Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyścigowy sidecar - IRON
#16
"Troszkę" to trwało,ale w końcu udało się uruchomić i odbyła się pierwsza jazda Big Grin
W krótkich słowach - Ale k***a wariat Big Grin
[Obrazek: IMG_20200818_183021f097d.th.png] [Obrazek: IMG_20200818_18311187f74.th.png] [Obrazek: IMG_20200818_1831183a257.th.png]
Silnik składany z czterech sztuk - (dostał najlepsze części,oprócz bloku który ma zaspawaną dziurę) zagadał od razu.
Rozrząd ze starszej wersji,przed kastracją,elektroniczny zapłon i zrobione głowice. Gaźnik Dellorto DHLA - jeszcze do poprawienia,do wymiany gniazdo zaworu iglicowego. Na razie zrobiłem dławik na przewodzie paliwowym żeby dało się oblatać.
http://youtu.be/2IZrkD22HVQ
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony mocą i wkręcaniem się silnika na obroty. Na początku trudno było się utrzymać na pasie - bardzo nerwowo reaguje na najmniejsze ruchy kierownicą,będzie amortyzator skrętu. Wibracje odczuwalne w normie, ale śruby twierdzą inaczej, kilka zgubiłem.
http://youtu.be/bHTmEjp5sJk
Hamulce przód bardzo dobre, tylne do roboty. Założyłem pompy od CBR, po jednej na zacisk, ale i tak są za mało wydajne.
Rozważam pompę od malucha + korektor siły hamowania.
Tomek
[-] The following 1 user Likes Monster's post:
  • emek2
Odpowiedz
#17
trzeba mieć jaja żeby to dosiadać , jak ty wytrzymujesz temperaturę od tego silnika , jakaś osłona termiczna czy tak leżysz na tym silniku
Odpowiedz
#18
(22-08-2020, 17:16)jarconbubu napisał(a): trzeba mieć jaja żeby to dosiadać , jak ty wytrzymujesz temperaturę od tego silnika  , jakaś osłona termiczna czy tak  leżysz na tym silniku

Nie leży się na silniku, w czasie jazdy nie czuć temperatury.
Tomek
Odpowiedz
#19
Fajnie, że go uruchomiłeś.
Jednak sytuacja jest taka, że w 2020 prawie wszystkie wyścigi w Czechach odwołali i jak ktoś wyciąga wnioski, to może założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że i w przyszłym roku nie pojeździmy.
Zrób zdjęcie tego przodu. Jest w temacie stara archiwalna fotografia ramy, ale nie otwiera mi się, a na miniaturze mało na niej widać. 
Często obserwuję wykonanie przedniego zawieszenia w taki sposób, że tzw "trial" jest równy zero lub jest bliski zeru.
Wiadomo, że takie przody muszą "trzepać".
Próbowałem sobie powiększyć to zdjęcie i tak właśnie u ciebie jest, trial jest bliski zeru.
Szklanka wódki zamiast papierosa!
Odpowiedz
#20
Brawo TY !

Fajna maszyna  Big Grin
Odpowiedz
#21
(25-08-2020, 06:36)brzytwa napisał(a): Fajnie, że go uruchomiłeś.
Jednak sytuacja jest taka, że w 2020 prawie wszystkie wyścigi w Czechach odwołali i jak ktoś wyciąga wnioski, to może założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że i w przyszłym roku nie pojeździmy.
Zrób zdjęcie tego przodu. Jest w temacie stara archiwalna fotografia ramy, ale nie otwiera mi się, a na miniaturze mało na niej widać. 
Często obserwuję wykonanie przedniego zawieszenia w taki sposób, że tzw "trial" jest równy zero lub jest bliski zeru.
Wiadomo, że takie przody muszą "trzepać".
Próbowałem sobie powiększyć to zdjęcie i tak właśnie u ciebie jest, trial jest bliski zeru.

W końcu się udało,trochę przyczynił się do tego covid,siedząc w domu można grzebać całymi nocami.Na ten rok wcale nie liczyłem,nie zawracałem nawet sobie głowy licencją.
Co do przodu jak na razie pozytywne odczucia,tyle ile można powiedzieć po +/- 20 km jazdy, idzie jak po szynach. Próby robiłem bez amortyzatora skrętu,nie było szarpania przodem tylko bardzo gwałtownie reaguje na leciutkie nawet ruchy kierownicy.
Nie było czuć również wyraźnego w rusku miotania przy dodaniu i ujęciu gazu,hamowanie przodem również nie nosi,oczywiście do momentu zablokowania koła.
Mały zakres regulacji przód posiada.
[Obrazek: zawias041b4.th.png]
Rozmawiałem z gościem od którego go wziąłem,w międzyczasie popełnił jeszcze dwa - jeden na Ironie,drugi XS650. W nowszych udało się mu poprawić wykonanie spawów i hamulce(koła 13") ale trakcja wyszła gorzej.
Tomek
Odpowiedz
#22
(25-08-2020, 12:55)Monster napisał(a):
(25-08-2020, 06:36)brzytwa napisał(a): Fajnie, że go uruchomiłeś.
Jednak sytuacja jest taka, że w 2020 prawie wszystkie wyścigi w Czechach odwołali i jak ktoś wyciąga wnioski, to może założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że i w przyszłym roku nie pojeździmy.
Zrób zdjęcie tego przodu. Jest w temacie stara archiwalna fotografia ramy, ale nie otwiera mi się, a na miniaturze mało na niej widać. 
Często obserwuję wykonanie przedniego zawieszenia w taki sposób, że tzw "trial" jest równy zero lub jest bliski zeru.
Wiadomo, że takie przody muszą "trzepać".
Próbowałem sobie powiększyć to zdjęcie i tak właśnie u ciebie jest, trial jest bliski zeru.

W końcu się udało,trochę przyczynił się do tego covid,siedząc w domu można grzebać całymi nocami.Na ten rok wcale nie liczyłem,nie zawracałem nawet sobie głowy licencją.
Co do przodu jak na razie pozytywne odczucia,tyle ile można powiedzieć po +/- 20 km jazdy, idzie jak po szynach. Próby robiłem bez amortyzatora skrętu,nie było szarpania przodem tylko bardzo gwałtownie reaguje na leciutkie nawet ruchy kierownicy.
Nie było czuć również wyraźnego w rusku miotania przy dodaniu i ujęciu gazu,hamowanie przodem również nie nosi,oczywiście do momentu zablokowania koła.
Mały zakres regulacji przód posiada.
[Obrazek: zawias041b4.th.png]
Rozmawiałem z gościem od którego go wziąłem,w międzyczasie popełnił jeszcze dwa - jeden na Ironie,drugi XS650. W nowszych udało się mu poprawić wykonanie spawów i hamulce(koła 13") ale trakcja wyszła gorzej.

Chodzi o to, żeby nie reagował tak ostro, bo co innego ostry zakręt przy 50 km/h, a co innego przy 100 km/h, gdzie lekkie szarpnięcie i jesteś w rowie.
W BSA u Wiolki i Michała jest podobny problem, im z kolei trochę "trzepie" kierownicą.
Z tego zdjęcia widać, że możesz nawet wartość trialu mieć ujemną. 
Ruskie podają, że dla krosu powinna być od 40 do chyba 60 mm, ale w ogólności zasady są takie same dla szosy. 
Może takie wartości wyprzedzeń koła przedniego coś dają? Nie wiem.
Pojeździsz, zobaczysz, ocenisz, może to dla ciebie nie będzie problemem.
Dla mnie było, przez taką konstrukcję wylatywałem na treningach na trawę.
Taki przodek to bez problemu można zrobić.
Nie wiem, dlaczego ludzie z Zachodu upierają się przy takiej konstrukcji lag nośnych, a nie gną ich z jednego kawałka rury.
No i jeszcze jedna zagadka: dlaczego zacisk jest przyspawany do wahacza, a nie pracuje na osobnym mocowaniu z drążkiem reakcyjnym, wie ktoś? :-)
Szklanka wódki zamiast papierosa!
Odpowiedz
#23
.brzytwa
Chodzi o to, żeby nie reagował tak ostro, bo co innego ostry zakręt przy 50 km/h, a co innego przy 100 km/h, gdzie lekkie szarpnięcie i jesteś w rowie.
W BSA u Wiolki i Michała jest podobny problem, im z kolei trochę "trzepie" kierownicą.
Z tego zdjęcia widać, że możesz nawet wartość trialu mieć ujemną. 
Ruskie podają, że dla krosu powinna być od 40 do chyba 60 mm, ale w ogólności zasady są takie same dla szosy. 
Może takie wartości wyprzedzeń koła przedniego coś dają? Nie wiem.
Pojeździsz, zobaczysz, ocenisz, może to dla ciebie nie będzie problemem.
Dla mnie było, przez taką konstrukcję wylatywałem na treningach na trawę.
Taki przodek to bez problemu można zrobić.
Nie wiem, dlaczego ludzie z Zachodu upierają się przy takiej konstrukcji lag nośnych, a nie gną ich z jednego kawałka rury.
No i jeszcze jedna zagadka: dlaczego zacisk jest przyspawany do wahacza, a nie pracuje na osobnym mocowaniu z drążkiem reakcyjnym, wie ktoś? :-)

Pojezdźę zobaczę,Jak na razie do +/- 80 się rozpędziłem, po winklach powolutku bo droga w lesie i bardzo wąska była.
Gość twierdził że w łukach przy dużych prędkościach bardzo fajnie szedł.
Zrobię gaźnik i hamulce tył i wybiorę się na Tor Łódź lub Radom.
Co do spawanych jarzm przekopałem moje zbiory i znalazłem tylko ze dwa sprzęty z drążkiem,reszta na sztywno,nawet po 2 zaciski.
[Obrazek: 11249628_10207286211340684_7014454583000...d4b.th.jpg]

Obstawiam stawianie ze względu na znikomy zakres pracy przedniego zawieszenia,co ciekawe z tyłu mam sztywne zawieszenie ale zacisk z drążkiem.
Na sztywno łatwiej zrobić jarzmo,ale trudniej wyosiować.
Tomek
Odpowiedz
#24
(25-08-2020, 06:36)brzytwa napisał(a): Fajnie, że go uruchomiłeś.
Chyba jeden z ciekawszych sprzętów tego roku.

(25-08-2020, 06:36)brzytwa napisał(a): Jednak sytuacja jest taka, że w 2020 prawie wszystkie wyścigi w Czechach odwołali i jak ktoś wyciąga wnioski, to może założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że i w przyszłym roku nie pojeździmy.

Prawie 200 firm ściga się o największą kasę ostatnich lat - więc zapewne po nowym roku ruszy sprzedaż szczepionek, a wtedy wrócą wszystkie imprezy.
Pewnie nadal z maseczkami, ale przyszły rok nie będzie stracony.
pozdrawiam,
michał
administrator(admin_bb) od 12 stycznia 2011
Odpowiedz
#25
(26-08-2020, 11:07)mikimoll napisał(a):
(25-08-2020, 06:36)brzytwa napisał(a): Fajnie, że go uruchomiłeś.
Chyba jeden z ciekawszych sprzętów tego roku.

(25-08-2020, 06:36)brzytwa napisał(a): Jednak sytuacja jest taka, że w 2020 prawie wszystkie wyścigi w Czechach odwołali i jak ktoś wyciąga wnioski, to może założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że i w przyszłym roku nie pojeździmy.

Prawie 200 firm ściga się o największą kasę ostatnich lat - więc zapewne po nowym roku ruszy sprzedaż szczepionek, a wtedy wrócą wszystkie imprezy.
Pewnie nadal z maseczkami, ale przyszły rok nie będzie stracony.

Dzięki, ale dużego wyboru w tym roku nie było.
Gonią do szkoły to i na wyścigi da radę.

Dotarł amor skrętu(od Garbusa).
Wydłubałem gniazdo zaworka iglicowego, nie dziwię się że lało - miało przelot 4,2mm, wielkość pod grawitacyjny zbiornik,jak doczytałem +350 się stosuje, pod pompę dużo mniejsze.
Znalazłem zestawy naprawcze z gniazdem od 150 do 250, teraz pytanie jaki zastosować  żeby go zbytnio nie zadławić?
Tomek
Odpowiedz
#26
(26-08-2020, 16:53)Monster napisał(a):
(26-08-2020, 11:07)mikimoll napisał(a):
(25-08-2020, 06:36)brzytwa napisał(a): Fajnie, że go uruchomiłeś.
Chyba jeden z ciekawszych sprzętów tego roku.

(25-08-2020, 06:36)brzytwa napisał(a): Jednak sytuacja jest taka, że w 2020 prawie wszystkie wyścigi w Czechach odwołali i jak ktoś wyciąga wnioski, to może założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że i w przyszłym roku nie pojeździmy.

Prawie 200 firm ściga się o największą kasę ostatnich lat - więc zapewne po nowym roku ruszy sprzedaż szczepionek, a wtedy wrócą wszystkie imprezy.
Pewnie nadal z maseczkami, ale przyszły rok nie będzie stracony.

Dzięki, ale dużego wyboru w tym roku nie było.
Gonią do szkoły to i na wyścigi da radę.

Dotarł amor skrętu(od Garbusa).
Wydłubałem gniazdo zaworka iglicowego, nie dziwię się że lało - miało przelot 4,2mm, wielkość pod grawitacyjny zbiornik,jak doczytałem +350 się stosuje, pod pompę dużo mniejsze.
Znalazłem zestawy naprawcze z gniazdem od 150 do 250, teraz pytanie jaki zastosować  żeby go zbytnio nie zadławić?
Ja zostawiłem te tematy w oryginale, a dałem malutki zbiornik z przelewem (powrotem). Ten mały zbiorniczek wisi nad silnikiem i z niego do gaźników paliwko leci grawitacyjnie.
Szklanka wódki zamiast papierosa!
Odpowiedz
#27
(27-08-2020, 05:43)brzytwa napisał(a):
(26-08-2020, 16:53)Monster napisał(a): Wydłubałem gniazdo zaworka iglicowego, nie dziwię się że lało - miało przelot 4,2mm, wielkość pod grawitacyjny zbiornik,jak doczytałem +350 się stosuje, pod pompę dużo mniejsze.
Znalazłem zestawy naprawcze z gniazdem od 150 do 250, teraz pytanie jaki zastosować  żeby go zbytnio nie zadławić?
Ja zostawiłem te tematy w oryginale, a dałem malutki zbiornik z przelewem (powrotem). Ten mały zbiorniczek wisi nad silnikiem i z niego do gaźników paliwko leci grawitacyjnie.

U mnie się po prostu nie da. Gaźnik jest najwyższym punktem, a gniazdo jak w oryginale nie do zdobycia.
Tomek
Odpowiedz
#28
Mega czaderski sprzęt, jestem bardzo ciekawy jak pozycja. Tak na pierwszy rzut oka nie wygląda to zachęcająco na dłuższe wypady Big Grin
Cieknie olej - znaczy ze jest
Odpowiedz
#29
(14-10-2020, 19:13)emek2 napisał(a): Mega czaderski sprzęt, jestem bardzo ciekawy jak pozycja. Tak na pierwszy rzut oka nie wygląda to zachęcająco na dłuższe wypady Big Grin

Pozycja klasyczna na "żula"
[Obrazek: 69d742440a6820a843baa3ebef87e77779cfc.th.jpg]
Tomek
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości