Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dolniak czy górniak?
#1
Witam, chce kupić i wyremontować ruskiego boxera z koszem i nie wiem jaki silnik wybrać. Motocyklem będę jeździć z dziewczyną czasem chciałbym wyjechać w jakąś trasę, w lekki teren, głownie będę jeździł po asfalcie i trochę po szutrze. Z dolniaków to podoba mi się Kaśka (MW 750 odpada, ponieważ chciałbym od czasu do czasu odpiąć kosz) z górniaków podoba mi się MT-9 ewentualnie K650. Proszę o rady pozdrawiam serdecznie.
Smaruj ośki jedziem do Zośki.
Odpowiedz
#2
M72 z piecem BMW i będziesz zadowolony
Odpowiedz
#3
Jeżeli górniak, to szukaj Urala.
[-] The following 1 user Likes Hardcor's post:
  • klapek
Odpowiedz
#4
(25-07-2021, 00:49)alemir napisał(a): Witam, chce kupić i wyremontować ruskiego boxera z koszem i nie wiem jaki silnik wybrać. Motocyklem będę jeździć z dziewczyną czasem chciałbym wyjechać w jakąś trasę, w lekki teren, głownie będę jeździł po asfalcie i trochę po szutrze. Z dolniaków to podoba mi się Kaśka (MW 750 odpada, ponieważ chciałbym od czasu do czasu odpiąć kosz) z górniaków podoba mi się MT-9 ewentualnie K650. Proszę o rady pozdrawiam serdecznie.

Jakiś rok temu miałem dokładnie ten sam dylemat i dokładnie te same typy motocykli mi się podobały. Ostatecznie kupiłem K-750, i dopiero zaczęła mi się podobać M72, zwłaszcza rozwiązania przedniego zawieszenia i jej prostota. MT9 kupiłem jako drugi sprzęt, i czeka czasów, kiedy będę miał finanse na realizację. Legenda mówi, że silniki dniepra są słabe, ale u mnie to będzie sprzęt do jazdy okazjonalnej, więc nawet nie biorę tego do głowy. Znajomy za 2500 kupił MT11, odpalił i jeździ, wygląda chamsko, ale silnik był w miarę zdrowy, pracuje fajnie , i dobrze się prowadzi.
Odpowiedz
#5
Ja tak samo, kupiłem k750 i od razu zacząłem żałować że nie wziąłem m72. Górnozaworowych nawet nie brałem pod uwagę. M72 to klasyka. Nic lepszego ruscy juz potem nie wymyślili.
Odpowiedz
#6
Polacz elegancje z nowoczesnoscia Smile Zaobacz m61 m62 , jak nowoczesnosc to tylko m63 m66. fajnie jezdzi i calkiem wyglada
Odpowiedz
#7
To znaczy silnik Urala jest paradoksalnie bardziej przestarzały od dolniaka, ale ma większą moc.
Odpowiedz
#8
(01-08-2021, 16:19)Wojski1 napisał(a): To znaczy silnik Urala jest paradoksalnie bardziej przestarzały od dolniaka, ale ma większą moc.

To ciekawe, a możesz rozwinąć myśl?
Odpowiedz
#9
Konstrukcja silnika Urala opiera się na BMW z lat 20 tych. W latach 30 tych BMW miało już znacznie bardziej zaawansowane silniki górnozaworowe. Na przykład r5 w 1936 r miało już dwa wałki rozrządu i 24 konie z 500 cm pojemności.
Silnik r71 był w latach 30 tych jeszcze nowoczesnym dolnozaworowcem. Kiedy pod koniec lat 50 tych wszedł do produkcji górniak w Irbicie oparty na technice lat 20 tych, z prymitywnym już wtedy układem smarowania rozbryzgiem to był już dinozaurem... Kiedy sowieci próbowali to odrobić robiąc górnozaworowy silnik Dniepra w KMZ, co niestety z nie wyszło z wielu powodów, chociaż plan był dobry i śmiały, to w tym czasie te silniki też już były przestarzałe. Można powiedzieć że sowiecki bokser był nowoczesny tylko w jednym momencie, czyli w latach 40tych. Ale właśnie za to kochamy te motocykle. Hondę shadow można zawsze sobie kupić.
Odpowiedz
#10
No powiem szczerze że jest to dość ciekawa teoria i wprowadza inny stan świadomości w historię górno i dolno zaworowych silników.
Odpowiedz
#11
(01-08-2021, 22:40)Wojski1 napisał(a): Konstrukcja silnika Urala opiera się na BMW z lat 20 tych. W latach 30 tych BMW miało już znacznie bardziej zaawansowane silniki górnozaworowe. Na przykład r5 w 1936 r miało już dwa wałki rozrządu i 24 konie z 500 cm pojemności.
Silnik r71 był w latach 30 tych jeszcze nowoczesnym dolnozaworowcem. Kiedy pod koniec lat 50 tych wszedł do produkcji górniak w Irbicie oparty na technice lat 20 tych był już dinozaurem...

Powiem szczerze, że Twoje wywody są tyle ciekawe co niestety nieprawdziwe. R5 miało tak jak piszesz 2 wałki rozrządu (co odziedziczył też R51) ale też ich napęd i jednocześnie prądnicy realizowany był łańcuchem. To zaś w lat 40 było już rozwiązaniem przestażałym, a wyciągający się łańcuszek powodował problemy z regulacją zaworów. Rozwiązanie zastosowane w R71, gdzie pojedynczy wałek rozrządu był napędzany kołami zębatymi umieszczony w jednolitym, prostym bloku silnika zostało zastosowane w najnowocześniejszej konstrukcji BMW czyli w wyścigowym R66 (taki ówczesny superbike). Ta sama konstrukcja bloku silnika była stosowana w wojennym R75 i powojennych modelach czyli R51/3, R67 i wszystkich kolejnych modelach z przełomu lat 50/60. A Ural wzorował się właśnie na rozwiązaniach z R51/3 i R66 a nie R51. Inżynierowie z Irbitu, tak jak z Monachium zauważyli, że 2 oddzielne wałki napędzane łańcuchem to pozornie nowoczesne rozwiązanie, które generowało ostatecznie więcej problemów niż korzyści. Ural skopiował rozwiązania układu rozrządu, głowic a nawet skrzyni biegów z R66 czy R67. A fakt, że nie było to rozwiązanie 1:1, tylko zostało przystosowane do realiów ZSRR sprawił, że jednak jakościowo BMW było lepsze niż produkty z Irbitu. Niemniej Twoje twierdzenie, że dolnozaworowce były bardziej nowoczesne niż górnozaworowce jest po prostu nieprawdziwe.
Odpowiedz
#12
Myślę że ocena który silnik (górno czy dolnozaworowy) jest bardziej nowoczesny powinna się opierać na dwóch kwestiach wydajności i złożoności konstrukcji. Jeśli pod względem wydajności opłaca się wprowadzić dodatkowe, skomplikowane elementy, to w mojej ocenie to rozwiązanie jest bardziej nowoczesne. Silnik górnozaworowy ma bardziej złożony układ zaworowy, dzięki czemu ma bardziej wydajną komorę spalania niż silnik dolnozaworowy. Idea silnika górnozaworowego przetrwała próbę czasu i dlatego ​jak zajrzysz do swojego współczesnego auta to pewnie znajdziesz w nim silnik górnozaworowy a dolniaki wymarły jak te wspomniane dinozaury.
Odpowiedz
#13
A ja myślę, że kryterium oceny który silnik jest nowocześniejszy lub nie jest czas kiedy takie rozwiązanie zostało wymyślone przez inżynierów. Pierwsze były wymyślone silniki dolnozaworowe a później rozwijano to rozwiązanie tworząc silniki górnozaworowe. Takie są fakty historyczne i nie ma co pisać, że czarne staje się czerwonym bo w innym stanie umysłu jakim był ZSRR ktoś dłużej produkował dolniaki.
[-] The following 2 users Like andrzeja's post:
  • astride, klapek
Odpowiedz
#14
Oczywiście że silnik górnozaworowy jest nowocześniejszy od dolnozaworowego. Ważne jest jednak kiedy dany silnik był wprowadzony do produkcji i co w tym czasie sobą reprezentował na tle innych światowych konkurentów. Podobieństwo silnika m61 do powojennych BMW wynikało raczej z podobieństwa do silnika m72. Po prostu inżynierowie radzieccy musieli skonstruować silnik górnozaworowy jak najmniejszym kosztem, czyli maksymalnie zunifikowany technologicznie z dotychczas produkowanym. M72 nie miało łańcuchów, bo BMW z nich zrezygnowało jeszcze przed wojną. A przecież w latach 50 tych sowieci wyprodukowali krótką serię rozwojowych bokserów m53, jednak beton na górze nie dał zielonego światła. I tak te silniki łącznie z nowoczesnym Dnieprem miały nadal archaiczny układ smarowania rozbryzgiem. Czyli powrót do lat 20 tych.
Ale tak jak pisałem, te motocykle lubi się właśnie za ich archaiczność.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Górniak vs dolniak (z koszem) Django 75 32,652 08-01-2019, 10:43
Ostatni post: motomaciej

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości