Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
A pochwalę się, a co :-)))))
#1
Dziś zdałem egzamin na prawo jazdy na kat. A, teoria plus praktyczny. Wreszcie będę jeździł legalnie :-) Sory, za może zaśmiecanie forum, ale cieszę się i chciałem się tym koniecznie podzielić :-)
Pozdrawiam, Łukasz
Odpowiedz
#2
Gratulacje i dobrze, że udało się przed zimą. A i podobno zmieniają się przepisy więc może być trudniej.
Odpowiedz
#3
Gratulacje i szerokiej drogi.
BMW-Boxer Może Więcej
Vivere militarie est!
Odpowiedz
#4
Gratulacje,no to rajd dookoła Polski stoi przed Tobą otworem :mrgreen:
Ural uber alles
Odpowiedz
#5
Ja tez gratuluję!! Ja zdałem za pierwszym razem, dlatego że radio w hełmie wysiadło i nie daleko zajechalismy. A na czym robiłeś? Ja robiłem na jakiejś rozj...j etz 150, najgorsze było to ze już była tak zużyta, że nie dało się wyczuć gazu, na placu po lekim dodaniu gazu od razu rwała a jak troche zmniejszałem to stawała.
ORTODOKSYJNY FANATYK
Odpowiedz
#6
Gratulacje, teraz podobno bardzo trudno zdać na prawo jazdy. Ja zdawałem w 1988r, w ośrodku nie było motocykla, trzeba było być z własnym i tu mnie raczej nikt nie przebije bo zdawałem na kolegi M-72. Taki lekki chopper na przdłużanym przodzie od junaka z wysoką kierownicą. Mam naprawde wielu znajomych motocyklistów i nikogo innego nie znam kto by zdawał na motocyklu o pojemności 750 lub więcej :mrgreen:
Wojtek
Odpowiedz
#7
No to Gratulacje, bardzo ładnie kolego, to kiedy gdzieś jedziemy Idea
Pozdrówko
Odpowiedz
#8
Witam ponownie! :-)

Dzięki chłopaki!

A zdawałem na Suzuki GN250, "Gieniek". Motocykl jak motocykl... egzemplarz w białostockim WORDzie to jakaś porażka... obroty podkręcone na minimum 3000... na "wolnych" na jedynce leci jak szalony. Koleś odpalał go z pychu, z górki bo z rozrusznika nie szło. Śmiech na sali. Na szczęście poszło wszystko gitara za pierwszym razem :-) Także lux. Koleś jedynie miał zastrzeżenia do prędkości z jaką jechałem... hehehe :twisted:

No Wojtek, zmiażdżyłeś pisząc, że zdawałeś na emce :-)))) Super sprawa hehehe

Kaz, jak mi dadzą do ręki dokument na pewno się u Ciebie pojawię. Myślę, ok. 2 tygodnie. Śmigniemy sobie na Osowiec, czy coś. :-) Marcin chyba się już poskładał po wywrotce na junaczku, jego też zabierzemy. Cool
Pozdrawiam, Łukasz
Odpowiedz
#9
No to czekam na wiadomość, jak będziesz miał ten magiczny papierek, a jak maszyna :?: git
Pozdr.
Odpowiedz
#10
Witam ponownie!

Ural ma się całkiem nieźle. Wyczyściłem nieco dziada, zostało zalać oleje, złożyć przód i piasty kół i ma dojeździć zimy kiedy to sprezentuję mu generalkę na Gwiazdkę. :-)
Pozdrawiam, Łukasz
Odpowiedz
#11
fajno, rowniez sie ciesze, ale teraz wam opisze lepszy numer..

w czoraj i ja mialam egzamin, ale na samochod.. poprzednim razem gosc uwalil mnie bo zalozyl, ze skrece na zakazie - oczywiscie tego nie zrobilam. to co teraz? napisdalam odwolanie do dyrektora opisujac wszystko punkt po punkcie. przyznali mi racje (pamietajcie, ze teraz sie wszystko nagrywa i odtworzyc film to nie problem) zaproponowali szybki termin egzaminu i dobrego "egzaminatora"(czytaj: tak ze masz zdane) :lol:

pytanie: dlaczego mi poszli na reke? to pismo powinni od razu wysylac do rzeszowa, calego ich marszalka A w tedy ten egzaminator co mnie uwalil ma cieplo (przy zakonczeniu egzaminu kazal mi sie przesiadac na srodku ruchliwej drogi, na zakrecie, podwojnej ciaglej do tego zahamowal bezpodstawnie zagrazajac nasze bezpieczenstwo) w dodatku dyrektor osrodka w przemyslu doslaby po lbie, bo dlaczego on tego od razu nie wyslal do marszalka? sprawa prosta, chcieli to zalatwic "wewnetrznie" : chronia sobie dupe nawzajem.

a teraz mam ubaw, jak wczoraj egzaminator udawal,ze sie wszystko nagrywa (ekran jest w samochodzie a na nim wielkie OFF :lol: ) nerwowe ruchy z pokazywaniem wszystkiego "zrob tak i tak". na placu doslownie lapal slupki w powietrzu, zebym tylko nie stracila (oczywiscie pojechal na ostatni rekaw by nikt tego nie widzial ze zdajacych) na miescie wszystko na odwal robione (a co mi szkodzilo? kamera byla wylaczona Wink

wszystko ustawione, ugadane.. byla to tylko formalnosc na pokaz, wyjechac z placu i wrocic za 45min. przy normalnych warunkach to w zyciu by tego nie zaliczyl :!: wpisal zaliczone bo musial - tak by mnie sie juz pozbyc i nie robic dalej dymu.

p.s moi rodzice nie wierzyli, ze dam rade, a ja wygralam bitwe i wojne.

Goska
K-750
dzika tak jak natura chciala
Odpowiedz
#12
Łukasz,wild-gratulacje i szerokości.
only diesel
Odpowiedz
#13
Ja również szczerze gratuluję do zobaczenia na drodze :grin:
Odpowiedz
#14
Czyli Wild wredna z "Ciebie Baba" jest :mrgreen:
Nie warto Ci wchodzić w drogę :grin:
Gratulacja i Pozdrówko
Odpowiedz
#15
wchodzic mozna, ale to co sie teraz dzieje na egzaminach.. oni od osob uczacych sie wymagaja perfekcji zawodowca. przykre, ale prawdziwe.

rekordzisci za 10 razem zdaja.

Goska
K-750
dzika tak jak natura chciala
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości