Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem z wysprzęglikiem (chyba)
#1
Pacjent Dniepr mt-11
Niedawno przyszło mi wyjąć silnik z ramy (remont rozrządu).
Później włożenie silnika, założenie skrzyni - po drodze wymiana całego kompletu wysprzęglika na nowy  z rolkowym łożyskiem.
Od  tego  momentu zaczęły się hece że sprzęgłem.
Przed złożeniem naczytałem się trochę o trafieniu wałkiem wysprzęglika w gniazdo w tarczy, jednocześnie obejrzałem kilka ruskich filmów na YT gdzie kolesie wkładali skrzynię, skręcali z silnikiem i już (żadnych kombinacji i manipulacji wałkiem). Ponieważ po włożeniu skrzyni okazało się, że między skrzynią a silnikiem jest ledwie z 1,5 cm luzu o włożeniu ręki i celowaniu wałkiem nie ma mowy. Wybrałem wersję Rosjan - wkładam, skręcam, wałek (chyba) wskoczy gdzie powinien.
Na początku docisk sprzęgła (z oringiem) dość mocno wystawał, po kilkudziesięciu km nagle się schował - pomyślałem, wałek wskoczył na miejsce. Następnych kilkadziesiąt km i jeszcze trochę się schował, a dzisiaj okazało się, że nie sposób wyregulować linki. Niby zewnętrznie i na oko jest o ok
ale nawet przy najbardziej naciągniętej lince, po wrzuceniu biegu i wciśnięciu klamki motor delikatnie ciągnie, nie rozłącza do końca. Wałek wszedł głębiej niż powinien?
Po 1 co udało mi się spieprzyć?
Po 2 jak wkłada się na miejsce ten cholerny wałek tak żeby trafił w swoje kwadratowe gniazdo?
Miał ktoś takie doświadczenia?
Odpowiedz
#2
Może po prostu ukręciło popychacz?
Odpowiedz
#3
(17-10-2019, 19:44)Daro napisał(a): Może po prostu ukręciło popychacz?

To jak to ustrojstwo składać żeby nie ukręciło?
Odpowiedz
#4
Dwa razy w swoim życiu wkładałem i nie miałem najmniejszego problemu,więc nie wiem co miałbym Ci poradzić.Przyczyną urwania popychacza może być duża nieosiowość tarczy wyciskowej sprzęgła,ale częściej wydaje mi się opory na łożysku i drut "ukręca" się w najsłabszym miejscu.Sam musisz ocenić,co u Ciebie jest nie tak.Jeśli masz problem z trafieniem,to może faktycznie otwór jest mocno nie w osi.Sam drut tez jest lichą konstrukcją i warto zrobić inny z mniejszym podtoczeniem na uszczelniacz.Dużo dwuznaczności sexualnych padło w tekście,no ale tak bywa.
[-] The following 1 user Likes Daro's post:
  • Dromek
Odpowiedz
#5
Ja używam osłony plastikowej od igły lekarskiej. Nasadzam ją na końcówkę popychacza i kręcąc w lewo/prawo osadzam wałek w tarczy wyciskowej.
Później delikatnymi ruchami zsuwam plastik z popychacza.
boxer ponad wszystko
[-] The following 1 user Likes galar's post:
  • Dromek
Odpowiedz
#6
Albo bierzesz wężyk z przelewu wtryskiwaczy z diesla i po wlozeniu skrzyni nakladasz na wysprzeglik i krecisz nim az wskoczy. Jak wskoczy krecisz nim az sie zsunie i wkładasz lożysko itd.Ale jak podcas jazdy wskoczył to oki .Najprawdopodobniej Ci sie ukręcił bo kupiłeś oryginał z plasteliny .JA dorabiam sam z pręta fi 9mm jak oryginalny i w miejscu uszczelniacza daje grubszy i hartuje.Zakladam oringi i jest beton.
Wszystko co się kręci Smile
Odpowiedz
#7
Dwa razy trafiłem na walki sprzęgłowe w których otwór był przestawiony osiowo bo wiercony do polowy z jednej strony i z drugiej haha Smile)) i wówczas wysprzęglik nie miał luzu na boki i łamało go od razu i był problem żeby wskoczył w kwadrat.Ale w tych sprzętach wszystko jest możliweSmile hahaha.
Wszystko co się kręci Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości