Forum REDMOTORZ

Pełna wersja: Chińskie, żeliwne cylindry do Urala.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Po moich przygodach z aluminiowym badziewiem z Almotu ( w ciągu niespełna roku pękły 2 cylindry) szukam innej alternatywy.
Czy ktoś już montował chińskie, żeliwne?
Gadałem dziś z panią z Ural-Zentrale i podobno na ponad 100 sprzedanych nie miała ani jednej reklamacji ale wolę popytać użytkowników niż sprzedawcy.
Niestety do ruska nigdy nie zakładałem, ale w robocie zdarza się zakładać przynajmniej raz dziennie do chińskich quadów motocykli żeliwo i wiem jedno,że jeżeli jest problem,to tylko z tłokami w chińskich zestawach.Cylindry nigdy nie sprawiały problemów.Nigdy też nie było niedorób typu niedolewka czy pęcheżyki powietrza na gładzi.
Dobrrze to słyszeć a tłoki można dać np. almotowskie. Takie zestawy sprzedaje Ural-Zentrale.
U nas tych chińskich cylindrów nie ma ale na rynku niemieckim są. Jest więc jakaś alternatywa dla monopolu Almotu.
Będę miał zatulejowane żeliwne cylindry z tłokami cc700 i pierscieniami prima .Tylko sworznie 20mm więc trzeba tulejki w korbach wymienić pod sworzeń 20mm.Da się to zrobić na silniku ale trzeba wiedzieć jak Smile.Chyba że wał wyciągniesz to już da rade na maszynie bez rozbierania korb.
Albo chociaż kup używane żelwne gary i daj tłoki cc700 80mm szlif na 9 setek i też będzie lepiej niz to co kombinujesz
ja kupiłem w ramach eksperymentu te cylindry chinskie do k 750 są dostępne na ali koszt coś 680 zł za komplet nie uzbrojone , niestety przyszły uszkodzone ułamane parę żeberek i na końcu cylindrów lekkie wgniecenia , towar reklamowany kasa zwrócona czyli cycki mam za darmo , jeśli chodzi o wykonanie to wizualnie jest ok ,na razie poszły na półkę i czekają