Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy tu wszystko dobrze gra?
#1
Koledzy pomóżcie swoim uchem i wyczuciem.
Zmieniłem w swoim Uralu głowice, laski popychaczy dorobiłem z Garbusa, pogmerałem w gaźnikach, wywaliłem felerne ciche koło rozrządu i mój Ural zaczął inaczej chodzić.
Sęk w tym, że nie jestem obiektywny i nie potrafię określić czy lepiej czy gorzej.
Nakręciłem filmik i jest tu
https://drive.google.com/file/d/1fBWcu_b...sp=sharing

Jeśli ktoś z Was będzie miał ochotę posłuchać 3 minuty pyrkania to podzielcie się swoimi odczuciami?
Czy wolne nie są za szybkie?
Około 2:18 słychać jakieś dziwne stukanie. Wcześniej go nie było.
W normie to wszystko czy ja już zgłupiałem i się czepiam?
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz
#2
Na pewno synchro masz dobre na linkach? Brzmi jakby jeden, na moje ucho lewy bral szybciej. Dziwnie tez obroty faluja.
Ostre zakręty prostują myśli
Odpowiedz
#3
witaj faktycznie coś stuka metalicznie Napewno nie rozrząd bo jego inaczej slychać Ale co ? sworzeń wał raczej nie
Odpowiedz
#4
Dzięki za uwagi.
Czy synchro na gaźnikach mam dobrze to nie wiem. Ustawiałem na czuja. Jeśli są na to jakieś patenty to napiszcie jak.
Te metaliczne stuki to na początku ich nie było... albo nie słyszałem.
Potem się pojawiają. Z prawej strony był wymieniany cylinder, głowica, tok.
Jak było wszystko na wierzchu to nie stwierdziłem żadnych luzów na wale. Sworzeń wszedł też ciasno bez luzów.
Tak gdybam czy to nie spalanie stukowe ale nie mam doświadczenia z tymi dźwiękami. Co myślicie?
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz
#5
Tu http://forum.redmotorz.eu/showthread.php...052&page=2  napisałeś, że masz almoty na 5 setek zrobione. Najwyraźniej po nagrzaniu zaczyna ci zdejmować dodatkowe 4-5 setek, bo takie pasowanie jak podałeś dla tłoków z Almotu jest zabójcze. Ponadto mam wrażenie, że nieprawidłowo pracuje zapłon, który nie przyspiesza punktu zapłonu przy dodawaniu gazu. Zdaje się, że masz zapłon Sowek. Jak znasz rosyjski to obejrzyj ten film: https://www.youtube.com/watch?v=tWWN0bofBWs zwłaszcza 18-20 min.
Odpowiedz
#6
Najprostszym sposobem sprawdzenia czy linki ciągną równo jest zdjęcie dolotów do gaznika i wsadzenie palców w środek. Poproś kogoś by powoli kręcił gazem. Wtedy poczujesz palcami czy obie przepustnice unoszą się w tym samym momecie.
Adam Smile
Odpowiedz
#7
Ja znam prostszy- sciagasz doloty i wkladasz pod wyciecie przepustnicy patyczki do szaszlykow, lub podobne cos o rownych rozmiarach i wadze. Dodajac gazu na sucho powinny drgnac w tym samym momencie. To stara metoda w japonczykach nawet na 4 gaznikach. Dodatkowo dobrze jest uniesc tylne kolo w gore i zablokowac gaz na 4, po czym odlaczajac jeden, potem drugi cylinder zobaczyc, czy predkosc pokazywana na blacie jest taka sama. Przykladowo ustawiamy na 50 km/h, uziemiamy lewy gar, na jednym powinno byc cos kolo 30 km/h. Po uziemieniu naprzemiennego cylindra predkosc ma byc stala.
Ostre zakręty prostują myśli
[-] The following 1 user Likes siara's post:
  • astride
Odpowiedz
#8
(12-03-2021, 05:53)Jerzy napisał(a): Tu http://forum.redmotorz.eu/showthread.php...052&page=2  napisałeś, że masz almoty na 5 setek zrobione. Najwyraźniej po nagrzaniu zaczyna ci zdejmować dodatkowe 4-5 setek, bo takie pasowanie jak podałeś dla tłoków z Almotu jest zabójcze. Ponadto mam wrażenie, że nieprawidłowo pracuje zapłon, który nie przyspiesza punktu zapłonu przy dodawaniu gazu. Zdaje się, że masz zapłon Sowek. Jak znasz rosyjski to obejrzyj ten film: https://www.youtube.com/watch?v=tWWN0bofBWs zwłaszcza 18-20 min.

Almoty mam na 5 setek. Tak jak wypuszcza je fabryka. Do nowych aluminiowych cylindrów 78mm dają tłoki 77,95 mm .
Przywykłem do poprawiania ruskiej fabryki ale nie myślałem, że trzeba poprawiać Almoty.
Rosyjskiego uczyłem się dawno temu i tylko przez 3 lata potem przyszły zmiany... ale coś jeszcze pamiętam.
Z Sovkiem jeździłem wcześniej i nie mogę o nim powiedzieć złego słowa ale w wolnej chwili założę klasyczny aparat i popatrzę czy jest różnica.
Przyszło mi dziś do głowy, że te stuki to mogą być laski popychaczy uderzające o te rurki (osłony ).
Przecież podczas wysuwania nie chodzą one idealnie w linii lasek a odrobinę ruszają się góra dół. 
Dorobiłem laski z Garbusa a one oprócz tego, że dłuższe (trzeba skracać) to i o grubszej średnicy.
Może tu jest pies pogrzebany. Tylko dlaczego z jednej strony skoro wymieniłem wszystkie?
Miał ktoś problem z hałasującymi laskami ... nie myślę o żonach Wink
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz
#9
(12-03-2021, 09:10)siara napisał(a): Ja znam prostszy- sciagasz doloty i wkladasz pod wyciecie przepustnicy patyczki do szaszlykow, lub podobne cos o rownych rozmiarach i wadze. Dodajac gazu na sucho powinny drgnac w tym samym momencie. To stara metoda w japonczykach nawet na 4 gaznikach. Dodatkowo dobrze jest uniesc tylne kolo w gore i zablokowac gaz na 4, po czym odlaczajac jeden, potem drugi cylinder zobaczyc, czy predkosc pokazywana na blacie jest taka sama. Przykladowo ustawiamy na 50 km/h, uziemiamy lewy gar, na jednym powinno byc cos kolo 30 km/h. Po uziemieniu naprzemiennego cylindra predkosc ma byc stala.

Swoje synchro ustawiałem robiąc gaźnikom palcówkę jak to ładnie AdamBem opisał.
Pomysł z patyczkami prosty i przetestuję. Nie słyszałem o nim wcześniej.
Twój kolejny patent aby ustawiać na podniesionym kole i wskazania czytać z licznika wydaje się najbardziej miarodajny.
Człowiek się uczy całe życie... dzięki.
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz
#10
Jedną z czynności w Uralu i Dnieprze w czasie montażu cylindrów i głowic powinno być sprawdzenie czy rurki osłaniające laski są centryczne względem osi popychacza. Bardzo często tak nie jest i faktycznie mogą przez to pojawiać się stuki.
Odpowiedz
#11
Ja synchronizację robiłem na dwa sposoby, albo słynna palcowka, albo zdejmujesz doloty i odpalasz na wolnych. Gazniki zaczynają sykać, wtedy leciutko kręcisz manetą i słychać wyraźnie który pierwszy zmienia dźwięk.
Ja u siebie mam podciśnieniowe więc podpinam zegary i wszystko widać jak na dłoni. Jako ciekawostkę podrzucę, ze ustawianiu składu mieszanki bardzo pomaga pirometr laserowy.strzelasz w kolanko i od razu wiesz który ma za dużo a który za mało.
мт- одиннадцать
Odpowiedz
#12
Sposób z motocyklem ma centralnej podstawce opisany jest w książce "Ciężkie motocykle radzieckie ". Jest skuteczny o ile się ma sprawny licznikSmile
O patyczkach nie słyszałem.

Pozdrawiam
Tomek
"Łune takie chodziły panie!"
Odpowiedz
#13
(11-03-2021, 17:58)Hardy napisał(a): Koledzy pomóżcie swoim uchem i wyczuciem.
Zmieniłem w swoim Uralu głowice, laski popychaczy dorobiłem z Garbusa, pogmerałem w gaźnikach, wywaliłem felerne ciche koło rozrządu i mój Ural zaczął inaczej chodzić.
Sęk w tym, że nie jestem obiektywny i nie potrafię określić czy lepiej czy gorzej.
Nakręciłem filmik i jest tu
https://drive.google.com/file/d/1fBWcu_b...sp=sharing

Jeśli ktoś z Was będzie miał ochotę posłuchać 3 minuty pyrkania to podzielcie się swoimi odczuciami?
Czy wolne nie są za szybkie?
Około 2:18 słychać jakieś dziwne stukanie. Wcześniej go nie było.
W normie to wszystko czy ja już zgłupiałem i się czepiam?
Nie traktuj tego dosłownie bo przyczyny - wiadomo mogą być różne - ale miałem taki dźwięk jak prowadnica była luźna - najlepsze to że po rozebraniu nie była luźna ale raz rozebrałem na gorąco - zupełnym przypadkiem - i bym nie wiedział gdyby nie to że wyleciała jak rozbrajałem wciąż mocno ciepłą głowicę
Odpowiedz
#14
(18-03-2021, 21:54)rohhor napisał(a):
(11-03-2021, 17:58)Hardy napisał(a): Koledzy pomóżcie swoim uchem i wyczuciem.
Zmieniłem w swoim Uralu głowice, laski popychaczy dorobiłem z Garbusa, pogmerałem w gaźnikach, wywaliłem felerne ciche koło rozrządu i mój Ural zaczął inaczej chodzić.
Sęk w tym, że nie jestem obiektywny i nie potrafię określić czy lepiej czy gorzej.
Nakręciłem filmik i jest tu
https://drive.google.com/file/d/1fBWcu_b...sp=sharing

Jeśli ktoś z Was będzie miał ochotę posłuchać 3 minuty pyrkania to podzielcie się swoimi odczuciami?
Czy wolne nie są za szybkie?
Około 2:18 słychać jakieś dziwne stukanie. Wcześniej go nie było.
W normie to wszystko czy ja już zgłupiałem i się czepiam?
Nie traktuj tego dosłownie bo przyczyny - wiadomo mogą być różne - ale miałem taki dźwięk jak prowadnica była luźna - najlepsze to że po rozebraniu nie była luźna ale raz rozebrałem na gorąco - zupełnym przypadkiem - i bym nie wiedział gdyby nie to że wyleciała jak rozbrajałem wciąż mocno ciepłą głowicę

Dzięki za trop  i obyś nie był prorokiem. W tej chwili motocykl jest kilkaset km ode mnie. Jak go w końcu dorwę w swoje łapy to będę diagnozował.
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości