cięzko znaleść ;/

Ktoś mi mówił ze od poleza pasuje ale rozmiar jest 80-100-10 i pewnie warga nie wystaje poza obrys jak w orginale.
Cena corteco do poloneza 14 złociszy :)
Miał ktoś doświadczenie?



galar - 1 Październik 2016

Jeżdżę na zamienniku corteco (ale chyba raczej nie od poloneza) bo nie kosztował 14 a 50 zł jak dobrze pamiętam to temperatura do 200 st.
koyot - 3 Październik 2016

Witam. To zemną rozmawiałeś u Ziemka na zlocie. Tak dokładnie od Poloneza i sprawuje się bardzo dobrze.
Harcerz - 6 Październik 2016

miałem od Poloneza za 15pln, czerwony i hulał
ogrsypinski - 24 Październik 2016

Dzięki wszystkim za odpowiedź, tobie też koyot, kojarzyłem ale nie byłem pewien czy to byłeś ty :P

Pozdrawiam

astride - 11 Grudzień 2016

Właśnie skończyłem zimowy przegląd :lol:
https://drive.google.com/folderview?id=0B8b7NmRU9MdFa0kzWXo2THRIMlU

pifpaw - 11 Grudzień 2016

Witam
Czy któryś z kolegów przerabial temat wychodzącej z bloku szpilki cylindra w silniku bmw

galar - 11 Grudzień 2016

Częsty przypadek podczas dokręcania głowicy bez klucza dynamometrycznego.
Pozostaje helicoil robiłem i działa. Tylko musisz pamiętać, że górnymi szpilkami
idzie smarowanie elementów głowicy i wkręcając wkrętkę trzeba uważać aby
kanałek olejowy w bloku silnika przy gwincie nie zasłonić wkrętką.

pifpaw - 12 Grudzień 2016

Pytam bo znajomy ma taki problem i niewiem czy się za to brać
Zgadłeś chodzi o lewa gorną szpilke ze smarowaniem

Harcerz - 13 Grudzień 2016

Znajomy? A wpier...chcesz? :)
ogrsypinski - 20 Grudzień 2016

W razie czego jakiś blok mogę wygrzebać tylko rocznik muszę znać.

Pozdro i Wesołych ....
Jacek

pifpaw - 20 Grudzień 2016

Dzięki oby się nie przydał , pracę remontowe zaplanowane na styczeń
szable - 23 Grudzień 2016

no to coś na zajawkę w tym wątku.
Pierwszy odpał po remoncie BMW R100 RS.
na stronie fejsbukowej @indyk.garage jest cała galeria soft porno z tym silnikiem. zapraszam.


odpał silnika BMW R100 RS


żeby nie było - mam na myśli silnik rozebrany i każdy etap sfotografowany dokładnie.

pifpaw - 3 Luty 2017

testował ktoś te tarcze sprzęgłowe?

https://www.boxer-parts.e...0,128,6246.html


ewentualnie
http://shop.siebenrock.co...980::35948.html

do sprzęgieł starszych 180mm

STEEGEN - 3 Luty 2017

Skontaktuj się z Frytą on chyba ma to w swoim GS-ie.
galar - 4 Luty 2017

Piotrek, taniej będzie wymienić uszczelniacze w silniku i skrzyni :smile: bo cena tarcz lekko mnie zmroziła.
Cezar - 4 Luty 2017

Jeśli chodzi o olej na tarczy to na dłuższą metę i tak trzeba będzie wymienić uszczelniacze - plamy pod motocyklem i dolewanie oleju co chwilę.
Choć ma to i dobre strony - ciągle świeży olej :mrgreen:
Taniej nawet będzie dorobić nowe okładziny. My wiemy gdzie :wink:

pifpaw - 4 Luty 2017

Chodzi mi o to że tego typu tarcze potrafią przenieść owiele większy moment obrotowy A niedługo zwiększy mi się z 54 do 73 Nm a może więcej
Dodam że sprzeglo na bazie ruskiego mam aktualnie tylko drażni mnie jego praca
I chce wrocic do orginalnego ciężkiego zakładając najmocniejszą dostepna sprezyne i właśnie tego typu tarcze
Oczywiście narazie wszystko na etapie przemyśleń choć środki na realizację już są

Cezar - 5 Luty 2017

Ja miałem oryginalną tarczę BMW ( 180mm) z dorobionymi okładzinami i mocną sprężyną dociskową, do jazdy po asfalcie i lekkim terenie było ok. W piachu czasami przypalałem. Dodatkowy minus nie było półsprzęgła i konieczność przerobienia dźwigni wysprzęglika ( klamka ciężko chodziła - zobacz jaka długie ramię ma dźwignia w oryginale). Dlatego zmieniłem na ruskie dwutarczowe i od tego czasu nie narzekam. Oczywiście zabieraki, okładziny i kołki dorobiłem z dobrego materiału a przekładkę środkową od czasu do czasu kontroluję, ewentualnie wymieniam ( są w niej wywiercone dodatkowe otwory aby móc ją jeszcze dwukrotnie wykorzystać zanim pójdzie na złom).
Cubick - 21 Marzec 2017

Kupię zabierak do tarczy sprzęgłowej saharowy. Może być też cała tarcza. Może ktoś ma albo da namiar na kupno?
galar - 21 Marzec 2017

Sprzedawał zabierak p.Pawlak z łodzi ten od zundapów i BMW R75 ale chyba też coś kombinował Lula z Gerardem.
pifpaw - 22 Marzec 2017

Spytaj Grzyba
Cubick - 22 Marzec 2017

Dzięki, kontakt nawiązany. 150zł dorabiane.
pifpaw - 21 Kwiecień 2017

witam

panowie jak poprawnie sprawdzić poziom paliwa w komorze pływakowej dla R80 ?

czy tak

stawiam gaźnik na stole, podpinam wężyk z paliwem najlepiej przeźroczysty, zalewam do momentu kiedy pływak odetnie dopływ, ściągam pełną komorę i na jej środku mierzę poziom paliwa i ma być 24mm ?

andrzeja - 21 Kwiecień 2017

To samo zrobisz na motocyklu. Po co wymontowywać gaźnik.
pifpaw - 21 Kwiecień 2017

akurat są wymontowane
andrzeja - 21 Kwiecień 2017

No to jak wymontowałeś to prawidłowo opisałeś jak to wszystko zrobić. Tak sobie tylko myślę jak na stole je zalejesz benzyną ?
pifpaw - 21 Kwiecień 2017

podłączę przeźroczysty wężyk do lejka zawieszonego 30 cm nad gaźnikem oczywiście po drodze wstawię zaworek (kranik) żeby odciąć dopływ jak już gaźnik się napełni

procedura będzie wyglądać tak

wlewam paliwo do lejka odkręcam kranik i gaźnik się napełnia
jak pływak odetnie napełnianie zakręcam kranik ściągam komorę i dokonuje pomiaru cienkim drutem, na którym jest zaznaczony żądany poziom czyli 24mm

jeżeli wynik odbiega od żądanego dokonuję korekty języczka pływaka, paliwo z komory wlewam do lejka i cała zabawa od początku

i tak do skutku

nagar - 21 Kwiecień 2017

A może będzie prościej postawić gaźnik bez dekla komory pływakowej na słoik o odpowiedniej szerokości, tak aby komora pływakowa była poniżej krawędzi słoika.
Gaźnik ustawisz na słoiku pod takim katem jak jest na motocyklu.

pifpaw - 21 Kwiecień 2017

jest to jakiś pomysł

tylko czy podawany poziom24mm ma być kiedy pływak jest zanurzony w paliwie czy go tam już nie ma bo na pewno wpływa to na wysokość

andrzeja - 21 Kwiecień 2017

To tylko zrób stojak na ten lejek bo rąk Ci zabraknie. Z mojego prywatnego doświadczenie mam taką uwagę, że o ile będziesz musiał podginać języczek w pływaku to zrób to tak aby była to równia pochyła(zapobiega to dociskaniu zaworka do powierzchni cylindrycznej w gaźniku a w konsekwencji jego blokowaniu).
andrzeja - 21 Kwiecień 2017

pifpaw napisał/a:
jest to jakiś pomysł

tylko czy podawany poziom24mm ma być kiedy pływak jest zanurzony w paliwie czy go tam już nie ma bo na pewno wpływa to na wysokość

Poziom paliwa zawsze mierzy się bez zanurzonych pływaków. A tą wartość 24 mm to masz z literatury czy z innych źródeł?

Jerzy - 21 Kwiecień 2017

Pomiar jest banalnie prosty i robi się go na stojącym na centralce motocyklu (dla solówki). Odkręcasz kranik, czekasz chwilę, zakręcasz kranik. Odpinasz sprężynkę trzymającą komorę pływaka i delikatnie przenosisz ją na równą podstawę. Suwmiarką mierzysz wysokość słupa benzyny od dna komory do lustra. Prawidłowa iloś to 24 mm dla gaźników o przelocie chyba 34 mm ( sprawdzę to w domu). Dla mniejszych przelotów będzie mniejsza wysokość. Pływaki nie wpływają na cokolwiek bo to pomiar ilości paliwa a nie poziomu przy założonych komorach.
nagar - 21 Kwiecień 2017

pifpaw napisał/a:
jest to jakiś pomysł

tylko czy podawany poziom24mm ma być kiedy pływak jest zanurzony w paliwie czy go tam już nie ma bo na pewno wpływa to na wysokość



Generalnie poziom paliwa w komorze pływakowej jest istotny przy odcięciu dopływu paliwa przez pływak, ale ustawić poziom trzeba do jakiegoś punktu pomiaru.

Jerzy - 21 Kwiecień 2017

nagar napisał/a:
pifpaw napisał/a:
jest to jakiś pomysł

tylko czy podawany poziom24mm ma być kiedy pływak jest zanurzony w paliwie czy go tam już nie ma bo na pewno wpływa to na wysokość



Generalnie poziom paliwa w komorze pływakowej jest istotny przy odcięciu dopływu paliwa, ale ustawić go trzeba do jakiegoś punktu pomiaru.


W tych gaźnikach (Bingach) za mała ilość paliwa w komorze powoduje znaczne zubożanie mieszanki przy pewnych prędkościach jazdy. W rusku być może to się nie zdarzy ale w oryginalnych solówkach silnik przestaje ciągnąć i zaczyna się przegrzewać. Zjawisko polega na tym, że paliwo z kranika nie nadąża napływać i uzupełniać ilości benzyny zasysanej. W efekcie gaźnik wytwarza uboższą mieszankę. Odpowiednia ilość paliwa zapewnia bufor. Okazuje się w praktyce, że nawet z właściwie urególowanym poziomem gaźnik może mieć za mało paliwa.

Jerzy - 21 Kwiecień 2017

Zweryfikowałem dane dotyczące ilości paliwa w komorach gaźników Bing. Dla modeli o przelocie gardzieli 32 mm w komorze pływaków po demontażu musi być 24 mm wachy. Dla gaźników o przelocie 40 mm ten parametr wynosi 28 mm.
Cubick - 21 Kwiecień 2017

Jurek poziom paliwa i niewydolność kranika to dwie różne rzeczy i nie łączyłbym ich. Paliwo w komorze to i owszem może bufor ale na kilka sekund.
Jerzy - 22 Kwiecień 2017

Grzegorzu też tak myślałem do momentu gdy w mojej R80RT po regulacjach książkowych poziomu paliwa (zdemontowany gaźnik, odwrócony do góry nogami, pomiar suwmiarką od krawędzi przylgni dla pokrywki pływaka do odpowiedniego punktu na pływaku) i efekt taki, że do 120 km/h jest OK ale powyżej silnik tracił moc. Wtedy przeczytałem posty mądrzejszych ludzi, którzy twierdzili, że istotna jest ilość paliwa a nie ustawienia pomiaru. Jak poprawiłem nastawy silnik odzyskał moc. Oczywiście ta wymagana ilość paliwa pewnie dla nowego gaźnika wynikająca z prawidłowego ustawienia pływaka pokrywa się z wartością uzyskaną wg. zaproponowanej metody. Ale po kilkunastu lub więcej latach geometria pływaka, jego położenie wg języczka zamykającego zaworek, wyporność i zapewne też przepustowość kraników są inne. Sztywne trzymanie się książkowego sposobu może, chociaż nie musi, dać objawy zbyt ubogiej mieszanki przy większych prędkościach. Ja i ludzie jeżdżący na dwuzaworowych BMW w większości regulujemy gaźniki ustalając słup paliwa a nie ustawiając poziom pływaka i nie żałujemy.
astride - 20 Maj 2017

Chlopaki,pomóżcie rozwiać wątpliwości..Wiem, że temat oleju silnikowego wzbudza dużo emocji,jednak chciałbym Was zapytać o zdanie przejścia na mineralny.Obecnie jeżdżę na półsyntetyku :


Chcę przejść na taki:

Oba są polecane przez BMW.Dawniej tylko mineralny był w uzyciu. Dodam,że trochę mi wdupca olej.Silnik rt100r 78'.
Jeżdżę cały rok i nierzadko parkuję na mroZie.Dzięki za sugestie.ps wiem, zw raczej nie ma powrotu..

Daro - 20 Maj 2017

W Twoim przypadku niema sensu stosować oleju do motocykli.Jeśli chodzi o różnice między olejami mineralnymi i półsyntetykami,to sprawa jest bardzo płynna,bo niektóre półsyntetyki zawierają tylko kilka procent baz syntetycznych(info od dystrybutora olejów)więc tak naprawdę dalej są mineralne.ale napis na butelce i cena inna.Jeśli silnik ma tendencje do "brania oleju"zawsze jest taka sama zasada,czyli wysoki wskaźnik lepkości dla wysokich temperatur,czasami to pomaga,ale na wielkie cuda bym nie liczył.Występują też oleje dla silników ze znacznym przebiegiem,posiadają one tzw."grubą skórę"która ma pomagać w zbieraniu przez zużyte pierścienie.20w50,to dobry olej dla silnika chłodzonego wiatrem,ale na zimę,to przynajmniej 15w.
galar - 21 Maj 2017

Z tym stosowaniem olejów samochodowych to bym uważał. Nie są tak odporne na wysokie temperatury jak oleje motocyklowe. Prezentowany olej mineralny ma klasę M2 czyli bardzo dobrą i nie ma problemu abyś go zastosował.
Daro - 21 Maj 2017

Nie jestem ekspertem i nikogo nie namawiam do stosowania(jeśli się obawia) olejów tzw.samochodowych,a sam temat traktuję jako wymianę doświadczeń i spostrzeżeń.Zasadnicza różnica,to współpraca ze sprzęglami mokrymi,czego w tym przypadku nie ma,a dla mnie to właśnie jest najśmieszniejsze w olejach motocyklowych,czyli kompromis między właściwym tarciem na sprzęgle i brakiem tarcia na elementach silnika i jak to jest rozwiązane.Kompromisów takich nie muszą zawierać oleje "samochodowe".Jeśli chodzi o temp.pracy, to temperatury jakie występują na denkach tłoków turbo-silników(powszechnych w autach)i samych turbosprężarkach,raczej w naszych motocyklach są nieosiągane.Zdecydowana większość moich znajomych stosuje w tego typu silnikach oleje samochodowe wysokiej klasy jakościowej i temperaturowej(lepkościowej).
astride - 21 Maj 2017

Dziękuję za odpowiedzi.Kilkakrotnie słyszałem o niepotrzebnym stosowaniu olejów dedykowanych stricte do silników z mokrym sprzęglem w naszych silnikach, tym samym dzięki ze mogłem się upewnić. W moim silniku wymieniłem pierścienie, głowice zrobione,ciśnienie sprężania w normie.Zauważyłem ze zużycie rośnie znacznie w gorące dni i na trasie kiedy daję w palnik czyli zawsze;)
Wiele wybaczam tej prAwie 40letniej jednostce a jedynie chciałem jej trochę "pomóc" .W komcu ciężar o wiele większy niż w pierwotnej konstrukcji,brak chłodnicy oleju i chłodzenie wiatrem. Tak czy owak szacun dla inŻynierów z Munchen..

Bąq - 22 Maj 2017

W Polsce norma dopuszcza nazywanie olejów półsyntetykami, gdy na zachodzie są to oleje dalej mineralne.
galar - 23 Maj 2017

Daro napisał/a:
Nie jestem ekspertem i nikogo nie namawiam do stosowania(jeśli się obawia) olejów tzw.samochodowych,a sam temat traktuję jako wymianę doświadczeń i spostrzeżeń.Zasadnicza różnica,to współpraca ze sprzęglami mokrymi,czego w tym przypadku nie ma,a dla mnie to właśnie jest najśmieszniejsze w olejach motocyklowych,czyli kompromis między właściwym tarciem na sprzęgle i brakiem tarcia na elementach silnika i jak to jest rozwiązane.Kompromisów takich nie muszą zawierać oleje "samochodowe".Jeśli chodzi o temp.pracy, to temperatury jakie występują na denkach tłoków turbo-silników(powszechnych w autach)i samych turbosprężarkach,raczej w naszych motocyklach są nieosiągane.Zdecydowana większość moich znajomych stosuje w tego typu silnikach oleje samochodowe wysokiej klasy jakościowej i temperaturowej(lepkościowej).


To jesteś w błędzie. Temperatura w silnikach nawet z turbo oscyluje w granicach 90-100 st.
w chłodzonych powietrzem 120-140 więc chyba jest różnica. Poza tym silniki motocyklowe
(nie mówię o BMW) kręcą się od 16 tys a samochodowe dużo wolniej.
Na zakończenie powiem tyle, że jeździłem na magnatecu Castrola i niestety tłoki przyłapało
a teraz na Fuschu motocyklowym i jakoś nie mam problemów.

Ja wiem, zaraz ktoś powie, że maluchy też jeździły na selektolu ale ja nie będę dalej eksperymentował.

Balu - 23 Maj 2017

A ja ci powiem żebyś zalał syntetykiem. A ograniczysz zużycie oleju. Plus dodatek Mos2
ZORG - 17 Lipiec 2017

Witam. Jak wielu przede mną w tym temacie, oznajmiam że długie prace przeszczepowe ukończyłem. Pacjent od początku tego sezonu odbywa jazdy próbne. Na razie jest dobrze to znaczy jeździ w przód i tył trochę skręca no i czasem nawet hamuje.
Jednak chciałem zapytać Was drodzy użytkownicy podobnych hybryd na jakich przełożeniach jeździcie? Na dyfrze 8, 9 czy 10? A może kombinujecie z szybką czwórką? Pytanie głównie do motocykli z silnikiem BMW z wózkiem ale bez napędu na koło wózka. Bo nie wiem czy różne przełożenia dyfrów były w napędowcach. Chyba nie.
Napiszcie na czym jeździcie. Wiem że pewnie podobne zagadnienia były poruszane w przepastnych zakamarkach forum ale jak cos powtórzymy to chyba nic złego. Przynajmniej forum będzie żyło.
Ja jeżdżę z koszem bez napędu, na 8-mce i motocykl jest wolny. Za wolny. Jak jest u was?

Cubick - 17 Lipiec 2017

Szybka czwórka załatwiała temat. Jeżeli motocykl jest trasowy to pokusiłbym się na szybszy dyfer. Z tą czwórką był zawsze problem bo w większości wyły niemiłosiernie, chyba że do tego czasu koledzy coś lepszego wykminili..
galar - 18 Lipiec 2017

Szybka czwórka to dość względne pojęcie. Jest parę kombinacji szybkiej czwórki.
Na pewno nie polecam przełożenia 23/23 czyli 1:1 dla silnika R80 zaprzęg widział szybciej górkę niż ja. Poza tym trzeba było zmienić przełożenie 3 biegu.
Teraz mam wałek od Yurka z 3 szybszą o ząb i 4 szybszą o 2 zęby i przy silniku R100
najlepsze przełożenie. Ja mam napęd więc z dyfrem nie zakombinuję.

ZORG - 18 Lipiec 2017

galar napisał/a:
Ja mam napęd więc z dyfrem nie zakombinuję.

A mnie właśnie najbardziej interesuje ta kombinacja z dyfrem. Wszystkie biegi miałbym dłuższe (szybsze) a wydaje mi sie że mocy na jedynce czy dwójce i tak mi nie zabraknie.
Tylko dobrze by było sie upewnić i usłyszeć od kogoś że tak zrobił i jest ok.

mikimoll - 18 Lipiec 2017

ZORG napisał/a:
galar napisał/a:
Ja mam napęd więc z dyfrem nie zakombinuję.

A mnie właśnie najbardziej interesuje ta kombinacja z dyfrem. Wszystkie biegi miałbym dłuższe (szybsze) a wydaje mi sie że mocy na jedynce czy dwójce i tak mi nie zabraknie.
Tylko dobrze by było sie upewnić i usłyszeć od kogoś że tak zrobił i jest ok.


Ja mam ten sam zestaw w skrzyni co Galar(wolna jedynka, zwykła dwójka, szybsza trójka i czwórka - jedynka wyje jak potępieniec), silnik R100, właśnie pozbyłem się napędu i dodatkowo wrzuciłem 9 do dyfra.

Na razie dookoła komina jest bardzo dobrze (miasto, asfalt). Dynamika nie siadła - nadmiar mocy w stosunku do dolniaka nie jest tak łatwo zmarnować.

Dłuższe testy zaczynają się za 2 tygodnie. Więc na wyniki testów musisz poczekać do 11 sierpnia :) .

Konrad - 23 Lipiec 2017

Szukam kogoś, kto przez zimę w moim zaprzęgu( z piecem bmw) zmieni przednie zawieszenie na( sprawdzony!) przeszczep z jakiegoś japończyka, bądź innej zachodniej myśli technicznej. Oczywiście nie za darmo, ale też nie za kosmiczną kasę.

W celu ustalenia szczegółów proszę o kontakt na PRIV.

Konrad

ogrsypinski - 2 Sierpień 2017
Temat postu: Siknik r100gs
Witam, składam dla siebie silnik od GS-a i natrafiłem na takie ustrojstwo w smoku pompy ;)
Może ktoś ma pomysł czemu to ma służyć ? Przewaliło sie kilka beemek i w żadnym z poprzednich modelow nie było takiej blaszki.


Pozdrawiam.
Jacek

Bąq - 2 Sierpień 2017

Ma to utrzymywać olej pod ssakiem przy przechyłach, coś takiego istnieje, fabrycznie wygląda to tak:




http://www.largiader.com/tech/oilpan/

To to jakaś wydumka chyba, ale powinna spełniać swoje zadanie ...

ogrsypinski - 3 Sierpień 2017

Dzieki.
Przeczytałem artykuł i się okazuje ze mam zły 'dipstick' :P

sniper_bob - 5 Sierpień 2017

Co powiecie o dwuzaworowym silniku bmw r80st z 1983r przebieg 101tys
Jak się sprawdzi w rusku warto brać?
Mam możliwość kupienia u sąsiadów

nordkamien - 5 Sierpień 2017

Brać, stówka to dopiero dotarty, cena też jest istotna.
sniper_bob - 5 Sierpień 2017

Jaka jest normalna kwota ktora warto wydać za kompletny silnik z gaźnikami, rozrusznikiem, alternatorem, zapłonem
Tak plus minus....

Jerzy - 6 Sierpień 2017

Ok 3-4 tys. zł.
świdro - 7 Sierpień 2017

Ceny średnio wahaja się ok. 3kPLN
ogrsypinski - 7 Sierpień 2017

świdro napisał/a:
Ceny średnio wahaja się ok. 3kPLN

Gdzie?
Takie ceny to 3-4 lata temu :P

świdro - 7 Sierpień 2017

ogrsypinski napisał/a:
świdro napisał/a:
Ceny średnio wahaja się ok. 3kPLN

Gdzie?
Takie ceny to 3-4 lata temu :P


No właśnie- handlujesz nimi to wiesz jakie ceny :mrgreen:

ogrsypinski - 7 Sierpień 2017

No właśnie wiem, dużo forumowiczów kupiło ode mnie silniki w tamtym czasie i cena za 8 setkę była 3.2-3.5 ale juz sie tak nie da. Ceny całych beemek w uk poszły w górę i jak kiedyś udawało sie kupić zapomnianą beemeke z jakiegoś garażu lub nieskończony projekt za 600£. To teraz trzeba dać nawet 3 razy tyle.
Ktoś teraz pomyśli wow sprzedawał drożej silnik niż cały motocykl. Tak było, ale trzeba było go rozebrać, porobić zdjęcia i wszystko wystawić na ebay który pobiera 10% Prowizji !!!
To wszystko zabiera w ch.... czasu :P
Pozdro
Jacek

POLER - 8 Sierpień 2017

Za 3 tys. zł R80 kompletny, to ja poproszę dwie sztuki :)
miszerski - 21 Sierpień 2017

pytanie do znawców tematu. ktoś robił panewki korbowodowe na wale r80/100?
jak zdjąć przeciwwagi ? są osadzone na wcisk?, nitowane? pytam zanim wsadzę pazury i coś jeszcze popsuję.

m.

Bandit - 23 Sierpień 2017
Temat postu: Wolne obroty przyspieszają
Dzień dobry

Od niedawna mam taki problem z bawarskim silnikiem, że czasami w stojąc na światłach silnik (rozgrzany do temperatury optymalnej) wchodzi na wyższe obroty niż tzw. "wolne" (zamiast trzymać się w zakresie ok. 800-1000 wskakuje na ok. 2000-2500).
Dodam, że mam silnik BMW R80RT lub GS (chyba z 1992) z gaźnikami typu 64/32/353 i 64/32/354.
Poza tym, silnik odpala, chodzi i wkręca się na obroty jak "zły". :okok:
Oczywiście, oprócz sytuacji, kiedy w czasie jazdy nie schodzi z obrotów. :dokuczacz:
Co może być przyczyną takiego zachowania się silnika? - Zawieszające się linki wykluczone!!!
Wszelkie sugestie mile widziane.

andrzeja - 23 Sierpień 2017
Temat postu: Re: Wolne obroty przyspieszają
Bandit napisał/a:
Dzień dobry

Od niedawna mam taki problem z bawarskim silnikiem, że czasami w stojąc na światłach silnik (rozgrzany do temperatury optymalnej) wchodzi na wyższe obroty niż tzw. "wolne" (zamiast trzymać się w zakresie ok. 800-1000 wskakuje na ok. 2000-2500).
Dodam, że mam silnik BMW R80RT lub GS (chyba z 1992) z gaźnikami typu 64/32/353 i 64/32/354.
Poza tym, silnik odpala, chodzi i wkręca się na obroty jak "zły". :okok:
Oczywiście, oprócz sytuacji, kiedy w czasie jazdy nie schodzi z obrotów. :dokuczacz:
Co może być przyczyną takiego zachowania się silnika? - Zawieszające się linki wykluczone!!!
Wszelkie sugestie mile widziane.

Może podwieszają Ci się pływaki i zubaża się mieszanka powodując podniesienie obrotów. Warto jeżeli dawno tego nie robiłeś wymontować gaźniki i najzwyczajniej w świecie rozebrać i wszystko przedmuchać sprężonym powietrzem. To tak na początek. Sprawdź jaki kolor mają świece zapłonowe. Co rozumiesz pod pojęciem że silnik wkręca się w obroty jak zły? Wkręca się płynnie czy wyjąc z bólu nie koniecznie reaguje na dodanie gazu?

Jerzy - 23 Sierpień 2017

Sprawdź szczelność krućców do synchronizacji. Często wykręcają się z nich wkręty zaślepiające lub nie trzymają szczelności gumowe kapturki (obie wersje zamknięcia kanałów są spotykane). Tamtędy może dostawać się dodatkowe powietrze i stąd mogą być falujące obroty. Druga możliwa przyczyna to niedostatecznie zamykana przepustnica ssania. Warto sprawdzać, czy dźwigienka dochodzi do końca po zwolnieniu linki.
Bandit - 23 Sierpień 2017

Mówiąc (w sumie klikając), że silnik wkręca się jak "zły", miałem na myśli, że poza tymi sytuacjami, w których silnik nie schodzi z obrotów po skręceniu manetki do minimum, wszystko jest w jak najlepszym porządku, bez jakichś dodatkowych jęków, czy innych niepokojących dźwięków ze strony jednostki napędowej.

Dziękuję Wam za sugestie. :okok:
Postaram się w najbliższą sobotę sprawdzić, czy uda mi się rozwiązać ten problem za pomocą Waszych rad.
Gdyby coś komuś jeszcze wpadło do głowy, to proszę podzielić się z mną i innymi użytkownikami forum.
Dziękuję ;)

astride - 23 Sierpień 2017

miszerski napisał/a:
pytanie do znawców tematu. ktoś robił panewki korbowodowe na wale r80/100?
jak zdjąć przeciwwagi ? są osadzone na wcisk?, nitowane? pytam zanim wsadzę pazury i coś jeszcze popsuję.

m.

Michał, skontaktuj się z kolegą o nicku Szable.On rozbierał niejeden szkopski silnik.
Pzdr

hogben - 23 Sierpień 2017

Będę się raczej decydował jutro na silnik R45 do projektu solo na ramie eMki. Mam jednak pytanie. Piec jest bez gaźników. Szukać oryginałów , czy są inne które ogarną temat ? A jeśli tak to jakie polecacie ?
nagar - 23 Sierpień 2017

Sprawne oryginały do danego silnika.
galar - 23 Sierpień 2017

Rozbierz gaźniki wykręć dysze główne wyciągnij rozpylacze i wyczyść z mazi która się tam zebrała a twoja przypadłość odejdzie w zapomnienie.
Ta przypadłość zdarza się przy jeździe w zimie i przy dużej wilgotności.

ogrsypinski - 24 Sierpień 2017
Temat postu: Re: Wolne obroty przyspieszają
Bandit napisał/a:
Dzień dobry

Od niedawna mam taki problem z bawarskim silnikiem, że czasami w stojąc na światłach silnik (rozgrzany do temperatury optymalnej) wchodzi na wyższe obroty niż tzw. "wolne" (zamiast trzymać się w zakresie ok. 800-1000 wskakuje na ok. 2000-2500).
Dodam, że mam silnik BMW R80RT lub GS (chyba z 1992) z gaźnikami typu 64/32/353 i 64/32/354.
Poza tym, silnik odpala, chodzi i wkręca się na obroty jak "zły". :okok:
Oczywiście, oprócz sytuacji, kiedy w czasie jazdy nie schodzi z obrotów. :dokuczacz:
Co może być przyczyną takiego zachowania się silnika? - Zawieszające się linki wykluczone!!!
Wszelkie sugestie mile widziane.

A moze przerywacz ? a dokladnie przyspieszcz mechaniczny :P

Pozdro

astride - 24 Sierpień 2017

Nagar dobrze prawi. Czasem drobny syf wystarczy. Każda dysza montowana jest na oringu. Dostaniesz je w każdym "traktorowym" sklepie)( gdzieś w tym wątku podałem wymiary). Poluzuj linki ssania jeśli masz na lince i sprawdź czy dzwigienki opadają do końca. Tu fajnie wytlumacone, co prawda w języku wroga ;P
https://m.youtube.com/watch?v=Q__LkgoaGGk

Bandit - 24 Sierpień 2017

Dziękuję Wszystkim za informacje i sugestie. :okok:
Jak uda mi się, to w sobotę dmuchnie się tu i tam. :cwaniak:

hogben - 27 Sierpień 2017

Silnik R45 z 1979 roku z oryginalnymi gaźnikami. Proszę pomóżcie mi zidentyfikować braki. Na pewno linki , cewki przewody HV , ale co jeszcze ?








kozichwost - 27 Sierpień 2017

45 to za mało do zaprzęgu.
hogben - 27 Sierpień 2017

kozichwost napisał/a:
45 to za mało do zaprzęgu.


Wiem :mrgreen: , to solówka dla żony. Ma być biała i błyszcząca :mrgreen: Takie przynajmniej jest zamówienie.

Jerzy - 28 Sierpień 2017

Silnik wygląda na kompletny. Masz aparat zapłonowy z przerywaczem więc sprawdź czy pod pokrywką ich stan jest OK. Moim zdaniem przydał by się oryginalny filtr powietrza, bo z innymi to te gaźniki nie zawsze chcą współpracować bez zmian w wielkościach dysz. Z rurami wydechowymi też możesz mieć pewien kłopot, bo BMW zwykle stosuje średnice rur nieco inne niż dostępne u "dorabiaczy" ale mimo tego ludzie jakoś sobie radzą. No i na koniec dziwię się, że to chcesz przeszczepić do ruska, bo kompletny fabryczny R45 na pewno żonie lepiej by służył. Mimo, że to ma być radziecka solówka z sercem niemieckim to może się okazać, że jest niedopasowana do radzieckiego napędu. R45 charakteryzuje się niską mocą (bo zwykle występował w zdławionej wersji dla początkujących), która występowała w dodatku przy wysokich obrotach. W połączeniu ze skrzynią przystosowaną do innych prędkości obrotowych silnika, może okazać się, że komfort jazdy jest żaden. Poza tym ciężar solówki chyba będzie większy niż oryginała. No ale to twój projekt i twoje zmartwienia. Powodzenia w realizacji i prośba o pokazanie efektu finalnego.
hogben - 28 Sierpień 2017

Jerzy napisał/a:
Silnik wygląda na kompletny. Masz aparat zapłonowy z przerywaczem więc sprawdź czy pod pokrywką ich stan jest OK. Moim zdaniem przydał by się oryginalny filtr powietrza, bo z innymi to te gaźniki nie zawsze chcą współpracować bez zmian w wielkościach dysz. Z rurami wydechowymi też możesz mieć pewien kłopot, bo BMW zwykle stosuje średnice rur nieco inne niż dostępne u "dorabiaczy" ale mimo tego ludzie jakoś sobie radzą. No i na koniec dziwię się, że to chcesz przeszczepić do ruska, bo kompletny fabryczny R45 na pewno żonie lepiej by służył. Mimo, że to ma być radziecka solówka z sercem niemieckim to może się okazać, że jest niedopasowana do radzieckiego napędu. R45 charakteryzuje się niską mocą (bo zwykle występował w zdławionej wersji dla początkujących), która występowała w dodatku przy wysokich obrotach. W połączeniu ze skrzynią przystosowaną do innych prędkości obrotowych silnika, może okazać się, że komfort jazdy jest żaden. Poza tym ciężar solówki chyba będzie większy niż oryginała. No ale to twój projekt i twoje zmartwienia. Powodzenia w realizacji i prośba o pokazanie efektu finalnego.


Gdyby temat silnika BMW w motocyklu radzieckim był prosty i jednoaspektowy to ten temat nie miałby blisko 90 stron :) . Zdaję sobie sprawę z ograniczeń tego silnika, ale na szczęście są możliwości odpowiedniego dopasowanie jego mocy. Przełożenia skrzyni , dyfra , czy w ostateczności wymiana cylindrów na 650, też nie jest większym problemem. Dlaczego w takim razie nie 650 od razu ? . Według mnie archaiczna rama i zawieszenie i hamulce M72 nie pozwala na bezpieczne podróżowanie z prędkościami przekraczającymi 100 km/h a i to okazjonalnie , przy motocyklu solo i dla początkującego kierowcy silnik r45 pzyjmuję jako wystarczający do turystycznej jazdy po asfalcie, no i jest dokładnie 3 razy tańszy niż R65. Ale zaciekawił mnie wątek filtra powietrza, macie może zdjęcia takiego rozwiązania? Czy da się to spasować z dnieprową skrzynią ?

STEEGEN - 28 Sierpień 2017

Chłopie daj ty sobie z tym spokój.Z tym silnikiem to zwykła 45 ledwo człapie, a ty chcesz to z kastą M 72 spiąć która jest dwa razy cięższa .Porażka ci powiem i tyle.Jedynie co cię ratuje to to : http://www.dwuzaworowe.pl...php?f=31&t=3068 plus głowice z gaźnikami z R 65- 50 konnej
Jerzy - 28 Sierpień 2017

hogben napisał/a:
Ale zaciekawił mnie wątek filtra powietrza, macie może zdjęcia takiego rozwiązania? Czy da się to spasować z dnieprową skrzynią ?

Takie rozwiązania daje się skrzyżować z dnieprową skrzynią, ale taką bez kominka. Nie mam zdjęć, ale można to zobaczyć np. tu: http://izhmoto.pl/album_pic.php?pic_id=4787 lub https://get.google.com/albumarchive/111216523608260505033/album/AF1QipOkwjYrvBV5mHEx4Mgff0b-4i7FTAMJAta5RbUC/AF1QipPlJ-P938ajB4MJNgzofeQoW2zecdCoHUZm9Jsf . Tu masz więcej fotek (mam nadzieję, że JacekBR się nie pogniewa) https://get.google.com/albumarchive/111216523608260505033/album/AF1QipOAgtepun-bXwbb0gm2ELmAAA0sTXoDu3p9QLrP Co prawda to silnik i filtr od nowszego R100 ale chodzi o przykład, a nie konkretne rozwiązanie. Oczywiście da się podłączyć gaźniki z kominkiem przy pomocy gumowych kształtek z samochodów, ale akurat w twoim przypadku może to być trudniejsze. Na pewno są w R45 inne odległości pomiędzy mocowaniem gaźnika a wlotem w kominku skrzyni Dniepra więc i to co pasuje w większych silnikach niekoniecznie uda się zastosować u ciebie.
A kwestia dopasowania filtra jest oczywista. Każdy inny niż fabryczny ma inny opór i przepustowość. To zaś wpływa na skład mieszanki. Aby zgrać silnik trzeba więc kombinować z dyszami bo albo mieszanka będzie za bogata albo za uboga.

hogben - 28 Sierpień 2017

Dzięki Jerzy za informacje i pomoc.
Czy projekt okaże się spełnieniem oczekiwań, czy spektakularną klapą jak wieszczy Steegen - czas pokaże.

Zainteresowanych zapraszam do osobnego wątku , kolegom dziękuję za wskazówki i zainteresowanie.

ogrsypinski - 28 Sierpień 2017

Witam,
Ja uwazam podbnie jak Steegen, szkoda czasu i pieniedzy na adaptacje tego silnika do M72. Moc to zadna, silniki wysokoobrotowy wiec chyba lepiej bylo by wyremontowac dolniaka i sie nim cieszyc.
Aaa i nie wiadomo co w nim siedzi. Silnik z 79' roku, Gazniki nowsze to dobrze :) Brakuje regulatora tylko,ale to 20 pare zlociszy.
Sorry brak polskich znakow :P

Pozdrawiam.
Jacek

hogben - 28 Sierpień 2017

Przepraszam za kłopot , ale czy koledzy mogliby zweryfikować moje wyliczenia.



Wychodzi mi że na dyfrze 7 predkości będą podobne jak w oryginalnej skrzyni , z zastrzeżeniem iż 5 bieg w dnieprowej 5 będzie nadbiegiem ( chyba że zastosuje się przełożenie 1,2 - 1,14 zamiast 1:0 ) Pytanie tylko czy skrzynię z Diepra można przygotować tak żeby wytrzymywała 5000 rpm ?

ogrsypinski - 5 Wrzesień 2017

Nowa elektrownia :)
Moc 600W, mam nadzieje ze zaspokoji zapotrzebowanie :P





Sorki za polskie znaki .
Jacek

Jerzy - 5 Wrzesień 2017

hogben napisał/a:
Przepraszam za kłopot , ale czy koledzy mogliby zweryfikować moje wyliczenia.
Wychodzi mi że na dyfrze 7 predkości będą podobne jak w oryginalnej skrzyni , z zastrzeżeniem iż 5 bieg w dnieprowej 5 będzie nadbiegiem ( chyba że zastosuje się przełożenie 1,2 - 1,14 zamiast 1:0 ) Pytanie tylko czy skrzynię z Diepra można przygotować tak żeby wytrzymywała 5000 rpm ?

Na szybko nie liczyłem by sprawdzić twoje rozważania. Ale od razu nasuneły mi się 2 pytania:
1. Skąd weźmiesz 5 stopniową skrzynię biegów
2. jak zrobisz by wytrzymała ona trwałe obroty rzędu 5000 obr/min.
Standardowa skrzynia pewnie na krótko dała by radę, bo jest liczona na przeciążenie mocą (jakkolwiek to brzmi) ale na pewno nikt nie zakładał, że wałki będą musiały się tak szybko obracać. Tu trzeba by lepszych materiałów, lepszego łożyskowania itd. No ale prawdopodobnie będziesz pierwszym, który to sprawdzi. Inni ludzie używają większych silników, które moc uzyskują przy 3-4 tys. obr a nie powyżej 5 tys.

galar - 5 Wrzesień 2017

ogrsypinski napisał/a:
Nowa elektrownia :)
Moc 600W, mam nadzieje ze zaspokoji zapotrzebowanie :P

[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]
[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]
[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]

Sorki za polskie znaki .
Jacek


A tak coś więcej na ten temat. Co, jak, od czego?

nagar - 5 Wrzesień 2017

hogben napisał/a:
Przepraszam za kłopot , ale czy koledzy mogliby zweryfikować moje wyliczenia.

[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]

Wychodzi mi że na dyfrze 7 predkości będą podobne jak w oryginalnej skrzyni , z zastrzeżeniem iż 5 bieg w dnieprowej 5 będzie nadbiegiem ( chyba że zastosuje się przełożenie 1,2 - 1,14 zamiast 1:0 ) Pytanie tylko czy skrzynię z Diepra można przygotować tak żeby wytrzymywała 5000 rpm ?


Może łatwiej byłoby cały zestaw BMW: skrzynie, dyfer, wahacz zaadaptować w ruskiej ramie.

ogrsypinski - 5 Wrzesień 2017

galar napisał/a:
ogrsypinski napisał/a:
Nowa elektrownia :)
Moc 600W, mam nadzieje ze zaspokoji zapotrzebowanie :P

[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]
[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]
[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]

Sorki za polskie znaki .
Jacek



A tak coś więcej na ten temat. Co, jak, od czego?


Siema,
Dwie firmy produkuja alternatory do beemek i chyba Motoguzzi o wiekszej mocy.
Omega i Enduralast. Ja kupilem zestaw firmy Emerald Island Omega 600w bo 400W oferowane prze obie firmy byly w podobnej cenie.
Link co prawda po angielsku ale z testem wydajnosci.

http://www.gunsmoke.com/m...ator/index.html

Pozdrawiam

fryta - 10 Wrzesień 2017

ogrsypinski napisał/a:
Nowa elektrownia :)
Moc 600W, mam nadzieje ze zaspokoji zapotrzebowanie :P

[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]
[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]
[url=http://fotownia.redm....md.jpg]Obrazek[/url]

Sorki za polskie znaki .
Jacek


Będziesz zadowolony - Ja na takim śmigam już od jakiegoś czasu (w sumie w dwóch beemach to mam), prądu jest sporo no i ładowanie już od 1500 :hura: szkoda tylko że to cholerstwo takie drogie (coś koło 1900zł).

ogrsypinski - 10 Wrzesień 2017

No mam nadzieje. Mnie trochę taniej wyszedł ale to nie ważne :P
Teraz czas na wałek :P


fryta - 10 Wrzesień 2017

Wałek też mam ale dorabiali Nasi czyli Świątek, 320 stopni :dokuczacz: (praktycznie chyba 308 jak mi Świątek tłumaczył) - będzie Pan zadowolony.
Michal_ - 26 Wrzesień 2017

jako że, znów weekend wolny trafiłem, to bez wielkich chęci powrót na wieś i demontaż cycków, coby głowice wysłać do regeneracji i na następne wolne poskładać gada... ale:

czy ktoś się z takim cudem spotkał:

nosz kur.. uszczelka z serwisu, a tu takie cuda.

a efekty:


dodam ze po zakupie silnika robiłem przegląd i podczas składania wszędzie nowe uszczelki wleciały...

andrzeja - 26 Wrzesień 2017

Michal_ napisał/a:

dodam ze po zakupie silnika robiłem przegląd i podczas składania wszędzie nowe uszczelki wleciały...


To wtedy nie widziałeś, że uszczelki nie pasują? Może dostałeś od innego modelu lub do innego rocznika. Gdy kiedyś miałem R60/5 z 1975r. i składałem silnik na nowych uszczelkach wszystko pasowało super. Ale jak kupowałem zwrócono mi uwagę na rocznik motocykla, więc może dlatego masz problem.

grzybu - 26 Wrzesień 2017

Uszczelki nie są symetryczne. Założyłeś je na odwrót. Jak je obrócisz to będą pasowały ...
Michal_ - 26 Wrzesień 2017

no to dałem ciała... :mrgreen:
pifpaw - 13 Październik 2017

może ktoś wie gdzie kupić
pierścienie tłokowe do R100 nikasil numer Goëtze 08-701000-00


wiem ze w serwisie BMW pod nr 11251337399 i u Wojtka Olejnika

ale może gdzieś indziej i nie na Ebay

astride - 13 Październik 2017

Spróbuj tu. Kupilem za 25 GBP na stronę..Coprawda do żeliwiaka, ale powinni mieć.Wszystko na paluszkach , przesyłka niedroga iw 3 dni były u mnie.

https://www.motorworks.co.uk/vlive/Home/index.php

https://www.motorworks.co...=BA_15_20_BA_35

nagar - 13 Październik 2017

pifpaw napisał/a:
może ktoś wie gdzie kupić
pierścienie tłokowe do R100 nikasil numer Goëtze 08-701000-00


wiem ze w serwisie BMW pod nr 11251337399 i u Wojtka Olejnika

ale może gdzieś indziej i nie na Ebay


Zapytaj w inter cars

pifpaw - 27 Październik 2017




może komuś się przyda


tylko gdzie tanio kupić
teoretycznie do niklasylowych znalazłem 2 miejsca w cenie po 60 zł netto z 1 komplet tylko ze chwilowo niedostępne a czas realizacji 6 tygodni

andrzeja - 27 Październik 2017

Najprościej u pierwszego lepszego dealera BMW albo w Poznaniu w http://boxer-motor.com/
greenpark - 13 Listopad 2017
Temat postu: silnik bmw
witam
koledzy zakupiłem 2 motocykle bmw r45 oraz r65, plan był taki aby zrobić przeszczepy, ale nastąpiło to czego się obawiałem r 45 zostaje w całości (żal ciąć takiego okaza).
Mam do was gorącą prośbę potrzebuję fachowej porady co i jak połączyć.
Chciałbym jeszcze zamontować przedni hamulec tarczowy zachowując oryginalne koło dniepra.
macie jakieś patenty?
Czekam na ciekawe linki i foty waszych zaprzęgów z silnikami bmw.
A i jeszcze mam taki problem w silniku bmw, że pali tylko na jeden cylinder a z drugiego leci paliwo przez wydech. iskra jest i czasem łapie na wysokich obrotach, może macie pomysł co jest grane?
Lecę szykować garaż i czekam na info.

Harcerz - 13 Listopad 2017

skrzynie zostawiasz z napędem od rusa, czy cały napęd zostawiasz bmw. Pytam, bo może chcesz sprzedać dyfer i skrzynię w normalnej cenie?
kozichwost - 13 Listopad 2017

Bierzesz silnik z BMW, choć 65 podobno słaby jest. Są dwie szkoły. Szkoła Poznańska to napawanie ruskiej skrzyni aby połączyć ją z niemieckim silnikiem i szkoła kuktywowana na Podkarpaciu - kupienie gotowej aluminiowej flanszy i przyspawanie jej do skrzyni. Do tego jeśli chcesz zostawić sprzęgło BMW musisz dokupić i przenitować wielowpust w tarczy sprzęgła, aby siadł na ruskim wałku sprzęgłowym. Druga szkoła zakłada odpowiednio przerobione ruskie koło zamachowe i ruskie sprzęgło
Jerzy - 14 Listopad 2017
Temat postu: Re: silnik bmw
greenpark napisał/a:
witam
A i jeszcze mam taki problem w silniku bmw, że pali tylko na jeden cylinder a z drugiego leci paliwo przez wydech. iskra jest i czasem łapie na wysokich obrotach, może macie pomysł co jest grane?
Lecę szykować garaż i czekam na info.


Możliwe przyczyny:
- walnięta świeca zapłonowa lub przewód wysokiego napięcia, ew. cewka
- lejący gaźnik. Trzeba sprawdzić szczelność zaworka iglicowego i poziom paliwa.
- podparty któryś z zaworów

andrzeja - 14 Listopad 2017
Temat postu: Re: silnik bmw
greenpark napisał/a:

A i jeszcze mam taki problem w silniku bmw, że pali tylko na jeden cylinder a z drugiego leci paliwo przez wydech.


Przyciśnij zatapiacz pływaka z tej strony gdzie Ci nie pali. Jeżeli wtedy będzie palił to znaczy, że zaworek nad pływakiem się zacina. Ponadto ważne aby języczek regulujący poziom paliwa był podgięty na końcu tak aby był prostopadły do osi zaworku. Jeżeli tego nie ma zaworek jest dociskany do obudowy gaźnika i najzwyczajniej w świecie się nie otwiera. Z drugiej strony masz zapewne albo zbyt wysoki poziom paliwa albo nie zamyka Ci się do końca zawór wydechowy + opóźniony zapłon i leje Ci się paliwo do wydechu.

greenpark - 14 Listopad 2017

kozichwost napisał/a:
Bierzesz silnik z BMW, choć 65 podobno słaby jest. Są dwie szkoły. Szkoła Poznańska to napawanie ruskiej skrzyni aby połączyć ją z niemieckim silnikiem i szkoła kuktywowana na Podkarpaciu - kupienie gotowej aluminiowej flanszy i przyspawanie jej do skrzyni. Do tego jeśli chcesz zostawić sprzęgło BMW musisz dokupić i przenitować wielowpust w tarczy sprzęgła, aby siadł na ruskim wałku sprzęgłowym. Druga szkoła zakłada odpowiednio przerobione ruskie koło zamachowe i ruskie sprzęgło


no to teraz pytanie do ludzi posiadających tak owe zestawy co jest lepsze w jeździe?

fryta - 16 Listopad 2017

Najlepsze będzie jak kupisz normalne zwykłe oryginalne bmw dwuzaworowe i doczepisz wóz, wtedy po prostu jak masz ochotę jechać to wsiadasz i jedziesz, nawet do Mongolii - a z rusem hmm no będzie wiecznie problem, a to napęd, a to koło a to linki echh że Wam się jeszcze chce :)
Suchy - 17 Listopad 2017

O w pytkę, temat ma 12 lat! :szok: Ja bym osobiście wolał zamontować silnik od Garbusa 1,2 albo od T2 bokser 2.0 :cool: Myślę, że powinien mieć kopyto od dołu w takiej konfiguracji. wiem, że Brzytwa odradzał i żałował, że się za to zabrał.
Michal_ - 23 Listopad 2017

Cytat:
Najlepsze będzie jak kupisz normalne zwykłe oryginalne bmw dwuzaworowe i doczepisz wóz, wtedy po prostu jak masz ochotę jechać to wsiadasz i jedziesz, nawet do Mongolii - a z rusem hmm no będzie wiecznie problem, a to napęd, a to koło a to linki echh że Wam się jeszcze chce


taaa, bo beemy się nie psują i nie zużywają i do tego były zaprojektowane do jazdy z wozem, IMO jest to w dużej mierze kwestia finansowa-zabawy w bejce (całe czy silniki), jakoś jeszcze nie widziałem aby ktoś rasową dwuzaworówke katował jak ruska... zaraz im stuknie czterdziestka, a średnia cena w necie już chyba 15k (mówimy o 80/100). I ogólnie to jestem mocno zawiedziony bo miałem sobie kupić silnik i miało być różowo, a na dzień dzisiejszy to koszt części jaki wsadziłem w tochlerstwo to prawie 2000euro!! ale mamię się tym że na parę lat wystarczy :| a poza tym to zapierdala się świetnie i nie żałuję! :twisted:

ps: a linki i obręcze (w sumie wszystko co się da) to należy kupować dorabiane wspołcześnie albo się niestety już znać...
ps2:no i plus też, że jak się części kupuje to nie trzeba mieć tokarki bo pasują.
ps3: ale minus taki że jak już chce się cokolwiek lepiej jak fabryka to koszty... koszty porażają :shock:

Harcerz - 29 Listopad 2017

Jeżdżę pełnym zaprzęgiem bmw z silnikiem i dyfrem bmw, co ważniejsze najszybszym chyba bo 11/33. Nie jeżdżę jak Gerard, bo nikt tak nie jeździ, ale nigdy terenu nie odpuściłem, a nawet ze skrzynią 5ciobiegową i lekkim sprzęgłem nie mam problemów w terenie, a, zapomniałbym, nie ma wsteki, jeszcze, i nie mam napędu na koło wozu. Czy się nie psują? Pewnie tak. jeśli o mnie chodzi, to zrobiłem moją bmw jakieś 30 tysięcy w ciągu 4, może 5ciu lat, więc szału nie ma. Wymieniałem pięć razy hamulce,ale dlatego, że ulepszałem je, zmieniałem 3 różne koła zamachowe, bo mogłem sprawdzić, które chcę , plus próby typu amortyzatory pompowane od electry glide, ale to nie zdało egzaminu. Nigdy , ale to przenigdy, nie zepsuł mi się motocykl w takim stopniu, bym musiał robić kapitalkę. Wszystko, co zrobiłem to chęci, a nie potrzeba. Wymiana cylindrów z tłokami na litrowe żeliwniaki, teraz zmieniłem sobie silnik na rsowski, 70konny, bo chciałem i tyle. W całej historii mojego motocykla najwięcej problemów było na krawacie w tym roku. Odlutowana szczotka, odlutowany kabel w wirniku i urwany kabel przy reglerze, oraz za mocne hamulce, bo inni nie mogli wyhamować w podobnym czasie i mało co była by tragedia :)Koszty owszem są, cena nie są niskie, ale kupisz raz i zapominasz na dłuższy raz. Silnik 5500-6000, skrzynia róznie, właśnie kupiłem dodatkową z kopką za 1000pln, dyfer 600, koło tylne 250pln, reszta może być ruska, najlepiej znaleźć dół ramy od bmw i połączyć z oryginalną ruską, odchodzi problem przerabiania zbiornika, robienia mocowań na wóz i pod siodła, oraz ogólnie ruską blacharkę.
fryta - 30 Listopad 2017

Michal_ napisał/a:
Cytat:
Najlepsze będzie jak kupisz normalne zwykłe oryginalne bmw dwuzaworowe i doczepisz wóz, wtedy po prostu jak masz ochotę jechać to wsiadasz i jedziesz, nawet do Mongolii - a z rusem hmm no będzie wiecznie problem, a to napęd, a to koło a to linki echh że Wam się jeszcze chce


taaa, bo beemy się nie psują i nie zużywają i do tego były zaprojektowane do jazdy z wozem, IMO jest to w dużej mierze kwestia finansowa-zabawy w bejce (całe czy silniki), jakoś jeszcze nie widziałem aby ktoś rasową dwuzaworówke katował jak ruska... zaraz im stuknie czterdziestka, a średnia cena w necie już chyba 15k (mówimy o 80/100). I ogólnie to jestem mocno zawiedziony bo miałem sobie kupić silnik i miało być różowo, a na dzień dzisiejszy to koszt części jaki wsadziłem w tochlerstwo to prawie 2000euro!! ale mamię się tym że na parę lat wystarczy :| a poza tym to zapierdala się świetnie i nie żałuję! :twisted:

ps: a linki i obręcze (w sumie wszystko co się da) to należy kupować dorabiane wspołcześnie albo się niestety już znać...
ps2:no i plus też, że jak się części kupuje to nie trzeba mieć tokarki bo pasują.
ps3: ale minus taki że jak już chce się cokolwiek lepiej jak fabryka to koszty... koszty porażają :shock:


Wywołałeś to Ci odpiszę, suche fakty:
Motocykl bmw R80 GS PD 93 r. - przez 6 lat zrobiłem ponad 120.000km i co mi padło?

- wirnik x1 (teraz mam tuningowy)
- płytka prostownicza x1 (teraz jest już tuningowa)
- wałek kardana x1 (ukręciłem krzyżaki jeżdżąc dosyć agresywnie w terenie, niestety w GeeSach to norma - teraz mam taki który mogę sobie sam naprawić bo ma wymienne krzyżaki)

I to tyle - czyli podsumowując kwotowo (pomijam tu moje fanaberie zakupowe i tuningowe rzeczy, bazuję na cenach części oryginalnych lub zamienników), wirnik zamiennik dobrej jakości 250zł, płytka prostownicza ok. 300 zł, wałek najdroższy ale można znaleźć na ***** używki w cenie ok. 600zł - razem koszt 1150 zł na 120.000km ? dużo? który rus tyle nakula kilometrów? no proszę Ja Ciebie, jak dbasz o moto i sam ogarniasz mechanikę to koszty masz takie jak Ci podałem.

Pozdrawiam :)

KOZAK - 30 Listopad 2017

Miałem kilka ruskich motocykli gdybym miał pisać o awariach to chyba bym się zestarzał.
Od 5 lat ,jeżdzę BMW r 60,80,100 po kilkanaście kkm rocznie. Z awarii,regulacja przerwy na platynkach w Rumunii.
Poza zwykłym serwisem który wychodzi podobnie jak w rosji ,nie dzieje się nic.
Od roku R 80 z koszem ok ,teren asfalt ,bączki palenie gumy,nie dzieje się nic.

brzytwa - 30 Listopad 2017

Suchy napisał/a:
O w pytkę, temat ma 12 lat! :szok: Ja bym osobiście wolał zamontować silnik od Garbusa 1,2 albo od T2 bokser 2.0 :cool: Myślę, że powinien mieć kopyto od dołu w takiej konfiguracji. wiem, że Brzytwa odradzał i żałował, że się za to zabrał.

Zysk z tej całej operacji był taki, że podszkoliłem się w rysunku technicznym i w mechanice.
To było 15 lat temu, kiedyś taki silnik to sam ładowałem do bagażnika, teraz bym się podczas takiej akcji chyba zes..ał.
Wyszedł z tego traktor, no - jak kto lubi. Silnik jest za ciężki, rama też musi być pancerna, a przecież motocykl ma być w miarę do opanowania.
Na dzień dzisiejszy wolałbym mieć maszynę w oryginale - obojętnie, czy Ural czy Dniepr.
Zaczynam się poważnie zastanawiać, czy nie wywalić tego silnika od BMW i nie powrócić do dolniaka.

Alek - 30 Listopad 2017

Ciekawie się to czyta, bo obie strony mają rację - nie żartuję.
Z własnych obserwacji wygląda to na dyskusję co lepiej: (upraszczając)
"niezawodność i moc" vs "masa i oryginalność".
To są po prostu indywidualne wybory.
Przecież dużo osób zmienia lub chce zmienić "napęd" na BMW, ale część chce wrócić do oryginału.
No ja osobiście chciałem kupić już zrobiony zaprzęg z BMW, ale trafił mi się oryginał, więc szkoda było nie skorzystać. Do silnika BMW ciągnie mnie jeszcze dlatego, że po prostu tego nie miałem. Jak trafi się okazja na zamianę, to może skorzystam.
A odnośnie zamiany silnika BMW na dolniaka, to nie lepiej po prostu wymienić cały zaprzęg - skoro działa, to może nie warto ruszać, oprócz silnika to jednak też sporo innych dedykowanych przeróbek. Ale to tylko moje przemyślenia patrząc na temat trochę z boku.

Suchy - 3 Grudzień 2017

brzytwa napisał/a:

Zysk z tej całej operacji był taki, że ...


A jakie wrażenia ogólnie z jazdy ruskiem z silnikiem garbusa? Elastyczność silnika, przyśpieszenia? Taki pojazd chyba nie jest trudniejszy w manewrowaniu niż jakiś typowy chopper V?

Michal_ - 27 Grudzień 2017

Cytat:
Wywołałeś to Ci odpiszę, suche fakty:
Motocykl bmw R80 GS PD 93 r. - przez 6 lat zrobiłem ponad 120.000km i co mi padło?

- wirnik x1 (teraz mam tuningowy)
- płytka prostownicza x1 (teraz jest już tuningowa)
- wałek kardana x1 (ukręciłem krzyżaki jeżdżąc dosyć agresywnie w terenie, niestety w GeeSach to norma - teraz mam taki który mogę sobie sam naprawić bo ma wymienne krzyżaki)

I to tyle - czyli podsumowując kwotowo (pomijam tu moje fanaberie zakupowe i tuningowe rzeczy, bazuję na cenach części oryginalnych lub zamienników), wirnik zamiennik dobrej jakości 250zł, płytka prostownicza ok. 300 zł, wałek najdroższy ale można znaleźć na ***** używki w cenie ok. 600zł - razem koszt 1150 zł na 120.000km ? dużo? który rus tyle nakula kilometrów? no proszę Ja Ciebie, jak dbasz o moto i sam ogarniasz mechanikę to koszty masz takie jak Ci podałem.

Pozdrawiam :)


kurde prawie miesiąc minął, a dopiero tego posta przeczytałem, no i pewnie nie dokońca się dobrze wypowiedziałem, bo masz fryta 100% racji, niedojechana dwuzaworówka służy i służy, ale jakość sprzedawanych u nas sprzętów jest, moim zdaniem słaba=kolejne $, a koszty zawsze można ciąć, tylko ja sobie wolę kupować nowe i mieć spokój.

pepe - 30 Styczeń 2018

Witam , szukałem , ale nie mogę trafić , czy macie może łopatologicznie wyjaśnienie podłączenia instalacji silnika BMW R 80 do instalacji dniepra , lub gdzie i co mam podłączyć , by odpalić sam silnik od r 80 ?
Chodzi mi o podłączenie gdzie dać + by czegoś nie spalić.
Dzięki z góry za pomoc.

astride - 30 Styczeń 2018

Zacznij od porządnej masy. U siebie mam coprawda samochodowy w kiblu ale przewód masowy ..hmm,nie pamiętam przekroju ale conajmniej 10mm. Zastosowałem końcówkę którą trzeba sxisnac w imadle i podłączyłem pod dolną szpilkę mocującą skrzynię do silnika.Następnie porządne przewody plusowe-jeden do rozrusznika drugi do stacyjki. Regler od poldka tylko trzeba go Zmasować.podłączenia przekaźnika nie pamiętam ale robię właśnie mały przegląd i mam wszystko zdemontowane to luknę.
galar - 31 Styczeń 2018



astride - 31 Styczeń 2018

Ooo,właśnie o to chodziło :>
pepe - 31 Styczeń 2018

Dziękuję ogromnie Galarowi za schemat, i Astride za podpowiedzi, jutro spróbuję czy odpali !!!!
WIENIU-LEGNICA - 1 Luty 2018

Witam szanownych kolegów
Szukam sprawdzonego i godnego polecenia zakładu, który jest w stanie wyważyć dynamicznie koło zamachowe Dnieprowe przerobione pod silnik BMW
Po przykrej niespodziance jaka spotkała mnie na trasie powrotnej z wyprawy na Kaszuby (urwany zabierak razem z kawałkiem blachy tarczy sprzęgłowej 300 km od domu)
Postanowiłem przejść na ciężkie koło z podwójną tarczą
Ps.
Byłem zmuszony kupić komplet śrub do głowicy od forda M11 X 1.5 Więc gdyby ktoś z was potrzebował do ciężkiego koła ,to chętnie odsprzedam.

landryna_2712 - 2 Luty 2018

Witam :roll: jest jakaś alternatywa dla rozrusznika Boscha 8 zębów??? Mam silnik 100rs i nie daje rady...valeo wychodziły tylko z 9 zębami??? a może wystarczy tylko zmienić bendiks???
sam - 2 Luty 2018

Krasnobrodzka Racing
Silniki wyścigowe

ul. Krasnobrodzka 5
03-214 Warszawa
Tel.: 22 674 15 11
Kom.: 693 46 32 93

info@krasnobrodzka-racing.com
Ja wyważałem u nich i jestem zadowolony .

szable - 2 Luty 2018

landryna_2712 napisał/a:
Witam :roll: jest jakaś alternatywa dla rozrusznika Boscha 8 zębów??? Mam silnik 100rs i nie daje rady...valeo wychodziły tylko z 9 zębami??? a może wystarczy tylko zmienić bendiks???


Valeło pociągnie bo to rozrusznik z przekładną planetarną - kręci szybciej, mocniej i ciągnie mniej prądu niż Bosz. Ale nie ma nic za darmo - gubi magnesy :)

landryna_2712 - 2 Luty 2018

Wiem:D ale chodzi mi o to czy znajdę bendiks z 8 zębami:)
Tu jest:
https://www.euromotoelect...p/bmw-val1m.htm

Tylko cena...

ogrsypinski - 3 Luty 2018

Halo, a ty napewno potrzebujesz 8 zebow? nie dziewiec? R100rs wychodzily od 1976 roku. Nawet na tej stronce co podales linka nie ma wyszczegolnione r100 ze ten VALEO pasuje :/
Ile masz zebow na kole zamachowym?

Sorki ale moja klawiatura nie ma polskich znakow wiec z gory przpraszam za pisowanie.

Pozdro.
Jacek

landryna_2712 - 3 Luty 2018

Tak...mam stare koło...Nie mam pojęcia od czego to. Przerobione już na ruskie sprzęgło.
astride - 3 Luty 2018

Kolega Kozak w Twoim poście o kupnie wkleił link do aukcji. Rzuć okiem, jeżdżę na kitajcowym od 2 lat i nie narzekam. Kręci jak szalony, na pewno szybciej od Bosha którego miałem wcześniej.
landryna_2712 - 3 Luty 2018

Widział,wole valeo bo mam nadzieję że dobiore bendiks na 8 zębów...w najgorszym wypadku zmienie wieniec na kole zamachowym.
kozichwost - 4 Luty 2018

Wieniu zastanów się czy ciężkie koło to nie za dużo. Moje robione z lekkiego i wydaje mi się jest optymalne. Znalazłeś warsztat? Czy odkurzyć stare nr telefonów? 5 śrub chętnie wezmę dla kumpla
Harcerz - 6 Luty 2018

Wieniu, przerabiałem temat kół zamachowych. Najpierw miałem lekkie bmw, wydawało mi się, że ciężkie będzie lepsze. Problem w tym, że skrzynię mam też od bmw nowszego typu i z wysprzeglaniem tylko ja sobie dawałem radę, bo leworęczny jestem. Gdy pękł mi wysprzęlik zacząłem kombinować z ruskim kołem zamachowym ale lekkim, nawet je przerobiłem na silnik bmw, ale na szczęście tokarz coś spaprał i bicie miało, więc założyłem znowu lekkie . Teraz mam w silniku od rs 100 ciężkie, ale dźwignia wysprzęglająca jest na rolce, więc łatwiej idzie. Do rzeczy. Koło zamachowe ruskie, nawet to lekkie jest o ponad kilogram cięższe od ciężkiego od bmw, co nie pozostaje na pewno bez konsekwencji. moja rada, ciężkie koło bmw i tarcza olejoodporna od sibenrocka za 700pln i masz problem z głowy
gerard - 6 Luty 2018

ja mam przerobione ruskie .obtoczone do 5,5 kg.jest teraz idealnie dla r 80.wczesniej jezdzilem na oryginele lekkim bmw...brakmomentu(nadrabiałem krótką 1.pozniej przezchwile oworuskie ale nie stoczone.cos ok 8 kg.miałem wrazenie jakbym przesiadł sie spowrotem na ruska...
landryna_2712 - 7 Marzec 2018

Na ile stopni ustawić zapłon??? Silnik r100rs na platynkach:)
kozichwost - 7 Marzec 2018

Wysokie obroty pierwszy znak na kole, wolne obroty drugi. Trzeci jest od zaworów
kozichwost - 4 Kwiecień 2018

Pany. Zachciało mi się chłodnicy oleju i wymiany filtra bez wykręcania silnika. Mam cięty laserem element, który należy wspawać w ramę, jednak nadal mam kolizję z przednim mocowaniem kosza. Poratujcie fotką jak macie to rozwiązane
jbr - 4 Kwiecień 2018

Zerknij, chyba link działa:
https://get.google.com/albumarchive/111216523608260505033/album/AF1QipOkwjYrvBV5mHEx4Mgff0b-4i7FTAMJAta5RbUC

kozichwost - 4 Kwiecień 2018

Dzięki. Czyli u mnie nie da się. Mam w ramie kulę od mocowania kosza z drugiej strony szpilki silnika....
koyot - 5 Kwiecień 2018

Da się odetnij kule.PRZESPAWAJ kule w drugą stronę tak aby nie było kolizji Pasuje na szpilkę.Potem jak masz napęd musisz się z czepić z tyłem a przód dorobić mocowanie kosza.Bądż bez napędu najprościej dorobić mocowanie kosza tył.
Bachu - 8 Maj 2018

Czy mozecie polecic kogos kto podjalby sie budowy napedu BMW R80 do tego skrzynia ze wstecznym? I wstawienie tego do dniepra MT 10-36. Pytam na przyszly sezon, wiec jest cala zima.

Budzet by sie znalazl tylko zeby to pojezdzilo pozniej sezon lub dwa, a nie rozsypalo sie po miesiacu jak inne polecane sprzety.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group