Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stojak na silnik do ruska
#1
Przydałby mi się stojak na silnik do Sowieta, mam teraz 2 tygodnie urlopu i siedzę w domu, chętnie wyspawalbym sobie jakąś konstrukcję taką żebym mógł uruchamiać, przeglądać i naprawiać silnik bez wsadzania w ramę. Problem w tym, że jakoś nie mam w głowie koncepcji, internet milczy na ten temat. Czy mógłby ktoś wrzucić przykładowe foto takiego stojaka? A może ktoś ma do sprzedania swoją wydumkę?
Odpowiedz
#2
Na zdjeciu po prawej . Można chyba sobie powiększyć zdjęcie by więcej szczegółów zobaczyć?

https://drive.google.com/open?id=1u90daF...zHzV1SrcHa

i tu:
https://drive.google.com/open?id=1oD8hTg...h9zwESoG-V

Pozdrawiam
Tomek
"Łune takie chodziły panie!"
Odpowiedz
#3
Ja sobie zrobiłem taki stojak do AWO, w wolnej chwili pofocę.
Odpowiedz
#4
W sumie dobrze się naprawia silnik wstawiony do starej ori ramy przypiętej do stojaka do naprawy motocykli oraz atv.
Odpowiedz
#5
Ten stojak od Astride wygląda dość profesjonalnie, to chyba nie jest samoróbka? A może kupić jakąś starą ramę od wieprza i z niej coś wymodzić. Zdarza się, że wpadają mi w ręce silniki bez ramy i nie mam ich jak przetestować
Odpowiedz
#6
Ja ostatnio popełniłem taki stojak. Wrzucę parę fotek jak trafię za dnia do garażu.

Na razie czysto teoretycznie... wyszło mi, że pracując samemu, przesrane jest trzymać silnik jedną ręką a drugą wkładać z boku szpilki, dlatego zrobiłem w tych pionowych elementach "bruzdy" dostępne z góry. Wtykam szpilki w silnik i cały taki komplet obsadzam w stojaku. Potem ściągam nakrętkami na szpilkach i trzyma.
Druga sprawa to taka, żeby pod silnik na stojaku wszedł podnośnik... najlepiej taki jaki kto ma w garażu. Jak już całe żelazo jest zmontowane, razem z cylindrami waży całkiem sporo i warto to wszystko trochę "podlewarować" w stronę motocykla. Przydaje się więc też możliwość dokręcenia kółek, żeby podjechać bliżej docelowej ramy.
Według mnie materiał to już rzecz drugorzędna. Mój stojak powstał z kątowników, które kiedyś były bramą wjazdową. Przy okazji pospawałem je tak, by łatwo można było złapać stojak ręcami nie miażdżąc sobie palców przy okazji jakiegoś "omsknięcia".
Odpowiedz
#7
meter30 napisał(a):Ten stojak od Astride wygląda dość profesjonalnie, to chyba nie jest samoróbka? A może kupić jakąś starą ramę od wieprza i z niej coś wymodzić. Zdarza się, że wpadają mi w ręce silniki bez ramy i nie mam ich jak przetestować
Cześć. Stojak na stół a stojak do odpalania i testowania silnika to 2 różne bajki. Pierwszy powinienem być stabilnym i zajmować jak najmniej miejsca na stole i umożliwiać swobodny dostęp do elementów silnika. Stojak do odpalania najlepiej aby był na kółkach z możliwością zamontowania przynajmniej rur wydechowych. Ponadto musi mieć jakiś zbiornik na paliwo i uchwyt za który będziesz mógł się trzymać gdy będziesz go odpalać. W sieci jest masa filmów z takich pierwszych odpaleń z użyciem lepszych lub gorszych stojaków. Poszukaj, popatrz i pewnie coś tam sobie wymyślisz. Powodzenia w pracy twórczej.
Odpowiedz
#8
Racja. Mój stojak na stół jednakowoż od biedy może służyć do odpalenia. Tu próbna odpalka silnika od Perkunasa :

Pt https://drive.google.com/file/d/1o2wzbA6...p=drivesdk
Stojak robiony przez kumpla komercyjnie. Jeśli kogoś interesuje odsyłam do kolegi ( dane na pv)
Tylko co na to RODO? Tongue

Pozdrawiam
Tomek
"Łune takie chodziły panie!"
Odpowiedz
#9
Duży i masywny stojak do odpalania. Wydechy też się mieszczą.

[Obrazek: 20160414_12031608ead.th.jpg] [Obrazek: 20160503_1639333b7fd.th.jpg]
Odpowiedz
#10
No i takie cos ja popełnił z profila 30x50x3

[Obrazek: IMG_20180724_134325b1d00.md.jpg]
[Obrazek: IMG_20180724_1344015532d.md.jpg]
[Obrazek: IMG_20180724_13433861e8c.md.jpg]
Odpowiedz
#11
No i sztos :okok: Solidnie wygląda.
Jeszcze koła i jazda. Confusedmile:

Pozdrawiam
Tomek
"Łune takie chodziły panie!"
Odpowiedz
#12
Jeszcze do tego przydał by się solidny wiatrak i można silnik wstępnie regulować.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości