Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uszkodzenie gniazda prowadnicy popychacza zaw.
#1
Ktoś przerabiał coś podobnego, składać tak czy coś rzeźbić ?

Tulejka prowadząca siedzi ciasno, luz wyczuwalny we wszystkich kierunkach jest taki sam jak w otworze obok.

[Obrazek: 20171101_1102459f7b1.md.jpg]
[Obrazek: 20171101_1102554f566.md.jpg]
[Obrazek: 20171101_110301c4847.md.jpg]
[Obrazek: 20171101_11032164fe3.md.jpg]
[Obrazek: 20171101_1103259842e.md.jpg]
[Obrazek: 20171101_110328a1513.md.jpg]
[Obrazek: 20171101_1103461947f.md.jpg]
[Obrazek: 20171101_110403260cd.md.jpg]
Odpowiedz
#2
Nic sensownego nie wyrzeźbisz, taniej wyjdzie kupić dobry blok na zapas, a na razie jeździć na tym .
Odpowiedz
#3
Pewnie dałoby sie tulejować i doprawić spawem ale chyba nie warto jeśli to nie jest jakiś wybitnie kosztowny rocznik emki. Zresztą nie wiem ile teraz emkowe bloki kosztują.
Odpowiedz
#4
Zakładać i śmigać ! Nic się nie stanie.
Pozdrawiam
Pietroni
Odpowiedz
#5
Jak Pietroni pisze, tam żadne większe obciążenia nie występują. Ważne tylko żeby osiowało popychacz.
Odpowiedz
#6
A ja wam powiem Panowie, że to co piszecie to totalna bzdura. Taki blok nadaje się jedynie na złom lub do totalnej naprawy. Oczywiście można robić tak jak piszecie ale dzięki temu utrwala się jedynie pogląd że ruskie sprzęty to syf.
Popatrzcie jak powinna wyglądać poprawna naprawa bloku silnika:
http://wehrmachtsgespann.blogspot.com/20...mment-form
Odpowiedz
#7
Oczywiście Andrzeju, zgadzam się w 100%. Tyle, że ten silnik po naprawie będzie wart góra 2500, bez dodatkowego zera jak przykład który podałeś.
Nikt tu nie neguje profesjonalnej naprawy, piszemy tylko że nie powinno to przeszkadzać w normalnej pracy silnika. Warsztat który reprezentujesz i który podziwiam ma się nijak do tej techniki którą się tu zajmujemy bo jest najczęściej nie opłacalny. Możliwe że gdybym miał pewność że robię motocykl dla siebie na długie lata lub dla wnuków, wtedy pewnie podejście byłoby inne...
Odpowiedz
#8
Grzesiu nie chcę wdawać się w polemikę a już zupełnie nie miałem na celu reklamowanie czyjegoś warsztatu. Chociaż robi za...tą robotę. Ale wracając do sedna. Chodziło mi o to o czym już nie raz pisałem. Albo się robi coś dobrze albo lepiej nie robić wcale i na prawdę nie jest istotne ile to jest warte. Nie istotne jest czy jest to rusek czy WSK czy rower. Chodzi o zasadę. Oczywiście można zostawić to tak jak radzisz bo szkoda kasy, tylko potem nie płacze że coś się zes..o i nie ma czym jeździć i że mając ruska trzeba się non stop w nim grzebać bo tak jest i już. Równajmy w górę a nie w dół. Odpowidz sobie na jedno pytanie: czy w swoim Zodiaku zamienisz jakiś np. sworzeń od cięgna na zwykły gwóźdź. On też będzie działał tak jak zrobiony zgodnie ze standardami a będzie dużo tańszy. Pozdrawiam i sukcesów w walce z ruskami.
Odpowiedz
#9
andrzeja napisał(a):Grzesiu nie chcę wdawać się w polemikę a już zupełnie nie miałem na celu reklamowanie czyjegoś warsztatu. Chociaż robi za...tą robotę. Ale wracając do sedna. Chodziło mi o to o czym już nie raz pisałem. Albo się robi coś dobrze albo lepiej nie robić wcale i na prawdę nie jest istotne ile to jest warte. Nie istotne jest czy jest to rusek czy WSK czy rower. Chodzi o zasadę. Oczywiście można zostawić to tak jak radzisz bo szkoda kasy, tylko potem nie płacze że coś się zes..o i nie ma czym jeździć i że mając ruska trzeba się non stop w nim grzebać bo tak jest i już. Równajmy w górę a nie w dół. Odpowidz sobie na jedno pytanie: czy w swoim Zodiaku zamienisz jakiś np. sworzeń od cięgna na zwykły gwóźdź. On też będzie działał tak jak zrobiony zgodnie ze standardami a będzie dużo tańszy. Pozdrawiam i sukcesów w walce z ruskami.
:brawo: :okok:
Odpowiedz
#10
Ktoś przerabiał coś podobnego, składać tak czy coś rzeźbić ?

Tulejka prowadząca siedzi ciasno, luz wyczuwalny we wszystkich kierunkach jest taki sam jak w otworze obok.

Wracając do zadanego pytania i analizując sposób współpracy popychaczy z wałkiem i zaworami, jeszcze raz ZAKŁADAĆ I ŚMIGAĆ. Na filmie poprawianie geometrii i pasowań bloku pierwyj sort.
Pozdrawiam
Pietroni
Odpowiedz
#11
andrzeja napisał(a):Równajmy w górę a nie w dół.

Jak najbardziej, ale to już rachunek ekonomiczny właściciela. Pytanie było raczej czy to będzie jeździć Wink
Odpowiedz
#12
Dzięki za opinie.
Miałem składać tak, bo teoretycznie powinno chodzić bez zakłóceń.
Blok zamieniłem na inny, więc nie będzie mi dane sprawdzić czy i ile by tak to pochodziło.
Odpowiedz
#13
I bardzo słusznie zrobiłeś.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Gniazda zaworowe maly1866 20 5,808 15-09-2014, 09:17
Ostatni post: nagar
  Gniazda zaworowe w dolniaku sowa750 80 10,145 24-11-2012, 11:42
Ostatni post: Saakaszwili
  Remont głowicy dniepra - prawidłowy luz zaworu w prowadnicy? krzysztof27 110 12,296 25-03-2012, 11:22
Ostatni post: durke

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości