Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Malowanie pistoletem na farbie proszkowej
#1
Takie zagadnienie jak w temacie, jest zrobiona farba proszkowa na calym zaprzegu, jednak wojskowy kolor jaki chcialem nie występował w wersji matowej. Cóż, farba gotowa, moto w kartonikach, śruby kupione, i poważnie myślę nad nałożeniem pistoletem na ten proszek koloru ktorego oczekuje. Przy okazji podszpachlowałbym troszkę miejsc na blotnikach i baku, czy taki pomysł nie skończy się odpadającą farbą? Jak sie przymierzyć do takiej operacji?
Jeżeli Darek to Dariusz to dlaczego Marek to nie Mariusz? 
Odpowiedz
#2
Nie nie skończy się. Możesz śmiało malować. Dobrze jest zmatowić powierzchnię a przynajmniej odtłuścić rozpuszczalnikiem.
Odpowiedz
#3
Np papier 240 byłby w porzadku? Perspektywa nakładania szpachlu natryskowego i szlifowanie całości to bardzo żmudna robota, najlepiej bylo by tak to zmatowic zeby farba matowa pokryla to bez pierdnięcia
Jeżeli Darek to Dariusz to dlaczego Marek to nie Mariusz? 
Odpowiedz
#4
Wybór należy do Ciebie. Chodzi o to aby farba proszkowe była matową i żeby farba którą będziesz malował miała się do czego trzymać.  Szpachlowanie to już inna bajka i jeżeli nigdy tego nie robiłeś to warto zapytać wujka gogle o rady i porady. Malowanie zacznij raczej od papieru 120. Dużo zależy też od tego czy będziesz to robić ręcznie czy szlifierką. Weź jakąś malą rzecz i przetestój.
Odpowiedz
#5
Szpachlowanie robiłem, mam dobre środki gruntujace i sam szpachel tez z górnej półki, matowienie odbedzie sie recznie i mechanicznie. Ręcznie zrobię elementy wykonane z rur, stelaże ramy itp, a maszynowo polecę blotniki bak i gondole kosza
Jeżeli Darek to Dariusz to dlaczego Marek to nie Mariusz? 
Odpowiedz
#6
Pozwolę sobie wtrącić swoje grosze trzy.
Matowanie pod szpachlę od 220 - 280.
Matowanie pod podkład od 240- 360.
Matowanie pod lakier akrylowy od 400 - 800.
Używanie zbyt grubej gradacji może spowodować wady lakiernicze, jeśli nie od razu to przyszłości.
Szpachlę możesz szlifować od 120 w górę ,ale pamiętaj ,żeby na koniec użyć drobniejszej gradacji
np. 220 .W celu usunięcia /zlikwidowania rys .
[-] The following 1 user Likes mirko's post:
  • Jaca72
Odpowiedz
#7
Bardzo dziękuję Mirku dzięki tej podpowiedzi szybciej poczynie zakupy odpowiednich papierów i sprawdze jak sobie z tym poradze, myślę ze to idealny powod w garażu na piwerko w kilku wieczorach Smile
Jeżeli Darek to Dariusz to dlaczego Marek to nie Mariusz? 
Odpowiedz
#8
Na lakierze proszkowym jako zabezpieczenie motocykla na lata liczę że się nie zawiode
Jeżeli Darek to Dariusz to dlaczego Marek to nie Mariusz? 
Odpowiedz
#9
Wiara to mało, bo zależy ona od tego jak porządnie zrobiono lakierowanie proszkowe. Jeśli ktoś nie odtłuścił powierzchni, wygrzał lakier w zbyt wysokiej temperaturze, albo jakość farby była kiepska, to niestety można spotkać się z odpryskami lub pęknięciami powłoki zwłaszcza w miejscach współpracy części lub tam, gdzie na lakier oddziałuje siła, np. połączenia śrubowe, uderzenia kamieni z drogi itp. Ale jeśli robotę zrobiono porządnie to będzie to bardzo trwała i mocna powłoka.
Odpowiedz
#10
Cóż no na razie nie mogę stwierdzić nic więcej niż widzę, zakład polecali koledzy motocykliści, a farba wygląda solidnie Smile znajomi wszystko tam targają do roboty
Jeżeli Darek to Dariusz to dlaczego Marek to nie Mariusz? 
Odpowiedz
#11
Tak więc czeka mnie podwojne szlifowanie całości bo rozumiem że podklad pod farbe akrylowa też trzeba przeszlifować, probowaliscie operować małą szlifierka rotacyjną na takie trójkątne papiery? Dobrze sie takim sprzętem szlifuje?
Jeżeli Darek to Dariusz to dlaczego Marek to nie Mariusz? 
Odpowiedz
#12
Moim skromnym zdaniem nie wszędzie czeka Ciebie podwójne szlifowanie. Na częściach, które nie będziesz szpachlować nie ma potrzeby kładzenia podkładu. Trzeba akrylem pomalować 2 cienkie warstwy i tyle. Podkład potrzeba położyć tylko tam gdzie będziesz szpachlować.
Na ramie czy innych drobnych i nie tylko drobnych elementach jak nie zrobisz szlifowania to też wielkiej biedy nie będzie i farba ci nie odpadnie. Ważne aby te elementy odtłuścić przed malowanie.
Szlifierka o której piszesz jest dobra ale mało efektywna. Generalnie służy do doszlifowania małych powierzchni. Ma swoją wagę więc i tak ręka będzie Ciebie boleć. Ale oczywiście da się.
Odpowiedz
#13
Hmm jeżeli tak by sie udalo, ze ramy i żelastwo ktore nie bedzie szpachlowane starannie zmatowic, i pomalować bezpośrednio to bylo by polowe mniej roboty, myślę czy po calej akcji nie stworzyć poradnika na ten temat bo przecież każdy przerabia malowanie
Jeżeli Darek to Dariusz to dlaczego Marek to nie Mariusz? 
Odpowiedz
#14
Na pewno się uda. Sam tak robiłem nie raz. Już samo to, ze farbę proszkową zmyjesz rozpuszczalnikiem sprawi. że przestanie się błyszczeć.
Poradnik piękna rzecz i na pewno nie jednemu z kolegów się przyda.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Malowanie pokryw silnika kudłaty 8 2,710 22-03-2018, 17:32
Ostatni post: fido28
  Malowanie sprężyn kris-tofer 5 1,710 14-02-2018, 19:55
Ostatni post: kris-tofer
  Malowanie proszkowe - gdzie? pitti 35 14,316 20-02-2017, 15:38
Ostatni post: Monster
  malowanie zbiornika wewnątrz jany 91 40,458 03-08-2016, 17:44
Ostatni post: sawmen
  malowanie-wybór farby Redneck 34 19,205 05-07-2016, 20:02
Ostatni post: Kacper98

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości