Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dniepr - gaźniki, głowice i ogólna praca - załamany
#1
Witam Wszystkich! Jestem po prostu załamany, czytam na forum, że temu dymek czarny leci, tamtemu świeczkę przepala, ten ma czarny nalocik, a jeszcze inny strzela przy zejściu z obrotów. Bracio moja w ruskiej technice zakochana!!!! Ja już drugi rok walczę ze swoim wieprzem i nie wiem co mu jest. Poradniki na YouTube mam tak opanowane, że po rusku w domu zaczynam mówić! Kupiłem sztrucla na gaźnikach K-301, odpalał, ale lewy cylinder i czasami prawy dołączał, no cóż - norma, rozebrany na części pierwsze, wyczyszczony, nowe cylindry, tłoki i pierścienie - Almot, złożony - lewy chodzi, prawy od czasu do czasu. Pozycja dwa - głowice. Nowe zawory, prowadnice, gniazda, złożone w warsztacie tym się zajmującym, sprawdzona szczelność - gada! Niestety krótko i powtórka - lewy chodzi prawy nie. No to cóż - zajmę się gaźnikami - kupiłem parę super PEKAR K-68. D.....pa. 400 w błotko. Zajmę się zapłonem - SOVEK - kolejne 200. Nic nie dało. Teraz nawet na K-68 nie chciał odpalać (1,5 roku walki). Kupiłem Chińskie K-65 - sukces - lewy chodzi, a prawy jak zawsze. Nie piszę ile razy wyjmowałem głowicę i sprawdzałem, regulowałem zapłon, zawory i inne cuda. Doszedłem do tego że Sovekiem kręcę o 360 stopni, jak ustawie książkowo, to nawet nie miałknie, jak ustawię "na sztukę" na środek to chodzi lewy cylinder równiutko, małe obroty super, wkręca się pięknie, tylko prawy nie chce do niego dołączać. Sprawdzałem kąty otwarcia zaworów, zdjąłem głowice i sprawdziłem nabite znaki na kole, pokrywa rozrządu fruwała kilka razy - czy aby na pewno znaki na trybach się pokrywają - nic. Może ktoś ma jakiś pomysł? Może ktoś z W-wy lub okolic ma do pożyczenia prawą głowicę - bo tylko one zostały w tym sprzęcie stare - mimo regeneracji, może ma gdzieś pęknięcie, może gdzieś zasysa lewe powietrze? Nie ładować kasy tylko po to, żeby znowu było tak samo. Jeszcze jedno - podczas pracy prawy gaźnik pluje paliwem z gardzieli powietrznej, tak jakby przy otwarciu zaworu ssącego zamiast w cylindrze być podciśnienie to jest nadciśnienie i mieszanka zamiast zostać zassana jest wypluwana. Dodam też, że teraz "na wszelki wypadek" wymieniłem też pierścienie, mimo, że poprzednie miały jakieś 1000 km. Nie mam już siły. Oczywiście iskra na świecy jest, bo po drodze instalację 6v zamieniłem na alternator 12v od "Motocykle Jacka", lampka ładowania gaśnie przy kopaniu! Ciśnienie w cylindrach - fabryka, ciśnienie oleju na wolnych obrotach (na lewym garnku) 3 bary. Mam po prostu dość........ Piszcie jak macie jakiś pomysł. Dzięki z góry.
Odpowiedz
#2
Gdzie masz te 3 bary ?
Odpowiedz
#3
Jak masz ciśnienie na obu cylindrach to stawiam na gaźnik. Zamień je miejscami.
«Лампа» и все ясно
Odpowiedz
#4
(17-03-2019, 22:22)nagar napisał(a): Gdzie masz te 3 bary ?

Na czujniku oleju
Odpowiedz
#5
A ja myślę, że masz skopany wałek rozrządu, a zwłaszcza krzywkę zapłonu.
Odpowiedz
#6
Też myślę że to może być tak jak Jerzy pisze. Ja jeszcze bym sprawdził ustawienie zapłonu na lampę stroboskopową, miałem taką za 20zł z diodą led z alle i fajnie dało się to ustawić, bo mówisz że kręcisz zapłonem, (np u mnie chodził najlepiej przekręcony na max w jedną stronę i jeszcze podpiłować musiałem te "fasolkowe" otwory) to byś miał wyeliminowany zapłon - u mnie sovek bardzo ładnie chodził, oczywiście do momentu kiedy się nie spalił Smile
Odpowiedz
#7
Dziwne jest to wypluwanie paliwa z gaznika,jak by zawor ssacy w zlym momencie się otwierał. Może walek rozrządu jakkis trefny. A laski popychaczy proste? W momencie jak prawy nie chodzi,swieca sucha czy mokra?
мт- одиннадцать
Odpowiedz
#8
Koniecznie musisz sprawdzić symetryczność krzywek sterujących zapłonem na obu cylindrach.
[Obrazek: su1236ac92.md.jpg]
w co najmniej 50% są bardzo duże rozbieżności i konieczna jest korekcja krzywek.
( zdjęcie i informacja zaczerpnięte ze strony http://www.czarprlu.pl )
Odpowiedz
#9
(17-03-2019, 22:46)Pniecho napisał(a):
(17-03-2019, 22:22)nagar napisał(a): Gdzie masz te 3 bary ?

Na czujniku oleju

Na cylindrach jakie ciśnienie pokazuje czujnik ?
Odpowiedz
#10
No to motozagadka. W zasadzie wymieniłeś wszystko i sprawdziłeś wszystko. Zakładając że Twoje pomiary były prawidłowe, tak jak i renowacje, pozostaje jakaś wada ukryta, która powoduje że cylinder nie bangla. Albo wałek, jak koledzy piszą albo głowica, jak sądzisz. Lewe powietrze byłoby do zdiagnozowania, poza tym musi to być coś drastycznego skoro powoduje że cylinder nie pracuje. Plucie paliwem pamiętam z k-301 , ale z obu, i jeździł całkiem dobrze. Nie wspomniałeś nic o elektryce (przewody, świece, cewka ?). Gdybym miał głowicę to bym Ci ją przywiózł. Napisz coś więcej jak się ten prawy zachowuje. Czy zapłony wypadają, czy w ogóle nie pracuje. Czy po jakimś czasie po odpaleniu, i jak jest po rozgrzaniu. Co jeżeli wkręcasz na obroty. Takie uwagi pomogą w zdalnej diagnozie.
Odpowiedz
#11
Dla mnie nie ma sensu tak "na pałę"wymieniać gaźniki i kręcić zapłonem.Nawet bez przyrządów,zapłon można ustawić na tyle dobrze,żeby zapalił.jeśli jeden pali dobrze,to można porównać na tej podstawie,czy fazy rozrządu dla drugiego są takie same.Najpierw trzeba wykluczyć wszystkie nieprawidłowości,łącznie z niedrożnością tłumika.
Odpowiedz
#12
Autor wątku pisze,że na starym zapłonie tak bylo i po wymianie na soveka również,wiec ten trop bym wykluczył. No chyba że to co zostalo niezmienione czyli kabel wn,fajka,świeca.
Ale tak sobie przypominam że ja też rok temu mialem walkę z prawym garem. Zakladalem nową świecę i wystarczyła mi na kilka minut. Dostawala przebicia i gar nie pracował. Kupowalem ruskie,polskie,nawet przez moment byla wkrecona platyna z lancera evo, wszystkie zabiłem. Teraz mam zaplon projektu kolegi kowal z fiata cc700, jakieś swiece bosch z trzema elektrodami i puki co problem zniknął.
Tylko ponawiam pytanie,czy w momencie braku pracy opisywanego cylindra,swieca jest sucha czy mokra,bo u mnie była zatopiona
мт- одиннадцать
Odpowiedz
#13
Dzięki wszystkim za pomysły, nie napisałem wcześniej, ale wałek też wymieniłem - nic, Świec, to zakładałem z dziesięć, Cylinder na wolnych załapuje, przy wchodzeniu na obroty strzela, nie wchodzi za wysoko i pracuje tak, jakby iskra pojawiała się co kilka cykli. Przewody WN założone NGK i fajki też NGK. Ale jeszcze pozamieniam miejscami najpierw przewody, a później gaźniki. Kąty otwarcia zaworów sprawdzałem chałupniczo z kątomierzem przyklejonym do aparatu zapłonowego, na oko jest ok. Znaki na kole sprawdzałem ze zdjętymi głowicami i też są ok. Mogą to być przewody WN, oby. Teraz już nie pamiętam dokładnie jakie ciśnienie trzymały cylindry, ale pamiętam, że był to dobry wynik, ale zmierzę jeszcze raz. Tak sobie myślałem o wadzie głowicy i lewym powietrzu, ale wtedy cylinder chyba nie trzymałby ciśnienia? Po jutrze będę miał chwilę po pracy, to posprawdzam przewody i gaźniki i dam znać.
Odpowiedz
#14
Sprawdź poziom paliwa w obu gaźnikach i przedmuchaj je. Ja jednak stawiam na zapłon bo jeżeli ten jest dobrze ustawiony to nawet jak bez gaźnika przyłożyć szmatę nasączoną paliwem to silnik zapali.
Odpowiedz
#15
Skoro tyle juz sprawdziles to zostaje ci,tak jak piszesz,zamiana miejscami kabli wn z fajkami i gaznikow. No chyba ze padl jeden segment cewki,wtedy zamiana tez nic ci nie rozwiąże. Podmien całą cewke
мт- одиннадцать
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ural - osiowanie i łożyskowanie wałka + głowice Hardy 6 1,002 28-01-2019, 10:19
Ostatni post: Dawid1981
  Nierówna praca Szczepan 122 10 1,988 03-01-2018, 22:21
Ostatni post: Szczepan 122
  Głowice dniepr pitti 5 2,745 09-08-2016, 14:37
Ostatni post: pitti
  Śruby mocujące gażniki Dniepr 16 Perkosz 4 3,118 19-05-2016, 06:08
Ostatni post: POLER
  Dwie różne głowice Uralowe emek2 9 1,782 20-11-2012, 23:31
Ostatni post: Kalor

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości