Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szpachlówka
#1
Mam do poprawienia przed malowaniem kilka usterek na wózku( górna powierzchnia) szpachlą z aluminium. I tu jest problem: są dwie szkoły kładzenia szpachlówki:
1. Bezpośrednio na gołą blachę.
2. Na podkład, najlepiej epoxy.

Jestem " ze starej szkoły", czyli wersji nr 2. Świat idzie jednak do przodu, więc może coś się zmieniło?
Wózek będzie malowany" po całości" i raczej wałkiem, aniżeli  w komorze u lakiernika, ale nie chcę za kilka miesięcy znowu się bawić w malowanie, stąd pytanie.
Odpowiedz
#2
Witaj
Od kliku lat wypadłem z lakiernictwa, ale myślę, ze zasada się nie zmieniła, pomiędzy epoksyd zawsze jakiś izolant trzeba było dać. Jeśli wiec dasz podkład epoksydowy to nie możesz bezpośrednio na niego dać szpachli epoksydowej.
Tak było, czy tak jest dalej nie wiem.
Odpowiedz
#3
Jeżeli masz gołą blachę najpierw podkład reaktywny a potem szpachla i jaki tam chcesz podkład i lakier nawierzchniowy.
Odpowiedz
#4
Jeśli masz gołą blachę to pobaw się cyną. Żadna szpachla nie może się równać cynowaniu. Robisz tak raz i masz do usranej śmierci.
Lubię fajne kawałki żelaza.
Odpowiedz
#5
Naprawdę chcecie pisać doktoraty na temat szpachli na wózku? Choć byście nie wiem jak cudowne podkłady stosowali, pod spodem zostaje ta sama ruska blacha. Zmatować, kit, podkład kolor i po temacie. Sezon nadciąga panowie, nie czas modlić się do szpachli
мт- одиннадцать
Odpowiedz
#6
Małe sprostowanie. Na podkład epoksydowy można szpachlować i tak powinno się robić przy renowacji zabytków.
Nigdy nie należy szpachlować na podkład reaktywny, gdyż jest to podkład kwaśny.
Gdybym to robił dla siebie , to albo cyna (ale to trzeba umieć dobrze robić) albo po prostu szpachla , ładnie wyprowadzić , dalej podkład i co tam kto chce ....
Odpowiedz
#7
Jeżeli to górna powierzchnia wózka to cynuj zdecydowanie... Na płaszczyźnie poziomej lub prawie poziomej rozlać cynę jest bajecznie prosto Smile
Odpowiedz
#8
Bardzo dziękuję za tyle informacji!
Uszkodzenia są na tyle delikatne i nieznaczne, że chyba nie będę próbował ich cynować, gdyż nigdy tego nie robiłem, ale szpachlowanie i owszem.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości