Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój Dniepr MT16 - metamorfoza...
#1
Jak już niejednokrotnie, niejeden z nas wspominał o nieuleczalnej rusofili tak i ja zostałem całkowicie owładnięty tą ciężką, drogą, bolesną choć i czasem przyjemną w leczeniu jednostką chorobową. Jak to i ma miejsce w przypadkach innych chorób nawroty zdarzają się dość często, tym sposobem i ja ponownie zostałem owładnięty, w związku z czym dziś o godzinie 6.00 stałem się prawnym posiadaczem Dniepra MT16 z 87 roku. Niewtajemniczonym dodam, że pierwszy atak choroby miał miejsce 2 lata temu, a jej przebieg został opisany tutaj .
[center][Obrazek: 4c11abefbfa8321amed.jpg]
[Obrazek: 5916e74df0ebecafmed.jpg][/center]

Kilka słów o mojej decyzji i o tym dlaczego ten model a nie inny.
Po pierwsze chciałem mieć napędowca. Po drugie chcę mięć motocykl w stylizacji wojskowej. Na początku mojej przygody z radziecką motoryzacją motocyklową, gdyz stałem sie posiadaczem Kaśki, jednocześnie po raz pierwszy zostałem motocyklistą (mimo, że bez prawa jazdy). W całej tej euforii chciałem motocykl cywilny, najlepiej z mnóstwem chromów i błyszczącym czarnym lakierem. Aby tylko na nim wyglądać. Chciałem to mam. Jednak po szeregach zachodów, kupie wydanej kasy na te chromy i inne błystkotki mam motocykl pięknie wyglądający, do którego strach podejść z nieprzyciętymi paznokciami, bo a nuż porysuję. Kasiunia robiona była tak by spokojnie wytrzymać kolejne 40 lat i kiedyś może zostanie przekazana moim potomkom, nigdy nie zamierzałem jej sprzedawać i mam nadzieję, że koleje losu mnie do tego nie przymuszą.
Teraz jednak zachciało mis się czegoś do częstego grzebania i stąd u mnie w garażu zawitał Dniepr.

Po szczegółowych oględzinach muszę zgodzić się z kolegą Balu, że jakość wykonania 16-tki daleko odbiega od jakichkolwiek standardów. Pomimo tego zakupu dokonałem z premedytacją, gdyż planuję rozebrać motocykla na części pierwsze i zacząć od poprawiania spawów na ramie i blachach. Silnik i pozostałą mechanikę pozostawiam na zimowe wieczory.

Podsumowując.
Tak jak poprzednio postaram się moje działania dokumentować z jeszcze większą skrupulatnością. Może już nie będę zadawał tak wielu pytań jak na początku jednak z góry podziękuję za pomoc merytoryczną w moich przyszłych poczynaniach.

Kilka godzin później:

Nie marnując czasu i ładnej pogody dokonałem dzisiaj kilka prac. Odkręciłem wózek, bak, lampę przednią oraz owiewki kolanowe. Do tego przypasowałem bak kaśkowy i już zaczyna wyglądać motor inaczej. Wszystko umyłem pompą pod ciśnieniem i o dziwo zaczęła schodzić czarna farba odkrywając oryginalny niebieski kolor wraz z czarnymi szparunkami.
[Obrazek: 296ba56831476cc2med.jpg]

A teraz pytanie. Do czego jest ten uchwyt na środku zdjęcia? Blokada antykradzieżowa?
[Obrazek: c49fc6f50c0eb612med.jpg]
marcysd
Odpowiedz
#2
Chciałeś to masz :p fajnie ze następny rus ożyje. Ja juz jestem w połowie reportażu z remontu silnika także forum bedzie bogatsze. Na pewno nie opisze tego tak dobrze jak ty ale też sie postaram. Pozdro
Odpowiedz
#3
To blokada, Gratuluje Smile
"To prawda, że większość ludzi zmienia się za kierownicą. Silnik ma niesamowitą władzę nad duszą człowieka. "
Odpowiedz
#4
Pozazdrościć, ja już nie mogę się doczekać jak kupie swój Smile
Odpowiedz
#5
Dzisiaj w ramach relaksu poobiedniego postanowiłem wygrzebać silnik z ramy i jak zwykle mam kilka pytań.

Co to jest za brok?
[Obrazek: 26509090b35b924fmed.jpg]

Czy ten odbój jest oryginalnie i do czego on tu jest skoro w Kaśce go nie było i jeździło?
[Obrazek: 9f273cde0acccefdmed.jpg]

PS: Tak swoją drogą ile łatwiej i szybciej robi się drugiego ruska :mrgreen:
marcysd
Odpowiedz
#6
Z tego co pamietam to jest to zaczopowany kanal odmy. A ja w mt11 nie mam takiego odboja.
Odpowiedz
#7
Cytat:Czy ten odbój jest oryginalnie i do czego on tu jest skoro w Kaśce go nie było i jeździło?
Też się nad tym zastanawiałem gdy w kaśce zmieniałem ramę na długą od dniepra i
tak ten odbój jest oryginalnie tyle że u mnie jest z od strony kosza co pewnie wynika z tego że nie mam napędu. A po co to ? Możliwe że po to żeby ograniczyć wychył wahacza i tym samym oszczędzić amory i gumowe tulejki amorów tak sobie to tłumacze. W każdym razie ja to zostawiłem bo tak bardzo nie rzuca się w oczy a może i coś tam daje, za to blokadę kierownicy od razu wyciąłem i zaspawałem bo by kachę całkiem oszpeciło.
Odpowiedz
#8
Pozdrawiam szczęśliwego posiadacza napędowca. One wcale nie są takie złe a jazda z napędami z pasażerem w koszu jest mniej męcząca (brak reakcji kosza na przyspieszanie i hamowanie). Brok to faktycznie zaślepiony kanał odmy - ona jest wiercona. Odbój jest oryginalny - ogranicza on ruch wahacza w dół - nie wiem dlaczego, ale ogranicza. Powodzenia w remoncie - chętnie pomogę moją wiedzą zdobytą podczas remontu mojego wynalazku
CBR XX, 232, 2328, 2350, 2361 - sport, MT16
Odpowiedz
#9
Kiedyś już była dyskusja na temat tych odbijaczy, dzięki nim przeguby na wałku nie są narażone na prace pod zbyt dużym kątem.
"To prawda, że większość ludzi zmienia się za kierownicą. Silnik ma niesamowitą władzę nad duszą człowieka. "
Odpowiedz
#10
Pamietając relację z przed dwóch lat zapowiada się ciekawa i pouczająca lekturaSmile
Powodzenia!
Odpowiedz
#11
Też chętnie poczytam relację Smile
Odpowiedz
#12
Ja też wykupuję abonament na wszystkie części opowieści o MT-16 które w rezerwie chciało służyć.
Marcys się nam rozpędza, Kasia, po dwóch latach Wieprzek, czyli za dwa lata jakaś Uralica.
Połamania kluczy
Odpowiedz
#13
Panowie odma a właściwie rurka odmy jest po lewej stronie tego otworu.
Wg mnie to otwór na przewód wysokiego napięcia akurat na wysokości
ruskiej cewki zapłonowej. Tylko czemu jest wywiercony drugi przez który wychodzą
przewody.
Co do odboju to u mnie był tylko ale od strony kosza a ten jest od zewnętrznej.
Chyba montowali jak popadło czyli jak Wani udało się przyspawać.
Na logikę powinny być dwa aby nie krzywiło wahacza.
boxer ponad wszystko
Odpowiedz
#14
No z ta odmą to Panowie zamieszaliście. Oczywiście jest tak jak napisał Galar. To jest otwór po przewodzie W/N a dlaczego jest zaślepiony to pewnie się przekonasz po odkręceniu jednej jedynej śruby dekla aparatu zapłonowego. Najprawdopodobniej jest to skutek zastosowania innej cewki niż oryginalna.
Piłeś sok z dziwnych jagód - nie podskakuj !!!
Odpowiedz
#15
Panowie to jest zaślepiony kanał odmy!!! nie żaden kanał WN. Każdy wieprz tak ma.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moja K750M - metamorfoza... marcysd 909 143,270 19-03-2014, 07:45
Ostatni post: marcysd
  moja m72... metamorfoza świdro 136 25,273 18-07-2012, 21:19
Ostatni post: krzysztofzok
  Ural m61 Metamorfoza Mrkubek 11 3,818 07-03-2012, 01:57
Ostatni post: walgoz
  Moj Iwan liri 19 6,904 09-08-2011, 23:19
Ostatni post: MW-750
  K-750 1961r metamorfoza Piotrek Dzida 9 2,934 14-01-2011, 22:35
Ostatni post: Piotrek Dzida

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości