Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gnome Rhone AX2
No to gratulacje :brawo: :brawo: :brawo: . Kolejny Gnom ma szansę zaistnieć w przestrzeni motocyklowej. Podziel się wrażeniami z jazdy. Jak ta twoja landara się sprawuje na drodze? Jak zmodyfikowana skrzynia biegów?
Odpowiedz
To dopiero pierwsze 100 metrów. Na razie bez zbiornika i prowizorycznie z koszem połączony tzn, brak odpowiednich śrub (na dzień dzisiejszy mam je).
Na początku problem z odpaleniem - iskrą. Iskrowniki Magneto la France mają ten problem, że kopułka rozdzielacza uszkadza się. I moją też to spotkało. Trzeba było sobie jakoś radzić i znalazł się zapłon bateryjny tzn cewka od M63 :mrgreen: :-)
Ten problem znany był już podczas wojny i wiele maszyn miało już wtedy zastosowany zapłon bateryjny. Można to zaobserwować na archiwalnych zdjęciach (stosowany dodatkowy akumulator). Na razie będzie tak, jak jest a w przyszłym roku iskrownik pojedzie do Francji na kompleksową regenerację - coś około 550 Euro.
http://bobinages-pascal.com/
Co do skrzyni, to wsteczny bieg rewelacja. Bardzo dobrze działa i nie wyobrażam sobie jazdy tym czołgiem bez tego usprawnienia.
Wrażenia z jazdy - tak jak wyżej - po prostu czołg i aż strach taką masę rozpędzać, a co dopiero hamować.
Jak to zwykle bywa wychodzą choroby wieku dziecięcego, ale systematycznie usuwam.
Co ciekawe mój egzemplarz wg numeru ramy to Terrot AX2:
http://terrot.club.pyreneen.free.fr/fichier.htm
I powiem szczerze, że to rzadkość, choć niewiele różni się od AX2:
http://terrot.club.pyreneen.free.fr/bass...m-0001.htm
Na tej stronie można znaleźć wiele ciekawych katalogów zarówno motocykli Terrot jak i akcesoriów - polecam:
http://terrot.club.pyreneen.free.fr/bass...achees.htm
Odpowiedz
No fajnie, fajnie.
Iskrownik faktycznie ma tę wadę z kopułką, ale mój jakoś działa bez zarzutu (odpukać w niemalowaną blachę).
Stronę z ofertą przeróbki widziałem, ale koszt jest konkretny, a o jakości powiesz jak zrobisz. Rozwiązanie jak widzę zaczerpnięte z BMW czy M72. Jak widać nie jest takie złe jak wielu użytkowników radzieckich dolniaków to przedstawia.
Co do numerów ram, to ja też mam numery Terrota, ale sądzę, że niekoniecznie są oryginalne. Mój kolega ma Gnoma sprowadzonego ze Szwecji i ten na 100% jest Terrot'em bo ma nawet oryginalną tabliczkę znamionową.
Tak czy inaczej ja się cieszę, że i twoja maszyna ożyła i zaczyna kulać się po drodze.
Odpowiedz
brawo brawo - serce rośnie ragazzi! Takie sprzęty robi się dla kilku następnych pokoleń ..... jbr - rewela kolor!
Odpowiedz
Piękny Jacku. Gratulacje :brawo:
A kosz wielki jak fura siana.
Jak wrażenia z jazdy.
Odpowiedz
Brawo, jaki symbol ma ten kolor?
Pozdrawiam,
Tomek
"Łune takie chodziły panie!"
Odpowiedz
Jeśli chodzi o kolor to brany był z jakiegoś starego bębna AX2 i skład ma mój kolega pracujący w mieszalni lakierów, tak że kodu nie jestem w stanie Ci podać. Na żywo lakier wygląda jeszcze lepiej. :mrgreen:
Co do prowadzenia, to Andrzejku ciężko powiedzieć , bo tylko prowizorycznie wózek podczepiłem. Niemniej jednak motocykl jest tak ciężki, że na śniegu, bez spięcia napędu ciężko było ruszyć, fakt, że jeszcze lekko hamulce ocierały, ale jest już lepiej.
Jazda, to przerażenie w oczach, gdyż masa tego zestawu i jego gabaryty (szczególnie wózka) są olbrzymie. Bardzo fajnie siedzi się w koszu tzn wysoko. Ilość schowków, pojemników, kanistrów może przysporzyć o zawrót głowy. :grin:
Jeśli chodzi o jazdę, to nożne sprzęgło jest idealnym rozwiązaniem. Fajnie zgrywa się to. z tą ręczną zmianą biegów.
Na pewno, tak jak pisałem Jurkowi, wsteczny bieg to przy tej masie niezbędny jest. Nie wyobrażam sobie bez niego manewrowania.
Wolne obroty z racji centralnego gaźnika nie są tak ładne jak w Rusku, ale daje radę.
Teraz pozostają mi dalsze regulacje linek, cięgien tzn tych wszystkich mechanizmów.
Dzięki wcześniej załączonej stronie wiem, że prawidłowy rok produkcji to 1939 i motocykl został dostarczony do armii francuskiej. Zapewne po 1940 wcielony został do WH.
A poniżej fotka wyprawy AX2 w 1939 z Paryża do Dakaru.
[Obrazek: 61636080082de0.md.jpg]
Odpowiedz
To prawda Jacku że jazda tym sprzętem daje niezapomniane wrażenia i ekstremalne doznania. Raz siedziałem za kierownicą i przyznam się szczerze że wolę równie ciężkiego Zündappa :lol: ale wszystko jest kwestią wjeżdżenia się w motocykl czy samochód zresztą też. Choroby wieku dziecięcego mają tą zaletę że w końcu miną. Powodzenia Jacku w okiełznaniu tej wielkiej maszyny :okok:
Odpowiedz
gratulacje, czekam na wspólną przejażdzkę, np na Kaziukach :brawo:
Odpowiedz
Gondola faktycznie - locha do kwadratu Smile ale swój urok w tej brzydocie ma.
Kawał żelastwa .......
Odpowiedz
Piękne te Gnomy macie Smile mam nadzieję że zobaczę na Kaziukach albo w Łajsie...
Odpowiedz
Takie rzeczy tylko na kresach. Dwa Gnomy i Munga na dokładkę.
[Obrazek: IMG_20180325_140923db7d8.md.jpg] [Obrazek: IMG_20180325_1420203fdf8.md.jpg]
Odpowiedz
Z dzisiejszej przejażdżki AX2 po okolicy.

[Obrazek: 20181017_145111e5e43.md.jpg][Obrazek: 20181017_1455280e5be.md.jpg]

[Obrazek: 20181017_14572494bce.md.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości