Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stacyjka Ursus/stacyjka 6v
#1
Po latach walki ze stacyjkami 6v, pomimo że długo wzbraniałem się przed tą decyzją postanowiłem w końcu dokonać zmiany długo sugerowanej przez kolegów. Walczyłem długo, bo przyświecała mi myśl że kiedyś dawali radę to i ja dam. Rozbierałem te stacyjki na części pierwsze picowałem, reanimowałem, ale podczas ostatniego wyjadu padły mi dwie z rzędu i poczułem że jestem za stary na reanimowanie tych stacyjek w nocy z czołówką na czole, w deszczu, i ciężarówkami omijającymi mnie w odległości 20 cm. A że zależało mi mi na zachowaniu kontrolki ładowania i wkrętki bezpiecznika stworzyłem hybrydę stacyjki Ursusa i  6 voltowej ruskiej. Zalety: montaż polega na wyjęciu starej i założeniu nowej i przepięciu kabli. Jedynie należy przedłużyć kluczyk i zintegrować go z ruskim.
[Obrazek: IMG_20201031_184619db5ea.jpg]
[Obrazek: IMG_20201031_18451857067.jpg]
[-] The following 1 user Likes endrju's post:
  • zimny
Odpowiedz
#2
jaka grubość tej pleksy? Zabudowałeś już w motocyklu?
weterany się nie starzeją...
Odpowiedz
#3
w lampie emkowej może o klosz haczyć - zwarcia itp
Odpowiedz
#4
Tylko po co takie kombinacje, jak ursusowa wchodzi bez problemu, razem z kontrolkami po lekkim podpilowaniu ebonitu na korpusie stacyjki.
Ostre zakręty prostują myśli
Odpowiedz
#5
(01-11-2020, 23:56)zimny napisał(a): jaka grubość tej pleksy? Zabudowałeś już w motocyklu?

Grubość poliwęglanu jak w oryginale. Jedna (prototyp)już zabudowana w motocyklu.
Odpowiedz
#6
(02-11-2020, 07:13)siara napisał(a): Tylko po co takie kombinacje, jak ursusowa wchodzi bez problemu, razem z kontrolkami po lekkim podpilowaniu ebonitu na korpusie stacyjki.

Po to, bo nie jest tak słodko jak mówisz. Nie ma co bajdurzyć tylko wstawiaj zdjęcie. A wtedy wszyscy zobaczą na czym polegają różnice. Prototypa mam zrobionego na oryginalnej stacyjce. I wyjaśnij wszystkim o jakich kontrolkach mówisz, jak mocowanych i czy masz też na myśli wkrętke bezpiecznika działającą jak w oryginale? Tutaj kontrolka  ładowania jest mocowana jak w oryginale na tę samą oryginalną żarówke. U Ciebie też?
Odpowiedz
#7
(02-11-2020, 00:14)rohhor napisał(a): w lampie emkowej może o klosz haczyć - zwarcia itp

No nie jestem do końca pewny jak by to było bo nie mam lampy emkowej. robiłem pod kaśkę.
Odpowiedz
#8
[Obrazek: 123267016_721864982011831_16379499710258...706.md.jpg]

Andrzeju, kontrolki mam dwie tego samego rozmiaru co ruskie, nic nie przerabialem, tyle, ze maja srube kontrujaca od spodu- tak jak narmalne kontrolki, a nie ruskie mocowane w blaszce. Stacyjka Ursus bez przerobek, nie liczac lekkiego podpilowania obudowy tej czarnej od spodu po obu bokach stacyjki. Mowie o milimetrze zdartego plastiku, nie wplywa na stacyjke ujemnie w zadnym wypadku. Po prostu pocieniony plastik. Zamiast bezpiecznika mam kontrolke luzu- nie ma znaczenia, bo nie rozni sie wcale rozmiarem od wkretki bezpiecznika. Dodatkowo, mozesz sobie zalozyc oslonke Kaskowa po lekkim spilowaniu na okraglo rantu srubki kontrujacej stacyjke od gory.
Ostre zakręty prostują myśli
Odpowiedz
#9
(02-11-2020, 07:13)siara napisał(a): Tylko po co takie kombinacje, jak ursusowa wchodzi bez problemu, razem z kontrolkami po lekkim podpilowaniu ebonitu na korpusie stacyjki.

Po to samo, po co niektórzy po raz któryś z rzędu  wymieniają gaźniki na innego producenta jak można raz założyć pekary i cieszyć się jazdą Big Grin .Po to niektórzy zmieniają silniki na bmw., zakładają ciche rozrządy ,Digitechy, elektroniczne zapłony, żarówki led itp. Mnie przyświecała idea żeby skonstruować stacyjkę niezawodną - dlatego na Ursusie, ale żeby była idealnie kompatybilna (i wymienna)z funkcjonalnością stacyjki 6 voltowej czyli z działającą identycznie i tak samo mocowanego żarówką ładowania (bez potrzeby zrzucania oryginalnego czerwonego szkiełka mocowanego na stałe w lampie )oraz zachowaniem wkrętki bezpiecznika bądź to jako zaślepki bądź jaką pełnoprawnie działającego bezpiecznika w tym samym układzie  co w 6v bez zmieniania czegokolwiek, i to uzyskałem i jestem zadowolony.
Odpowiedz
#10
A no jezeli tak, to niech sluzy. Wazne, zeby dzialalo i pilot byl szczesliwy. ;-)
A gazniki mam juz inne, bo zestaw nr. 5 czyli K65. O dziwo chodzi pieknie na nich. Ale juz kolejne ida na statku- PWK28. Potestujemy, pobawimy sie i bedziemy mieli pelne spektrum w tej kwestii. Ale czyz nie o to w tej zabawie chodzi? Czas spedzony przy ulubionym sprzecie- tak jak Ty ze swoja stacyjka...Pozdro.
Ostre zakręty prostują myśli
Odpowiedz
#11
(02-11-2020, 08:38)siara napisał(a): [Obrazek: 123267016_721864982011831_16379499710258...706.md.jpg]

Andrzeju, kontrolki mam dwie tego samego rozmiaru co ruskie, nic nie przerabialem, tyle, ze maja srube kontrujaca od spodu- tak jak narmalne kontrolki, a nie ruskie mocowane w blaszce. Stacyjka Ursus bez przerobek, nie liczac lekkiego podpilowania obudowy tej czarnej od spodu po obu bokach stacyjki. Mowie o milimetrze zdartego plastiku, nie wplywa na stacyjke ujemnie w zadnym wypadku. Po prostu pocieniony plastik. Zamiast bezpiecznika mam kontrolke luzu- nie ma znaczenia, bo nie rozni sie wcale rozmiarem od wkretki bezpiecznika. Dodatkowo, mozesz sobie zalozyc oslonke Kaskowa po lekkim spilowaniu na okraglo rantu srubki kontrujacej stacyjke od gory.

Wiem dokładnie o czym piszesz i początkowo  taka też miała być moja droga do stacyjki Ursus owej. Ale Z tego co piszesz widać że obie kontrolki masz nie oryginalne i mocowane niezależnie od stacyjki Ja jednak chciałem  zostać przy oryginalne żeby żarówka ładowania była mocowana na blaszki  i wkrętka bezpiecznika dokładnie tak samo i u mnie oczywiście też osłona stacyjki   pozostała oryginalna jest bez żadnych kombinacji bez piłowania.  Jedyne co trzeba  zrobić to przedłużyć oryginalny kluczyk ursusowy i oczywiście można go zakończyć ebonitową końcówką z ruskiego kluczyka i wtedy wszystko wygląda oryginalnie.
Odpowiedz
#12
No mi na orginalnym wygladzie nie bardzo zalezy. Jezdze kundlem, ma po prostu mi zawiezc 4 litery na zlot i wrocic. Wszystko z zachhowaniem ogolnorozumianej estetyki wykonania oczywiscie. Bez Cepelii.
Ostre zakręty prostują myśli
Odpowiedz
#13
(02-11-2020, 09:02)siara napisał(a): No mi na orginalnym wygladzie nie bardzo zalezy. Jezdze kundlem, ma po prostu mi zawiezc 4 litery na zlot i wrocic. Wszystko z zachhowaniem ogolnorozumianej estetyki wykonania oczywiscie. Bez Cepelii.

O właśnie dokładnie , Super to ująłeś, ta sama myśl przyświecała mi w momencie podjęcia decyzji o wymianie stacyjki 6 V  ruskiej na stacyjkę Ursus  -ale zrobiłem to po prostu po swojemu  Tongue
[-] The following 1 user Likes endrju's post:
  • siara
Odpowiedz
#14
Stacyjki oryginalne te za około 100zl śmigają bez problemu nawet bez przekaźnika do świateł.Zrobiłem ruskami ponad 100tys km i nigdy nie miałem problemu ze stacyjka.
Te za około 50 zł się rozlatują i odpadają od nich gniazda do przykręcania kabli.
Podstawa to dobre masy i wszystkie złącza elektryczne na wazelinie technicznej lub smar silikonowy.
Wszystko co się kręci Smile
Odpowiedz
#15
miałem okazję kupić - jak dotąd 3 razy mi się zdarzyło przez ostatnie 3-4 lata, te za 5 dych i w jednej faktycznie po poluzowaniu śrubek 2 gniazda się ruszały - główne prądowe i któreś tam jeszcze chyba przy bezpieczniku, ale śrubki były tak mocno dokręcony że aż piszczały przy odkręcaniu - odesłałem i wymiana - myślę że uszkodzili przy bardzo mocnym dokręcaniu w fabryce, poza tym bez zarzutu i światła mocniejsze bielsze bo wymianie starej na nową ;-)
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alternator g424 a stacyjka K-750 brud 0 840 11-03-2019, 21:19
Ostatni post: brud
  Stacyjka Ursus ?? Hardy 4 2,405 14-11-2018, 16:19
Ostatni post: dizel2
  stacyjka przemek732 3 2,330 29-03-2018, 20:04
Ostatni post: przemek732
  Podłączenie ruskiego altka ze stacyjką MZ kris-tofer 7 5,870 12-08-2017, 07:52
Ostatni post: Nico07
  Stacyjka Ural zawadu 11 5,504 20-01-2017, 11:43
Ostatni post: zawadu

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości