Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Filtracja oleju
#1
Postanowiłem empirycznie sprawdzić jaki efekt daje filtracja oleju przy pomocy standardowego filtra z samochodu. Zrobiłem zestaw pompowo - filtrowy z wykorzystaniem zespołu z Forda Mondeo. Pompę musiałem wzbogacić w pokrywę z dorobionym krućcem ssącym i tłoczącym. Napęd od wiertarki bezpośrednio na wał pompy. Sama pompa ma koła zębate o zazębieniu wewnętrznym i zblokowaną z korpusem podstawę filtra oleju. Jak to wygląda widać na zdjęciach.

[Obrazek: 20200421_160452ad661.md.jpg]

Do testów miałem prawie 2 litry oleju spuszczonego z M72. Nie jakieś zajeżdżone smarowidło, tylko olej, który został wlany do silnika po wymiane i latał ok. 20 km. Po tym dystansie musiałem silnik rozebrać bo wyskoczyła tulejka wałka rozrządu. Olej został więc zanieczyszczony tylko tym co było na ściankach karteru i oczywiście zawartością miski olejowej (tej nie ściągałem przy wymianie).
Olej miał wyraźnie szro-grafitową barwę od starych osadów. Po włożeniu palucha zostawały na skórze drobiny startego metalu - pozostałości docierania silnika, które zgromadziły się w misce olejowej.
Filtr oleju do testów kupiłem nowiutki. Sama pompa została dokładnie wymyta, a układ zalałem czystym olejem prosto z baniaczka.
Po kilkakrotnym przepuszczeniu oleju przez filtr (stosowany jak wspomniałem w silniku Forda 1,8 diesel) jego barwa pozostała niezmieniona.


[Obrazek: 20200421_1610453245a.md.jpg]

Po wsadzeniu do przefiltrowanego oleju paska blachy ocynkowanej ciecz na powierzchni wydaje się przejrzysty, ale jednak widać drobinki czarnego osadu. Nie ma na szczęście metalicznych wtrąceń, które zostały w filtrze. Spodziewałem się, że olej po tak krótkim kontakcie z wnętrzem silnika da się doprowadzić do wyglądu "sklepowego". Niestety, po trzykrotnym przepuszczeniu przez układ, kolorek został prawie bez zmian.
Reasumując. Zmieniając olej w ruskich bokserach warto zawsze zdjąć miskę, bo tam gromadzi się najwięcej syfu, który po wymianie oleju dalej zaczyna krążyć w układzie smarowania.
[-] The following 1 user Likes Jerzy's post:
  • astride
Odpowiedz
#2
Widzę nadmiar wolnego czasu
Ale test filtra fajny
[-] The following 1 user Likes BALON's post:
  • Hardy
Odpowiedz
#3
Pompa potrzebna mi jest do wyciągania oleju z kosiarki, a przy okazji można było sprawdzić jaką sprawność mają filtry oleju. No i potwierdziło się, że w radzieckich bokserach trzeba olej wymieniać często i zawsze myć miskę olejową. Samo spuszczenie to za mało.
Odpowiedz
#4
Ja rozgrzałem silnik, spuściłem olej i dwa razy wypłukałem silnik mieszaniną ropy i benzyny. Teraz po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów olej nadal przezroczysty. Myślisz że warto rwać mimo to miskę?
мт- одиннадцать
Odpowiedz
#5
Opcja z płukaniem jest OK ale nie usunie całości syfu. W Dnieprze jest cenryfuga czyli filtr odśrodkowy, w dolniakach i Uralunie ma nic oprócz siatki na pompie. Dla tego uważam, że w tych silnikach zdjęcie miski jest co najmniej potrzebne, w Dnieprze raczej co jakiś czas trzeba przeczyścić wnętrze filtra odśrodkowego.
Odpowiedz
#6
Do Urala proponuję przejściówkę i niski samochodowy filtr oleju.
Sprawdza się bardzo dobrze.
Takie przejściówki miał swego czasu kolega Ural63.
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz
#7
(22-04-2020, 11:01)Jerzy napisał(a): Opcja z płukaniem jest OK ale nie usunie całości syfu. W Dnieprze jest cenryfuga czyli filtr odśrodkowy, w dolniakach i Uralunie ma nic oprócz siatki na pompie. Dla tego uważam, że w tych silnikach zdjęcie miski jest co najmniej potrzebne, w Dnieprze raczej co jakiś czas trzeba przeczyścić wnętrze filtra odśrodkowego.

Dolniak ma filtr odśrodkowy w postaci łapaczy oleju na wale korbowym. Tam gromadzi się  szlam taki sam jak w filtrze odśrodkowym dniepra.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości