Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ruskie awarie w trasie
#1
Mam taki pomysł żeby każdy opisał co mu się zrypło w trasie - chodzi mi o dalsze trasy - może to w przyszłości uchronić kolegów przed podobnymi przygodami.
Opisze swoje awarie:
- trasa Wrocław - Świnoujście - urwana ośka alternatora - powrót na szczęście w 2 bryki i zamiana akumulatorami po drodze.

- Trasa Wrocek Szczecin - wytarcie się prowadnic zaworowych (prowadnice żeliwne i zły materiał dany przez zakład szlifierski) - naprawa głowicy w szczecińskim zakładzie - zamiast zabawy na zlocie :evil:

- trasa Niemcza - Kluczbork (Piotrków Trybunalski) - dziura w tłoku - prawdopodobna przyczyna 3 miesięczna jazda ze zbyt wczesnym zapłonem - powrót na 1,5 cylindra - ale jechał :lol: (tylko spalił ze 2 litry oleju)

- Awaria u mojego ojca - trasa przez góry - wystrzelone kolanku wydechu i podbicie motoru na zakręcie (na kolanku) - złamane dwa zebra i obojczyk

- Na pocieszenie powiem że w te wakacje zrobiłem trasę Wrocław - Praga - bez żadnej awarii.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
trasa Wrocław-Krakow odcinek betonowki (2km) urwal sie delikatnie kabelek od regulatora (przeoczenie) Big Grin - wynik jazda po A4 w pelnej nocy bez swiatel za TIRem Big Grin masakra
K-750, Dnepr
Odpowiedz
#3
Kurde rzeczywiście miałem raz to samo (kabelek z regulatora) - z Piły wracałem na akumulatorze od żuka

ps. zapomniałem wcześniej dodać że prowadnice od tamtego wyjazdu dorabiam wyłącznie z BA1032 - i działa (nie polecam stosować uszczelniaczy - które często zakłady szlifierskie chcą wstawiać)
Odpowiedz
#4
Trasa 2 lata temu na zlot zimowy do Giżycka i spowrotem (-12 stopni non stop) Wynik popekane spręzyny zaworowe i rozbite osadzenie koła zębatego od rozrząduSad Ale sprzęt zrobił 600km tylko strasznie głośno pracowały klawiaturki od rozrządu no i zapłon mechaniczny był nieustawialny :evil:
MacBrus
BMW R1100GS 1996
JUNAK B20 1961
SHL M17 Gazela 1969
WSK 175 W2 S1 SPORT 1975
WSK MO6B3 1978
TOYOTA CORONA MARK II COUPE 1975
Odpowiedz
#5
Nooo, moja awaria za to mo?e niezbyt daleko od domu, ale za to powazna. Ale jednak zbyt daleko ?eby pcha?. 40 km od chaty, rokr?ci?a si? lub pek?a jedna ze srub trzymaj?cych obie cz??ci korbowodu, w wyniku czego korbow???d zlaz? z wa?u, panewki wypad?y, lata? sobie tam kilka chwil, zrobi? w silniku totalna demolk?. Remontowac silnika sie nie op?aca?o, naby?em drugi, ca?y, lepszy. Jak b?dzie mozna, to zamieszcze fotk?. Jak ktos ma foty awarii, to moznaby dzia? odpowiedni stworzy?, gdy juz b?dzie gdzie, a mam nadziej?, ?e b?dzie
Odpowiedz
#6
Korba - ale na te Twoja awarie to chyba nie ma lekarstwa - chyba ze zapinki w srubach korbowodow. Ciekawi mnie czy miales je.
Odpowiedz
#7
Mniej inwazyjn? metod? zabezpieczenia ?rub korbowodowych jest zastosowanie kleju Loctite 620. Wytrzymuje do 200st C, a si?a potrzebna do odkr?cenia np. dla M10 to oko?o 2,3KGm. ten typ zabezpieczenia poleca np. firma Cessna do swoich silnik???w lotniczych.
"made in charaszo", czyli pasowanie lekko wpadane, albo mocno wbijane.
Odpowiedz
#8
U mnie awarie by?y r????ne.
Najcz?stsz? by?y awarie alternatora, wyko?czy?em trzy wirniki w kt???rych p?ka? drut i zostawa?em bez ?adowania. A? w ko?cu poszed?em po rozum do g?owy i wykona?em wirnik z porz?dnego drutu DNE i problem znikn?? raz na zawsze.
Raz rozkr?ci?o mi sie ko?o zamachowe.
Za to z jednym silnikiem po remoncie na ruskich cz??ciach by?y same cyrki. Co jaki? czas po ostygni?ciu traci? szczelno?? Wink
Po prostu sycza? przy g?owicy Wink i prycha? spalinami.
Dokr?ca?em to kilka razy i kupa.
Okaza?o si? ?e tuleja ?eliwna przesuwa?a si? wzgl?dem cylindra.
Poza tym zdeformowa?a sie jeszcze i silnik spo?ywa? potworne ilo?ci oleju.
Dlatego w?a?nie nie zrobi? ju? nigdy remontu dniepra na ruskich t?okach i cylindrach.
Bo to po prostu nie ma sensu. To loteria , b?dzie hula? albo nie
Odpowiedz
#9
Zapomnia?em jeszcze o jednym.
Po ostrej je?dzie zaprz?giem uby?y dwa z?by w kole talerzowym przek?adni g????wnej Wink
Odpowiedz
#10
A mi się na przykład skończyły się panewki na wale, w sumie na niedalekiej, bo ok. 50-cio kilometrowej trasie, ale to w sumie nic wyszukanego :-)
Odpowiedz
#11
Przypomnia?o mi si? ?e ostatnio czyli sierpie? 2004 jak wraca?em ze zlotu w Gi?ycku to w po?owie drogi do Warszawy motocykl dziwnie si? zacz?? zachowywa? przy wyprzedzaniu i i og???lnie przy zakretach.Jak dojecha?em okaza?o si? ?e wszystkie szprychy na tylnim kole sa poluzowane i to mocno :twisted: :twisted: luz na szprychach by? prawie 1 cm.
MacBrus
BMW R1100GS 1996
JUNAK B20 1961
SHL M17 Gazela 1969
WSK 175 W2 S1 SPORT 1975
WSK MO6B3 1978
TOYOTA CORONA MARK II COUPE 1975
Odpowiedz
#12
A naprzyk?ad sobie jade Dnieproz? mam do domu jakie? 60km i furka zaczyna kicha? na jeden gar prycha? cuda jakie?. Walka trwa?a jak?? chwil? wreszcie odkr?cam dekiel od zawor???w a laska wygl?da jak spr??ynka! Prostowanko kamieniem zalecza?a spraw? co jaki? czas ale potem porzyczy?em patent i dopasowa?em wszystkie laski od garbusa! Teraz mam dolniaka i ?wi?ty spokuj! Idea
Odpowiedz
#13
No wy to potraficie nastroić pozytywnie !!!!!!! mam rosję od niedawna i włos mi sie zjeżył po przeczytaniu waszych wspomnień, a takie miałem pozytywne myślenie, dzięki ,dzięki
Odpowiedz
#14
no to panie przyzwyczajaj sie na rozne niespodzianki w trasie. nigdy nie wiesz gdzie co i kiedy w moto ci sie skonczy Big Grin
K-750, Dnepr
Odpowiedz
#15
Ale zauwa? ?e ka?d? prawie awarie ruska w trasie da si? naprawi? w polu i mo?na jecha? dalej a jaki wsp????czesny motocykl tak mo?e????? :twisted: :twisted: :twisted:
MacBrus
BMW R1100GS 1996
JUNAK B20 1961
SHL M17 Gazela 1969
WSK 175 W2 S1 SPORT 1975
WSK MO6B3 1978
TOYOTA CORONA MARK II COUPE 1975
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ruskie kraniki narwin 10 4,078 19-04-2018, 10:15
Ostatni post: zabool

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości