Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
URAL: Nowe zawory
#1
Witam serdecznie!

Nadejszła wielkopomna chwila wymiany zaworów- jakoś szybko się wypaliły :twisted:

Jak to jest z docieraniem nowych? Jaką pastą? Jak poznać, że zawór jest już dotarty? Nigdy tego jeszcze nie robiłem więc proszę o jakiś prosty i skuteczny przepis.
Pozdrawiam, Łukasz
Odpowiedz
#2
Najlepiej to zawieź na ul. Ogrodniczki. Tam Ci dotrą, a pewnie to i prowadnice wymienią, a może i gniazda jak będzie taka potrzeba.
Odpowiedz
#3
Zeby to dobrze z robić musiałbyś mieć frezy do gniazd zaworowych
i prowdnice zaworowe w dobrym stanie żeby frez szedł pod odpowiednim kątem.
Więc zrób tak jak radzi Andriej
boxer ponad wszystko
Odpowiedz
#4
Dzięki Koledzy za radę! Wiozę głowice do majstra :-)
Pozdrawiam, Łukasz
Odpowiedz
#5
I najlepiej zamów zawory u Paradoskich - bo sowieckie lubią się urywać (przykład Gerarda). Mnie zresztą też już się kiedyś urwał i z Lublinca na lince wracałem :cry:
Niech żyje zestaw!
Odpowiedz
#6
Posłuchaj Luli i zrób porządnie. Jeden z moich kolegów zmienił zawory na oryginalne produkty i po roku głowicado remontu. A i o sprężynach pamiętaj, bo z masła są i nieważne czy Ural, czy Dniepr. W ostatnim miesiącu spotkałem się w obu przypadkach z takimi wyrobami.
Odpowiedz
#7
O Paradowskich na pewno pomyślę. Na chwilę obecną nazwijmy to potrzebuję na szybko motocykla...
Pozdrawiam, Łukasz
Odpowiedz
#8
Ale sprężyny pasują od Poloneza, przynajmniej do Dniepra
Trzeba lekko miseczkę podtoczyć bo są deko węższe.
boxer ponad wszystko
Odpowiedz
#9
Ja do dniepra dałem od VW polo 1.0 razem z talerzykami górnymi i nieco zeszlifowanymi od wewnętrznej strony zamkami zaworowymi. Potem i tak zmieniłem na dnieprowskie oryginały, bo przyczyną kiepskiej pracy silnika był wadliwy wał rozrządu, nie zaś sprężyny. Jak chcesz to wyślę Ci te sprężyny i zamki jak znajdę, dolne podkładki bakielitowe i talerzyk dolny trzeba usunąć. Jakby co to namiary na priva czy jakoś tam.
Skończył się olej? Nie olej dolej!
Odpowiedz
#10
Krótkie love story:

Po konsultacjach z Adriejem trafiłem do legendarnego jak się okazalo zakładu co to głowice struga remontuje plauje itd. Super sprawa, wszędzie zapach oliwy, wałki rozrządu, głowice, zawory latają. Myślę- no uralek, dostaniesz cud głowiczki... Po rozmowie z szefem jestem u pana Janka, Jarka, Jędrusia /nie pamiętam imienia/. Facet krzyczy O ural! No! Cieszę się, że facet wie co będzie robił i będzie majsetrsztyk. Gość dostał 4 nowiuśnie ruskie zawory, głowice. Umówiliśmy się na bronzowe prowadnice, eleganckie dotarcie i jakieś magiczne uszczelnienie.

Wpadłem tam dwa dni później, wszystko bylo gotowe, 100zł na stół głowice pod pache i rura do garażu. Włożyłem, luzy ustawiłem, odpaliłem, regulacja gaźników. No pięknie!!! Muzyka!

Niedzielny ranek, słoneczko termin wspolnego wyjazdu z ekipą do Goniądza. Zajechalem po moją Piękność, zapakowaliśmy się na urala i rura. Po 20km wydmuchało uszczelkę głowicy... Zero problemu! Za chwilę jest Andriej czerwoną emeczką swojej Małżonki i nową szpilką 30 min roboty regulacji i pajechali na miejsce zbiórki. Uralek pruje jak szalony, wiatr we włosach cud miód zimna wódka! Ludziska się zjechali, czas ruszać nad Biebrzę. Lecimy sobie polno-leśno-gminnymi wstążkami dróg i nagle... tracę moc. Kur.... zawory się rozregulowały. Dawaj kręcić- szczelinomierz pyk pyk i jazda! Doturlaliśmy się do Goniądza witani przez rzeszę podnieconych nowobogackich. Jako atrakcja turystyczna mieliśmy zrobić kółko po mieście. Nu dawaj palić motóra. Motór pali, ale coś niebardzo, lekko gaz i lewy gar padł... Moc diamtralnie na zero. REMONT. Turyści z zachwytem oglądają wypatroszonego urala, gaźniki, zapłon, cewkę... Dopiero po czasie wstyd się przyznać znaleźliśmy brak komprecji lewego cylindra. Po holowaniu do Marcina /bordowy junak znany niektórym z tego forum/ i zdjęciu głowic:

-prowadnice dostałem mosiężne?! a nie bronz...
-zawór wydechowy zgięty w banan...
-zawór wydechowy prawej glowicy noszący ślady zacierania na tym mosiądzu...

Także przestrzegam, jak robicie głowice to sprawdzcie to i owo 100 razy póki wyjedziecie w trasę!

Ja zaczynam nowy rozdzial pt. remont glowic cz.2

Czy sprężyny polonezowskie podejdą do urala?
Pozdrawiam, Łukasz
Odpowiedz
#11
Łukasz chętnie zaoferuję pomoc.

pod W-wa w Łomiankach jest sprawdzony zakład który robi równierz głowice
-wstawiająi nowe prowadnice
-jeśli sie da to frezują gniazda zaworowe a jak sie nie da to wstawiają nowe
-ciśnieniowo sprawdzają szczelność zaworów do zakończonym zabieguSmile
Robili mi głowice dniepra i jestem zadowolony ( na tłokach almot i głowicach po regeneracji mam ciśnienie na jednym garnku 7.5 a na drugim 8 - nakręciłem juz na nic
nie słyszałem jeszcze negatywnej opinji ich temat a jest kilka osób na forum które też dawały im fanty do regeneracji.

mieszkam w Piastowie wiec do Paradowskich ma 6 km :mrgreen: .
zdejmuj głowice - pakuj w poczkę i wysyłaj. max. 2 tyg i głowicem masz juz u siebie gotowe do jazdy

jak będziesz miał pytania to pisz na pw
Cichy
Odpowiedz
#12
Cytat:Czy sprężyny polonezowskie podejdą do urala?
oczywiście. przejeździliśmy na takich 3 sezon. zastanawialiśmy się jedynie, czy za twarde nie będą. może trochę.

Gośka
K-750
dzika tak jak natura chciala
Odpowiedz
#13
Jak już działasz z głowicami to mam do Ciebie dwie wskazówki:
1. wypieprz ruskie szpilki i nakrętki (bo to z masła) - udaj się na najbliższy szrot i kup szpilki od malucha (które tokarz przerobi Tobie z 10mm na 8mm i natnie nowe gwinty) oraz kup nakrętki od przykręcania korbowodów również od kaszla. Będziesz miał taki zestaw że przysłowiowo z głowicy "soki" będziesz mógł wycisnąć przy dokręcaniu.
2. Kup uszczelki pod głowicę okuwane (koleś ma takie stanowisko na bazarze w Łodzi, pewnie ktoś z forum ma do niego adres), bo ruskie aluminiowe tez pozostawiają wiele do życzenia.

Życzę miłej i owocnej pracy :lol:
Niech żyje zestaw!
Odpowiedz
#14
Lula, masz 100% racji!

Ruskie szpilki to margaryna. Masło to przy tym twarda materia! :mrgreen: Tragedia! Chcąc docisnąć głowicę cholernia trzeba uważać na gwint. Pomimo dobrze dopasowanych nakrętek wręcz spływa ze szpilki...

Zamierzam spróbować dorobić indywidualnie szpilki z dobrej stali.

O dobrw uszczelki też zamierzam zadbać!
Pozdrawiam, Łukasz
Odpowiedz
#15
Ja kupiłem takie, trzeba tylko przyciąć gwinty bo są za długie
http://moto.allegro.pl/item641553868_mz_...tanio.html
Sowa nie bydle nie ubodzie
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Większe zawory do k750/m72 kamilozaba 0 352 18-12-2018, 17:32
Ostatni post: kamilozaba
  Zawory do Dniepra. Jacol303 9 1,721 18-06-2018, 23:48
Ostatni post: Dawid1981
  Zawory do dolniaka Paradowscy pytanie GAVO77 9 2,472 22-08-2017, 21:40
Ostatni post: GAVO77
  Zawory w dolniaku, dziwny wydechowy GAVO77 5 2,060 02-04-2017, 21:49
Ostatni post: GAVO77
  ural zawory przemek732 11 6,797 08-05-2016, 11:27
Ostatni post: Balu

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości