Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moja K750M - metamorfoza...
#1
Jako, że dziś po wielu bojach z tłumaczami i przeglądem ulokowałem moją maszynę w "żeremi", gdzie spędzi zimowe wieczory. W związku z powyższym postanowiłem umieścić pierwsze fotki relacjonujące moje poczynania. Nie omieszkałem się oprzeć pokusie i dłubnąłem małe co nieco i odkręciłem bak, fotel kierowcy, jakieś kundle kierunki i poluzowałem wydech.

Zastanawia mnie fakt, że wszystkie śruby odkręcają się wyjąowo łatwo. Drugie spostrzeżenie to zastosowane śruby z łbem pod klucze nr 12,14,16 (nic typowego), ponad to gwinty ze skokiem x1 lub x1,25.

Pozostało mi jeszcze zarejestrować motor w UK. Niestety przewiduję problemy, gdyż ukraińskie dokumenty nie mają rubryki "data pierwszej rejestracji" co u nas jest podobno śmiertelnie niezbędne, tym samym w pierwszym przeglądzie mam w tym miejscu wpisane b/d. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

Foty:
przed odkręceniem kosza:
[Obrazek: cf14d1b5e976da32m.jpg]

bez kolaski:
[Obrazek: 59aab4e601afdbd6m.jpg]

tu już w domu :-):
[Obrazek: d110c530b56d5061m.jpg]

bez fotela:
[Obrazek: 7e72b2f1e0840163m.jpg]

obnażny motor:
[Obrazek: 2ddd4f1fac620256m.jpg]
marcysd
Odpowiedz
#2
a w jakim to miasteczku w uk będziesz sobie jeździł?
Odpowiedz
#3
He he :lol: na czwartym zdjęciu " bez fotela" ta rura od odkurzacza trochę mnie zmyliła. Dopiero po powiększeniu stwierdziłem że masz normalną ramę :mrgreen:
BMW-Boxer Może Więcej
Vivere militarie est!
Odpowiedz
#4
MARCIN m-72 napisał(a):a w jakim to miasteczku w uk będziesz sobie jeździł?

Miałem na myśli Urząd Komunikacji w Kielcach - będę wyrażał się jaśniej - sorki
marcysd
Odpowiedz
#5
U nas jest wydział komunikacji przy urzędzie miasta, nie ma UK :wink: :mrgreen:
ORTODOKSYJNY FANATYK
Odpowiedz
#6
Heh, ja też zrozumiałem, że o Junajted Kingdom chodzi, nawet zacząłem doszukiwać się jakiś charakterystycznych przedmiotów na zdjęciach, ale nic nie znalazłem :mrgreen:
Odpowiedz
#7
Suchy napisał(a):U nas jest wydział komunikacji przy urzędzie miasta, nie ma UK :wink: :mrgreen:

Jak on tam się by nie zwał to i tak nie lubię tam chodzić. Ale niech i będzie wydział :-)
marcysd
Odpowiedz
#8
U mnie w UK nie ma UK tylko DWLA (tak dla ciekawostki)
Odpowiedz
#9
MARCIN m-72 napisał(a):U mnie w UK nie ma UK tylko DWLA (tak dla ciekawostki)

No i jak podejrzewam nie trzeba tam iść coby krypę zalogować.

PS: Zdjęcia mi znikają i się pojawiają. O co kamon?
marcysd
Odpowiedz
#10
Powiem szczerze że rejestracja to formalność, przerejestrowując zarejestrowany już pojazd wysyłasz dowód pocztą bez żadnych opłat do DVLA i otrzymujesz go pocztą z powrotem a tablice zostają stare, gdyż są przypisane od jego początku do śmierci technicznej. No i co najważniejsze to nie trzeba wozić przy sobie dokumentów.
Odpowiedz
#11
MARCIN m-72 napisał(a):Powiem szczerze że rejestracja to formalność, przerejestrowując zarejestrowany już pojazd wysyłasz dowód pocztą bez żadnych opłat do DVLA i otrzymujesz go pocztą z powrotem a tablice zostają stare, gdyż są przypisane od jego początku do śmierci technicznej. No i co najważniejsze to nie trzeba wozić przy sobie dokumentów.


dokladnie tak samo dziala u nas w norwegii z ta mala roznica ze najpierw dostajesz fakture za przerejestrowanie do zaplacenia, a jak juz zaplacisz to dostajesz papiery!
Odpowiedz
#12
...a w Polsce jeszcze jest tak jak w kabarecie Tey pt: "Z tyłu sklepu" - klient (petent) to ten co się szwęda po sklepie.

Ale nie ma co narzekać, tendencje są zwyżkowe. Za 100lat będzie git :-)
marcysd
Odpowiedz
#13
U mnie w UK nie zwrócili uwagi na to, że mam z kim innym umowę niż jest wpisany w dowodzie. Najważniejsze cło opłacić.
legendarna wprost niezawodność
Odpowiedz
#14
Walka z tutejszą niekompetencją to jak rejestracja zprowadzonego ruska w polsce.
Odpowiedz
#15
Dziś po pracy się przysiadłem, rachu ciachu i silnik wybebeszyłem. Nie zabrało mi to wiele czasu, ku memu zdziwieniu. Odpiąłem wszystkie dochodzące bebechy i z krzyża...
Dla pamięci wszystkie drobne i większe elementy wrzucałem w woreczki strunówki i opisywałem.

Silnik na stole, wszystkie części na moje laickie oko wyglądają dość ładnie. Tłoki wybite mają 77,94, więc chyba nominały.

[Obrazek: 91a23df0d7063524m.jpg]
[Obrazek: 13e635c621feb12bm.jpg]
Lewa głowizna:
[Obrazek: 476a260c5e8f51ffm.jpg]
i jej tłok:
[Obrazek: f2fa30e20df9b4f4m.jpg]
prawa:
[Obrazek: b1d512e1523ded66m.jpg]
i tłok:
[Obrazek: c0fe3b7c5958b414m.jpg]
a na koniec rozrząd:
[Obrazek: 5034990a5bc7586am.jpg]

Czy Wasze fachowe ocęta wypatrzyły coś ciekawego, szczególnego, na co trzeba zwrócić uwagę? Jak Wam się widzi stan mego silnika?
marcysd
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Radziecka choroba czyli zaczynamy remont mojego K750M Wicher 171 42,179 11-01-2016, 08:02
Ostatni post: kozichwost
  Mój Dniepr MT16 - metamorfoza... marcysd 546 86,326 20-09-2013, 07:00
Ostatni post: marcysd
  moja m72... metamorfoza świdro 136 25,272 18-07-2012, 21:19
Ostatni post: krzysztofzok
  Ural m61 Metamorfoza Mrkubek 11 3,818 07-03-2012, 01:57
Ostatni post: walgoz
  K-750 1961r metamorfoza Piotrek Dzida 9 2,934 14-01-2011, 22:35
Ostatni post: Piotrek Dzida

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości