Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lampki szyszki gaz 69 jako tylne światła
#1
Planuję wymienić tylne lampki w moim Uralu bo mam zamontowane te brzydkie późniejsze.
Wiem, że najlepsze by były żółwiki ale ich cena jest powalająca i na ten moment lepiej włożyć kase np w sprzęgło czy zawieszenie.
Mam za to na półce lampki pozycyjne od Gaza 69 tzw. szyszki - nówki funkiel, nie śmigane z przewodami w bawełnianym oplocie.
Są na żarówki dwuwłóknowe i w sumie idealnie by się sprawdziły jako tylne światła po zamontowaniu czerwonych ledów.
Pytanie tylko czy na przeglądzie lub w razie kontroli przez gliniarzy nie będą się czepiać, że w sumie to inna ich funkcja niż światła stopu i tylne pozycyjne.
Oczywiście nie mają one żadnych znaków E6 i innych oznaczeń bo w czasach ich produkcji nikt o czymś takim nie słyszał.
Jeździ ktoś z Was z takimi lampkami? Macie jakieś doświadczenia? Mogą być problemy?
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz
#2
Te ledy najbardziej zdradzają,że jest to rękodzieło,a ja Ci osobiście odradzam stosowanie wydumki w miejsce czegoś, co ma zapewniać bezpieczeństwo,bo sobie nie zdajesz nawet sprawy,jakie mogą być tego konsekwencje w razie sytuacji,której Ci nie życzę .
Odpowiedz
#3
Daro... Ledy w oświetleniu innym niż przedni reflektor nie są chyba rękodziełem i nie są zabronione.
Zresztą myślałem o kupnie fabrycznych ledów a nie ich lutowaniu z poszczególnych diód.
Mogę do tych lampek wsadzić też czerwone żarówki dwuwłóknowe.
Bardziej pytam o same lampki niż źródło światła w nich zamontowane.
Prawdę mówiąc to te lampki dadzą więcej światła niż żółwik.
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz
#4
Od dwóch lat walczę o odszkodowanie i poznaję od podszewki jak można wykorzystywać szczegóły,żeby uniknąć odpowiedzialności i pewnie gdyby znaleziono w moim motocyklu jakąś samoróbkę,to miałbym dodatkowe wielkie problemy,dlatego nie wnikam czy to będzie mniej,czy bardziej widoczne,jest nieprawne i musimy to respektować.
Odpowiedz
#5
Hardy, podjedź sobie na stację diagnostyczną i pogadaj. Jeden Ci napisze wkładaj, drugi jest po przejściach więc będzie odradzał... Bezpieczeństwo OK. Ja bardziej patrzę na to żeby przeglądy przechodziły.
W swoim Uralu też mam brzydactwa z dniepra i zakupiłem chińskie podróbki emkowych, jeszcze czekają na montaż. Masz na alle spory wybór lampek tylnych nowych, niektóre pod klasykę podchodzą.
Ciężko stwierdzić które z nich są prawne lub bezprawne, jak to Daro określił.
Odpowiedz
#6
(04-02-2019, 23:15)Hardy napisał(a): .............Oczywiście nie mają one żadnych znaków E6 i innych oznaczeń bo w czasach ich produkcji nikt o czymś takim nie słyszał..........

Odpowiedz na twoje pytanie szukaj w: Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia w paragrafie 10, 12 masz podpowiedź.

Lampa wcale nie musi mieć oznaczenia E lub e może być pkt.2-5, ale wydaje się, że producent tą lampe homologował, jako przednią koloru białego, pozostaje pytanie czy przenosząc ja na tył i wyposażając w homologowaną czerwoną żarówkę włóknową lub diodową będzie to zgodne z przepisami w sumie w samej lampie nic nie grzebiesz.
mt16
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zasilacz z alarmu jako prostownik ? manat 8 1,666 07-12-2011, 22:05
Ostatni post: Blazey
  Światła długie vs. krótkie marcysd 6 1,634 12-09-2011, 06:10
Ostatni post: marcysd

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości